-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='hop!']Enia, to jak Ty tak świetnie umiesz wychowywać psiaki, to może weź do siebie Jacusia na przeszkolenie. W sumie Joko też by się to przydało - miałaś z nią krótki kontakt. Ona się bardzo boi świata zewnętrznego i nie chce się załatwiać na spacerze. Za to w domu owszem. Nie sygnalizuje potrzeby wyjścia - leje i kupka w różnych miejscach: na podłogę, psie posłania, na ludzkie łóżko też się czasem zdarzy. Delikatnie karcę ją za to słownie, zawstydzam, pokazuję a ona ucieka z podwiniętym ogonem, drży... Potrafi roznosić swoje balaski po mieszkaniu - to taka wyszukana zabawa. Już jej działań niszczycielskich nie będę opisywać... To, co enia, weźmiesz Joko na przeszkolenie? ;) Trzeba brać pod uwagę stan psychiczny psa i dostosowywać do tego sposób wychowania. To proces indywidualny. [/quote] hop! zupelnie jest inaczej kiedy bierzesz psa juz doroslego(a Joko juz byla, mozna powiedziec dorosla i chyba prawdopodobnie od malucha w schronisku, bez kontaktu z ludzmi ) a co innego szczenię dwumiesieczne:shake: Zwazywszy, ze Jacek byl w Krzyczkach, wiec podziebienie pecherza to chyba cos, co moze byc "najlepsze' co moglo mu sie tam przytrafic:shake::shake::shake:
-
[quote name='oktawia6']jak wrócił od tych idiotów jak lał pod siebie jak widział, że na dwór miał wyjśc na spacer, jak nogi rozkładał, na płasko się kładł oby tylko progu nie przekroczyc.[/quote] A z Toba wczesniej wychodzil na spacery, na zewnatrz, przed oddaniem go?? Chyba nie:shake::shake: jego swiatem byl tylko dom, wiec nic dziwnego,ze zmiana otoczenia to stres i strach przed czyms nieznanym.
-
[quote name='oktawia6']:smhair2:[U]oby!!![/U] Diagnoza: Carcinoma urinare metasaticum at hepar! [B]oby tylko!!![/B] meta ad pulm!! razem z ventriculi włącznie! a czytałaś wcześniejsze strony? bo widzę, że nie-widziałam to pierwszy raz-a cofnij się na wcześniejsze strony i doczytaj to i jeśli masz konkludowac. [/quote] oktawia, Jacek robil juz w lazience w swoje poslanko, potem fotel a teraz łozko. Zrobisz co chcesz. Ja mialam tak z Fiona kociczką ktora wzielam od ludzi bo...okazalo sie pozniej, ze tez ludziom do lozka robila siu:shake: Fiona jak spala siu pod siebie potrafila zrobic, nie zawsze ale jednak.:shake: Nawet badan nie miala robionych. Wetka zdecydowala, ze nie ma co, ze ma pecherz poprostu podziebiony. Kuracja furaginem byla i jak reka odjąl, do dzis....a pare lat juz mineło.
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Jak dla mnie działanie na korzyść zwierzęcia, znalezienie mu odpowiedniego domu, kastracja są ok. [/quote] Owszem, ale nie az takie dzialania:shake: Schroniska trzymają psy minimum 2 tygodnie, po pierwsze dlatego, ze obowiazuje kwarantanna, obserwacja w kierunku wscieklizny. Zabiegow kastracji w tym okresie sie nie wykonuje a co bedzie jak pies 'zejdzie' podczas zabiegu? Co bedzie jak zglosi sie ktos,ze ten pies go pogryzl np? Zabiegi ratujące zycie psa, owszem wykonuje sie w tym okresie, pierwsze dwa tygodnie.
-
[quote name='lisica']Czasu się nie cofnie,procedury adopcji nie zostały zachowane jesli chodzi o kastracje to gdyby to był reproduktor zarejestrowany z jakimkolwiek związku kynologicznym, to można słono zapłacić,[B]ale kundelki o ile mi wiadomo takich uprawnień nie mają[/B] [/quote] :evil_lol: one nimi poprostu są!:diabloti: A tak powaznie, czyzby juz w Polsce byl zakaz rozmnazania?:razz:
-
[quote name='oktawia6']Jacuś jest bardzo rozkoszny! [B]tak bardzo się zluzował, [/B]że zasikał łóżko-te nasze:mad:-odkryłam tajemnicę jak i co-bo stale mam go na oku: [B]zrobił to podczas snu![/B]:crazyeye:[/quote] oktawia, ja sie dziwie,ze Ty sie dziwisz:crazyeye:JACUS jest chory!!! Ma juz teraz przewlekly stan zapalny pecherza(oby tylko)! Masz tyle psow i wiesz,ze to NIE JEST NORMALNE aby pies/kot, fretka, czlowiek; sikal podczas snu!!!:shake::shake::shake:
-
[quote name='jolly_']Skleciłam taki tekst - prosiłabym o uzupełnienie danych do kontaktu. Gdyby coś było do zmiany, to proszę bardzo o naniesienie swoich sugestii: [FONT=Arial]Fobos, pies w typie amstaffa, ma około 6 lat. Został znaleziony na początku lutego w Żabiej Woli. Dlaczego się błąkał, pewnie nigdy się już nie dowiemy. Dzięki ludziom o ogromnym sercu został uratowany przed uśpieniem. Obecnie przebywa w hoteliku dla psów w okolicach Janowa Lubelskiego i czeka na nowy, wspaniały dom, gdzie będzie mógł zostać do końca życia. [/FONT] [FONT=Arial]Fobos jest wykastrowany, [COLOR=red]zaszczepiony p/wsciekliznie, zaczipowany[/COLOR].[/FONT] [FONT=Arial]Poszukujemy dla niego domu bez innych psów, ponieważ Fobos nia pała do nich sympatią. Natomiast w stosunku do ludzi jest bardzo przyjacielski. Na początku zachowywał dystans. Ale bliskość człowieka spowodowała ogromną przemianę i w tej chwili jest to bardzo radosny pies. Osoba aktualnie się nim opiekująca tak o nim mówi: „[COLOR=windowtext]Fobos[/COLOR][COLOR=black] na ludzi otworzył się całkowicie i nie dośc, że nie wykazuje agresji, to jest bardzo przyjacielski, chce się bawić, skacze, daje buzi, zrobił się wylewny. Jest po prostu słodki”.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]Bardzo ładnie chodzi na smyczy, przy nodze, nie szarpie, nie napina smyczy. [/FONT] [FONT=Arial]Jest bardzo spokojny i zrównoważony. Można przy nim zrobić jak na razie wszystko, pogrzebać w misce, pomajstrować przy obroży itp. Jest posłuszny.[/FONT] [FONT=Arial]Poszukujemy dla niego właściciela, który będzie stanowczy, odpowiedzialny, ale również obdarzy Fobosa miłościa i poświęci mu jak najwięcej swojego czasu.[/FONT] [FONT=Arial][COLOR=red]Poniewaz Fobos jest juz doroslym psem, z nieznana przeszloscia, preferowany jest dom bez dzieci.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]Pies nie jest na sprzedaż, ale do adopcji. Zastrzegamy sobie prawo sprawdzenia oferowanych warunków dla psa przed i po adopcji. Wymagane będzie podpisanie umowy adopcyjnej.[/FONT] [FONT=Arial]W sprawie adopcji prosimy o kontakt ??[/FONT][/quote] :loveu: krotko i na temat.;)
-
[quote name='Mrzewinska']W tych dwoch przypadkach - nieuleczalna choroba powodujaca ciagle cierpienia oraz ponadnormatywna agresja - psy powinny byc usypiane. Zofia[/quote] Taki zapis jest w naszej ustawie.
-
[quote name='doddy']Arka, jeszcze astowa ciotka zostaniesz :evil_lol: W Lodzi na Kosodrzewiny (nazywaja to hotelem, choc dla mnie to bardziej schronisko) jest bardzo podobny pies do Fobosa. Mozecie robic podmianke. ;)[/quote] :roll: ja myslam, ze Fobos jest niepowtarzalny a tu klon jest?:crazyeye: No to bede pamietala o kloniku.;)
-
[quote name='emilia2280']Arka, a poprosic Malawaszke o nastépne allegro dla Astka?[/quote] TAK!;) inne astki tez domow szukaja, wrazie cos;)
-
:shake: facet z Płonska sie nie odzywa ale rozmawialam z miłą dziewczyna z W-wy(z pragi), ona ma na tymczasie astka od doddy i ma sie zastanawiac dalej nad adopcja Fobosa. Czyta wątek o Fobosku.
-
[quote name='Koperek']A ja tak po chamsku:[B] dlaczego ślepych miotów się nie usypia?[/B] Koło Orzeszkowskie będzie się kręcić do końca świata w takim tempie urodzin! :placz:[/quote] :angryy::angryy::angryy: TO jest WIELKA TRAGEDIA!!!:placz::placz::placz: To jest ROZMNAZALNIA a nie schronisko dla zwierzat!!!:mad::mad::mad: Jak mozna walczyc o lepszy los zwierzat, w schroniskach, skoro to schroniska "dba" aby STAN zwierzat sie ZWIEKSZAŁ!! TOTALNA PORAŻKA!!!:angryy::angryy::angryy::placz::placz::placz:
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
ARKA replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Masz Doroty rację , chowam pazury, zamykam usta. Co wątek to kłótnia. Męczy mnie to i męczy niektórych dogomaniaków. Muszę się skupić na Dyziu i innych wyrwanych śmierci.[/quote] Ach, myslaby kto... -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
ARKA replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker'] To może trzeba zacząć chwalić ludzi,którzy topią i zabijają mioty? [/quote] Nie plec bzdur, ok??!! No chyba ze sama sie zaliczasz do takiej "polskiej tradycji". Mowimy o humanitarnym poddaniu eutanazji, ZGODNIE z PRAWEM, slepego miotu. -
[quote name='andzia69']tylko czy Murka moze go dalej trzymać i co z kosztami.... ja bym tez wolała, zeby poszedł do domu, gdzie będzie jedynym psem, dla którego bedzie czas na zabawę, przytulanie, najlepiej dom z ogrodem - bo [B]nie wiadomo jak z zachowaniem czystosci[/B]...no i dom z sercem...[/quote] Nie ma 'bata' trzy tygodnie pracy z doroslym psem i zalapie o co chodzi z tą 'czystoscią" Gdyby kazdy przypadek byl beznadziejny, psy bezdomne nie znajdowaly by domow i nie powiesz mi ze kazdy pies schroniskowy itp. mieszka w domu z ogrodem.:shake::shake::shake:
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
ARKA replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Z mojej strony EOT ale nie moge niezareagowac jak mi taki ktos "pluje w twarz". A dlaczego "ktos" skopał psa?? DLATEGO,ze PSOW sa setki tysiecy, psow ODDWANYCH, w desperacji, BYLE KAZDY moze miec psa, psow "upychanych" byle by "ktos' przygarnal, PSY są zrownanane do wartosci RZECZY a nie KOGOS!! [B][SIZE=4][COLOR=red]Im WIECEJ PSOW tym mniejsze ich poszanowanie, latwiej dostepne dla byle kogo, wiecej AKTOW OKRUCIEŃSTWA wobec nich!!! PROSTE jak drut![/COLOR][/SIZE][/B] -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
ARKA replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']ARKA uspokoj sie dobrze? szanuje Ciebie i znam Twoje zdanie, z wiekszoscia sie zgadzam, ale na litosc Boska nbie wchodz\ na watek zeby sie awanturowac co? [/quote] Dorothy, rowniez z calym szacunkiem ale to jest forum publiczne, nie pozowle na to aby ktos bezczelnie nazywal mnie modreczynia i "łaskawie' dawal mi "rozgrzeszenie". Cytuje: [B]"A te psie morderczynie niech też zobaczą , bo, mam dzisiaj dzień milosierdzia."[/B] Ona, niech w Pana Boga sie nie bawi bo mu do piet nawet nie dorosła a co dopiero do tego aby jego posłannikiem byc!! -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
