Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name=malawaszka ARKA - a co robią z psami po tych dwóch tyg??? sama jestem ciekawa-chyba nic dobrego :( :(
  2. To moze nikt nie stanie do przetargu i moze to byloby najlepsze rozwiazanie :roll: Ciekawe co to za firma co na cala Polske oferuje wylapywanie-slyszalam o takiej firmie wlasnie oferujacej swoje uslugi-1000zl za psa- odlowienie i przetrzymanie dwa tygodnie :-? :(
  3. Teoretycznie wlasnie powinno byc podane-nie wiem czy to nawet nie jest mus? :-? Trzeba by pogrzebac w jakis ustawach-o przygotowaniu przetargu :-?
  4. Dokladnie tak. Napisalam Malgosi wczoraj, ze NAJWAZNIEJSZA do calosci przygotowania oferty przetargowej to SPECYFIKACJA.
  5. :( Malgosiu a zapytajcie Burmistrza czy musi byc w ogole przetarg? :o Nie moze to byc schronisko miejskie jak bylo i tylko wybierac kierownika/dyrektora schroniska? Tak jak na Paluchu jest. Pisze na pw do Ciebie.
  6. jesuuuuu, MałGoska. :-? Wiesz ja ostanio tym tematem sie interesowalam i powiem Ci,ze jestem tym wszystkim przybita :( Zgdonie z jakimis tam ustawami wygrywa NAJTANSZA oferta :( :( No poprostu to wszystko mozna jednym zdaniem podsumowac-zwierze jest ciagle rzecza-taki przetarg to nic innego jak sprzedaz po najnizszej cenie psow. :( :( MałGoś-miejcie reke na pulsie-cos, gdzies, do kogos wyslac? Bo te 'rozne firmy' to szkoda slow :cry: :cry:
  7. :D tak wielkie dzieki dla Was wszystkich-specjalne dla TZ Rybkad-wyslam na pw. Byly gorace chwile ale na szczescie udalo sie dobic do schroniska. Naprawde w imieniu kotow gizyckowych w Korabiewicach bardzo serdecznie dziekuje :D :iloveyou:
  8. Dzieki dobremy serduszku :D Szantiny polowa daru idzie do Korabiewic :D MalGoska dzieki, odplacimy sie jakos Twoim wielunskim ogonom tez :D
  9. Sluchajcie, bardzo potrzebna jest karma dla kotow w Korabiewicach a to 'rzut beretem' od Grodziska. Poniewaz Grodzisk ma podpisana umowe z Korabiewicami to mysle,ze Gmina moglaby zabrac i zawiezc do Korabiewic. Ja moglabym ewentulanie przechowac w grazu-a duzo tego jest? Watek o kotach( i nie tylko) z Korabiewic jest tu: http://www.forum.miau.pl/viewtopic.php?t=16218&postdays=0&postorder=asc&start=255
  10. Hmmm, przygotowujemy-ladnie to brzmi-ale czy ich bedzie na to stac? A nie czujesz sie moralnie zobowiazany-tak jak z dziecmi- ze byc moze KOSZTY tych zabiegow powinienes Ty pokryc-aby miec 100% gwarancji ze po Twoim psie ZADEN nie trafi do schroniska. Ciekawe skad sie biora te niechciane zwierzeta w schroniskach-chyba nie z nieba spadaj tylko wlasnie 'od milosnikow' psow. Moj pies zostal wykastrowany w wieku 7 m-c nie tylko dlatego aby nie mial przerostu porostatyty i przepukliny pachwinowej ale GLOWNIE po to aby po nim nie trafily szczebieta do schroniska.
  11. Arka tu nie chodzi o białe pieczywo, ale to tzw razowe wszelkiej maści. Teraz Ci lezy? :D No tez nie bardzo :wink: jakos mi sie wydaje,ze chleb bialy szybciej sie skisi niz bulka(jak chory zaladek np.)-ale to takie moje wyobrazenie, zadnych podstaw naukowych :wink:
  12. Malgosiu a czy myslalyscie o ziemniakach one sa tanie. Moze mieszac ryz z ugniecionymi dobrze ziemniakami. Zamniaki sa zalecane w diecie psow-tylo musza byc pure :roll: ostatnio tez czytam,ze jako wypelniacz pieczywo-no mam mieszane uczucia ale moze bulki np... bo jakos chleb 'to mi nie lezy' :wink: Czasmi moim 'bestiom' daje takie przylepki z bulki ususzone, jako smakolyk do pogryzienia :roll:
  13. ARKA

    frisbee

    My bawimy sie z naszym psem frisbee i takie plastikowe to szybko szly do kosza-polamane, pogryzione. Syn znalazl gdzies w necie frisbee specjalne dla psiakow-niby plastik a miekki i gwarantuja, ze pies nie rozerwie ani nie ma tez znakow, na nim, od zebow psich-i faktycznie tak jest! 60zl kosztowalo. Jest tez rowniez odblaskowe. Mlody tak sie umeczy lapiac go, ze mamy psa z 'glowy'-wraca tak umordowany ze ledwo zyje. Polecam firsbee dla leeiwych wlascieli psiakow-wlasciciel nie zmeczony sie a pies bardzo ale jaki zadowolony az milo patrzec :D Nasz juz nauczyl sie ladnie lapac w locie.....tylze razem z syne pracuja-trzeba tez odpowiednio psu rzucac..no poprostu zgrany duet :D
  14. Dorota, wykorzystalas wszystko, napewno. Uwierz mi. Czujesz to samo co ja-ze w pewnym momencie staje sie to waleniem glowa w mur a ukochana istota niknie w oczach! To wszystko to dla mnie szok, Rotti, Twoja Kora moja Sara-zaduzo jak na tak krotki czas. Wiesz,ze u mnie to byla 'blyskawica' to bardzo,bardzo boli :cry: :cry: Ponad dwa miesiace temu pogodna, zdrowo wygladajaca sunia i tu nagle guz... Mam tylko nadzieje ze bliskie naszym sercu dziewczyny zaprzyjaznily sie-Twoja Kora, moja Ziutka(odeszla rok temu-zaczynam bac sie lata!),Sara i nasza Kamusia...
  15. Ja tez trzymam kciuk aby Nasia znalazla dobry domek,kochajacych ludzi. Po pysiu widac,ze to kochana sunia.
  16. Sara kroplowki miala do tej pory generalnie dozylnie-w obie lapki-wenflon po trzy dni. Miala tez i w kark podskorne, np. wczoraj i dzisiaj- same robilysmy-wiem,ze jak 'wielblad' wyglada i potem sie wchlania. Nie wiem czy maltretowac suke, dozylnymi dalej czy nie. Ona juz w sobote nie chciala nawet wstac i jechac na kroplowke.... wiec wzielam do domu plyny i podskorne miala teraz.. Ja je podaje siemnie lniane do pyszczka aby zlagodzilo jej.... moze podam w taki razie cos innego jeszcze. A jak dlugo Twoja sunia nie jadla??? Czy podawalAs(podawali w kroplowce) CZY TEZ TABLETKACH tez ten lek furasemid, caly czas, bez przerw?
  17. Czy Wasze psy tez nie jadly dwa tygodnie? Wetka przypuszcza,ze Sara ma marskosc watroby jednak. :( :( Ja zaczelam w nia poprostu strzykawka wpychac zmiksowane na papke-plyn jedzenie-co robic, na to ze nie je NIC! Wczoraj po wypiciu wody niebawem wszystko zwymiotowala :( Dzisja juz wiecej porusza sie, wczoraj jakby caly czas w spiaczce byla-czytalam w ulotce ze ten furosemid nie jest wskazany przy spiaczkach watrobowych......... :(
  18. Kolezanka z kociego forum zinterpretowala Sary wyniki i jest tak: Białe krwinki 12,2 (norma 6 - 12) Czerwone krwinki 7,33 (5,5 - 8,5) Hemoglobina 16,8 (15-19) Hematokryt 49% (44 - 50) czyli to jest w normnie a pozostale tak: MCV - średni rozmiar krwinki czerwonej 66,8 (norma 60-77) MCH - zawartość hemoglobiny w krwince 22,9 (19.5-24.5) MCHC - koncentracja hemoglobiny (zawartość w stosunku do wielkości krwinek) 34,3 (32-36) PLT - trombocyty 62 X 10^3 = 62 000 (norma 2-9 x 10^5 czyli 200 000 do 900 000) Zbyt mała ilość trombocytów może się pojawiać przy wielu chorobach, m.in. chorobach szpiku kostnego, chorobach autoimmunologicznych, chorobach odkleszczowych, a także po chemioterapii. LYM - limfocyty 11,9 x 10^3 czyli 11 900 (norma 1.0-4.8 x 10^3, czyli 1000 do 4800) Zwiększona liczba limfocytów świadczy najczęściej o trwającym lub właśnie przebytym stanie zapalnym. LYM w procentach - nie jestem pewna, co to znaczy, czasem w profilu krinek podaje się zawartość poszczególnych typów w procentach, ale 97,4 to za dużo na taki wynik... Nie wiem, być może te wykresy, o których piszesz, graficznie przedstawiają udział typów krwinek ? ------------ Czy te wniki kwalifikuja juz Sare do transfuzji??? Niestety Sara przede wszystkim ma zlosliwy nowotwor :cry: I teraz moje wazne pytania- CZY podawalyscie CODZIENNIE Furosemid-bez zadnych przerw? Sara wazy ok. 20 pare kg i wetka kazala mi podac dwie tabletki(40mg). Mnie sie wydaje,ze ten lek ja wykancza-wczoraj byla 'dentka'lapki jej sie podwijaly-stopki-nie mogla chodzic,platalo jej sie. Zapada w spiaczki. Pisza w ulotce,ze powinny byc przerwy. Dzis jej nie podalam i zdecydowanie w lepszej formie jest ale ciagle lize sobe cipke czyli jakby chyba nerki sie pogorszyly-siu pod siebie. Wydziela jej sie tez jakis sluz bezbarwny z pochwy-czyzby zapalenie jakies? -Ile powinna wynosic dzienna dawka kroplowek. -Czy kroplowki moga byc stosowane tylko podskornie-Sara kuleje juz na lapke-ma zapalenie zyly :( -Czy ktos stosowal Rowatinex
  19. Kora, jest 16 kropka 8 :(
  20. Sa wyniki badan. Mocznik 217.4-spadl a Kreatynina 1. 45duzy spadek z 8,9 :lol: :lol: Niestety morfologia marniutka-nie znam tych oznaczen,wetka mi tak powiedziala.Wyniki: WBC 12.2 RBC 7.33 HGB 16.8 HCT 49.0% i cos tam jeszcze jest ale Aspat 59,5 (max 37) AIAT 83,4 (max 50) ale to miala gorzej przed operacja I pytanie.Czy przy zlej morfologi ktos probowal z transuzja krwi? Sara jest bardzo slaba, bardzo.......nic nie je-karmie ja na sile,papka kurczakowo-warzywno-ziemniaki w tym. Jakos musi to zjesc ale niewiele udaje mi sie wcisnac w nia. Kupilam jej wyciag z watroby rekina a tego preparatu co polecalyscie nie ma-nawet w hurtowniach. Apteka powiedzial,ze jeszcze podzwonia po hurtowniach w poniedzialek. Wetka przepisaly 6 po 1000jednostek. I to podobno podaje sie dozylnie lub podskornie co pare dni-tak?
  21. Dorota.............nie mysl tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dorota drgawki moga byc na tle juz nerwowym-z tego co mi powiedzieli, tak moze nastapic i to juz koniec......... :cry: :cry: Sara to co ma teraz to to jak jakby trzesla sie z zimna-i to jest jak dziewczyny tu pisza z niedoborow tych skladnikow. Sara ma podawany juz do kroplowki potas. To mi powiedziala wetka z gagarina jak tam polecialam na usg i badania krwi,moczu i jak potem wyszla ta mocznica taka, to przez telefon mi powiedziala aby dodali potasu do kroplowki i furasemid. Boze jakie nadzerki-musze sama zaraz zobaczyc- no i wlasnie tak jest weci nic czlowiekowi nie powiedza :evil: Nikt Sarze nie ogladal dziosel pycha :cry: :cry: Czy cos sie podaje na te nadzerki? Krew ma miec jutro pobierana,az sie boje, jaki bedzie wynik. Czy w W-wie jest jakis dobry urolog????? Polecacie kogos??
  22. tak, trovet-to zamawiam-Dziekuje :lol:
  23. Ja mialam ostatnio cztery psiaki. Rok temu pozegnalam Ziutke. Nie da sie zapomniec, nowy pies nie zastapi poprzedniego. Kazdy ma inny charakter, inne usposobienie i cos swojego niezastapionego. Ziuta byla inna niz trzy pozostale-kochalam ja za jej delikatnosc czasami bylam zla,ze jest az tak delikatna- nie przeszkadzac czlowiekowi aby bron boze wejsc mu w droge. Sara jest tez bardzo uwazajaca ale o swoje pieszczoty jak potrzebuje potrafi sie upomniec. O kanape 'walczymy' ale wie,ze musi nam z niechecia jednak czasami dac posiedziec. JEJ migalowego ksztaltu oczy-mowia wszystko!!! Perla to moj cien-tam gdzie ja tam ona. Ona potrzebuje ciagle potwierdzen,ze ja kocham-jest sunia po przejsciach. Oddala by napewno swoje zycie w mojej obronie. Fils, jak moj maz okresla 'malomiasteczkowy zalotnik'-zywe srebro-bez pardonu o nasze uczucia sie upomina. Pieknie daje buziaka :lol: Tez drugi moj cien. Z Sara rozumiemy sie bez slow-ja wiem co ona chce i ona tez wie co ja chce. Jest taktowna, dystyngowana dama-w ktorej oczach widac jak sie obrazi. Wszystkie sa czescia moja i moje rodziny. Kocham je wszystkie tak samo! Kazde z moich zwierzakow ma swoje miejsce w moim sercu i niezaleznie od tego co bedzie, to miejsce tam zawsze jest. Dziekuje za Wasze rady odnosnie leczenia Sary. Skad ma wiedziec zwykly czlowiek jakie objawy, co jest malo grozne i oczym to swiadczy jesli pierwszy raz "na zywo" dotyka to jego. Nie wiem jak Wy ale ja czuje sie czasami bardzo samotna w tej walce o zycie. Wlasciwie od momentu operacji Sary nie odczuwam jakiegos zaangazowania wetow, smutne to :( :( Bo gdyby mi weci powiedzieli-moze wystapic taki mobjaw, na to trzeba zwrocic uwage, to bylabym przygotwana na to, wiedziala co robic i co potrzeba zrobic. Wczoraj byl koszmarny dzien-myslam,ze to juz koniec. Dopiero wieczorem przeczytalam,ze te drzenia to brak magnezu i potasu a ja myslam,ze to juz koniec z Sara. Czy macie jakies doswiadczenia z Asparginem-to ja sama zakupilam go i nawet Sarze podalam trzy raz ale jak doczytalam, ze niewskazany przy nerkach to sie przerazilam i odstawilam. A teraz wetka mowi,zeby podac. Jestesmy po kroplowce, o 16 idziemy na druga czesc? Jutro bedzie pobrana krew, do badania. Sara znow nie je :cry: ale za to przestala sikac jak fontana i owszem troszke posikuje ale za to SIKA NORMALNIE, jak panienka, czego od dawna nie widzialam,ciesze sie :lol: :lol: Mysle,ze ona mogla miec tak obrzmiale przewody bo w koncu nie byla wlasciwie leczona, a dokladnie, to wcale nie byla leczona! :evil: ze przy jej chorobie poprostu oznaczalo to blokade przewodow moczowych. No poprostu ciesze sie jak dziecko-ze moja dziewczynka normalnie sika. Czy te kroplowki to maja byc caly czas podawane-czy odstawia sie na jakis czas? Pytalam wetke czy Sara nie powinna dostac jakiegos antybiotyku bo z usg wynikaja stany zapalne i ona twierdzi,ze nie. Rita,a skad dostac ten Eprex? Wetka mowi,ze to tylko w lecznictwie zamknietym jest stosowane,ze w aptece sie nie dostanie. Czy przy nowotworze on nie ruszy bardziej nowotworu? Bardzo Wam dziekuje za porady-sa naprawde dla mnie bardzo cenne, czuje,ze moge miec fachowe wsparcie, a nie jak ryba w sieci sie miotalam, jak do tej pory bylo. Tak bardzo wiele znacza dla mnie Wasze porady, przede wszystkim psychiczne bo przynajmniej wiem co mam podawac-robic - DZIEKUJE!! Czy puszki firmy Travet sa dobre bo zamowilam kilka puszek hillsa narazie ale nie wiem kiedy je odbiore,czy uda mi sie jakos w miare szybko zalatwic dostarczenie, a Travet moglabym miec jutro.
  24. Sara kreci sie, chce na siu-wychodzi, drzy ponownie-pierwszy raz zwymiotowala :( Wyniki byly w samochodzie,nie jest dobrze: Mocznik 289 kreatynina 8,9 (!!!!!!!!) AIAT 55,5 leukocyty 10,60( miala 8) erytr.6,92(miala 8,47) hemoglobina10,5 ( miala 19,5) Blagam napiszcie mi co ona powinna juz dostawac oprocz kroplowek-czy faktycznie mam czekac, co po kroplowkach-badanie krwi i co dalej wtedy decydowac?Czy juz powinna cos dostawac? Wynik moczu tak nabazgralam,ze juz sama nie wiem co-zadzwonie rano i niech mi jeszcze raz przedyktuja, jesli to wazne jest bardzo, przy takim wyniku badania krwi.
  25. A i jeszcze dodam-ze ta co mi suke 'skatowala' powiedziala,ze:Sara ma dwa guzy w odbycie, jeden w pochwie i wielki w pecherzu-wymacala. Wiec juz jak takie cos czlowiek uslyszy to jak nic suke grzebac, a jeszcze polecany wet to mowi, zwariowac mozna. A co jest, pokazalo usg- no chyba ze ten lek. od usg sie myli :wink:
×
×
  • Create New...