-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
ARKA replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lovefigaro']że[B] Lusia zmarnowała juz drugą szansę[/B], własnie po pobycie u mnie.Jeżeli ktos nie wierzy w to, jak Lusia sie zachowywała w nowym domu, mogę przesłac na priv numer telefonów jej niedoszłych właścicieli..[/quote] :shake: Nie Lusia-Ty zmarnowalas jej szanse, na dom. Ale to wynika z braku Twojego doswiadczenia i wiedzy, a przez to na zlym doborze nowych opiekunow:shake: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
ARKA replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lovefigaro']APiszesz, iwop, że Lusia przebywała w klinice.. Owszem, była tam. Mam małe dziecko, a biorąc do domu psa, [B][U]który nigdy w życiu nie był szczepiony[/U][/B], jest jak dla mnie ryzykowne. [/quote] :cool3: a co szczepinia psa mają do malego dziecka? Moim zdaniem nie powinno sie Tobie wydawac ZADNEGO psa, na zaden tymczas, przede wszystkim. NIE MASZ zielonego pojecia o psach a zbyt ryzykowne jest abys uczyla sie na "żywo' i decydowal o dalszym zyciu/losie psa, po przejsciach. Proponuje abys odbyła najpierw praktyke wolontariacką w schronisku pod okiem osob doswiadczonych, naprawde, np. MonikiP. -
[quote name='andzia69'] zadzwon do Kariny, od której pajunia wzięła 2 dzikie suki i którym znalazła domy - no chyba, że i Karina jest dla ciebie niewiarygodna osobą. To tyle w tym temacie. [/quote] A co do tej calej sprawy ma Karina? KIedy to bylo, jak Karina oddawala dwie suki? 1,5 roku temu, mniej,wiecej? Wtedy wiele osob wierzylo w dobre intencje pajuni, ja tez.
-
[quote name='emilia2280']Hé? [B]Oddalaby ludziom którzy by mogli pozwolic sobie na szczepienia[/B], inná opieké weterynaryjná i przyzwoitá karmé. Co w tym zlego?[/quote] Zyczyla bys sobie ich zeznanie podatkowe z ostatnich np. pieciu lat??:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Emilko, nawet STAN KONTA o NICZYM nie swiadzczy,tak naprawde.:shake::shake::shake:
-
[quote name='Agama']Okta :loveu::loveu:sorry to co napisze -nie patrz przez pryzmat ,, bialych kolnierzykow,, [B]nie wyglad swiadczy o milosci[/B] i sercu dla pupila biedny kochajac braci mniejszych odda ostatni kes chleba i obdaruje ogromna miloscia-taki piesek bedzie szczesliwy [/quote] Dokladnie tak jest. Moi dawni sasiedzi mieli rodowodowa bokserke. Wydalwalby sie ze 'cud miod ultra maryna dom" oni byli "dumni jak pawie'ze ja MAJĄ a ONA?? Sunia w domu owszem byla ale....trzymana byla w piwnicy domu aby podłog z jakiegos tam mahoniu itp.......... pazurami nie rysowala,ot i cala prawda "milosci do psa"!! Po rozmowach z nim......doczeka "zaszczytu" mogla byc w jednym z pokoi i NIC wiecej:shake:
-
[quote name='andzia69']Mamy znaleźć psu taki dom, który będzie pewny swojej decyzji, [B]a nie taki byleby go wcisnąć[/B]....[/quote] ;) no wlasnie andzia, wiemy o czym mowimy, mam ciagle nadzieje;)
-
[quote name='andzia69']To pies dla kogos, kto będzie przygotowany na to, ze na początku mogą wystąpić problemy i będzie na tyle cierpliwy, żeby go nauczyc funkcjonowania wsród ludzi i w ich bliskiej obecnosci...[/quote] KAZDY musi byc przygotwany na to,czy pies "domowy" czy nie,ze moze wystapic "taki" problem. Zmiana miejsca, domu, zmian ludzi, to stres dla psa a stres to rozne zachowania i na to powinien byc przygotowany opieku adoptujac DOROSLEGO psa, zreszta, dla szczeniat sikanie w domu jest "normą" wie co za roznica jest adopcja psa doroslego czy szczeniakajesli chodzi o czystosc? Adoptujac doroslego psa-jesli chodzi o zachowanie czystosci- to kwestia 3 tygodni, wspolpracy a ze szczeniakem ile??!!!;)
-
