Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. Nie bede dyskutowac bo kazdy o czyms innym. Chodzilo mi o to aby juz lekarz podal jej cokolwiek. RTG,usg, ekg to polozenie zwierzaka na boku a nie 'do gory nogami'. SuperGosiu naprawde mam za soba wiele tych badan zwierzakow, ba wiecej badanienie cisnienia KOTA. Chyba gorszymi pacjentami jesli chodzi o te badania, uwierz mi, sa koty! Mam nadziej, ze jakis pokojowo i bezstresowo udalo sie Oktawi 'poskromnic zlosnice', ze juz jest po badaniach! trzymam kciuki!!
  2. :shake: szkoda ze nie masz jakies transportera. Mozna by ja tam zwabic jedzeniem i zamknac i przewiezc.
  3. Spokojnie, moze tez byc dom z kotami ale SZCZEPIONYMI p/bialaczce. Bialaczka kocia to nie parwo, czy nosowka u psow, ten wirus bardzo szybko ginie w srodowisku! http://www.vetserwis.pl/bialaczka.html
  4. [quote name='oktawia6'] tylko SEDALIN !!! :oops: o tej porze kazesz mi poprawnie pisac? Ale tresc dobrze przeczytalam. Sedalin widzialam jak zadzialal na Lolka-zero! Dwa, wiesz jak działaja odpowiednie leki p/bolowe? lepiej niz 100 SEDALINOW!! Oczywiscie ze mozesz jej podac SEdalin;)
  5. :angryy: :angryy: :angryy: az sie gotuje-JAK MOZNA takie swinstwo zorbic psu, kotry juz tyle przeszedl. KIm sie jest, czy czlowiekiem? Jak takie swinstwo robi sie SWIADOMIE, znajac historie psa! Teraz porzucila psa a potem kogo porzuci? dziecko? Jesli to odpuscicie, to przestancie zajmowac sie adopcjami, nie ma to sensu aby INNI, BEZKARNIE niszczyli i narazali na cierpienie psa JUZ po przejsciach i niszczyli Wasza prace i zaangazowanie w pomoc zwierzetom! Podam Wam tel. Pana Harlacza. Jest tez OTOZ i TOZ w Gdansku,Sopocie. Zle trafila...wyrok ma murowany!! Czy w Lódzkim schronisku czipuja psiaki?
  6. [quote name='Moriaaa']No i potwierdziła się informacja...właśnie jestem po rozmwie na gg z tą ******:angryy::angryy::angryy::angryy: Oddała(czyt.wyrzuciła) psa z powodu alergii brata:angryy::angryy::angryy::angryy: Najpierw chcieli oddać ją do schronu w Gdyni...tam nie przyjęli z powodu przepełnienia..więc pozbyli się suńki w Sopocie...znaleziono ją wałęsającą się samotnie po ulicach...jak ona mogła!!!!! Państwo którzy w tym momencie zajęli się suńką i przebywa u nich w domku tymczasowym(kochani uściski dla Was) powiedzieli,że niunia może zostać d czasu znalezienia domku...ale trzeba im pomóc...wystawić niunie gdzie się da. Ja już nie mam siły pisać i myśleć o całej tej adopcji..mam nadzieję że ta **** nigdy już nie weźmie żadnego psiaka...Chaberko nasza kochana...będzie dobrze...[/quote] :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: I chesz ta sprawe tak zostawic, na samych wyzwiskach? Macie jej dane prawda? Trzeba szybko skontaktowac sie z p.Jerzym Harlaczem i On skieruje przeciwko niej doniesienie do prokuratury o przestepstwie, z ustawy o ochronie zwierzat. PORZUCENIE psa jest w swietle ustawy przestepstwem! Jak posiedzi w celi tak jak facio z Krakowa 1,5 roku, to poczuje na wlasnej skorze jak moze sie czuc pies porzucony!!!! DOSC poblazania!!! Musicie sprawe doprowadzic do KONCA,WYROKU!!!:angryy: :angryy: :angryy:
  7. Oktawia-uwierz mi-trzy tygodnie przy nowotworze to dluuuugi okres czasu! Uwierz mi, zrob badania krwi, tym bardziej, ze Viki ZLE sie czuje! :shake: Wpusc ja do lozka-ona ma nowotwor zlosliwy i jak widac, cos sie dzieje, juz, jednak:shake::shake: :shake: Nie wiem kto wymyslil sadolin jesli ona zle sie czuje-i wiadomo, ze ma prawo zle sie czuc z powodu nowotworu:shake: taki sam efekt da lek p/bolowy a i jej moze skutecznie pomoc..