ARKA replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Nie, ta labkowata żyje , to sunia druga , ciemna z nieznanych nam przyczyn odeszla za TM. Pokazuję tę ślicznotke, ponieważ grono "zacnych milosnikow dogamaniaków/ nie wymieniam nickow bo nie warto !/ kazalo mi ślepy miot uśpić. Nie zrobilam tego i chyba nigdy nie zrobię i to biale cudeńko pokazuje calemu światu. [B]A te psie morderczynie niech też zobaczą , bo, mam dzisiaj dzień milosierdzia.[/B] Sunię trzyma moja córka. [/quote] "Modlisz sie pod figurą a masz diabla za skorą"- nawet Bozych przykazan nie znasz-szanuj blizniego swego jak siebie samego. MORDECZNIĄ TY tez JESTES!! Nie mow o "miłosierdziu" kazdy ocalony slepy miot to ZAMORDOWANIE z PREMEDYTACJA bedącego JUZ w schronisku psa-czy to szczeniak czy dorosly pies!! Jestes hipokrytka NIC WIECEJ!! I jestes bezczelna-mowiac o psich mordeczniach-czyli doklanie mając mnie na mysli tez. TAK, jestem za usypianiem( NIE MORDOWANIEM) slepych miotow, POKI w schroniskach setki tysiecy zwierzat CZEKA na domy i 'dzieki' takim jak TY niedoczekaja nie tylko one ale setki innych!! Kazde nowonarodzone zwierze to ŁANCUSZEK, szybko przybywajacych, w nedlugim czasie nowych, niechcianych, tak naprawde zwierzat! A twoje "milosierdzie' mam głeboko gdzies!! Ty mnie nie interesujesz tylko ZWIERZETA! -
[quote name='malawaszka']szlag mnie kiedyś na miejscu trafi z tą bezczelną babą :angryy::angryy::angryy:[/quote] :angryy::angryy::angryy: ja nie wiem dlaczego ona nie jest zabanowana!?? KTO JEJ daje psy, skad ona je bierze??!!:mad::mad::mad:
-
[quote name='Murka']On jest bardzo towarzyski, mam nadzieje, że nie będzie cały czas w tym kojcu :roll: A tam stale będzie ten drugi pies? [/quote] No jest stale:shake: Pawde mowic to moje serce, bylo za tym aby Fobos trafil do tej dziewczyny z Pragi. Z facetem rozmawialam, powiedzialam o ewentualnych kosztach W-wa-Lublin mial oddzwonic-cisza.:roll: Moze jeszcze szukac, dalej, wymarzonego, domu dla Foboska?:-(
-
[quote name='Murka']Zapytaj też czy za transport mógłby zwrócić, bo na wątku transportowym ktoś się zaoferował, że może z Lublina do Warszawy zawieźć, koszt 30zł/100 km.[/quote] To trzeba liczyc w dwie strony,tak? czyl- za ok 360km., czyli ok 120zl, tak? Prawde mowiac to powinien zaplacic:roll: Fobosa dostaje: z czipem, zaszczepionego,odrobaczonego i wykastrowanego, nie wspomne o kochajacej mordeczce:loveu: A ta osoba moze go w kazdej chwili przywiezc czy jakies wyznaczone dni/daty?
-
[quote name='Murka']No właśnie co z transportem? My tradycyjnie możemy pomóc na jakimś odcinku za zwrotem kosztów, np. do Lublina, Kielc, Radomia. Płońsk to niestety trochę daleko :-([/quote] Ja go jutro zapytam czy do Kielc lub Radomia nie moglby jakos podjechac.
-
[quote name='Neris']Emilka chyba nie uważa go za takiego koffanego :diabloti: A dlaczego na drugim zdjęciu obcięłaś mu czółko, Arko?[/quote] :evil_lol:Kajtek sie tak wierci, ze dobrze ze i tyle wyszedl na zdjeciach! :roll: juz sie chyba nie nadaje do wychowywania dzieciarni, chyba poczekam az Kajtek wyrosnie z glupawek:evil_lol: Nie potrafi sie skoncentrowac jak koty zobaczy a kotki zawsze obserwuja-towarzysza jak psy cwiczą. Gonienie kotow to jego ulubione zajecie :shake:
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/5893/dsc00797cr8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/2287/dsc00800hx6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/8309/dsc00798qo6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/7906/dsc00805bq2.jpg[/IMG][/URL]