[quote name='Murka']Jeśli chodzi o to co bije z jego oczu to Fobos jest faktycznie straszliwie spokojny i flegmatyczny. Jak czasami się go przywiąże linką w ogrodzie to stoi jak cielę. Chodzi tylko z człowiekiem.[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: On by sie z moja Felą nadawal. Ona tez takie ciele jest.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pokazuje piłke-cala trojka cieszy sie ze rzuce, tyle ze Fale gapi sie na mnie caaaaly czas mimo,ze pilka juz dawno rzucona i chlopaki "biorą sie za łby', ktory ma mi pilke przyniesc:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A Fela takie 'cieple kluchy":evil_lol::evil_lol:
-
Murka, Fobos jest w pewny sensie ODIZOLOWANY-cokolwiek za jakimkolwiek ogrodzeniem jest, jest INTRUZEM. Fobos zna JUZ granice swojego terenu-moje kundelki tez takie są!!:multi: DAJCIE spokoj, nie robcie z tego psa "potffora" ja zaczynam byc wieeelką milosniczka astow! Fobos to taki byczek Fernando:multi::multi::multi:Ludzie, nie robcie z niego potwora, on taki nie jest!!!!!!!!:mad::mad::mad:
-
We wtorek naciskam "sprawdzaajacego"-nie dostalam zadnych info-ani dobrych ani zlych. Zapytam tez Pana z Plonska czy nadale jest zainteresowany Fobosem. Marta wiedziala, ze PRZESZŁOŚĆ Fobosa jest nieznana. Ja Fobosa wiedz tez z kobietą, tak jak pisalam, nawet ja jestem jego fanką, moze to zludne, ale dobroc i OPANOWANIE bije z jego oczu. A czystosc, no coz, wszystkiego psa moza nuaczyc, szczegolnie ze nie lezy to w psiej naturze aby byc brudasem a szczegolnie u takiego mądrali;)
-
;) Namiary juz podalam i p.Marta czeka na kontakt i czyta juz wątek Foboska;)
-
Co lepsze tran czy omegan? Problemy skórne
ARKA replied to salibinka's topic in Suplementy i witaminy
[quote name='salibinka']Nie wiem, może to alergia... Jedzą gotowany ryż/czasem kaszę + mięso (kurczak i podroby, czasem wieprzowinę i wieprzowe podroby, wołowe podroby) + warzywa (marchew, brokuły, włoszczyznę). Dodatkowo suchą karmę Friskies Puriny oraz czasem kości wieprzowe, biały i żółty ser, serki wiejskie. Trudno mi się porozumieć z wetem :(. Może jakieś badania? Jeśli tak to jakie? Od czego zacząć? Dodatkowo Mila ma jeszczw jeden problem (nie wiem, może to się wszystko wiąże) - notorycznie liże się po odbycie i "lotniskuje". Nie, nie są to robaki - przerabialiśmy końskie dawki odrobaczające, gruczoły ma w prządku - sprawdzone. Zdiagnozowany powód - alergia na pchły - chociaż pcheł nie ma. Jest co miesiąc zakraplana. ALe nie przestała się lizać i wycierać. Przyszło mi do głowy, że to może hemoroidy:???:. Ale to już raczej na inne forum:(. A może to wszystko ma podłoże alergiczne, żywieniowe. Proszę o rady[/quote] No ja mam taki sam uklad psio-chorobowy jak TY. To lizanie doprowadzalo mnie do szalu, łap:shake: A wiec: caly czas obroza preventic(i tak na kleszcze jest) plus dostają teraz tylko niestety purine łososiową, sucha karme. No czasami cos extra;) I pilnuje odrobaczania bardzo, mysle,ze to tez moze miec wplyw(robale) na lizanie itp. I oba psy sie podrapywaly, a jak jest obroza to jest ok! Jak obroza juz sie konczy to sie zaczyna drapanko. -
[quote name='emilia2280']A bédá zdjécia od tylu tez? :evil_lol: [/quote] :evil_lol: no uwzaj, podpadniesz pajuni:evil_lol: A powaznie. Dzwonila dziewczyna z W-wy, 29 lat, sam mieszka, wlasne mieszkanie. Po dlugiej chorobie, uspila wczoraj swojego astka, płakala:-(. Zainteresowana jest Foboskiem, [SIZE=1][COLOR=mediumturquoise]mieszka na Pradze[/COLOR][/SIZE].:roll:
-
KORABIEWICE-AnioŁy chodzą na czterech łapach. JUZ W DOMU!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/2908/lusi2hh1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/2897/lusiaoi8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5716/lusia3mf2.jpg[/IMG][/URL] :p:loveu: -
