Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. Masz racje-mnie tez juz sie nie chce tego czytac i to jest tragi-komedia zgotowana zwierzetom. Ciagleeeee te same 'numery i chwyty" a naiwnych nie brakuje.....po to aby zmienic kolejnego dyrektora-nic bez nas, nic po nas.......
  2. To nie sa informacje to sa powazne zarzuty wiec chce cos wiedziec dokladniej o tych zarzutach i tyle. A ile tych psow i suk bylo, przez Ciebie wyadoptowanych? Ewo tak bylo-moze za p.Janiszewskiej tak nie bylo-nie wiem. I bardzo Tobie sie dziwie, ze tego nie rozumiesz. To sa zawsze dylematy-i jak ktos chce cos wykorzystac 'w swojej 'slusznej' sprawie" to i wykorzysta to. Oczywiscie,ze z jednej strony mozna powiedziec, ze to pana pies, pana odpowiedzialnosc ale z drugiej strony ta osoba moze z takich powodow nie chciec juz swojego psa :( :( i co? PIES wyladuje na ulicy lub przywiozany pod schroniskiem. czyli defakto wejdzie na stan schrniska jako bezdomny. Kazda sytuacja zapewne jest rozpatrywana indywidualnie-tak bylo i powinno byc. Powinno sie jak jest tak potrzeba pomagac zwierzetom. Koty wolnozyjace tez pewnie schronisko sterylizuje-tez zle? Naprawde Tobie sie dziwie Ewo albo udajesz ze nie rozumiesz albo masz ograniczona pojemnosc serca. A moze to nie bylo prawdziwe zloto-Ewo, no daj spokoj-tak mozna dlugo i namietnie...... Wiesz co Ewo-do kazdego psa mozna dorobic jakies 'opowiadanie' A moze wlasciele psa byli na urlopie i komus co opiekowal sie ich psem, pies zginal. Jakos psa odnalezli a pies juz byl adoptowany.......no i co? Znasz cala sprawe dokladnie-nie-to po co snuc przypuszczenia-takie jak sie chce. Nie wiem jak to jest z tym czekaniem-dowiem sie. I trudno jest uwierzyc aby psy schroniskowe byly mniej wazne od tych z zewnatrz, niesadze. A te z zewnatrz, jak sama dobrze wiesz, to moga tez byc i psy wyadoptowane :-? ciekawa jestem KIEDY,KIEDY zapanuje swiety spokoj-KIEDY wreszcie bedzie tak, ze wolontariusze zajma sie tym po co faktycznie przychodza do schroniska. I nie mowie,ze nie nalezy zwracac uwagi na sprawy jak cos sie dzieje psom zlego ale rozwiazywac te problemy razem z dyrekcja a nie ZNIEROBAMI pracownikami-dno.
  3. hahahaha,szczegolnie funkcyjnego,w zwiazkach zawodowych. Ewo, Ewo -jak widze wszytko swietnie wiesz, wiesz jak postepowac- jak nic powinnas byc dyrektorem schroniska. Masz swieto racje-od oskarzanie tez nie jestes Ty-bez dowodow. Ewo, czy ja kiedykolwie cos takiego napisalam o Tobie-ze tak myslisz i mowisz-NIGDY!! Ewo czy ja cos mowie, ze robilas zle-ja tylko mowie jaki byl Twoj poglad na temat rozmnazania i kastracji-bylo,minelo, bezpowrotnie. I tak jak mowilam- tylko osiol zdania nie zmienia. Szanuje Ciebie za to ze swoj poglad szybko zmienilas, jak zrozumials szybko, o co w tym wszytkim chodzi, w bezdomnsci zwierzat. To znaczy ile-dokladnie. Ewo, ja nie wiem ile i czy sa sprawdzane-naprawde nie wiem! Ewo, bywam w schronisku-czasami-nie pisalam ze w ogole nie jezdze, od ponad dwoch lat-sprawdz. A skojarzenie choroby-Ewo czy Ty naprawde nie widzisz na tych zdjeciach tego co powinnas wiedziec? A jesli nie jestes tego pewna to masz jakies autorytety w dziedzinie weterynarii, mimo wszystko i z nim sie konsultujesz- czasami zdjecia daja obraz chory-nie w 100% ale daje.
  4. Kachna, dobrze ze jestes zawstydzona, to bardzo dobrze. p.s Zanim w ogole zaczniesz rozliczac innych-rozlicz siebie-no i co wyszlo?
  5. Hola,hola a zapomnialas o drugim 'skromnym' info-od Eve69-ze u nas (tak, tak, wg Twoich informacji, ze na paluchu sie nie kastruje)-tu, w Warszawie bedziemy miec potomkow po psie rottku,z Gdanska, od Eve69,( z listy psow,napewno-wydanej przez MSWiA)-ktory to ma na swoim koncie szesc zagryzien psow-podobno. No tak, to jest mile-czlowieka nie zagryza a ze trafia do schroniska-to nie wazne-po to ono przeciez jest, prawda 8)
  6. Prosilam o powstrzymanie sie od wycieczek osobistych. Wiem, ze to ciezko-jednak czesto ocenia sie wedlug siebie-prawda? PS. wcale ode mnie nie jest tak daleko,a na benzyne mi nie brakuje wlasnych pieniedzy. A tak dokladnie, to jak dobrze wiesz, sprawa zajmuje sie fundacja 'Pod Psim Aniolem' Czujesz sie winna skoro wszystko bierzesz do Siebie! No coz, przyslowie z nozycami! Nie z nozycami Kora- przyslowie-to skierowalas do mnie-skieruj teraz do siebie-'najciemniej jest pod latarnia' i dobrze o tym wiesz. Chcesz dalej prowadzic tego typu rozmowy, naprawde chcesz. Przypominals nie raz, nie dwa, ze pracowalam w schronisku-nigdy tego nie ukrywalam-nie wstydzilam sie tego-zadna praca nie hanbi a Ty? Pracowalas dla schroniska,napisz? Czy samochod schroniskowy,w kazda niedziele, nie jezdzil po Ciebie-bo Kora ma jedzenie dla psow, to uwazasz ze jest ok? Czym Ty sie szczegolnym roznisz od innych co dzialaja inaczej na rzecz zwierzat? Kazde dzialnia sa wazne-od ziarnka do ziarnka-ale to jak widac dla Ciebie nie ma zadnego znaczenia. A nie ma adopcji warunkowych wlasnie ze wzgledu na sterylizacje? Jesli tak sie dzieje, to bardzo zle sie dzieje :( :( .
  7. Prosilam o powstrzymanie sie od wycieczek osobistych. Wiem, ze to ciezko-jednak czesto ocenia sie wedlug siebie-prawda? PS. wcale ode mnie nie jest tak daleko,a na benzyne mi nie brakuje wlasnych pieniedzy. A tak dokladnie, to jak dobrze wiesz, sprawa zajmuje sie fundacja 'Pod Psim Aniolem'
  8. Ewo, nie jestem wstanie Ci udowodnic,ze wielbladem nie jestem tzn.ze ta osoba ktora masz na mysli-ABSOLUTNIE-nie jest zrodlem moich informacji. W ogole nie musze miec informatora,wiesz-dziwne ale prawdziwe. Widze, ogladam zdjecia, czytam, analizuje.
  9. To jakie wyjscie widzisz? j.w. I co, uwazasz,ze nie jest odpowiedzialna-tak-czemu sie martwisz, na zapas, to nie Twoje podworko. Dyrektorka jest dorosla osoba, doskonale chyba wie za co odpowiada, prawda? Wiesz Ty swoje a ja swoje-jesli pracownik notorycznie zaniedbywal by swoje obowiazki to co robisz aby dac mu wymowienie? Nie jestes tam dzien w dzien, przez conajmniej 8 godzin -co mozesz wiedzec co kazdego dnia sie dzieje. Wiesz tyle, co ci pracownicy doniosa i ewentualnie inni wolontariusze. Przestan sie wtracac w zarzadzanie schroniskiem i mowieniem co dyrektor powinnien a co nie i o kogo dba a kogo nie dba. Czyli co, wszyscy patrzyli jak jeden pies zagryza drugiego-skad wiadomo,ze to ten pies i ze faktycznie pies na lancuchu byl zagryziony? Juz tu byli tacy co to podobno wiedzieli duzoooo. Po pierwsze-tak jak pisalam- dlatego, ze 'jak pies nie spelni oczekiwan' to moze wyladowac poprostu na ulicy, w innym miescie, w nieznanym, dalekim terenie. Napisalam Ci ,ze po tych przypadkach zaczynam miec watpliwosci. Schronisko nie musi wymyslac powodow-tak mi sie wydaje-moze porostu odmowic adopcji-ma do tego prawo. tak chyba jest(bylo) wpisane w formularzu wstepnym, ktory wypelnia osoba, ktora chce adoptowac zwierzaka. Ogolnie tak ale to nie znaczy ze napewno. Dla Ciebie-ale drugiej strony uzasadnienia przeciez nie znamy,zreszta czy musi byc? Odnosnie pierwszej czesci twojej wypowiedzi-mozliwe ze nie sprawdzaja-nie sledza tego. Ile takich suk jest Wam znanych? Druga czesc-byc moze tez-trzeba wiedziec co na to druga strona-czyli dyrekcja, jak do tego moglo dojsc? Ewo, ewo chyba sobie zarty robisz-poprosze schronisko o dane. Swoja droga dziwne jest ze Ty o takie dane np. nie poprosilas UM czy Inspekcje Weterynaryjna chociazby. Trzeba miec w reku dodowy a nie 'to co mowia na miescie". A ja ciągle pamiętam słowa, z powodu , których dzwoniłaś do mnie oburzona 1,5 roku temu. to słowa, z wywiadu, które udzieliła pani dyrektor. Ja nie chce kojarzyc-ja chce byc pewna ze tak jest-dasz mi takie dowody aby potwierdzily twoje przypuszczenia.
  10. bull-czyli am.pit bull i mastino napolitano-sprawdz Ewo liste.
  11. Ewo, to sa zywe stworzenia a nie pukladane rowno ksiazki na polce-mozna sie dogadac-wiesz sama o tym dobrze. Kazdy zwierzak jest inny, kazdy czlowiek jest inny-i jak sama dobrze wiesz nie da sie DLA DOBRA zwierzat pouklad wg. twardych zasad, nie da. Ten uklada, komu los zwierzat lata i powiewa.....i sama dobrze to wiesz. Sama jestem zwolenniczka-jesli chodzi o zwierzeta-odstepstwo od reguly. Oczywiscie sterylizacji nie odpuszcze-nie wazne czy z domu czy w schronisku ale musi byc 8) No chyba,ze sa wyrazne przeciw wskazania lekarskie-to juz tu nic nie zrobie :-?
  12. ????? :o Ewo czy swiat i bezdomne zwierzeta to tylko PALUCH??? :o A inne warszawskie punkty-azyle-tam tez czekaja bezdomne zwierzeta-Piaseczno, Zalesie, Ursus-tam sa tez psy bezdomne-warszawskie-one na domy nie czekaja? Tak samo sadze jak Ty-dom dziecka nie zastapi dziecku milosci, troski tylko JEGO opiekunow-prawdziwego domu- tak jak i bezdomnym zwierzetom schronisko. Schronisko ma byc tylko przystankiem, w drodze po lepsze-lepsze zycie i los. Ewo, czy wszystkie adopcje to wyjazd psa w Polske, kilkaset km? I prawde mowiac, po ostatnich dwoch przypadkach, uwazam ze tylko w wyjatkowych sytuacjach-np. staruszka bokserka itd-ma to sens. W innych miastach sa tez schroniska, sa bezdomne zwierzeta.
