-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
Oburzenie - słuszne ! Opinia nie tylko giezety, a Ty Arko sama za siebie sie wypowiadaj, bo wiarygodna nadal nie jesteś. Jakoś "umknęła mojej uwadze" Twoja robota dla zwierząt. Malo mnie to interesuje co Ci umknelo. Czyzby na tym forum zaczynal obowiazywac 'specyficzny' jezyk polski?
-
Oburzeniu-slusznym-to Twoja opinia li tylko. I bardzo prosze mow sama za siebie, przede wszystkim. I przeczyczataj to co napisala Mecka, 100 razy, moze dotrze to do Ciebie.
-
A nie przyszla Ci do glowy prosta rzecz, ze nie da sie juz wyremontowac, od dawna, ze to juz mija sie z celem i ze niebawem wszystkie te ciagi pojda pod spychacz? Po co te swiatle rady-interusje Ciebie to dlaczego? Podaje nr. tel do schrniska,najlepiej pytac u zrodla-(022) 8460236 dyrektor schroniska, pani Wanda Dejnerowicz.
-
Swiete słowa!
-
Chyba sie Arko ośmieszasz. Walić do muchy z grubej rury?? A według mnie sama to wszystko sprowokowałaś. Gdybyś od poczatku nie "przeprowadzała śledztwa" i coraz bardziej jątrzyła rozmówców to nie usłyszałabyś złych słów na swój temat. Ja proponuję abys do pozwu dołaczyła CAŁĄ dyskusje na tym forum. A oli - kimkolwiek ona jest - poradziłabym by jej adwokat dał te dyskusję do analizy biegłemu psychologowi. Jestem pewna, że nie wypadniesz tam kryształowo ..... no chyba, że pozmieniasz swoje posty - co jako biegła internautka napewno potrafisz zrobić. 100 razy Ci juz pisalam-nie oceniaj wedlug swojej miary. Tobie rozne pomysly przychodza do glowy-spiskowe teorie dziejow tez.
-
Nie bardzo rozumiem co tu mam sprostowac? Raport mam- w wersji papierowej a nie kazdy widzi go w calosci. Dlatego prosilam o link aby kazdy mogl zobaczy calosc. A poza tym chcę twoim zwyczajem odpowiedziec pytaniem na pytanie: A czemu o to pytam, temu : ARKA napisała: ARKA napisała: Kora napisał: ARKA napisała: No to moje slowa, nie wypieram sie ich.
-
Czy to Ty napisalas?: a potem to, na forum GW: Nie jeste moim marzeniem spotykanie sie z Ola, Olu, ale jestes osoba pelnoletnia i odpowiadasz za swoje slowa, prawda? Spotkamy sie w sadzie. Spotkamy sie za wszystkie slowa(tu cytowane to 'delikatne'), ktore skierowalas na forum GW pod moim adresem.
-
dzieki-nie moglam jakos tego znalezc. Mam wersje 'papierowa' Ale skoro interesuje Ciebie bardzo ten okres, to jest raport, z tego okresu, o innych tez schroniskach w Polsce. Lepiej dawac, tak naprawde, lepsze przyklady a nie gorsze. http://www.nik.gov.pl/wyniki_kontroli/dokumenty/2000020.pdf
-
Po pierwsze mow sama za siebie a nie za innych, po drugie-przykro mi- ale Ola bedzie miala 'cos' wspolnego ze mna.
-
Frontu nie zmienilam -eutanazja zwierzat mnie nie interesuje, ciagle...
-
A mozesz mi podac link do tego raportu? I co z tego, ze zostala podwazona? Czy NIK sie z nich wycofal-to jest istotne. Oczywiscie, ze nie wyciagasz zarzutow a wprost przeciwnie :evil: CHYBA ZARTY SOBIE ROBISZ-MANIPULUJESZ I O TYM DOBRZE WIESZ. :evil: O 'dzialalnosci" to trzeba mowic calosciowo a nie wyrywkowo-padniecia plus EUTANAZJA. To sa STRATY zwierzat. JASNE!!! poddawaj eutanazji, nie lecz, i UPADKOW W OGOLE nie bedziesz miala! :evil: :evil: A jak na kosztach zaoszczedzisz :evil: Ewo, mam pytanie-czy Ty sama wierzysz w to co tu piszesz-czy tak jak w tym powiedzeniu "jestes gotowa zawrzec pakt z diablem' dla 'sprawy' bo dla zwierzat to ja tu nie widze nic dobrego. :evil: Gdyby chodzilo Ci o zwierzeta naprawde to pofatygowalbys sie do UM i wziela dane z lat-kiedy to eutanazja nie byla jedynym'slusznym' rozwiazaniem, no ale coz najlatwiej brac dane ktore ma sie' pod reka'. 8)
-
Ewo, jesli ktos nie ma ambicji to zadna motywacja mu nie pomoze. KAZDY powinien motywawac sie sam. Wszedzie na swiecie, w schroniskach i nie tylko, dobrze funkcjonujacych -pracownicy 'niskokwalifikowani' dostaj do reki "INSRTUKCJE OBSLUGI"-krok po kroku co maja robic i to wszystko. Jesli ma jednak pracownik ambicje to sam sie doksztalca. Nie ma tak-ze 'od dna nie mozna sie odbic'. Nawet w schronisku mozna jakas kariere zawodowa zrobic-byc poracwiniekm od ciagu, potem brygadzista, potem byc moze nawet w BA i na koniec Dyrektorem schroniska zostac :D TO tylko ZALEZY od ambicji indywidulanej osby i czy chce sie sama DOKSZTALCAC. Ewo, czy wszytkie stare boksy sa w schronisku zakryte, ile jest zakrytych starych boksow????!!! Jedyne jest 'wytlumaczenie"ze ostatnio urodzilo sie-przybylo, duzo skoczliwych psow tak jak kiedys, kiedys, agresywnych.... Masz jakies dane ile rocznie psow przeskakuje boksy????? Zaraz zobacze ile to jest tych niby uciekajacych psow-papier wszystko przyjmie. Przez ogrodzenie tez mona przesadzic psa i co to bedzie ucieczka czy rozbieznosci w ilosci-stanie psow-zniknely? Wiesz Ewo, Ty tez prawde mowiac bardzo mnie zaskoczylas-zaskoczylysmy sie jak widac wzajemnie.Ty tez opierasz sie i 'podpierasz' wyrywkowymi opiniami innnych, czyz nie? np. Raport NIK- nie kazdy mial ten raport, prawda. 8) A jak Ty czesto bywalas ostatnio w schronisku? Staram sie, bardzo sie staram, to robic. Tu sie z Toba zgadzam. Ewo, ile takich przypadkow obecnie jest, wiesz? Ewo, to jesli uwazasz ze Wasze rozwiazanie calego zla w schronisku, wasze wizje, pomysly beda skuteczne na cale zlo schroniska i bezdomnosc zwierzat, to wiesz co masz zrobic, prawda? Walcz o te pomysl i wizje!
-
Olu a masz jakies propozycje-KTO-powinnien Twoim zdaniem pracowac w schronisku? Jak rozumiem, mozesz polecic jakis sprawdzonych, dobrych pracownikow-czy sie myle? Czyli potwierdzasz to,ze STARA ZALOGA DO WYMIANY-prawda?
-
Kora ja nie mowie ze mam racje-pytam sie jak jest-pytanie narazie rzucone w eter :roll:
-
Od ilu lat sa gorsze i co to moze oznaczac, jesli sa gorsze? Z adnotacja,ze wrocil do schroniska, stara kart jest podpieta pod nowa? Zreszta chyba to nie do Ciebie pytanie, chyba tego nie wiesz. Kasiu, otworzylyscie publiczna dyskusje i wybacz ale nie masz prawa mowic nikomu kto ma uczystniczyc w niej kto nie. Jak sobie w domu zorganizujesz duskusje to zaprosisz kogo bedziesz chciala czy tez zalozysz wlasne forum i zaprosisz do dyskusji WYBRANE osoby. Widzisz ta subtelna roznice :roll:
-
Kora a czy ty znasz wszystkie 800psow? Ten pies byl Tobie bliski i TY go znalas bardzo dobrze. Nie mozesz mowic, ze to zaniedbanie ze pracownik nie poznal psa-nie poznal i koniec. Zrobil zgodnie z procedura-przyszedl nowy pies do schroniska wystawil karte. Ok. to ja tez dam Ci przyklad. Kama. Zadzwonilam po miesiacu chyba do schroniska, jak odeszlam, aby PRZYPOMNIEC ze Kama jest niewysterylizowana. Znana nam osoba z BA powiedziala-poczekaj sprawdze bo chyba byla sterylizowana. Ok-czekam i slysze 'po sprawdzeniu'-cos Ty, juz dawno jest wysterylizowana. Co sie okazalo-sama wiesz-Kama przyplacila zyciem-nie byla wysterylizowana wtedy kiedy mogla byc-na spokojnie :evil: :evil: I co moglam zrobic-moge miec zal do samej siebie ze Kamy nie zabralam, JA! :( :( Powiedz mi ile osob znalo KAME, naprawde znalo??? Schronisko-to nie nasz prywatny folwark-oczywiscie,ze nie moga sie dziac ale NAGMINNE, oczywiste ignoranctwo, brak wrazliwosci,zaniedbania wobec zwierzat :evil: :evil:
-
To nie jest tak tez do konca :roll: Rozne 'wpadki' trafiaja sie i w prywatnych tez. :roll: np. VV. Poza tym jest roznica-przez takie schroniska 'nie przechodzi' pare tysiecy zwierzat. Wcale sie tego nie udawadnia na sile,ze jest ok-masz raporty przeciez, co miesieczne, schroniska a tam jest czarno na bialym wpisane, ile padlo, itd jak wyzej napisalam Gdyby tak bylo-w ogole wolontariatu by nie chcieli. Zreszta kazdy kto wejdzie niby po psa moze porobic zdjecia. Nie jestes wstanie 'upilnowac', ze nie zrobi. Nie prawda-zauwaz,ze przy aferach z warszawskim schrniskiem UZYWA sie ciagle prawie tych samych argumentow-argumentow ktore dla czlowieka z zewnatrz sa przerazajace-pies uciekl ze schrniska-suka sie oszczenila :o a wolontariusze dobrze wiedza, ba doskonale ze takich sytuacji nie da sie uniknac-przynajmniej w obecnej sytaucji-tak jak schrniska sa zbudowane-zabezpieczone i jakim sprzetem medycznym dysponuja. Pytanie w tych warunkach jest jedno-CZY TO JES NAGMINNE!!! ILE TAKICH PRZYPADKOW JEST- w ciagu miesiaca, polrocznie,roczne-100suk sie szczeni cy to pojedyncze wypadki. I jaka naprawde przyczyna-czy niechlujstwo-zaniedbania pracownikow czy tak porostu musi byc w tym wypadku i juz. Jesli ktos oddaje psa adoptowanego-nie zaklada sie nowej kartoteki-nie prawda i tak nie powinno byc. Poza tym wazne jest aby odnotowac w JEGO karcie-dlaczego, co sie stalo, wiecej danych uzyskac o psie-o ile brzmia wiarygodnie :( Prosta chociazby identyfikacja-tatuaz napewno bylby pomocny-ale sama pisalas ze to moje wymysly- czipowanie :roll: I tu madrze napisalas. Tylko jesli ta oczywista prawde wykorzystuje sie dla swoich celow to chyba rozumiesz, ze z takim wolontariatem to kazdy by sie rozostal. Jesli z tej prawdy robi sie sensacje, za kazdym razem w rogrywkach miedzyludzkich :(
-
Tak, u suk jest to mozliwe u psow odwrotnie :-?
-
Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi? Czepiasz sie, oj czepiasz sie. To schroniska OBOWIAZKIEM jest odszukiwanie wlasciela kazdego psa, ktory trafil do schroniska? Jak to robic wiesz?
-
Ale to nie wina schroniska-tak to smutne-ze ludzie nie pilnuja suk jak maja cieczki i suki sie urywaja i pozniej nawet, byc moze, tych suk nie szukaja. Takie przypadki beda sie przytrafialy!!! Jesli nie ma usg czy rtg w schronisku. Poczatkowej ciazy i tak rtg i usg ci nie wskaze. A poza tym jak suka chora to sterylki wet nie zrobi. Tylko jedno moze byc, ze wiadomo,ze suka ciezarna i musi byc oddzielona od reszty-aby nie byla stresowana-tak? niestety nadal .... Dlatego z personel nie spelniajcym okreslonych wymogow-warunkow powino sie rozstawac. Ja nie histeryzuję ! Piszę fakty. No ale Ci tez zadalam pytanie ILE takich wpadek jest generalnie, na kilka tysiecy zwierzat, przechodzacych przez schronisko rocznie? Wiele psów mieszka w biurze, szkoda, że te których ktoś szukał, szkoda że te ( kartki wcześniej nie było, co by Cię zjadł, tp.) nie ma sensu. Arko, daruj sobie. Nie bardzo rozumiem, co tu masz na mysli.
-
No cóż usiłowałam znizyć się do Twojego poziomu :D :lol: :) :oops: Ty juz sama nie masz gdzie sie znizac-dobrze wiesz :wink:
-
Jeśli oceniasz wg własnej miary - to garuluję ! To bylo do Ciebie-wiec nieodbijaj pileczki bo to nie gra w ping-pong. Mnie chodzi o zwierzęta, przeciez to dla nich jeździłam do schroniska i martwiłam sie i martwię się nadal o ich los w schronisku. Nie mnie oceniac. Po kolei : Z każdego schroniska, no domyślam się , choc nietety nie miałam sposobności odwiedzić inne schroniska w Polsce. Walcze o to tu w Warszawie, gdzie jeżdże i nadal będę. A czy te zdjęcia moge pokazać z każdego domu - nie sądzę. No ale jesli oceniasz wg własnej miary.... U nie w domu zwierzeta mają tak jak powinny mieć. Nie uskuteczniaj nadinterpretacji-wiem ze to lubisz robic. Napisalam wyraznie kazdy pies/kot ba czlowiek ma prawo zwymiotawac. Co wcale nie znaczy, ze mu jakas krzywde sie robi. ARKO, coś Ci sie pomyliło, to nie wieczorek zapoznawczy, czy wybory miss żebym mówiła coś o sobie Wiec nie pisz o mnie tez nic, ok? Juz pare razy pisalm Ci daruj sobie wycieczki osobiste. A czemu ma sluzyc to pytanie-waze ze inni bywaja i zdaja relacje lub rewalecja.
-
Fajnie, ze tego Burka zauwazasz. :wink: Denerwuje Ciebie on czy co? :wink: Ja w schronisku tylko Burkami sie zajmowalam! Zeby nie byly takie "szczekliwe" i mialy klase:lol: Bo Burek to najlepszy przyjaciel, czasem tylko szczeka na tych co nie potrzeba :roll: . A co Ty sie o tych Burkow tak klase przejmujesz-one maja wieksza klase niz niejeden czlowiek, widac to chociazby w tym watku.
-
I znowu śledztwo? A jeżeli nie reprezentuję tej organizacji to co znaczy? Nie warto ze mną rozmawiać? A wstawianie luźnych komentarzy do dyskusji, która mnie - jako przyjaciela zwierzat - interesuje chyba nie moze byc zabronione. Owszem-wstawianie komnetarzy dotyczacych tematu, tak, ale osobiste 'wycieczki' to juz nie sa komentarzami do dyskusji. Zreszta co ja bede z Toba dyskotowala-widac jaki poziom reperezentujesz-dno.
-
Wiesz, z tego co ja czytalam i podawlam ostatnio coprawda kotu(tez byl dlugo chory-szczepiony-katar koci) to BAYPAMUN podaje sie trzy dawki. Pierwsza- potem druga do 48 godzin-i trzecia po tygodniu. I dodam,ze kota dopiero baypamun'postawil na nogi". Dwa antybiotyki dostal, jakis lek podnoszacy odpornosc a jak kot byl chory tak byl :( I na cale szczescie dowiedzialam sie, ze juz ponownie jest baypamun na rynku-bo nie bylo go dlugo w Polsce i dostal baypamun, trzy dawki. Zaplacilam 100zl(za trzy) a wizyty domowe :wink: A z antybitykiem-skoro to wirus a nie wiadomo dokladnie jakie powiklania sa to byc moze nietrafiony i tyle. Poprostu i na szczescie sunia walczyla tylko z tym wirusem :-? Chyba glownie trzeba sie nastawiec na wzmocnienie organizmu i jakies leki na kaszel czy tez wlasnie jakies inhalacje i witaminy. No tak sobie zaczelam czytac wiecje o baypamunie i wyczytalam cos takiego: "But they are most important for ill cats because Baypamun doesn't work when using steroids or antibiotics the same time." Mysle, ze i do psow to sie odnosi.