[quote name='Murka']Ten Pan z Płońska pisał, że ma kojec i jakby dziecko u niego było, to pies mógłby być w kojcu. Takie rozwiązanie jest chyba ok :roll: [/quote] :roll: no taki ok!- nie jest bo: - jest pies jeszcze u rodzicow - i Fobos bylby u rodzicow, "zakwaterowany" ,na stałe. Wiem, ze jest milosnikiem rasy ale......na ile odpowidzialnym i jak czesto bylby z Fobosem, tak naprawdę?:roll: Wyslal mi zdjecia swojego psa, co niestety odszedl z powodu babeszji, pies byl zadbany....ale...ciagle jest jakies ale.....i nie ma jeszcze info o sprawdzeniu:roll: "Jak kocha to poczeka":evil_lol:
-
[quote name='andzia69']Arka - pani z Piły nie dostała asta od natalii aa - nie wiem dlaczego, ale dziewczyna z forum bullowatych była u tej pani na wizycie przedadopcyjnej i razem z natalią aa chyba doszły do wniosku, ze to nie jest dom dla asta - ja nie wnikałam, ale mogę się dowiedzieć czemu [/quote] Wiesz, raczej chyba chodzi o tą samą osobe. Nagle.. w Pile... rozne osoby szukalyby asta?;) Ja tą Pania raczej nie bralam pod uwage bo dwojka dzieci:shake: Dodam, ze mowila mi ,ze ma suczke ze schroniska i miala rottka, wczesniej,ze zmarl-to tak wiecej szczgolow podaje. Dowiedz sie z ciekawosci, poprostu...
-
:roll: ja jesszcze nie mam info o Panu z Płońska ale...tam tez jest czasami dziecko:shake: Bardzo sie dopytywala Pani z Pily, bardzo cieplo, dzwonila, ale ma suczke i dwjke dzieci 9 i 11 lat :shake::shake::shake: Ten kontakt Fobosa z psam, szczegolnie suczkami mogby nie byc taki zly. Murko, nie zapominaj, ze on jest jednak odizolowany, tak jakby reszta psow nie byla jego stadem wiec teraz raaguje juz jak gospodarz swojego terenu, wydzielonego. No nic, trzeba sie nastawic na to ze tylko Fobos i jego ludzka, dorosla rodzina. To przeciez piekny, zrownowazony, mily pies!;)
-
[quote name='chacko']tak charly..tylko dziwne ze dwa ruzne domy, dwie ruzne osoby dostaly ten sam list:cool3::cool3: napisala moja znajoma nawet ze byla juz domem tymczasowym dla psow z rumuni...co pies byl strachliwy...[/quote] Moze powinna im poslac jakies rekomendacje? Pisac moza duzoo i 'w temacie" :shake::shake::shake:
-
[quote name='chacko']na to wyglada ze telepatia wiedza kim jestesmy i jak mieszkamy:crazyeye::crazyeye::crazyeye: napisze wam jak sie wiecej dowiem od gluwnego weterynaza z miasta gdzie ta orga jest. dzwonilam z tego powodu do mojego weterynaza w dortmundzie on mi kazal tam sie zwrucic. jestem ciekawa co napisza te osoby ktore byly za tym je tam wywjesc...[/quote] chacko, dzialasz zbyt emocjonalnie, na oślep. To, ze chcesz psa nie znaczy wcale, ze musisz go dostac. Tez uwazam, ze organizacje wiedzą co robia-pospiech wskazany jest przy łapaniu pcheł;)...i handlu psami:shake::shake::shake:
-
[quote name='Charly']Chacko, czytałam list odmowny. Czy oni Cie znaja, czy jak? Bo z listu wynika, ze nie spelniasz dokladnie wyszczegolnionych warunkow nie tyle z racji miejsca zamieszkania, tylko lezacych w Twojej osobie. Dziwne. Nie robmy moze zamieszania w sprawie szczeniakow, zanim odpowiednie osoby sie nie wypowiedza. Bo znow sie zaczynaja domysly.[/quote] Tez tak uwazam. epe, od poczatku bylo wiadomo, ze psiaki ida pod opieke aby byly zsocjalizowane i do kogo. NIKT nic nie ukrywal, sa na stronie innej organizacji. Przeciez rozne organizacje ze soba wspolpracują. Nawet tam jest podany link wlasnie do organizcji p. Draabe. Nie wpadajcie w paranoje;)
-
:mad: własnie! :loveu:Maja juz w nowym domku jest, w Grodzisku, domek z ogrodem:loveu:
-
;) jestem jeszcze, w domu..Wiadomosci jak beda to napewno napisze.