Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='Reno2001']Pewnie masz rację z wirusami, ale tak jak pisałam nie zawsze ściągnięcie nowego psa do domu jest możliwe. Ja bym nie miała takiej możliwości. Nawet piwnicy nie mam. I tu jest problem. Mialbys sumienie zostawic psa, w takim stanie, w kurniku, do ktorego byc moze nawet nie wejdzie???? JA NIE!!!
  2. [quote name='Reno2001']ARKO, z całym szacunkiem dla tego co robisz, ale tego co Ty piszesz nie da się czytac. Kto na własne życzenia ściąga do własnego domu wirusówki? Sorry ale bzdury pleciesz. Mając kontakt z psami, JUŻ sie moze sciagac wirusowki do domu! Tego trzeba miec swiadomosc,ze psy moga byc chore i swoje psy miec zaszczepione. Przyniesienie suni do domu nic nie zmieni tak naprawde. Jak sie mowi A to i sie mowi B trzeba byc bardziej kreatywnym. Miala caly dzien aby pomyslec gdzie na noc umiesci sunie! Jak nie ta klinika to inna, ktora zapewni minimum opieki, cieple miejsce, sprawdzanie co sie dzieje. nawet wlasna piwnice aby byc blisko suni. Widzialas psy chorujace i umierajace na parwo???:-( I jak zajdzie potrzeba pomoc psu godnie odejsc a nie czekac az skona w bolu i cierpieniu!!!!!
  3. [quote name='Agata69']Boje sie o Koko. Jest noc, a ona tam sama, nie wiadomo w jakim stanie, nie ma kto przyktyć, moze nie ma siły wejść do budki. Wiesz co Agata, NIE DA SIE TEGO CZYTAC!!! Nie moglas ja zabrac do domu, chcociazby w łazience polozyc, gdziekolwiek, w klinice, klatke skombinowac??? No poprostu nie moge...O kant dooopy takie pomaganie psom, z chorobami psow trzeba sie liczyc i miec 'wyjscie awaryjne"!! Po jasny gwint to leczenie jak "opieka" taka?????:angryy:
  4. [quote name='Ziutka']Jak zdążę wrócić z Warszawy to zadzwonie do Ciebie i pojedziemy razem na tą molestację :diabloti: chyba, że poproszę Marcina to do Wawki skoczymy po urzędzie :cool3:[/quote] Ale moze trzeba bedzie poczekac na wejscie do burmistrza itd..wiec wolabym 'na luzie";)
  5. [quote name='Ziutka']A o której brykasz ???[/quote] No ja wiem, tak 11-12-sta?
  6. [quote name='Ziutka']Lecisz tak jak do mnie :cool3: do samego Błonia aż za przejazd...miniesz po prawej stronie duży parking, zaraz kościół i jedziesz aż do marc polu prosto(tak jak jeździłyśmy do trasy na sprawy krzyczkowe) przed marc polem skręcasz w prawo (bo można tylko w lewo albo prawo) ty w prawo i jedziesz prosto aż wyskoczysz na rynek i jesteś pod urzędem. Jak nie rozumiesz :diabloti: :eviltong: to po mnie przyjedź :evil_lol:[/quote] :evil_lol: dobrze ciotka mi wytlumaczylas to juz wiem gdzie, nawet wiem gdzie ten rynek:evil_lol: No jak chcesz moge Cie zabrac, "pomolestujemy urzednikow i burmistrza" moze nam od reki podpiszą?;)
  7. [quote name='Gosiapk']To jutro to pismo wpłynie do Pana Burmistrza?[/quote] ;) acha, tzn. do p. Sobczaka P.s gdzie miesci sie w Bloniu urzad? tak 'łopatologicznie' prosze, dla kierowcy;)
  8. [quote name='RYSIAK1']Uwazam ,że można Fige spokojnie na krótkie spacery wyprowadzać, . . . doczytałam ostatnie posty i trzymam kciuki za zdrowie całej Twojej gromadki[/quote] Ze wzgledu na chorobe, nie wiadomo chyba dokladnie jaką, lepiej narazie mala nie wyprowadzac poza teren, po co roznosic wirusy?:shake: Moze, moze sobie po terenie pobiegac i tak juz jest skazony...
  9. Wlasnie tez o tym pomyslalam.:shake:
  10. [quote name='Agata69']Stan Koko wetka okresliła jako bardzo ciężki. Ma 41 st. gorączki, co nie jest takie złe, bo wiadomo że organizm jeszcze walczy. Zaza jeszczenie ma objawów. A czy to pewne, ze to jest parwo???
  11. Agata ja do Ciebie nic nie mam odnosnie zycia i losu suni, oprocz jednego-wiesz czego. Agata jak mam Ciebie wspierac, modlic sie do Boga aby male przezyly a przede wszystkim sunia?:sad:
  12. [quote name='Ziutka']Próbuje znowu :diabloti:.......ja mam czas :mad: Anielka...to kto ma dzwonić kurde ? Bo jak ja zadzwonię i zaraz Ty się dodzwonisz to pomyśli, że jakieś nawiedzone hihi!!!![/quote] ;) Wy dzwoncie jako mieszkanki i te co psiaka zabieraly z ulicy a ja jako stowarzyszenie;)
  13. [quote name='Ziutka']No to dzwonię do Pana Sobczaka :cool3: trzymajcie kciuki cioteczki :diabloti:[/quote] :cool1:Trzymamy kciuki!! Ja nie moge sie dodzwonic:evil_lol:
  14. [quote name='Rodzice Maciusia :)']no budę już powinni dać, wtedy Bronisko będzie szczęśliwym psiuchem na swoim :loveu::loveu:[/quote] ;) no!! I wtedy ma szanse na domek u p.Ani zamojski staruniek, czyli dwa w jednym, psie stare nieszczescia załatwimy:loveu:;)
  15. [quote name='enia']dobre wieści- Arko a nie wiesz czy oni go "pospacerują" trochę? bo on przywykł do wolnego dreptania przez cały dzień i pewnie dlatego jest też w stresie w tym kojcu.....[/quote] :roll: A zapytam p.Irmine, powiem jej o tym. Je dobrze, czesto, male ilosci. Sluchajcie mam prosbe do ktorejs z Was,z Blonia! Zadzwoncie do p. Sobczaka, naczelnika wydzialu i powiedzcie, ze zabraliscie psiaka starowinka, nieslyszacego, zaniedbanego...i jest w Grodzisku...ale..........[B][COLOR=red]to co chcemy od gminy to BUDE dla Bronusia[/COLOR][/B]! Maly zostalby wtedy u p.Irminy :multi: [SIZE=4]725-46-47, 725-44-65, 725-34-74, 725-32-29, 725-30-04, 725-30-06 [COLOR=red]w 170[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Ja nawet nie wiem z jakiej ulicy byl zabrany, rozmawialam z wydzialem ochrony srodwiska.[/COLOR][/SIZE]
  16. [quote name='Agata69']Juuż otworzyły oczki niektóre, sa cudne! I niestety... 4 dziewczyny. [/quote] :roll: to Ty nie wiesz o tym, ze populacja żeńka jest wieksza niz meska? Nie wiem jak dasz sobie rade psychicznie, teraz, z umierajacymi szczenietami na parwo.... A najbardziej pokrzywdzona jest sunia; ciaza, porod, odkarmianie szczeniat i..parwo:-( To miejsce gdzie macie psy macie juz zamkniete na pol roku conajmniej, mam nadzieje,ze wiesz o tym:shake:
  17. http://www.psia-krew.pl/ http://www.psia-krew.pl/filie.php Czyli teoretycznie to osocze powinas dostac w Toruniu: WOJEWÓDZTWO KUJAWSKO-POMORSKIE Klinika Weterynaryjna ul. Kościuszki 41/47 87-100 Toruń lek. wet. Garstecki tel.:0 604 431 924
  18. [URL]http://www.psia-krew.pl/filie.php[/URL]