  13. Ewo, pismo nie jest skierowane do psa tylko do pracownika/ow, ktorzy zaniedbali swoje obowiazki wzgledem psa!!! Jak w takim razie wyobrazasz sobie egzekwowanie od pracownikow ich obowiazkow-'na gebe'-znasz dobrze prawo pracy,prawda? Przypomne to pismo,cytuje za Toba: " " Proszę o wyjaśnienie mi dlaczego pies zarejestrowany pod numerem 3527/A jest nie zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, a jednocześnie chodzi luzem po terenie Schroniska również w mijscach odwiedzanych przez osoby odwiedzające Schronisko. Prosze także o informacje: kiedy zakończyło się leczenie psa. Pies ten w dniu 12.04.2004 pogryzł człowieka i nadal w dniu 14.04.2004 chodzi luzem. Jak zatem wygląda jego obserwacja w kierunku wścieklizny"
  14. Owszem-aby bylo lepiej a nie to co sie dzieje ostatnio. Wszystko jest robione aby zdezorganizowac prace schroniska. Na zasadzie nic bez nas, nic po nas. Jesli wolontariusze nie beda sobie zdawac sprawy, ze po to jest dyrektor aby on decyzdowal i zarzadzal, nigdy nic nie bedzie zrobione aby bylo lepiej w schronisku. Miejsce wolontariusza w schronisku chyba jest scisle okreslone-co moze a czego nie. Trudno mi sobie wyobrazic aby nie mozna bylo dogadac sie z drugim czlowiekiem aby wbrac wyjscie najlepsze dla obu stron,z korzyscia dla zwierzat. Przeciez taki cel jest obu, czy nie? Z wielu schronisk sa usuwani wolontariusze-cos chyba musi byc na rzeczy-dlaczego? Jakos nie slyszalam aby takie usuwania np. byly w hospicjach dla ludzi, roznego tego typu osrodkach-o co chodzi????? Bylam i widzialam, nie raz i nie dwa CO ROBIA-a wlasciwe wyprawiaja wolontariusze w schronisku-zaczyna sie tam robic, po jakims czasie, panstwo w panstwie. Przeciez wolontariusze zazwyczaj sa raz, dwa, razy w tygodniu a schronisko funkcjonuje 7 dni w tygodniu. Jak mozna wiec wystawiac opinie zarzadzajacemu-skad te informacje? Ano od pracownikow. Dlaczego wolontariusze wtracaja sie w sprawy pracownicze? Dyrektor jest od tego aby ich prace ocenial-to on wybiera droge jak zminiac personel. I Ewo, nic Ci do tego, ze dyrektor pisze pisma do pracownikow-nawet gdyby pisal i trzy dziennie-to nie 'Twoje podworko'. Dziwie sie Tobie szczegolnie-masz wlasno firme, zatrudniasz ludzi-nie masz tylko czy az, zwiazkow zawodowych, 'na glowie',chyba. Czy Twoi pracownicy udostepniaj Twoja korespondecje miedzy Toba a nimi? Zadwolona byla bys gdyby tak bylo? Przenosze informacje z innej grupy-takie incjatywy mozna by zakorzenic w innych miastach-to tez praca-wieleeeeelka,nieoceniona praca, wykonana przez wolontariuszke na rzecz schroniska. "Z radoscia informuje, ze rusza cykliczny program w TV3 poswiecony naszemu Schronisku dla Zwierzat na ul. Marmurowej. Emisja programu w kazdy PIATEK O GODZINIE 17.15 :-))))) Termin powtorki wstepnie jest wyznaczony na sobote o godz 8.15, ale bedziemy walczyc o zmiane na jakies bardziej "ludzkie" godziny;-) Program o nazwie "Daj glos" bedzie prezentowac pojedyncze zwierzeta do adopcji (w tym odcinku 6 zwierzakow) oraz poruszac problemy: - sterylizacji - kotow wolnozyjacych i karmicielek (w pozytywnym aspekcie) - przypadkow okrucienstwa wobec zwierzat - rozmnazania kundelkow i kotow. - sposobu reagowania na przypadki okrucienstwa z pomoca TOZ i LTOZ. Poki co program bedzie trwac tylko 10 minut, ale jesli sie spodoba publicznosci, to przyznany zostanie mu dluzszy czas antenowy. Serdecznie zapraszam:-)) p.s. program bedzie dostepny tylko w woj łodzkim..... -- Pozdrawiam Nika Łódź Malawi, Wiktoria- www.incar.com.pl/nika zwierzaki- www.astral.lodz.pl/nana " --------------------------------------------------------- Mecka, nie kazdy musi pracowac ciagle zawodowo i w ogole nie musi-tak jest, bylo i bedzie. Doba ma 24 godziny. A lacze mam stale, SDI,od dobrych paru lat. Dwa psy i trzy koty-syna usamodzielnionego-meza- cos jeszcze chcesz wiedziec :roll: Ja w Twoje zycie prywatne nie wchodze wiec i Ty tez postaraj sie tego nie robic-to nie swiadczy dobrze o Twoim wychowaniu :-? Ja tu nikogo nie pytam czy pisze z prywatnego swojego kompa czy tez obciaza pracodawce-prawda? I takie pytania, jak Twoje, nie sa zwiazane ABSOLUTNIE ze sprawa losu bezdomych zwierzat.
  15. To Ty te zdjecia robilas czy ktos Ci je podrzucil? http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=478274&highlight=#478274 Tak-widac-brud,syf, tragedia......psy zaniedbane. Zreszta, skoro uwazasz,ze pewne zachowania to w schronisku uchodza bo to schrnisko-to ja juz wiecej nie powiem.A skoro az wolontariusze zwracali Ci uwage to ja pytan juz nie mam tym bardziej.Tak nie ma co komentowac...
  16. Pamietam chyba Ty nie pamietasz,dokladnie. Daruj sobie te 'kwieciste' dodatki. Skor moderatorzy nie reaguja to ja naprawde zaczne takim samym jezykiem rozmawiac-moze wtedy dotrze. Tak jak ludzi sie szanuje tak samo szanuje sie zwierzeta!! To ze ktos ma inne poglady, inny punkt widzenia, nie upowania NIKOGO do wyzwisk, obrazania-ja nie pisze do nikogo ze np. 'ma ptasi mozdzek' No widzisz-nie wiesz........to co wiesz?
  17. A te 5 ml to na same inwestycje jest? Jasne ze betonowe bylyby lepsze. Ja nie kolekcjonuje ani nie poluje na artykoly na temat palucha. Ewo, czy zdrowe zwierzeta TYLKO trafiaja do schroniska-niestety jesli chodzi o koty to w wiekszosci chore. To ze kleszcze opanowaly W-we tez wina schroniska? Zastanow sie. http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2404574.html Myslisz, ze kleszcze omijajaj psy bezdomne :-? CO SUGERUJESZ? Przykro mi-rozumiem. Kama tez bedzie moim wyrzutem sumienia- tylko z winy pracownikow-ich ciemnoty, ignorancji, bezdusznosci dyrektorki poprzedniej-nie zyje ale glowna wina jest moja,ze ja nie zabralam ze schroniska poprostu. Co moge dodac-ze poprostu pech, przeznaczenie, bo mimo wszystko iles tysiecy zwierzat trafia do domow i zyje... :-?
  18. No jak dawno temu-no zacytuj. A Ty bylas w ogole ze sie wypowiadasz? I myslisz ze po jednej wizycie w schronisku jestes wstanie wystawic opinie o jego dzialalnosci-gratuluje w takim razie odpowiedzialnosci za swoje slowa. Uwazasz, ze pokazanie paru zdjec ze schroniska upowaznia Ciebie do wydawania opinii o nim-ogolnej-gratuluje....
  19. lotia-o tym czy schronisko jest dobre czy zle GENERALNIE nie swiadcza same budynki i wybiegi. Sa schroniska w Poslce tez- mozna je pokazac, ze 'ladnie i pieknie" tyleze ich 'polityka' wobec zwierzat ABSOLUTNIE mnie nie odpowiada, nieodpowiada mi DOPASOWYWANIE ILOSCI ZWIERZAT do ILOSCI MIEJSC, nie odpowiada mi usmiercanie zwierzat zakaznie chorych itd Absolutnie nie twierdze,ze tak jest w zabrzanskim ale tylko widze budynki,wybiegi i nic wiecej o tym schronisku nie wiem. A w dzierzoniowskim schronisku nie dosc ze wyglada tak jak wyglada, to usmiercano zdrowe i mlode zwierzeta i na dodatek DOSERCOWO :evil: :evil: Skoro tyle osob jest przejetych paluchem, z calej Polski, jak widac, dobrze bylo by aby zobaczyli co dzieje sie 'pod latarnia' czyli na ich terene i pewnie wiecej dobrego niz zlego by to przynioslo, przynioslo zwierzetom. I chce powtorzyc jeszcze raz-ze co innego jest schronisko w ktorym jest 50-100 zwierzat a co innego gdzie jest ponad 1000. Co innnego jest jesli rocznie do takiego schroniska przybywa kilkaset zwierzat a inaczej jesli tych zwierzat przybywa kilka tysiecy. W ogole takich molochow nie powinno byc. Co wcale nie usprawiedliwa, ze W-wa ma miec taki stan techniczny schroniska-to napewno jest skandal.
  20. Schronisko w Dzierżoniowe-aktualne zdjecia- to chyba nie jest tak daleko od Ciebie, blizej niz Paluch. Z Poznania tez mozna podjechac-to nie na Kamczatke wyjazd. "kuchnia', "gabinet lekarski","magazyn lekow', box..... http://test.off-art.net/azyl_027.jpg http://test.off-art.net/azyl_032.jpg http://test.off-art.net/azyl_047.jpg http://test.off-art.net/azyl_052.jpg
  21. A Ty ta jednyna prawde znasz? KABEL......internetu Ci przekazal czy nie wiedzialas mnie poprostu w schronisku? Nastepnym razem jak bede miala zamiar pojechac nie omieszkam poinformowac WSZYTSKICH. I upewnie sie, ze caly personel mnie widzial i ze ja to ja :roll:
  22. Ewo-wiem i Ty wiesz,ze to nie jest schronisko na miare XXI wieku, na zadna miare zreszta ale nie o tym mowimy, prawda. Mowimy o opiece nad zwierzetami-GLOWNIE-w schronisku. Tu sa glowne zarzuty-prawda. To ze W-wa nie ma nowego schroniska to nie jest wina ZADNEGO dyrektora, to wina WLADZ MIASTA!! Psy w boksach-jak dobrze wiesz ustroj W-wy sie zmienil-przybylo dzielnic, ktorych nie bylo kiedys, jako teren podlegajacy pod W-we, czyli i bezdomne zwierzeta tez przybyly,wiecej ich jest. Nie rozrzedzilo sie na ciagach-poprzenoszono psy- bo to nie jest dokonca prawda-ZWIERZAT przybylo i tyle.
  23. Nie mialam na mysli budynkow z wybiegami a same tylko boksy-tak jak pytalas-pytalas o BOXY. Ciag A,B,C, budynek szpitala to budynki z wybiegami. Box- to ogordzone miejsce z buda/ami, tak? A z tego co ja wiem- to dlatego, ze tam sa(byly) duze boksy i kilka(7-10)psow razem-stado. I ile tych zagryzien/pogryzien jest, masowe? ILE? Tak wiem-napiszesz policz sobie :roll: Poza tym obecnie, jak wiesz, zrobiono mniejsze boxy-podzielono- ale to tez zle-wg. Was.
  24. Szkoda,ze wczesniej Ci to nie przyszlo do glowy-bo mysle,ze polowa boksow nigdy nie miala zadaszenia.
  25. Ile psow jest w schronisku-nikt nie mowi,ze kazdy pies ma wspaniala opieke na 100%. Pytam ile bylo zaniedbanych psow w ciagu roku-prosilam o jakies dane-nic-cisza. Pisalam, ze widzialam psa z takimi lapami-ze byc moze. Nie stawiam diagnozy bo wetem nie jestem. Skoro tyle czasu zajmujcie sie ta sunia i uwazacie ze jest zaniedbana co wiecej dla niej zrobilesci, oprocz pisania ze jest zaniedbana? Robice setki zdjec-czy zrobilyscie zdjecia-zblizenia tych lap-ran i skosultowalyscie z wetami jakimis? Wiecie jaki trzeba pierwszy krok zrobic aby cokolwiek powiedziec, co to za schorzenie? Czy schronisko nie ma rtg? MA. A moze tylko rtg wystarczylo aby postawic diagnoze? Skoro jestes inspektorem TOZ i sa zaniedbania wobec zwierzat dlaczego nic z tym nie zrobilas?
×
×
  • Create New...