  8. [quote name='oktawia6']Kasiu-gdy "zeszłam" z nią dzisiaj z rana na przechadzkę-to bardzo wolno szła-jeszcze wolniej niż zazwyczaj-po schodach w górę bardzo wolno wchodziła-jeszcze 3 dni temu tak sunęła po schodach, że wyprzedzała mnie! a zchodzenie sprawia jej jakąś niepisaną trudność:placz: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: Zacznij ja wpuszczac jednak do sypialni..:shake: :shake: Pisalam Ci o mojej Sarze, pamietasz:shake: :shake: Oktawia, tylko Marcinkowski,tak? Oktawia i KONIECZNIE pelne badania krwi,bez tego ani rusz-co jak co ale tu nikt sie nie pomyli, czy czegos nie przeoczy:shake: I zamiast lekow uspakajajacych, mysle, ze wet poprostu zleci p/bolowe...:shake: :shake: :shake:
  9. http://www.arka.strefa.pl/Ustawy/Dz_U_158_1657_12.07.04_schroniska.pdf
  10. Moze ten watek pozostawic a zalozyc poprostu nowy z sama petycja-przekopywanie sie przez iles stron ani jest dobre dla petycji ani dla samego watku. Np.watek-Wyslij list do burmistrza-Wegrów
  11. ja wysylam taki list: [FONT=Arial][FONT=Arial]Szanowi Panowie Burmistrzowie,[/FONT] [FONT=Arial]Kieruję do Panów ten list nie tylko w imieniu naszej organizacji jak i rowniez w imieniu wielu osób, którym los zwierząt i dobro Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Węgrowi nie jest obojętny.[/FONT] [FONT=Arial]Ponieważ psy przebywające w tym schronisku nie pochodzą tylko z terenów miasta Węgrów ale z całego powiatu węgrowskiego – w skład którego wchodzi także miasto i gmina Łochów, los i byt tych zwierząt powinien leżeć na sercu nie tylko Burmistrzowi Węgrowa ale wszystkim władzom samorządowym powiatu.[/FONT] [FONT=Arial]Kierowniczka prowadząca to Schronisko wkłada dużo pracy i serca w to aby zapewnić skrzywdzonym i porzuconym zwierzętom godne życie. Niestety bez pomocy miejscowych władz dużo nie wskóra. Niedopuszczalna jest sytuacja aby schronisko uzyskiwało tylko minimalną pomoc od władz. [/FONT] [FONT=Arial]Szczególnie kiedy to ustawa o ochronie zwierzat naklada obowiazek opieki nad bezdomnymi zwierzetami gminom, ktore staraja sie problemu nie widziec, przez co narazaja niejednokrotnie zycie mieszkancow(pogryzienia przez psy) i zwierzat na cierpienie z powodu poniewierki i zlego traktowania przez ludzi.[/FONT] [FONT=Arial]Aktualnie schronisko funkcjonuje na wydzierżawionym terenie. Nie posiada ani prądu ani bieżącej wody. Jedzenie gotowane jest na gazie w skleconym z desek baraku, latem woda czerpana jest z wykopanego nieopodal „kaczego dołu” a zimą pozyskiwana jest z topionego śnieg. Brak zaplecza socjalnego sprawia, że warunki panujące w schronisku są bardzo ciężkie zarówno dla zwierząt jak i dla pracujących tam ludzi.[/FONT] [FONT=Arial]Wolontariusze przyjeżdżający do schroniska aż z Warszawy zaproponowali zorganizowanie zbiórki pieniędzy i wywiercenie studni. Niestety dopóki teren jest dzierżawiony jakiekolwiek inwestowanie w dobra, których później nie będzie można zabrać mija się z celem. Dlatego zwracamy się do Panstwa z prośbą o pomoc w pozyskaniu ziemi na schronisko (takie nabycie ziemi mogłoby przecież się odbyć w ramach porozumienia między gminami lub miastem Węgrów - Łochów, co znacznie obniżyłoby koszty) A przecież fakt, że w schronisku przebywa coraz więcej psów (często trafiają tu zagłodzone i pobite) świadczy o tym jak bardzo jest ono potrzebne. [/FONT] [FONT=Arial]Przez żadną z gmin nie jest realizowany program zapobiegnia bezdomnosci, kastracja zwierzat, a taki program, edukacja społeczeństwa, moglby byc wlasnie realizowany w miedzygminnym schronisku.[/FONT] [FONT=Arial]Schronisko dla bezdomnych zwierząt nie musi być udręką dla władz samorządowych a wrecz wyreczac powinno je w rozwiazywaniu problemu bezdomnosci zwierzat a przede wszystkim zmniejszac go-kastracja zwierzat, edukacja. [/FONT] [FONT=Arial]Wiele osób prywatnych zgłaszało się z propozycją pomocy, czy to wykopania studni czy to postawienia na swój koszt ogrodzenia. Schroniskiem interesował się nawet zagraniczny sponsor….niestety, dowiadując się, że własność ziemi jest nieuregulowana – rezygnowal. [/FONT] [FONT=Arial]Dlatego priorytetem dla schroniska jest ZIEMIA. Może to być nawet kawał ugoru, na którym zacznie się wszystko od nowa. Ważne jest tylko to, że robiąc coś, będziemy mieli świadomość, że za miesiąc czy rok nie zostanie wypowiedziana umowa.[/FONT] [FONT=Arial]W schronisku brakuje właściwie wszystkiego: porządnych bud na zimę dla psów, pewności, że zawsze będzie coś ciepłego dla zwierząt do zjedzenia w nadchodzące mrozy.[/FONT] [FONT=Arial]Schronisko z wdzięcznością przyjmie każdą formę pomocy jaką będą Panowie mogli zapewnić. Oczywiście szczególnie cenna będzie pomoc przy pozyskaniu terenu pod Schronisko, aby zapewnić godne życie przebywającym tam zwierzętom . Bo to przecież MY - ludzie sprawiamy, że zamiast pełnej miski i ciepłej budy przy ukochanym człowieku zwierzęta bezdomne zamykane są w schroniskach .[/FONT] [FONT=Arial]Mam nadzieje, że na efekty pomocy dla Schroniska w Węgrowie nie trzeba będzie długo czekać.[/FONT] [FONT=Arial]Liczymy na to, ze przed wyborami samorzadowymi, ten problem wieloletni, zostanie pozytywnie rozwiazany dla dobra zwierzat.[/FONT] Miara człowieczeństwa kazdego narodu jest jego stosunek do zwierząt. [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] [/FONT]
  12. [quote name='Olga132'][FONT=Times New Roman](adres wysyłającego petycję)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pan Jan Górski[/FONT] [FONT=Times New Roman]Burmistrz Miasta Węgrowa[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pan Marian Dzięcioł[/FONT] [FONT=Times New Roman]Burmistrz Miasta Łochów[/FONT] [FONT=Times New Roman]Sazanowi Panowie Burmistrzowie,[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] jest literowka
  13. Moze ten apel do wysylania zamiesci w zupelnie nowym watku-niknie tu:shake:
  14. Z tego co wiem Agnieszka jest jedna z zalozycielek stowarzysznia. I jak dobrze sie wczytalas to wynika, ze byla na praktykach i staz w organizacji, ktora do swojej pracy wykorzystuje zwierzeta ze schronisk a wiec zwierzeta rozne-o roznych zachowaniach. Oczywiscie pewnie czesc z nich 'odpada' do dalszej pracy. Trudno tez sobie wyobrazic aby pracujac z psami miec tylko kontakt z wyrywkowa grupa psow. Poza tym nie znam nikogo wiecej..z behawiorystow,W-wa:cool1: Mnie osobiscie podejscie Agnieszki do psa-na przykladzie Lolka odpowiadalo-jest baaardzo zrownowazona,spokojna osobą. Pracuje z psem na zasadzie nagrod, co tez mi bardzo odpowiada.
