-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
Pani Ania czeka na Niunie, dopytuje o Nią.;)
-
[quote name='baffi2']200 zł za sterylke to wcale nie jest mało, miałam nadzieję że tańsze będą...[/quote] Szczegolnie duzego psa. Jak na W-we szczegolnie, nie jest malo?
-
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagYa^^']ARKA :evil_lol: :cool2: modne w tym sezonie sa Luśki! -D.dobry poprosze dwie w rozmiarze L z dostawa do domu :lol:[/quote] :sweetCyb:nie ma problemu czy jakies specjalne zycznia; jakies klory łatek wyszukane:nerwy:Na kiedy ma byc dostawa?:evil_lol: A jak chcesz dwie to gratis dostajesz trzecią w rozmiaze S:painting: Tu jedna w rozmiarze na zycznie tzn. chlopczyk ale po kastracji bedzie jak dziewczynka:evil_lol: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img293.imageshack.us/img293/4689/dsc00750pd3.jpg[/IMG][/URL] -
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
:crazyeye: zadzwonila druga pani dzis i umowilysmy sie na sobote/niedziele w schronisku. Musze do niedzieli wszystkie Luśki odszukac w schronisku:evil_lol: Narazie mam dwie!!;) No zobaczcie czy to nie Lusia II, jest w watku psiakow u p.Magdy. Jakby ktos chcial Lusie w rozmiarze M,X, XL, to tez widzialam:evil_lol: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/9458/dsc00744bw7.jpg[/IMG][/URL] Moze by jakąs prase namowic aby napisali, ze w tym sezonie modne sa pieski biale w roznokolorowe łatki typu "krowka łaciata":evil_lol: -
Dzis Niunia miala miec badania, czy cos wiadomo, jakie wyniki?
-
Basia w Orzechowcach - mix podhalana - szczęśliwa w nowym domu!!
ARKA replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara'] Jedzenie nadal nie wchodzi. Dziś udało się wszamać tylko dwie parówki :shake: Ale w południe podreptała tochę po domu, a teraz byłyśmy 3 minuty na spacerku w ogrodzie. Gorączki nie ma. Rana wygląda naprawdę dobrze.[/quote] Biedniutka. Skoro tak dlugo sie wybudzala i nie bedzie jadla dalej to zrob jej badania ponowne krw, mocznik i kreatynina, przede wszystkim .. A co wet na to? -
[quote name='esperanza']Jutro p.Jadwiga zawiezie Grzybka na badanie krwi do Żyrardowa. [/quote] esperanza. ja mowilam p.Jadwidze,ze jest nowa klinika wet i maja lab, w Milanowku, przy ul. Krolewskiej-mowila, ze wie gdzie to jest.To sa te same odlegosci co do Zyrardowa a ciut taniej niz w ludzkim i wiarygodniej, lab dla zwierząt. O kazdej porze dnia mozna jechac na badanie krwi.
-
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
ARKA replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
[B]Niemiecka fundacja wspierała Przytulisko dla psów w Dąbrówce pod Wejherowem przez półtora roku. - Przywoziliśmy budy, karmę, a nawet lodówki i komputery. Cały czas byliśmy oszukiwani - mówią Niemcy. [/B] Fundacja "Heimatlos e.V. - Hunde in Not" z miejscowości Alt Duvenstedt (płn. Niemcy) pomaga polskim organizacjom, opiekującym się zwierzętami. Karen Fleckenstein, założycielka fundacji, po raz pierwszy przyjechała do Przytuliska dla zwierząt w czerwcu 2006. Od tego dnia współpracowała z prowadzącą ośrodek Anną Kątną. - Przywoziliśmy jedzenie dla psów, kojce, koce, szampony, preparaty na pchły - opowiada mieszkający w Niemczech Krystian Łupkowski, jeden z członków fundacji. - Nawet płot i ogrodzenie. Do tego lodówki, zamrażarki i komputery, bo Kątna mówiła, że internet w schronisku podłączy. Dostarczyliśmy jej specjalny program komputerowy, który miał wszystko z polskiego na niemiecki tłumaczyć, żeby łatwiej było. Potem i ubrania dla dzieci, i zabawki pluszowe woziliśmy, bo ponoć miała kontakt z domem dziecka. Teraz widzę, że worki pełne kolorowych dziecięcych ubranek piętrzą się na kupie pod ścianą zrujnowanego baraku. Łupkowski twierdzi, że co miesiąc fundacja zabierała do adopcji około 15-20 psów. Za każdego płaciła 35 euro. Zgodnie z danymi fundacji, przez półtora roku do Niemiec wyjechało 276 psów. W sumie Kątna dostała za nie 9660 euro. Dzwonimy do Przytuliska. - Nie wiem, czy to było tyle - mówi Anna Kątna. - Ale wszystko szło na przygotowanie psa do wyjazdu. - Płaciliśmy niby za szczepienia, leczenie, czipy - dopiero teraz się