-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
To ja Ci wysylam dzisiejsze trzy zdjecia. Wyslalam wczesniej Rebeliantce ale chyba jest czasowo nieobecna;)
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
ARKA replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='saskia']Wszystkie informacje od dłuższego czasu układają się w jedną całość. WYstarczy poszperać w wątkach. Irma, bardzo Ci współczuję[/quote] Z pozycji, jako posredni TYLKO, uklada sie w calosc. Pajuniu, czy z ktorokolwiek osoba, ktorej oddawalas psa(sprzedawalas?) OSOBISCIE, podpisywalas umowe, jaka? -
[quote name='zasadzkas']Dziewczyny, w czwartek odezwie się właścicielka sklepu z karmą, niedaleko hoteliku. To znajoma dobermaniaczka, coś może pomoże. Jegnięcinka z ryżem, z upustem jakimś czy co? ARKA, zawiadujesz akcją karma?[/quote] :lol: wielkie dzieki. Juz sie skontaktowalam, przeeemila Pani, da dla Loleczka super, hiper karme i jeszcze biotiminke i burze mozgow jutro robimy, co by to naszego "kalawalera na wydaniu" szybko i bezbolesnie doprowadzic do ludzkiego wygladu czyli psiego. Czyli jakie tu, jeszcze, mamy salony pieknosc z masazem;) :multi: Jutro, przed pojechaniem do Lolka, jade po super jedzonko, 15 kg!:multi: ps. a kawaler,pozniej, niech nie mysli, ze mu 'jajka' zaoszczedze:razz:
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
ARKA replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='irma']no cóż wświetle prawa to ja jestem nadal właścicielką Perraszka (obawiam się, że maskotki i Maksia też) pies za moją zgodą wyjechał z kraju ale nie doszło do podpisania umowy muszę tu przyznac, że jakoś wydawało mi się, że pajunia tego dopilnuje, [B]nawet powiedziałam to panu od transportu[/B] (przyjechał po psa do mnie do pracy a moje pracownice mówią po niemiecku więc jedna z nich tłumaczyła) a potem to dopytywałam pajunię o psa zapominając o umowie poza tym sądziłam, że to włąscicielom powinno na umowie zależeć bardziej niż mnie tak więc umowy nie ma ale ja chcę ją spisać o ile tylko jest gwarancja, że domek dobry no i licze na to, że włąściciele skontaktują się ze mną w tej sprawie[/quote] Moze nowi opiekunowie nic nie wiedza, ze psiaki sa z Polski? Czy otrzymali chociazby do reki paszporty psiakow? Z nich przeciez wszystko wynika tak jak i szczepienia. No chyba takimi' przyglupami nie sa' i wiedza, ze skoro w czipie widnieje polskie nazwisko, ze pies z Polski, to nalezy- chyba- w stosownym urzedzie niemieckim przedstawic umowe adopcyjna i przeniesc wlasnosc psa. Dlatego tez Irma ma tez ma problem, bo nie ma umowy adopcyjnej, i ze swojego 'stanu zapsienia' ,w UM ,nie moze 'wykreslic" Perraszka. czyli krotko mowiac to Niemcy powinni Irme 'scigac' a nie ona ich. Pajuniu, badz uprzejma SAMA zadzownic do tej prawnik i ja uswiadomic, ze POLACY nie beda nigdzie dzwonic,ze to NIEMCOW psi obowiazke uzupelnic formalnosc. Nie jestesmy glupolami i poprostu w tych miastach, gdzie sa psy, zglosimy ich kradziez podaj adresy u kogo sa:angryy: Nie trydno bedzie to udownic gdzyz psy maja dane w czipie!Finito. -
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
ARKA replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja nie zegnam. Tylko ktos kto wizial suczke, powinnien przed podjeciem jakiejkolwiek decyzji, zrobic badania. Ekg, badanie krwi- z biochemia, mocznik i kreatynina. -
[quote name='irma']mojego śmierdziuszka Serwa fryzjerki strzygły prawie 2 godziny - mimo że onkowaty mial właśnie straszne dredy, jak go strzygli to wyglądał jak strzyżenie owcy - płatami sierść złaziła tylko łapy i część pyska zostały - więc jego tez ostrzygą - tyle że mój był grzeczny i wręćz rozkoszował się strzyżeniem - bo ulga i jeszcze mizianko zyczę powodzenia i polecam SEDALIN a akcja super[/quote] Lolek to bedzie po strzyzeniu wygladal jak klaun-na glowie tylko cos tam zostanie i lapki na dole-tak ja to widze:evil_lol: Tak, Irmo, wiemy o sadolinie. Sama juz nie wiem czy czekac jeszce pare dni czy juz jutro ostro cos organizowac;) Mysle,ze nie ma co czekac aby Lolek zadnej juz wymowki nie mial. Jedyne co mnie powstrzymuje, to to ze on mieszka w budzie i jak taki łysolek bedzie(i tak juz jest) to czy bedzie to dobre powrot do budy. Jest jeszcze jedna koncepcja przeniesc go do Jaktorowa ale dopiero w poniedzialek. Tam jest hotel, ktory prowadzi Pani co strzyze, w budynku sa psiaki i ta Pani jest tez hodowca owczarkow zwiazkowych. Tez ma rozne 'znajdki' co to juz niektore z nich maja dozywocie, u Niej, robi tez adopcje tak jak my-no dziala. I rowniez prowadzi szkole szkoleniowa dla psiakow..no i co o tym myslicie? A inna wetka mieszka 'rzut beretem, wrazie cos". Cena ta sama z jedzeniem;) I dla mnie to wszystko jedno-odleglosci-czy tu czy tu tylko mysle, czy dla Lolka to dobrze. zmian miejsca. No co ja zrobie, ze nie lubie psa w budzie:-(
-
Ja jestem u niego codziennie. Mam juz fryzjerke, rozmawialam z nia i ona kazala odczeka troche aby sie zadomowil, odstresowal. Eh, te swieta wiec i tak nic konkretnego nie mozna zdzialac. A Lolus zarasta nowa sierscia blyskawicznie, smiesznie to wyglada, nie potrafie nawet opisac taka mgielka wlosow zaczyna byc okrywany, dlugich. A chodzi jak pokraka, jakos tak okrakiem-tak mecza go napewno te drady.
-
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
ARKA replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.vetserwis.pl/choroby_zastawek_pies.html A chore serce,nieleczone, moglo doprowadzic do zlego funkcjonowania nerek i tak...to sie..niestety zazebia... -
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
ARKA replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze raz napisze. To ze ludzie sa bezduszni, ze cos ich przerasta, choroba wlasnego psa to wiemy ale...SCHRONISKO nie powinno przyjac psa, juz raz to psialam. Pracownicy i lek.wet schrniskowy powinni dokladnie zrobic wywiad. I jesli okazaloby sie poprstu, ze ludzie nie maj pieniedzy ani na leki dla psa czy tez na uspienie to mala powinna byc na ich rekach usipona w schronisku! Druga czesc. Ktos kto zdecydowal sie mala zabrac ze schroniska zdawal sobie sprawde z tego ze pies ma 18 lat, to nic wiecej jak schorowany organizm, nie funkcjonujacy jak nowy. Serce i pluca. Owszem "wypluwa" bo przy chorym sercu zaczyna sie zbierac woda w plucach i nalezy podawac leki osuszajace. Ba, moze wystapic w ogole wodobrzusze tzw. To ja dusi. Sikanie czeste, to sygnal ze cos jest z nerkami i daje swoja reke, ze mala ma tez mocznice! Ale tylko badaniami mozna to potwierdzic ale raczej, to jest z objawow, jasne:-( -
Bylam u Lolka. Pojechalam z Marta "psiara". Plan byl taki, ze Marta podsuwa pod mordke smakołyki, ja usiluje nozyczkami usunac te okropne dready, szczegolnie pod szyja. Marta usiadla na kamieniu duzym, ja obok na drugim. No i trzymala w reku smakolyki ale tak troszke dluzej miala trzymac abym ja 'ciach' mogla zrobic i co Lolus zrobi? Wkurzyl sie i skoczyl do niej niegroznie, z warkiem. Stanowczym glosem ja do niego- co pies zlego zrobil, jak mogl, a on podszedl do mnie i lape polozyl mi na kolanach. Takze kolega Lolus widac,ze sam soba rzadzil i nikt tu mu nie bedzie mowil jak on dlugo ma czekac na smakolyk ale wie, ze tak nie wolno robic, jak on zrobil.;) Udalo mi sie obciac JEDNEGo dreada. Niestety pokojowo, bez podsypienia go nie da sie. Straszne ma te dready pod szyja, az mu ciaza..ale nie odda ich, jak widac nikomu;) On ma ogonek jak u 'szczurka" i zawiniety na koncu-chyba jednak jakas mieszanka z chartem jest. Nie wiem czy juzaki tez maja takie ogonki? I bardzo lubieee bialy ser, chyba bardziej niz miesko!!:crazyeye: No na ser, po glownym daniu, niemalze sie rzucil!