  15. [quote name='SuperGosia']Arko - pytanie bez zlosliwosci (ja akurat nie wierze w bechawiorystow, podobnie jak w ludzkich psychologow, ale to nie ma nic do rzeczy) - od kogo pani Agnieszka uczyla sie zawodu? Pytam, bo wiem, iz bechawioru ucza na zajeciach w specjalnej szkole lub tez mozna miec mentora w postaci doswiadczonego tresera, ktory wiele lat przepracowal z psami (np. pani Mrzewinska). Tu jest o Agnieszce: http://www.dobrypies.pl/pl0005.html
  16. :roll: Czy uwazasz, ze tą zla energią jest Agnieszka u ktorej obecnie jest Antos pod opieka? Agnieszka rowniez kilka razy pracowal z Lolkiem, tez trudnym psem i nie bylo zadnych problemow. Od pierwszego spotkania nie nalezy oczekiwac cudow-to nie zaklinacze wezy sa, ludzie pracujacy ze zwierzetami. Poprostu Agnieszka ma na sobie zapach roznych psiakow i przez to mogly Oktawii psiaki tak zareagowac i poszlo 'po calosci'.Viktoria niewidoma nie wiedziala o co chodzi i tym bardziej zareagowala panika. Psy nie lubia tez listonoszy, policjanotow itd:razz: Nie ma cudow aby ktos zupelnie obcy, od reki, zabral ulubione kostke psu, nie ma. Byc moze praca z Viki musi byc poza domem-na spacerze. Poza tym zycie nie konczy i nie zaczyna na kostce-skoro sa scysje najwieksze wtedy, Viktoria ma swoje lata i jest chora, trzeba zapomniec o kostkach, przy niej i tyle.
  17. [quote name='przyjaciel_koni']Nareszcie mi toto ruszyło. Dziękujemy [B]Jo37[/B] za przywiezienie karmy, a [B]Arce[/B] za wynegocjowanie niższej (co dla nas ważne) ceny !!!!!!!! Karma jest dla psów starszych, wobec czego lek jest zbędny, tylko muszę z Agnieszką w niedzielę omówić sprawę podkarmienia Antolka. Czy może jakaś porada ??? Jak można spowodować by nabrał trochę ciałka i jednocześnie nie doprowadzić do pogorszenia stanu z prostatą !!!!! Mądry człowiek od dietetyki nam potrzebny !!!!![/quote] Lek jesli byl to na zakwaszenie moczu-nic nie ma do karmy. Zreszta wet powiedzial, ze nie az tak konieczny. Cialko nie ma nic do prostaty:p Jesli, to tylko kastracja powinna byc zrobiona z powodu prostaty. Trzeba spytac Agnieszke ile razy go dziennie karmi-powinien dwa razy dziennie dostawac i moze max dawke. Mozna tez poprostu zrobic smalec ze skwarkami i dokladac lyzke do jedzenia, no raz dziennie lub delikatnie co dwa dni. Watrobe ma jak 'byk":) a tluszcze naturalne latwo sa przyswajalne:p Ja, jesli to bym go porzadnie odrobaczyla(trzy kolejne dni)-albo dala koopsko do zbadania-co tam siedzi-z 7 zl badanie kału?
  18. [quote name='pixie']dla jasnosci, bo jak widac zawily polski jezyk, Neris odczytala jak chcialam by zostalo odczytane, zwracalam sie do Jussi z Suwalk, nie wiem czy jest ona pelnoletnia, i idac za rada moniki lepiej, by poszedl ktos pelnoletni, a nieletnie ew do towarzystwa.. nicki nie mowia nam o wieku..choc takie info by sie przydaly np chocby w przygotowywyaniu wlasciwego dzialania[/quote] Dobrych pare lat temu TOZ Suwałki prowadzil sprawe sadowo przeciwko temu schronisku. jakis wyrok zapadl. Czy nie lepiej skontaktowac sie z TOZ?? [B]Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Suwałkach [/B]ul. Lityńskiego 16 m.14 16-400 Suwałki tel. 0-87 567-08-50
  19. Jesli chodzi o szczepinia to rozmawialam z moja wetka, ktora glownie nam pomaga przy schroniskowych zwierzakach. Szczepienie p/wsciekliznie 5zl od psiaka a dowie sie o cene hurtowa szczepionki p/wirusowkom.
  20. Masz racje glos rozsadku jest zawsze potrzebny. Ale wybacz sa granice ludzkiej przyzwoitosci, moralnosci, kultury, ktorych sie nie przekracza. Poziom bazar rozyckiego-pod kazdym wzgledem- nie odpowiada mi i tyle. Wiem,ze z jednej strony zwierzaki znajduja domy,ze sa jakies koszty ale z drugiej strony krzywdy zwierzat nie mozna wykorzystywac dla wlasnych korzysci, krzyczac ze pomagam polskim biednym zwierzetom. Z taka hipokryzja sie nigdy nie pogodze. To ze ktos jest biedny nie moze oznaczac, ze go mozna wykorzystywac i 'kopac' a sprawa Wegrowa to dokladnie ukazala. Bylo w naszej prasie jak to Niemcy nam pomagaja, jak to nam powinno byc wstyd, ze w takim stanie sa polskie schroniska i zwierzeta. I jesli tak dalej bedzie to stane na glowie aby prasa pokazala jak ta pomoc faktycznie wyglada. Aby niemieccy milosnicy zwierzat zobaczyli rowniez to drugie dno. Ciekawe czy beda tez z tego zadowoloni czy tak sobie to wyobrazali oby napewno.
  21. itd....... poziom wypowiedzi zwalajacy z nog.;) Ani mnie ziebi ani grzeje. A co do spotkania to nigdy nie nastapilo i mam nadziej ze tak pozostanie. 10zl datku za psiaka(wzielas wiecej w sumie niz 13 psiakow) i ty smiesz miec wymagania? Co bys chciala aby mialy odrobaczenie, komplet szczepien,czipa i moze wyprawke jeszcze, co? Podobno pomagasz biednym, poszkodowanym psiakom z Polski, jak widac masz 'inna pomoc' na mysli..
  22. :razz: wierzysz w to ze miala wogole byc? Trzeci raz juz bierze psiaki z Wegrowa-teraz- nagle- widzi to cale nieszczescie?:crazyeye: I jesli ktokolwiek uruchomi te niemieckie organizacje to napewno nie pajunia. Swoje bajki niech opowiada dzieciom w piaskownicy.. A swoje teksty niech glosi gdzie indziej i nie do mnie, to juz zdarta, stara plyta pajuni..
  23. [quote name='Kora']ARKA, znowu zaczynasz temat, juz to bylo przerabiane. Owszem bylo-ale nie kazdy jest swiadom tego, ze 'ta pomoc',biednym polskim psiakom, nie jest WCALE BEZINTERESOWNA! W Niemczech sa oplaty-MUS- 200-250 euro za psa kundelka a rasowopodobnego nawet wiecej! I nie mam nic przeciw-nie jest tak jak u nas, ze sie modlimy aby tylko pies znalazl poprostu dobry dom-niech biora oplaty-tam- ale robienie z siebie 'sw.Teresy', zero pomocy wiedzac ze tu bida az piszczy to jest bezczelnosc. Wiecej, straszenie o likwidacji miejsca gdzie z pustego przelewa sie w prozne jest karygodne. Zabranie 13 psow z Wegrowa i danie datku 160zl plus karma z darow, pozostawiam bez komentarza. Pan Janusz Orzechwoski prosił o przekazanie, ze On poprostu adoptuje Nuke. Pokrycia kosztow leczenia zadnych nie chce, za leczenie wegrowskich dwoch szczeniaczkow z ktorych przezyla wlasnie Nuka. Doskonale sobie zdawal i zdaje sprawe jaka sytuacja finansowa i ogolna jest w wegrowskim schronisku.
  24. Jest karma hills-18kg-187.20zl.
  25. I kto to pisze. Widzisz, Pan Orzechowski jesli, to naprawde DOKŁADA i psom szuka domow. Nie pobiera oplaty 250euro za psa, nie ma zyskow z bezdomnych psow a co Ty mozesz powiedziec o sobie? Wiec jakim prawem wypowiadasz sie o intencjach Pana J.Orzechowskiego.
×
×
  • Create New...