dowiedzieliśmy, że czipowanie jest darmowe - mówi Łupkowski. - Tymczasem na miejscu okazywało się, że zwierzęta były chore albo w ciąży. Mamy zdjęcie rentgenowskie psa - jedna noga z miednicy wyrwana, druga zmiażdżona, i tak go wysłała. Już nic się nie dało zrobić, musieliśmy zwierzę uśpić. Kątna twierdzi, że nic nie wie o tym, by psy były chore. Niemcy zorientowali się w końcu, że w schronisku coś jest nie w porządku. - Na początku Kątna jeszcze się starała, sprzątała - mówi Łupkowski. - Potem, jak przyjeżdżaliśmy, było coraz gorzej. Fundacja wciąż pomagała Przytulisku, ale przysyłała coraz mniej wartościowe rzeczy. Moment krytyczny nastąpił, gdy latem pracownicy Przytuliska przysłali nagrany w schronisku film, na którym widać m.in. zwłoki psa wrzucone do starej studni, chore zwierzęta trzymane ze zdrowymi. Niemcy zerwali współpracę, teraz fundacja skontaktowała się ze Stowarzyszeniem Animals. - Chcą z nami współpracować - przyznaje Ewa Gebert, prezes "Animalsów". Niemcy chcą się też porozumieć z Oliverem Woiwode, właścicielem działki, na której działa Przytulisko, by pomógł zlikwidować schronisko. Po artykułach "Gazety" i programie w TVP Gdańsk, z inicjatywy starosty wejherowska prokuratura wszczęła w piątek śledztwo w sprawie gmin, które przez dwa lata podpisywały umowę z Kątną na wyłapywanie bezpańskich zwierząt. - Sprawdzamy, czy osoby, które podpisywały te umowy, nie przekroczyły swoich obowiązków, zawierając porozumienie z podmiotem działającym nielegalnie - mówi prokurator Dariusz Witek-Pogorzelski. - Przeanalizujemy wszystkie umowy, przesłuchamy te osoby oraz właścicielkę Przytuliska. W sprawie przytuliska w Dąbrówce pod Wejherowem (gm. Luzino) piszemy od tygodnia. Dwa lata temu Anna Kątna na wydzierżawionej prywatnie działce założyła azyl dla zwierząt. Bez zgody miejscowych władz, powiatowego lekarza weterynarii, sanepidu i inspektora budowlanego. Latem 2007 r. byli wolontariusze nakręcili film, który pokazywał, w jak fatalnych warunkach przetrzymywanych było 150 psów. Sprawa trafiła do prokuratury. Akt oskarżenia przeciwko Annie Kątnej o znęcanie się nad zwierzętami trafił już do sądu. Nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy. Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto [URL]http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,4860665.html[/URL] -
Basia w Orzechowcach - mix podhalana - szczęśliwa w nowym domu!!
ARKA replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Tez trzymam mocno kciuki za kochana Basienke, musi dac rade. Wytrzymala w takim schronisku to i teraz da rade sie pozbierac. Musi byc dobrze!!! -
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
:shake: pani odwolala spotkanie, w ostatniej chwili, przelozyla na sobote/niedziele. -
[quote name='Ziutka']:evil_lol: :evil_lol:....do ciotki Ziuty zawsze drzwi otwarte :bigok: Racja, że kolega kultury by nauczył - tylko co by było gdyby Kajtek wziął go w swoje łapki :cool3: jak ja tu słysze, że On tak demoluje, gryzie itp. to cholera wie czy by nie ustawił mojego fafluna :evil_lol: Ooooo wiem - weźmiemy Kajtka na to spotkanie do Gminy :shiny::roflt: nie oprą się żadnym naszym rządaniom :ylsuper:Kajtek już bedzie wiedzial co robic jak nam beda mowic "NIE".[/quote] :evil_lol: jak wczoraj wszedl do kliniki to wszystkich obszczekal-swoja panice chronil:evil_lol: az doktore wyszedl zobaczyc kto a ja mowie,ze to slychac, ze my:evil_lol: Jak przychodze z zakupami to Kajtek zaraz siada przy siatkach-ja sie rozbieram i od razu Kajtek pilnuje, zaden moj pies nie moze sie zblizyc-no mam aniola stroza i tyle:evil_lol: Musz sie za niego zabrac-bo bylo srutututu chory Kajtus, lapka boli, z lozka trzeba zestawic Kajtusia bo piszczy,ze lapa boli i wychwalam psa obronnego-zabojce:roll::evil_lol:
-
[quote name='Ziutka']ale nie bój żaby Kajtula, mama Arka bardzo Cię kocha i nikomu Cię nie odda :eviltong:[/quote] :eviltong: powiedzialam mu, ze jeszcze jeden taki numer to do Ciotki Ziuty jedzie i tam jest kolega co go kultury psiej napewno nauczy:evil_lol: Widzialam usmiech na pysku:evil_lol: Kajtus to teraz jakby dopiero dziecinstwo przezywal, wyrosnie na madrego psa:loveu:
-
[quote name='Ziutka']A to ja poproszę takie zdjęcia :cool3: z miłą chęcią popatrzę na "sprzątaczkę" Kajtka :loveu:[/quote] :mad::mad::mad:zdjec nie ma. Dostaly psy dzis takie kosteczki, twarde, z zoologa, do dziamgania. Fela nosila ale byla jej, Kajtek zabral sie za swoja, Fils za swoja. Fela, zabrala juz rozdzamgana Filsowi, on to pokorny chlopak oddal jej bez slowa. Kajtek, chce miec wszystko albo nic:evil_lol: Nagle, slysze, w drugim pokoju, normalna walka psow:crazyeye: Wpadam, Kajtek wbity w szyje Feli!:angryy: Odciagnelam go-poogladalam psy-sladow nie znalazlam..jakas krew mialam na reku ale chyba przypadkowo drasnal mnie zabkiem. Kosteczki pozabierane:angryy: On sie nie oglada, baba nie baba, co moje ma byc to bedzie. Potem dalam mu kostke ale przy mnie, do mnie nie stawia sie, oddaje mi bez problemu, mimo,ze tez baba jestem:evil_lol: Dzis z tego wszystkiego porzadkow nie robil;)
-
Witaj prawie sąsiadko-chociaz to nie wesoly wątek. A wiesz do jakiego schroniska trafiają psy z Radziejowic?:placz:
-
Basia, inspekcja ma nadzor nad schroniskami i obowiazek zawalczania chrob zakaznych. Mozna sie bylo domyslec, ze tak zrobi, swoj tylek kryje. Kazdy pies z obiawami bedzie uspiony!!:placz: Tak jak kury z ptasia grypa cale hodowle usmiercaja!! To schronisko nie ma racji bytu i powiatowy chyba chcial je zlikwidowac ale nie ma gdzie byc nowe. To maciupenki teren, moze nawet nie ma 1000m2,nie spelnia norm 150 od zabudowan. Tylko dlaczego, w takich warunkach nie NAKAZAL szczepien psow na wejsciu!! Te psy, maja szanse na leczenie, ktore beda zabrane na zewnatrz, do leczenia..............
-
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Czyli robota ma nie idzie na darmo :eviltong: [/quote] :loveu:Wasz robota. GrubbaRybba mial zapytanie z allego-dzis mi przyslal-i Jakas Pani z okolic W-wy pyta o Lusie, moze to ta pani?:evil_lol: Ale, Ziutka, nic nie boj ja mam tam takich pare Lusiek, naprawde, podobne sa..umaszczenie, budowa, wiek rozny i słodkie aniolki.:loveu: -
[quote name='malagos']Materiały doszły, będziemy działać :roll:[/quote] Super-tam jest jeden blad-juz poproawilam-rok 2007:oops:
-
Wiele zmienia sie w schronisku. Dobrze,ze zima laskawa wiec mozna spokojne remonty przeprowadzac w schronisku-kilka zdjec.
-
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka'] A skąd Pani dowiedziała się o Lusieńce ?? I gdzie Lusia by zamieszkała ?? Gdzieś blisko ??[/quote] :loveu:z ogloszenia:evil_lol: Lusia by mieszkala kolo Legionowa. Pani ma juz jedna sunie ze schroniska w Gdansku:crazyeye: Tylze tamta sunia jest na zewnatrz w kojcu i buda a Luska w domu bylaby. Poniewaz Pani zmarla sunia na raka, taka mniejsza wlasnie, :-( jakis czas temu i juz doszla do siebie po stracie tamtej i chcialby by sunie taka mniejsza w domu miec.;) -
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
;) jutro jestem umowiona z pania ma adoptowac Lusieńkę, zobaczymy czy Lusia jej przypadnie do serca.:p Umowione jetesmy o godz. 15-stej w drodze do schroniska. -
[quote name='Ziutka']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No bo to faktycznie jest rzadko spotykana pozycja :cool3: Też mi się to bardzo podoba - może jakaś fotka :diabloti:[/quote] :mad::mad::evil_lol: ja mu zrobie zdjecie jak "porzadki" robi w domu-Kajtek jest strasznie porzadnicki 'po swojemu' lubi sciagac koce, z kosza psiego legowisko wyciagac i kotow tez poslanka lubi "uporzadkowac'dom jak po tajfunie wtedy wyglada-porozwlekane wszystko-jak Kajtek wezmie sie za robote:evil_lol: :mad: Dzis popoludniowych porzadkow nie robil, wizyta u wet go wykoczyla:diabloti:
-
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Czy ktos tą Lusie zauwazy???:placz: -
[quote name='Ziutka']Ale z Kajtuli zuch :multi: :loveu: Brawo...brawo :lol: Telefonów w sprawie Kajtka oczywiście nie było mam rozumieć :evil_lol: :eviltong:[/quote] :shake: nie, nikt nie dzwonil, nawet TY:evil_lol: :roll: Kajtek chce sie mojemu TZ przypodobac i robi te swoje kangurze stojki- i moj TZ mowi, ze no takiego czegos to jeszcze nie widzial, aby pies robil, taka pozycje:crazyeye::evil_lol: