Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='Faro'] (Ale może organizacje prozwierzęce takie jak Emir /Arka / inne zajeły (wysłały) stanowisko w tym temacie ?????)[/quote] DOBRRZE,zabieram sie za to:angryy: Tak, to musza organizacje TERAZ oprotestowac:angryy:
  2. [quote name='Kukser']Z suni jednak caly czas sie leje powodem moze byc przeziebienie w wieku szczeniecym,[B] ktore nie bylo leczone i jest przewlekle.[/B] Figa dostaje antybiotyk, po 10 dniach podawanie ma miec tygodniowa przerwe a nastepnie kolejny antybiotyk. Prawdopodobnie psinka ma tez (przepraszam za wyrazenie) nie dokonca czynny zwieracz moczu, mozna to zoperowac ale nie ma 100% pewnosci powodzenia takiego zabiegu... Ania[/quote] Moze niech Iza skonsultuje leczenie tez z innym wetem. Pierwsze slysze aby stan przewlekly leczono TYLKo 10 dni i potem zmian antybiotyku to tak jaby nie leczono wcale. Jesli juz to leczenie conajmniej trzy tygodnie-jednym-celowym-jak rozumiem wg. antybiogramu. Co do operacji to nie wiem o co tu chodzi-czy to wada jakas wrodzona? Moze trzeba zbadac poziom hormonow tez..
  3. [quote name='oktawia6']owszem są potrzebne-jak się świeżo po zabiegu bez majteczek będzie chciała położyć brzuchem na podłodze-dobra technika, małe cięcie, narkoza wziewna to co Viki miała-i to normalne by pies sobie nic nie rozgryzał, szwy muszą być zabezpieczone-przecież to logiczne-technika nie ma tu nic do rzeczy:shake:[/quote] Nie jest logiczne. JAKIE SZWY, JAK ICH nie ma na wierzchu i nie ma CO pies/kot rozgryzac? TAk, technika ma duzoo do rzeczy-zobacz sobie zdjecia na stronach vetserwisu.;) Czy cos sie juz wyjasnilo-co suni dolega?
  4. [quote name='oktawia6']to gdzie są majtki pooperacyjne skoro ona jest świeżo po zabiegu:crazyeye: bez kołnierza i bez żadnego zabezpieczenia?:crazyeye: [/quote] :p oktawia, jak robi dobry wet, dobra technika, to zadnych majtek, kolnierzy i takich tam bajerow, sunia wcale nie musi miec:p Kastracja to naprawde PROSTY,CZYSTY zabieg;) Moje suki i kotki nic nie nosily, za to pies owszem nosil, przy kastracji, kolnierz i jak to chlop straaasznie byl poszkodowany:shake: :razz:
  5. [quote name='Jola_K']Do kompletu druga kicia, troszke pracy nas czeka zeby ja przekonac do Dody: :roll: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/797/kiciasieboigw5.jpg[/IMG][/quote] :p a dziwisz sie jej jak widzi cos na wielkosc konia?:-o Spokojnie-bedzie dobrze,potrzeby tylko czas;)
  6. [quote name='Jola_K']moja kotka miala na min 3 cm wiec pies nie moze miec mniejszej - ale ja to sie znam). [/quote] Moja kotka mial blizne niecaly 1 cm-ale to widac-miejsce kastracji-swieze- bo miala wygolone miejsce-a w ciagu paru dni fruterko nie odrosnie. Sunia moze miec brzuchol lysy ale blizna u suki moze byc 3 cm(metoda tzw. hakowa) a nie wiem jak duza moze byc u dozycy-pewnie stosunkowo wieksza. I naprawde jest bardzo malo wetow, ktorzy robia ta metoda, tzw.hakowa.
  7. [quote name='Jola_K'] blizny nie widzialy :o (jeszcze obejrza ja czy jest i gdzie)[/quote] :-o jak to? to moze nie byla wogole kastrowana i wlasnie dostala cieczke-wrzesien to dobra pora na ciczki u suk:p
  8. [quote name='Jola_K']Siostra na gg caly czas jest ze mna w kontakcie, podglada ten watek: Pisze, ze nie zachowuje sie jakby ja cos bolalo, jest spokojna, i tylko sie lize.......[/quote] Nie chce mi sie czytac watku suni. :oops: KONIECZNIE skontaktujcie sie z osoba, ktora opiekowal sie sunia a ona niech KONIECZNIE,SZYBKO, skontaktuje sie z wetem ktory robil zabieg i niech sie dowie JAKIEGO rodzaju zabieg on robi-CO DOKLADNIE robil ten wet??:-o Jesli sterylizacje a nie kastracje-czyli usuniecie jajnikow i macicy, to tego weta niech:mad: :mad: :mad: :mad: :mad:
  9. [quote name='malagos']Czy jest to krwawienie z odbytu czy z pochwy? Z odbytu moze to być krwista biegunka. Źle! [B]Z pochwy - nie ma prawa![/B] Nawet gdyby szwy puściły, byłoby krwawienie do wewnątrz, moze minimalnie na zewnątrz.... Jak się goją szwy? Może to one krwawią? Mama musi dokładnie obejrzeć sunię, jej pochwę. czy jest obrzęk? Może jakieś skaleczenie?[/quote] teoretycznie masz racje i praktycznie tez... chyba ze jakis wet zrobil doslownie sterylizacje..:shake: :shake: i sunia ma poprstu cieczke..rozne cuda wsrod polskich wetow, nestety, sie przytrafiaja..nie chce mi sie w to wierzyc co pisze ale......SUNIE musi zobaczyc jednak wet.. Niech mama pierwsze co, zmierzy suni temperature-jesli moze!
  10. [quote name='Kora']Pajunia, jak milo :Cool!: :Cool!: , mam nadzieje ARKA ze uda sie wreszcie zabrac z Palucha Lapenke na ktora juz tak dlugo dom (i to jaki) czeka w Niemczech:roll: ![/quote] Kora-a w czym jest problem?:roll:
  11. [quote name='pixie']wlasnie wrocilam ze spaceru z psami.. spacer z psami to "moj" czas na przemyslenia i dokladnie taka mysl mi przyszla Arko, jak zaczelam liczyc te pokolenia, ktore rzucialm puli w odpowiedzi... ilez to lat...wolalbym doczekac, ale choc slaba z rachunkow, stwierdzilam, ze cudow nie ma, nie doczekam nie ma wyjscia ..[B]a wlasciwie jedno przyjdzie sie rzucic sie na gleboka wode, z nadzieja, ze juz chyba bardziej "utonac nie utoniemy" mozemy tylko wyplynac[/B][/quote] Mam i mialam- wzloty i upadki. Kiedys myslam, ze dozyje, potem i teraz, ze nie ale mam w sobie.. ciagle....jeszcze....odruch, zapewne instynktowny, obronny:razz: Co nie zabije, to wzmocni;) Poza tym - po co wywarzac drzwi skoro juz sa otwarte?
  12. [quote name='puli']Pewnie! Chodziło mi o to,że ludzie tam bardziej zwierzęco rozgarnięci,więc i atmosfera sprzyja takim działaniom.(To austriacki parlament jako pierwszy wydał zakaz importu art.z psów i kotów).Poza tym,tam się egzekwuje przestrzeganie prawa a u nas powołane do tego "czynniki" zabijają psa na trawniku pod blokiem.[B]Rzecznik tego nie zmieni... może sobie najwyżej statystyki prowadzić...[/B].[/quote] Moim zdaniem nie doceniasz roli Rzecznika o ile nie bedzie on 'z klucza' ale wlasciwy czlowiek, na wlasciwym miejscu.
  13. Zamiast wydawac pieniadze na instytuje hycla, lepiej te pieniadze przeznaczyc na Rzecznika Praw Zwierzat. Nigdzie nie jest powiedziane, ze aby takiego miec najpierw trzeba zlikwidowac lancuchy itd. Czasami skok na gleboka wode bardziej sie oplaca niz marsz utartymi szlakami.
  14. [quote name='paros']Może "ta śmiałość" mu przejdzie :roll: Może jest to wynik niepewności, obawy i strachu psiny przed niepewnym jutrem :roll:[/quote] DOKLADNIE! Sunia dopiero jest 6 DNI w nowym domu ,jest chora. Wciagu tak krotkiego czasu nie da sie poznac psa ani pies nie ma szans poznac nas, czego od niego oczekujemy!! Kukser-przeczytalam co napisalas na forum retriverow. Jak mozesz po 6 dniach, nie znajac psa wogole, sugerowac takie rzeczy. KAZDY pies jest inny, kazdy przepadek jest inny,kazdy czlowiek jest inny, kazda sytauacja jest inna, kazdego psa stan zdrowia jest inny. Naprawde ratowanie psow po przejsciach nikt nie mowil ze to jest latwe a wrecz trudne i wymaga-spokoju, koncentarcji, wyrazumialosci, poznania dokladnego przyczyn-poznania przede wszystkim psa! W 6 dni sie poprostu nie da!!! Jesli ktos mysli, ze to pluszak, ktorego mozna usadzic w kaciku i bedzie robil jak my sobie wyobrazami to niech da spokoj i nie pomaga potrzebujacym zwierzetom.:shake: :shake:
  15. [quote name='pajunia']Kochani, nowe wiadomosci z domku Czarusia. Czarus wczoraj o 7 rano dojechal do domu. ten pinczerek, ktory mial byc jego towarzyszem, przyjal go z mieszanymi uczuciami:evil_lol: , za to te dwie sunie- owczarki rosyjskie, przyjely go calym sercem. Maluch szaleje z ta starsza sunia- mama ( moze dlatego, ze tez czarna). Z pinczerkiem sie " docieraja". Z kotami tez sie zaprzyjaznil. Wczoraj byli na lace, Czarus na trawie, aby sie nie przemeczyl, byl bez wozka . Inne psiaki zaczely kopac dziury mysie, to maluch, najpierw byl zdziwiony, co one takiego robia. Potem podpatrzyl i rowniez zaczal kopac. Jeszcze nieporecznie mu to szlo, bo jednak tylne lapki bezwladne, ale dziure wykopal. ( myszy nie znalazl :evil_lol: ) [/quote] pajuniu-leze przed Toba plackiem za tą adopcje:modla: :modla: :modla: , gdyby nie Ty Czarus szukalby caly czas domu-a czas, zycie uplywa nieublagalnie:shake: :shake: Prosze Cie, szukaj domow dla innych Czarusiow, prosze szukaj domow dla psiakow, ktore szczegolnie dlugo czekaja na domki:shake: :shake: Niech los sie do nich poprostu, tak poludzku, wreszcie usmiechnie:p
  16. [quote name='Faro']Przypominam : [B]nie dyskutujemy nad propozycjami [/B][I]([SIZE=3][COLOR=red][B]będzie to robił zespół z udziałem prawników[/B][/COLOR][/SIZE]) [/I][U]tylko zamieszczamy konkrety (najlepiej z usazadnieniem ,[/U] to bardzo ułatwi potem[SIZE=3][COLOR=red][B] pracę zespołu[/B][/COLOR][/SIZE] nad "materałem roboczym")[/quote] Chcialabym wiedziec z imienia i nazwiska-i krotkim cv, ze szczegolnym naciskiem na doswiadczenia w tematyce zwierzat-kto to jest dokladanie: prawnicy jak i 'zespol'? Czy robia to odplatnie czy tez jako wolontariat.
  17. Poprostu BEZKARNOSC 'zwala a nog":angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: Czy mozesz mi padac dokladny adres, na pw, gdzie to sie dzialo??
  18. [quote name='axxa']niestety ale napisałam że był to bezdomny pies , zobaczymy co mi odpisze[/quote] Tak naprawde nie wiadomo czy to byl bezdomny pies. Moze to byl czyjsc pies, ktory sie zagubil, moze byl potracony przez samochod? Czy mozesz podpytac sasiadow czy cos blizej wiedza, co to bylo, o co chodzilo? Nawet zadzwon do SM i zapytaj dlaczego psa usmiercili, jaki byl powod?
  19. [quote name='magia']ale pomyslcie jezeli pies okropnie cierpial to na co mieli czekac? az nikt nie bedzie patrzyc? :angryy: jesli zwierzak cierpi to podaje sie mu leki p/bolowe i w sposob humanitarny i poludzku zabiera sie go do lecznicy i tam poddaje eutanazji. Gdzie my zyjemy, co tu sie w tym kraju wyprawia:mad: :mad: :mad: :angryy: Takie postepowanie jest niezgodne z ustawa o ochronie zwierzat. art.34 4. Zabrania się: 2) uboju lub uśmiercania zwierząt kręgowych przy udziale dzieci lub w ich obecności,
  20. Sluchajcie-przypomnialam sobie ze jest cos takiego czym smaruje sie poduszki psa-antyposlizgowe. Tylko nie wiem czy to mozna w Polsce dostac. Mam tego cale pudeleczko-takie jak pasta do butow- musze tylko sprawdzic czy jest jakis okres waznosci-nigdy tego nie stosowalam. Moze cos takiego trzeba dla boksia poszukac?
  21. Bylam. Maly siedzi w boksie z dwoma innnymi psiakami malymi w tym sunia po sterylce. On jest zaczepny-widzialam:oops: Maly prawdopodobnie jest po wypadku ma slady na udzie wygojone i byc moze dlatego tez nie widzi. Byc moze odzyska wzrok,moze miec jakis krwiak w glowie. Jestem dobrej mysli. Maly moze sobie siedziec narazie w schronisku-wiedza ze sie nim interesuje:cool1: Zarzadca schroniska sie zmienil, co nie znaczy, ze 'polityka sie zmienila'. Same zdrowe psiaki i koty, tam sa:cool1: Wiekszosc raczej male psiaki:cool1: Jest porzadnie w schronisku i zwierzeta dobrze wygladaja, maja duzy zapas jedzenia wogole. No niestety jest to maciupkie w sumie schronisko, na bardzo malej powierzchni ale te zwierzeta, te co zyja maja dobrze-tak to bym okreslila.:cool1: Zdjecia porobilam ale niestety musze kupic baterie aby wgrac, siadly mi.
  22. :shake: ja tam zaraz jade-narazie postaram sie aby byl 'pod nadzorem', w jakims osobnym boksie czy biurze. [B]Prosze wystawcie go na allegro![/B] I MYSLCIE GDZIE GO ZABRAC. hotelik moze bylby-tam gdzie jest Antos ale kasa, kasa, kasa....:shake: :shake: Porobie zdjecia tez.
  23. :placz: oni go tam usmierca.To schronisko usmierca zwierzeta!:placz: Ja mieszkam niedaleko Zyrardowa-z 15 minut moze jazdy samochodem. Gdzie go zabrac??:wallbash: :wallbash:
  24. [quote name='madziara1983']No ,a mój wet nie wiedział ,że to jest w kapsułkach ,mówił że injekcje zawsze sa lepsze bo i wchłanianie szybsze i wieksze i ogólnie to lepiej. Czytałam że paczka 30 tabletgek kosztuje około 48 zł a 60 tabletek 76zł. Narazie grosza nie mam to nic nie zrobie do wypłaty ,a na wypłate nzów karme musze zamówic i chyba arthroflex tez sie skonczy do konca miesiąca ale jakos wymysle na ten scanomun czy co to tam jest.Musze więcj poczytac o tym ,teraz ciągle w pracy sieze to nie mam za wiele czasu ale dzis sprawdze.Na dodatek komp mi ciagle pada ehhh dszlak może człowieka trafic.Narazie tez maśc Gruby ma ana łapy Mecortolon jak do jutro poprawy nie bedzie po niej to cholera jasna znów do weta,a na brodzie tez tragedia bombelki pekaja i podchodza krwią z ropą...normalnie szlak może trafic[/quote] Weci sprzedaja scanomune na sztuki-ja placilam ostatnio 2zl za kapsulke, nie musisz kupowac calego opakowania. Moze tez popytaj wetow czy tak moze byc ze zamiast arthroflexu mozna podac ludzki lek artresan-jest tanszy-90 kapsulek ok.23zl-moja wetka mi wlasnie o nim wspomniala ale sama nie wiem czy faktycznie jest to odpowiednik-niby w skladzie ma glukozamine ale i witamine c. musze wetow innych podpytac tez.
  25. [quote name='Faro'] w pierwszych badaniach miał podniesiony mocznik, stąd było podejrzenie choroby nerek, :roll: podniesiony mocznik nie oznacza wcale choroby nerek. Mocznik - wskazuje na czynność nerek. Wzrost poziomu tego parametru zwany jest azotemii i może być wywołany schorzeniami wątroby, nerek, serca, zatkania cewki moczowej, wstrząsem czy odwodnieniem. Kreatynina - to parametr diagnostyczny funkcji nerek. Test ten pozwala rozróżnić czy mamy do czynienia z nerkopochodnym czy niezwiązanym z nerkami wzrostem poziomu mocznika.
×
×
  • Create New...