-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='Ulka18']Nie wiem jaki moze byc powod, jesli ktos wiele razy dzwoni, nagrywa sie, prosi o kontakt, a tutaj cisza. Chyba tylko klopoty rodzinne i zdrowotne, zagraniczny wyjazd sluzbowy bez netu i zasiegu moga usprawiedliwiac takie milczenie. .....nie rozumiem cyrkow z ratowaniem Fobosa, jesli teraz osoba, ktora byla inicjatorem calego procesu sie nie odzywa.[/quote] Ulka, łatwo jest pisac nie bedac na miejscu. Zadzwon do Frotki i moze Ci sie uda uslyszac ile ma pod opieka psow-to slychac czasami, naprawde. Nie tylko te w domu ale i tez w hotelu. A jak ma sie pod opieka iles psow to ciagle cos sie dzieje, chore itd. Są tez rozne niecierpiace zwloki interwencje, sprawy sądowe, na ktore TRZEBA sie stawic nawet w drugim koncu Polski, czy to tak ciezko zrozumiec? Tak jak pisalam, Frotk mi mowila, ze ma tez klopoty zdrowtne .Nie oceniajmy, zza komputera, za nim sprawa sie nie wyjasni. Wiem, ze "jest noz na gardle' i trzeba podejmowac szybko decyzje, trudno musimy sami je podjac, pomagając i jej, Frotce. Nic narazie innego sie nie wymysli.
-
:shake::shake::shake: poniewaz sytuacja jest ciezka to najwyzej Frotka zabierze Fobosa od mosii, a moze sprawa domu sie wyjasni prze ten czas?? Ona, jak mi mowila, planowala zabrac Fobosa na poczatku przyszlego tygodnia. Do mnie tez nie dzwonila, narazie, dzis. Nie jestem za, aby pies byl przerzucany z miejsca na miejsce..tzn. jak pojedzie do mosii to juz tam musi byc i konec. Druga sprawa to potencjalny domek dla Fobosa.Powiem szczerze nie bardzo rozumiem dlaczego Mariusz robi "cyrki' z udostepnieniem kontaktu.
-
[quote name='andzia69']Nie mogę się dodzwonić do Frotki...ani na komorkę, ani na stacjonarny:-([/quote] Ja rano jej nie zastalam, rozmawialam z Jej mama, prosilam o pilny kontakt. Nagraj sie na sekretarke:shake:
-
Mariusz, mysl co chcesz. Pisze dokladnie to co Frotka mi mowila. Nie mam podstaw aby jej nie wierzyc bo mam do niej ZAUFANIE. Masz sam problem z dogo? Mozesz wejsc przez proxy do wiadomosci pw, na dogo? Nie kazdy jest oblatany z netem poza tym, nie zapominaj o tym. Frotka, tak jak pisalam, chce zabrac Fobosa do NOWEGO HOTELU-mowila,ze sporo osob teraz, z dzialczy na rzecz zwierząt, oddaje tam psy. Ma tam tez umieszczona jakąś astke. TYLE wiem. Nie boj sie, nikt Fobosa nie chce wywozic aby go uspic!:shake: Tego sie obawiasz?
-
[quote name='mosii']zgadza sie ale odrobine poszanowania dla cudzej pracy. [/quote] Przykro mi ,ze nie oceniam twojego hotelu a wlasciwie dokladnie twojej pracy z psami jakbys sobie tego zyczyla.
-
[quote name='betel']Tak,dziwne te ich normy , teoretycznie 2 litry "zupy" na psa, a te odpadki to chyba jeden na 100 litrów. Jak w Oświęcimiu:mad:[/quote] Chyba gorzej, psy sruty nie trawią, zalega im w zolądkach, maja przez to zaplenia jelit, zamulone zoładki i jelita -co wpadnie to tak samo wypadnie ale..........kierownik slepy i nie widzi czym sie psy zalatwiaja, moze troche sam powinien tych g.....posprzatac to by zobaczyl na wlasne oczy te "wartosciowe zupki"?:cool1:
-
[quote name='agusiazet']A żadna nie sterylizowana[/quote] :roll: tam jest jakies cos dziwnego-jakies pieniądze są na...sterylizacje kotow wolnozyjacych.. Psy w schronisku sie mnożą a oni zajmuja sie sterylkami kotow wolnożyjących??:roll:
-
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
ARKA replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Po rozmowie z Panem Krzysztofem dowiedziałam się, że bardzo potrzebują jakiś pojemników na wodę dla psów gdyż z tych blaszanych misek psy często wylewają wodę i potrzeba czegoś co można przymocować do krat np. drutem, żeby potem można było wylać starą wodę i nalać świeżej. [/quote] No ale metalowe miski trzeba miec takie z "kolnierzem" nawet plastikowe i zrobic takie obrecze i przymocowac do krat. Jak wstawisz takie duze plastikowe pojemniki to zabierasz miejsce psom-A MIEJSCA tam psy wogole nie maja!:shake::shake::shake: To 'cud natury',ze powiatowemu solą w oku nie stoja 2 m2 na psa! No ale Polska to dziwny kraj....dla zwierząt:cool1: A kiedy zacznie kierownik STERYLIZOWAC suki?? Przy takim zageszczeniu, jeszcze suki z cieczkami, to jest "dopiero jazda' zagyzanie sie psow!:shake: -
[quote name='Szerman']- czy hotelik w Krakowie o którym mówiła Frotka to ten sam o którym pisze Ulka18? [/quote] :roll: ja tu nie widze aby Ulka18 pisala o jakims hoteliku, pisze o p. Kłosinskim, behawioryscie. Mariusz, swiat sie nie zaczyna i nie konczy na mosii. Wiele osob z Krakowa ratuje psy, wspolpracuje ze szkoleniowcami. Frotka to nie jest mlodziez, ktora; 'złapała sie za ratowanie psow wczoraj". Ma kontakty z wieloma osobami, ktore skupione sa na pomocy psom.
-
[quote name='Szerman']korzystam z komputera mojej siostry, na dogo wchodzimy przez proxy już drugi tydzień. Numer do nas jest ogólnie dostępny na wątku hoteliku, poza tym Frotka go zna bo do nas na początku sprawy dzwoniła. Jeśli komuś nie chciałoby się sprawdzać to nr do Murki 503683050, mój 511044685.[/quote] Owszem, Frotka znala jak mogla wejsc na dogo-miala go w poczcie dogo:shake: Ja Jej dzis podalam juz telefon Kasi ale jak Kasia jest w szpitalu to nie wiem czy to dobry pomysl aby do Niej dzwonila dlatego zapytalam o Twoj numer. [B]A co z kontaktem do tego pana spod W-wy??[/B]
-
Frotka, tez nie moze dostac sie na dogo. Bedzie probowal przez prox-y Chce zabrac Fobosa do Krakowa, nowy zupelnie hotel. Ma tam tez innego astka-sunie-pod opieką. A jakis nr tel. do Mariusza? Jakis namiar na ten domek pod W-wą?
-
:crazyeye::p To moja faworyta jest u Ciebie?:loveu: Oj ona to krzywdy nie da sobie zrobi, co to to nie!!!:cool1: PR ma opanowany do perfekcji, od malucha.:evil_lol: A to do kolekcji jej zdjecie jak 'koffany kierowni' ja wydawał:cool1: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/9461/dsc00901ce0.jpg[/IMG][/URL] Tam zosotalo jeszcze jedno malenstwo-chodzace po teeenie-z łysym ogonkiem-strasznie nieufne, co to chcialo podejsc a balo sie. Bedzie malutki piesek(chyba sunia)-tez o nim mysle, o wielu ktore tam pozostaly mysele i bezrdanosc dobija. Moze ciotki z Zamoscia cos poradzą aby tą drugą kruszyne zabrac:-(
-
:angryy: A nie mówiłam'Ryba psuje sie od glowy". Dyrektor ZOO mowi,ze co??? Nie rolą schroniska jest leczenie zwierząt, udzielanie pomocy lekarskiej???:crazyeye::angryy::angryy: To OBOWIĄZEK ustawowy a nie " co jasio sobie mysli"!:angryy: Gotuja 500 litrów zupy-z otrebow i odpadow miesnych??Zupe to ja moge zjesc a pies potrzebuje KONKRETNE jedzenie a te witaminik do tej zupy niech sobie kierownik sam je, one 'psu na bude potrzebne sa' przy takimi zywieniu!! :angryy: Olaboga, nagle witaminki zaczeli psom podawac, ciekawe jak dlugo i po co, smiechu warte......
-
:placz::placz::placz: ten pies ma podobno 17 lat i oddal go niedawno wlasciel. Niech skonczy tak jak ten pies, teraz ma!!!:angryy::angryy::angryy:
-
:-( Nie daje mi spokoju ten staruszek. Luzem po schronisku chodzi pare psow, czy on tez nie moze chodzic sobie po schronisku-miec swoja bude, godna starosc a nie byc skotłowany przez mlode psy? Ubabrany w gownie, niezdarny stary poprostu pies.:-( Czy jemu szacunek sie nie nalezy a tylko takie upodlenie, walka o przetrwanie gdzie nie ma zadnych szans? Ten kierownik musi odejsc z tego schroniska! :angryy:
-
[quote name='betel']Czy potrzeba coś tam sklecić na kompie. Może filmik z tymi psiakami do adopcji???? Czy plakaty??? jesli tak, piszci na priwa , bo na Dogo ciężko mi sie dostać.Pozdrowienia[/quote] Dzieki betel, napewno bedziemy Cie dręczyc, ale za chwile, jakąś ;)
-
[quote name='Murka']Bo o mosii cośkolwiek wiem, o propozycji Frotki nic zupełnie. [/quote] :roll:cośkolwiek to tez nic nie znaczy. [quote] Jeśli chodzi o dom, to tak jak pisałam[B] wg nas należy najpierw sprawdzić psa[/B], potem dom. [/quote] Dlatego pisalam, ze moze szkoleniowca-behawioryste udaloby sie sciagnąc do Was, z Lublina. Oceni psa 'na jego terenie". I zgadzam sie całkowiecie z jolly [quote] Poza tym Fobos nie przechodzi przez płoty.[/quote] Pojecie płot jest wzgledne, zalezy jaki ten płot u faceta jest.;)
-
Kazdy pies doczeka sie, wczesniej lub pozniej, swojego domu. :loveu: Rocia pojechala do nowego domu, do Włocławka. Dzwonilam do nowego domku, rocia jest super. Pierwszy tydzien byla straszna przylepa, niemalze na kolanka by weszla. Pani mowi, ze jst super koffana:loveu: Takze sie ciesze, bedą zdjecia!! Ma kumpla małego do towarzystwa ;)
-
[quote name='GoniaP']. Tak sobie myślę, że nawet jeśli stawka na utrzymanie psa jest żenująco niska, to przecież zaradne schronisko zawsze znajdzie jedzenie... Można zrozumieć brak kasy na sterylki i leczenie, ale nie ma wytłumaczenia na brak wyżywienia :shake:[/quote] Gonia. Ja oceniam(ze statystyk), ze Zamosc ma swoich psow ok no 90-100 a kasy na nie, ktos tu chyba pisal, 150 tysiecy. Skierniewickie ma tez ok. 100 psow i kasy 100 tysiecy i psy wygladaj dobrze, sa leczone... Ale jak Zamosc zgarnia z gmin drugie tyle i wiecej psow TO KASY braknie!! A p.Kierownik nie ma podstawowej wiedzy o psach, bedac 10 lat kierownikiem! "opieka' to: zarcie-sruta z czyms tam i sloma jak w chlewie na wsi. Kociarnia to..sloma!! Pomieszczenie dla zwierzat pourazowych to zimne pomieszczenie przed wejsciem do kociarni. No poprostu brak czlowieka z sercem dla zwierzat!! A jak mowila p.Dzialakowa: nie musisz kochac zwierząt ale JE SZANUJ bo dzieki nim masz prace!!! SLEPEGO MIOTU SIE NIE USYPIA!!:angryy::angryy::angryy: Ja bylam przekonana, ze usypiaja, ze zostawiają jednego szczeniaka suce, tak jakos mi zdjecia ciagle smigaly z jednym szczeniaczkiem a tu widze! SUKI ze szczenietami, wszystkimi i kierwonik sam powiedzial ze nie usypiaja:mad::mad::mad: Acha, jest sznaucerka(chyba) duza, czarna, z 4 maluchami, na kwarantannie-dziewczeta z Zamoscia macie moze jej zdjecie??:placz:
-
[quote name='GoniaP']Skoczna, roześmiana, taplająca się w kałuży, podskakująca na wszystkich czterech, gryząca po rękach, przytulająca się, wpatrzona w Donvitowa - rozrabiara :loveu: A Pręgus chował się z początku za portkami Donvitowa, potem wylazł i do mnie po pieszczoty :loveu:[/quote] Zaraaa, no to gdzie jest Lusia:mad::mad::mad:-rozmnozyliscie ją w tempie ekspresowym?? :angryy::evil_lol: U Was czy u Emir jest Luśka?? :roll:A jak zobaczylismy z Donowito pregusa to mowimy-o chart:crazyeye::roll: Ja mowie, to chyba whippet. A potem jak zobaczylam go z drugiej strony, od srodka ciagu, to szok!:placz:
-
:crazyeye: moj post przeskoczyl przed Twoj.
-
[quote name='GoniaP']Jej, i taki strasznie chudy :-([/quote] :-( wiesz co Goniu, ze ja teraz widze na zdjeciach, bardziej, jakie te psy sa chude, coraz wiecej i wiecej chudych. My przeciez bylismy dwa tygodnie po rozpoczeciu "akcji' wiec juz troche psy zaczeli karmic..wiec??
-
ANETTTA, a ten smutny psiak nie moze robic za benia?;) On taki smutny był:shake: Widac,ze to bedactwo tez jest chudziutkie!
-
[quote name='ANETTTA']Arka cytuje twoj post Juz jest raport inspekcji weterynaryjnej, dostane go na dniach, pocztą. A to rocia-dziewczeta zlozcie jej wątek;-) Tez nie przypuszczalam, widzac ją, ze rocia ale jednak jak zdjecia swoje poprzegladalam to to jest poprostu zachudzona rocia:shake: co to za beniowe nieszczescie obok Ja, zadnego benia nie zauwazylam, no chyba ze tez mały jak rocia.
-
[quote name='Erazm']Była jeszcze jedna rotka, z bardzo chorymi oczami, niedużą raną na łapie, zupełnie zrezygnowana, nie reagowała na nic, leżała w budzie, można ją było zobaczyć dopiero po wejściu do środka budynku[/quote] boszeeee, nie wiedzialam:-(