  19. Je malutko i nie ucieka od reki. Jest taka sierotka zagubiona. Pani Irmina twierdzi,ze on nie slyszy!
  20. Bylam. Ale zdjec nie zrobilam bo mi sie cos w aparacie poprzestawialo...filmik mi sie nagral a i tak nie wiem jak go gdzies wrzucic..:shake: Maly to kooopka nieszczescia. Patrzyl sobie z budki i tyle. On jest sam w boksie tzn. jakiejs suni boksik narazie zająl. Pani Irmina dala mu imie Bronuś:loveu:
  21. [quote name='emilia2280']haaa. to prawda, dowodów na réce nie bylo, tylko rana w sercu pozostala :diabloti: dziadu mnie upier...il bez dwóch zdan. Ja mu sié zrewanzujé- [B]nastépnym razem jego ugryzé[/B] :eviltong:[/QUOTE] :evil_lol: ciekawe które z Was bedzie szybsze? Moze jakies zaklady zrobimy-kto kogo obstawia?:cool3: [QUOTE] Arka mówisz, ze wysokie czólko u Kajtka, to oznaka myslenia i pamiétliwosci- to ja powinnam miec wodoglowie :lol:[/quote] Taka jestes pamietliwa?:crazyeye: Po ostatniej akcji "sloikowej", wczoraj chlopaki znow pobiegly w miejce gdzie byl sloik. Przywolywania nic nie pomogly. Zaprowadzilam Felke do domu i wrocilam po nich i wolam a oba chlopaki w mig do mnie i skacza na mnie. Mysle co jest???:crazyeye: No i sie kapnelam, oni sprawdzali czy parowek nie mam.:razz: Czyli wiedzieli, ze poszlam do domu i myslą; jak nic parowki znow dla nas przyniesie:evil_lol: No jakos ich slownie przekonalam, ze warto do domu wrocic bo tam nagroda jest napewno:p Oni mnie, w sumie, zrobili 'w żabe', pamietliwe mądrale.:evil_lol:
  22. [quote name='emilia2280']too moze potrwac :diabloti:[/quote] :diabloti: juz jestem. Nie zastalam p.Irminy a jej maz pewnie nie slyszal dzwonka. Tyle co wiem od kolezanki, ze: wet.p.Tomek powiedzial, ze: nie ma az takiej jakiejs tragedi z sercem, stosownie do wieku, ze biedactwo strasznie wyniszczone i musi dojsc do siebie. Maly dostaje 4 raz dziennie jedzonko gotowane, rozdrobnione;) P.Irmina z meze bardzo nad maluchem ubolewaja i dopieszczaja itd. Martwia sie czy pani Ania da rade zajmowac sie takim pieskiem specjalnej troski;) Powycinala mu koltuny p.Irmina, narazie malego nie kapie aby zaaklimatyzowal sie odespal tulaczke i odstresowal. Pchly poszly juz sobie w swiat.. Mam nadziej, ze jutro tam podjade to porobie zdjecia..
  23. [quote name='emilia2280']Wspaniala akcja dziewczyny, wspaniala przystan na starosc dla dziadzia Arko. Nawet jesli zostanie u.p. Irminy na stale, nie sá chyba przesadnie bogaci ci panstwo, zeby placic za leczenie? trzeba tu ustalic, bo nadal podtrzymujé oferté pokrycia kosztów wet, ale oczywiscie nie chcé sié narzucac.[/quote] Emilko, dam Ci nr. tel do p.Irminy i sobie z nią sama ustalisz, ok? DZIEKUJE Ci BARDZO:loveu: Za badanie kardiologiczne, jesli p.Tomek tez zaleci a mysle, ze tak, placimy tu zawsze 100zl.
  24. [quote name='Rodzice Maciusia :)']ooooo :) byłoby miło, ale ciiii, nie zapeszajmy :)[/quote] No tylko trzymac kciuki mocno bo ja mam "diabelski plan"!:diabloti: Starunio zostalby u p. Irminy a drugi starunio:placz: pojechalby w to miejsce do p.Ani ten: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117993[/URL]
  25. :roll::cool1: ja cos czuje i kolezanka mi doniosla, ze na to sie zanosi, ze staruszeczek zostanie u p.Irminy.;) Sa tak nim przejeci, ze ech. Dzis przychodzi do staruszka ich wet :roll: Struszeniek spi wlasciwie caly czas, biedactwo wreszcie ma jakis swoj kat. P.Irmina twierdzi, ze on chyba nie slyszy. Gdyby zostal u p.Irminy to nie trzeba by staruszka targac do kardiologow bo p.Tomek wet. sciaga z W-wy kardiologa i robi ekg tu na miejscu, diagnozuje, ustawia leczenie. Takze NIC sie nie martwcie, ze transport nie wypalil mialo tak byc i koniec;)
×
×
  • Create New...