-
Dziekuje bardzo za wplaty nic jeszcze nie sprawdzalam. Po swiecie sprawdze, bo ja dzownie do naszego banku nie przez net:oops:
-
[quote name='Aldra']Co do propozycji zachecania ludzi do sterylizacji psow poprzez ulge w podaktu - w Warszawie nie pobiera sie podatku za psa m.in. wtedy, gdy zostal on wykastrowany ([URL="http://um.warszawa.pl/v_syrenka/wom/index_karta.php?adres=425&kat=55)"]http://um.warszawa.pl/v_syrenka/wom/index_karta.php?adres=425&kat=55)[/URL][/quote] :cunao: No to jest dowcip roku. Bo ja rozumiem jakby miasto dawala np. worek karmy ale 1zl?hahahaha
-
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
ARKA replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boszeee jak dobrze,ze jest domek!!!:multi: :multi: :multi: A na jakiej podstawie stwierddzil, rtg? A kaszel moze byc przy chorym sercu tez, szczegolnie starsze psiaki...ale zyja z tym sobie i juz, leki itd. -
STERYLIZACJA ZAMIAST EUTANAZJI!!!Film Roberta Valentine "W nadziei..."
ARKA replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='stereo']Poza tym sterylizacja zapobiega nowotworom narządów rodnych (na które cierpi większość starych suk), a wczesna sterylizacja zapobiega też rakowi sutków. A co do pieniędzy na sterylizację: dowiedz się, czy w twojej okolicy nie organizują dnia sterylizacji ([B]zazwyczj w marcu, koszt 100 zł[/B]), wiele schronisk (głównie tych sponsorowanych przez gminy) też pomaga przy takich problemach.[/quote] ;) 150zl, srednio. Zalezy z jakiego regionu sie jest ale zdecydowana wiekszosc klinik cena 150zl. I jesli jiz zacznie sie co miesiac odkladac 15 zl to sie do akcji uzbiera. Wlasciwie przy wyadoptowywaniu suczek-szczeniakow powininno sie pisac. Postaw skaronke na stole i JUZ zacznij wrzucac pieniadze na sterylizacje aby w wieku suni ok.10 m-c miec pieniadze na zabieg! Tak jest latwiej i mnie 'bolesnie' -
[quote name='zasadzkas']Dziewczyny, w czwartek odezwie się właścicielka sklepu z karmą, niedaleko hoteliku. To znajoma dobermaniaczka, coś może pomoże. Jegnięcinka z ryżem, z upustem jakimś czy co? ARKA, zawiadujesz akcją karma?[/quote] OK:) dzieki-Lolus ma co jesc narazie i bedzie mial. Ta karma to tak w przerwach, dodatek. Juz sie smakolyki gotuja na jutro;) Gdzie dwoch sie wyzywi to i trzeci tez;)
-
[quote name='masienka']Bo on juz zakochany!;)[/quote] eh, ja tez nie głaz..;) :-(
-
Monika z TOZ, dzis mi paczke wyslala, karme poczta.
-
[quote name='iza_g']Czy są jakieś nowe informacje o Lolku ? ARKA, czy Pani Weterynarz mówiła już kiedy trzeba będzie zapłacić za pierwsze dni pobytu Lolka? Ja wiem, że jest jeszcze wcześnie , ale 20 zł. za dobę + leki + jedzenie... a przed naszym chudzielcem długa rekonwalescencja :shake: Te kwoty będę rosły bardzo szybko - nie możemy o tym zapominać (ja oczywiście będę go w miarę możliwości wspierać, ale to na pewno będzie kropla w morzu...). Ma już ustaloną karmę?, chciałabym jakąś zamówić. No i najważniejsze - jak humorek naszej gwiazdy ? Nadal pokazuje swoje piękne ząbki ?[/quote] Izo,wiem..ale Lolek najwazniejszy, z pieniedzmi, zawsze mowie,jakos to bedzie.;) Ja jestem za Hillsem. Izo jakakolwiek karma "markowa' dla psa doroslego, do 6 lat, wyniszczonego. Dzis dzownie do klezanki ona ma 'kontakty' z producentami, moze jakis sposoring poprsze dla Lolka, karmowy, by zaltwila. Eee tam, zabkow dzis nie bylo:lol:
-
:oops: Pixi z calym szacunkiem ale bez przesady. Tu, na tym forum sa wszystko wspaniali ludzie! Tyle tu psow,dzieki dogomaniakom, znalazlo domy, tyle psow w podobnej prawie kondycji co Lolek bylo wyciagnietych ze schronisk..niestety:-( :-( Niestety, pare przypadkow naprawde ciezkich bylo, ale sie udalo! Tylu ludzi, nowych opiekunow psiakow, z dogo, jest teraz tu. Kazdy tu z nas robi tyle ile moze i to co moze ale.......tworzy sie łancuszek wielkich serc i gory przenosimy( nie wspomne o bramach ;) ):diabloti: , propagujemy, tworzymy zarys nowego prawa:cool1: Naprawde GRUPA 4(czterech) BYLA WSPANIAłA, Diana,Monika inspektorki TOZ, Iza, no oczywiscie jej TZ( bez facetow baby, hm)!!!:lol: A ja, tu tylko zamiatam;) !! [B][SIZE=3]WSZYSCY, Wszyscy, tu na dogomnii są wspaniali!![/SIZE][/B] Lolus dzis zachowywal sie tak jak wczoraj, ucieszyl sie jak przyszlam. Wrabal domowe jedzonko i znow spacerek po ogrodzie a jutro....przymierzam sie z nozyczkami;) On chodzi jak chart. Moze on jest jakis chartowaty? Wloski rosna nowe!!
-
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
ARKA replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:angryy: :angryy: No nie!!! Swiat oszalal!! Wiecie co? Chyba w tym schronisku pracuja kompletnie bezduszni i OGRANICZENI LUDZIE!!:angryy: :angryy: Ja bym tego malenstwa w zyciu nie przyjela do schroniska, w zyciu! Ja juz bym sobie, z tymi opiekunami zalatwiala sprawe. Jak tak mozna???!!!:-( :-( :-( Powinniscie naglosnic medialnie!!! NAPIĘTNOWAC ich-FAKT-najlepiej z ich zdjeciem!! i suni zdjeciem tez.:-( :-( :-( -
STERYLIZACJA ZAMIAST EUTANAZJI!!!Film Roberta Valentine "W nadziei..."
ARKA replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='Pianka']O mato, smutny ten filmik:placz: Ja co prawda nie mam zamiaru sterylizowac mojej suczki, [B]ale nigdy w życiu nie dopuściłabym do jej rozmnożenia[/B]. [/quote] Nie mow NIGDY,zebys nie dopusciala, tak jak i nigdy, ze pies Ci nie zginie(zawsze powinnien nosic identyfikatorek)! Sa wypadki jak ja mowie 'losowe', zapiecie obrozy sie odepnie, karabinczyk pusci i nieszczescie gotowe. Powiedz mi co takiego ZLEGO widzisz w sterylizacji, jakie sa Twoje argumenty na NIE??? Z jednej strony jestes wrazliwa na krzywde zwierzat schroniskowych a z drugiej nie chcesz [B][U]zabezpieczyc suki w 100%[/U][/B] aby nie byla w ciazy, [B][U]po przez kastracje jej.[/U][/B] -
[quote name='pixie'] [B]TOK POSTEPOWANIA INTERWENCYJNEGO[/B] jest potrzebny, jak na naszym przykladzie widac. [B]Proponuje opracowac go i PRZYKLEIC go w stalych watkach[/B], by, nie tak, jak my w nocy w pospiechu zastanawiac sie co zrobic, [B]by nie popelnic bledu, by przeprowadzic wszystko[/B][B] ZGODNE Z PRAWEM a przedewszystkim i jednoczesnie ZE SKUTECZNA pomoca PSU, by NIE STAL SIE ZAKLADNIKIEM PRZEPISOW[/B] o czym na forum bylo glosno niedawno (Krzyczki) [/quote] To ja zaczne od konca. Co zrobic z psem, ktory potrzebuje natychmiastowej pomoc!! Ogranicze sie do W-wy. GDZIE umiesci tego psa, TO problem dla organizacji. Scronisko przepelnione, pies potrzebuje ciszy i spokoju, pomocy lekarskiej, DOBRYCH warunkow a wrecz opieki INDYWIDUALNEJ! Nie znam takiego IDEALNEGO miejsca, jak sie zastanowie:(( Kazdy hotel czy tez lecznica wydaje sie lepszy od schroniska ale ktos musi pokrywac koszty! Organizacje nie maja takich pieniedzy:( Ja, trzy tygodnie temu dzwonilam do UM, teraz byl czas(do 5 maja) o dotacje, aby sie dowiedziec na co daja. I co sie dowiedzialam, ze dotacje sa glownie na: kastracje kotow wolnozyjacych, no i schroniska, ewentulanie, okolo warszawskie, bo zwierzeta zabieraja bezdomne z w-wy. O funduszach na edukacje(sterylizacja) nie ma co marzyc. Czyli, tak naprawde, zwierzeta, ktore w pierwszym rzedzie, powinny otrzymac jak najlepsza pomoc nie moga na nia liczyc! Ba, tak mi mowila Diana, ze Paluch nie chce przyjmowac zwierzat z interwencji. Ma prawo odmowic,przepelnienie, jak juz pisalam. Czyli zostajemy z psem na ulicy.....:angryy: :angryy: :angryy: Teraz do poczatku. SM nie jest powolana, prawnie, do przeprowadzania interwencji, jesli juz to Policja. Policja ma swoje priorytety-najpierw ludzie, potem zwierzeta. SM ekologiczna, moze jest lepsza o tyle, ze zna ustawe o ochronie zwierzat, jest WRAZLIWA na krzywde zwierzat, czyli mozna na to liczyc,ze zgloszona interwencje zbada do konca. I wrazie koniecznosci wezwie policje bo ta ustawowo moze wystapic z wnioskiem o odebranie ale....pewnie pieciu szefow musi podpisac...i to bedzie sie ciagnelo dniami, zapewne. Czyli uklad najprostszy-w sprzyjajacej sytuacji(wlasciciel psa bez problemu wpusci na swoj teren, inspektora) to: organizacja, zabiera psa i wystawia wniosek od reki, o odebranie zwierzecia ale.......samochodu nie ma, miejsca gdzie umiesci zwierzaka(kasy). Czyli aby przeprowadzac szybko i skutecznie interwencje, w sprzyjajacych okolicznosciach trzeba miec do dyspozycji: samochod, miejsce dla zwierzaka, kase. [B][SIZE=3]Nie mozemy mowic o toku postepowania jak nie mamy PEWNEGO zaplecza!!![/SIZE][/B]
-
[quote name='iza_g']ARKO, przy najbliższej nadarzającej się okazji, oczywiście po wcześniejszym umówieniu się z Tobą, bardzo chciałabym odwiedzić Lolka. Chyba się za nim stęskniłam :oops: [/quote] ;) A widzisz? Chyba fanklub Lolka zalozymy i bedziemy sprzedawaly jego zdjecia, z jego autografem, czyli odcisniętym sladem łapy;) W kazdej chwili, mozesz przyjechac. Jak Ci bedzie wygodnie, to mozesz pociagiem i ja Ciebie z dworca odbiore lub kolejka WKD. To musimy sie z Lolkiem szybko wyszykowac, na Twoj przyjazd;)
-
:angryy: :angryy: moja noga u takiego weta by nie stanela:angryy: Owszem pies moze byc polprzytomny ale...wet powinnien powiedziec, ze do samochodu, szybko do domu, zwierzak okryty cieplo i w domu tez do calkowitego wybudzenia w cieple. Narkoza, obniza temperature ciala zwierzecia a cieplo to szybsze wybudzanie calkowite i podniesienie temepratury ciala....Czy oni byli od krow?? To chyba nie obora tylko klinka ??:angryy:
-
[quote name='lupe']Zakochal się :lol: [/quote] Chyba wzajemna milosc, od pierwszego wejrzenia. Kocham takie chudzielce i mam do nich wieeelka slabosc:placz: