-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
:roll: to nie jest porzucone gospodarstwo, to wybieg z budami.
-
Od srodka schroniska, kojce psow z budami. Srednio-na jedną bude 3-4 psiaki przypadaja.
-
druga strona ciagu-zaczeto remontowac same wybiegi-połozone są nowe płyty.
-
Widok kwarantanny od srodka schroniska.
-
:shake::shake::shake: zapomniane przez ludzi-władze lokalne, przez Boga, przez swiat zamojskie schronisko-psy. Tu "diabeł mowi dobranoc' tylko ktos zdesporowany pojdzie ogladac te psy-tył ciagu.
-
[quote name='doddy'] ARKO, niestety mam nieodparte wrażenie że wolisz uśpić Fobosa niż schować swoje prywatne niesnaski do kieszeni.[/quote] To nie sa prywatne niesnaski-tu chodzi o Fobosa. Ty chyba wlasciwie na samym poczatku nie dalas Fobosowi szansy-podalas rozne powody- i napisalas o podejsciu zdrowo-rozsądkowym co oznaczalo jedno, tak to zrozumialam. Ja owszem, mial moment zwatpienia, kiedy Murka napisala o dzieciach i męzu-ten jeden incydent.Przyznaję. Nie chcialabym tez aby Fobos byl szkolony i za chwiele wyrok-eutanazja. Sam jednak nie ma zielonego pojecia gdzie moznaby go umiescic aby nie wegetowal, czyli schron.
-
[quote name='andzia69']Arka - a na jakiej podstawie Ty to negujesz? Mosii niejednokrotnie pomagała wielu trudnym psom, nie znasz jej więc nie snuj domysłów...Zapytaj doddy co o tym sądzi - pracują obie podobnymi metodami! [/quote] Jakby Ci tu powiedziec, byl uspiony pies przez mossi, ktor moim zdaniem nie musial byc wcale uspiony, nie dano mu tak naprawde szansy:shake: Nie wracajmy do tego tematu-zresztą-temat wątek jest usuniety tego psa.
-
[quote name='Szerman']Jeśli my, kompletnie bez doświadczenia z rasą, do tej pory dajemy sobie z nim radę, to dlaczego mosii miałaby go usypiać? Poza tym ona mogłaby popracować nad zachowaniem Fobka i więcej powiedzieć o jego charakterze[/quote] A dlaczego uwazasz ze mosii umie pracowac z psami, na jakiej podstawie to twierdzisz?:roll: [quote] my tu działamy na ślepo i nawet przy wydawaniu do adopcji nie bylibyśmy pewni czy wiemy wszystko o wydawanym psie. [/quote] Czasami naturalna praca z psem jest lepsza niz "domoroslego szkoloniewca";) [quote] Poza tym tam byłby w normalnym boksie, u nas stoi w tej chwili w stodole, ze względu na remont w stajniach. [/quote] No to wiem i na to mimo wszystko godzilismy sie. Inne rzeczy byly wazniejsze-Wasz stosunek do psow.:p [quote] Jeśli by u nas został, po pierwsze - nie umielibyśmy z nim pracować i byłoby to tylko stanie bez żadnej korzyści dla psa, po drugie - dobrze byłoby gdyby wpływały na niego jakieś pieniądze...[/quote] No wiem,ze to jest problem praca z nim, chociaz czy ja wiem, czy az takiego wielkiego szkolenia potrzebuje? Raczej ustawienie relacji. No i drugi problem kasa ale mysle, ze to jest do zalatwienia;)
-
[quote name='andzia69']Arka - a dlaczego jestes przeciwna, żeby on poszedł do mosii???? bo ja jestem za! [/quote] A temu ze uwazam, ze u mosii-wczesniej czy poznej bedzie,ze pies nie nadaje sie-eutanazja i tak.
-
[quote name='andzia69'] Z tego co napisałaś wynika, że nadszedł kres jego życia bo kazdy ma go w ..... No cóz - to TYLKO ast....[/quote] :shake: to nie jest tak ze to tylko ast, To jest FOBOS. To co ja bym chciala jest jak wida nierelane aby byl jednak u Murki.:roll::-(
-
[quote name='MickeyM']:D :D W sumie rzeczywiście racja. Nie mogli wziąć ich winny sposób? Nie wiem, ale ja nigdy nie byłam przekonana za trzymaniem psów, kotów itd. za kark, a szczególnie w takiej sytuacji. :shake:[/quote] Trzemanie zwierzat za skore na karku a nie jak piszesz za kark jest dla nich NATURALNE-[B][U][SIZE=3]tak nosila je matka[/SIZE][/U][/B] i o tym pamietajĄ!! Ja moje koty czasami wlasnie trzymam tak i nic zlego im sie nie dzieje a tylko tak moge sobie poradzic aby np. podac tabletkę, czy spryskac p. kleszczom-NIE HISTERYZUJCIE. Wole zlapanie za skore niz wysięgnik:shake:
-
1. ja jestem przeciwna aby Fobos szedl do mosii 2. w zadnym schronie Fobosa nie widzę 3. U Murki, jak rozumiem zostac dluzej nie moze, wiec?:shake:
-
[quote name='emilia2280']Nie chcialam mówic wprost, ale przestalam placic widzac, ze Ci którzy najbardziej nalegali na umieszczenie Foboska u Murki (wbrew moim sprzeciwom), usunéli sié w cien... Zostala Andzia i ja. Nie zgadzam sié na taki uklad.[/quote] :razz: no to nic nie pozostaje jak uspienie Fobosa?
-
http://pl.youtube.com/watch?v=rKSWwRykZJQ FILM
-
:angryy::angryy::angryy: przeciez to psy "z interwencji kierownika" i jego zdjecia!!:mad::mad::mad:
-
Miala w przytulisku psy rasowe-czesc z tatuazami ZK, czesc bez(urodzone zapewe tam). Byly to psy wlasciela tej dzialki, ktory poszedł siedziec. [B]Podobno[/B] psow sie zrzekl...Jesli masz od niej suke z tatu a nie masz kopii zrzeczenia to mozesz pozniej miec problemy. Wlasciel ma prawo rządac zwrotu do 2-3 lata(jakby mu ktos ukradl).
-
:roll: ja nie wiem po co Wy ratujecie psy jak tam wszystko gra i rzekłabym schronisko "wzorcowe"!:mad::mad::mad: [URL]http://www.radio.lublin.pl/index.php?site=news_details&id=38875[/URL] [B]Zamojskie schronisko dla bezpańskich psów spełnia wszystkie wymogi weterynaryjne i sanitarne-wnioski komisji, która skontrolowała placówkę przekazał Tomasz Kossowski - sekretarz Miasta. Zapewnia, że schronisko działa tak jak powinno. [/B] Wszyscy lekarze z komisji zgodnie stwierdzili, ze zwierzęta które trafiają do schroniska nie zawsze są w dobrej kondycji. Bywają wcześniej głodzone i bite. Kontrola schroniska odbyła się po sygnałach mieszkańców i działaczy obrony praw zwierząt o rzekomym głodzeniu czworonogów. Do Prezydenta Zamościa wpłynęło nawet pismo od Stowarzyszenia Obrońców Zwierząt „Arka” z prośbą o zajęcie się tą sprawą. [B]Zdjęcia [COLOR=red]wychudzonych podopiecznych umieścił w internecie dyrektor schroniska[/COLOR][/B][COLOR=red]. [B]Według jego planu miało to wstrząsnąć ludźmi[/B][/COLOR] i przyspieszyć znalezienie nowych właścicieli dla psów. Zamiast tego pojawiły się skargi. ------------ Ale cyrk!!:evil_lol:
-
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
ARKA replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']nie przyrównuj swojego kota do tego-to nie ma przełożenia na tego-tamte koty zmarły po kastracji-nie wiedzą z jakich powodów-ten miał wrzodziejące rany-nie wiadomo również co jest ich przyczyną-więc porównanie nic nie wniesie.[/quote] Znam watek, historie tych wszystkich kotow. Wiem, ze Borys mial rany i teraz znow sie rany pojawily, nagle. Dlatego pisze o Fionie, ze byc moze Borys ma tez uczulenie na cos-moze jednak na pokarm albo jakas niedobra wirsowka kocia bialaczka itd.. -
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
ARKA replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']to też mi od początku nie wyglądalo na żadne kroplóweczki-jak dla mnie mógł być wcześniej testowany w laboratorium-może okologia lub kosmetyki?[IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG][/quote] Moja kocica dostaje blyskawicznych ran od wiosny do jesieni. Doslownie rano nic nie ma a wieczorem juz okrągla ranka-czasami mniejsza czasami wieksze i im cieplej tym wieksze rany. Doslownie wyglada to tak-ze jest strup jakby z zywicy taki twardy..Fiona ma te rany tylko na glowa- szyja, nizej nigdy nie powstaja. Byla zeskrobina robion nic nie wykazuje. Byly leki, steryd p/ swiadowy itid.Ja drogą dedukcji doszlam do wniosku ze albo to uczulenie na jakies trawy albo..na jakies jedzenie \"sezonowe\"- gryzonie, na ktore poluje i zjada. Fiona jest kotem wychodzacym i wlasnie kiedy jest intensywny okres polowan u kota ma te rany. Wlasnie zaczela miec te ranki, jak bedzie nowa ran zrobie zdjecie. Juz miala trzy niewielkie.Obecnie robie tylko to, ze strupa zrywam-naprawde jest gruby i twardy jak przyklejona zywica-po zeraniu strupa, ranka poprstu w mig sie goi, sama.Niezerwany strup powoduje ze pod nim rozwijaja sie bakterie i wtedy to sie paskudzi...To juz kolejny rok jak Fiona to ma i \"wypracowalam\' metode aby szybko sie goilo. Jak byly strupy pozostawiane to ona tez porostu to drapala i dodatkowo przeciez brudnymi pazurami infekowala. -
[quote name='Nicol']narzucanie innym swojego zdania, czy bezczelne traktowanie z góry każdego kto Wam nie klaszcze...[/quote]Tu nie oklaski chodzi-wiesz? Jak chcesz klaskac idz do teatru. TU O BOBRO zwierząt chodzi! Pies, byl u Biedrzyckiej rok? Zarty sobie robisz?I napisalam juz-mam sie powtorzyc? Mleko sie rozlało i.......pan Grzegorz i psy, ktore uratował potrzebuja POMOCY, DOMÓW, bezpieczne miejsca dla tych psow sa potrzebne.
-
[quote name='Weronia']niedzwiedzią przysługę, tak????????? nie zabijajcie mnie, proszę!!!! Proszę mi powiedzieć, co zrobilibyście z 50 psami w takiej sytuacji.[/quote] Weronia, tu nie jest miejsce na dyskuje. Mleko sie rozlało i........TRZEBA POMOC PANU GRZEGOROWI i to na CITO!!!!!Szukac TD, miejsca, ZAUFANE/sprawdzone, gdzie po dwa, trzy, jednego psa przyjma.Na stronie pogotwia prawdpodobnie juz w nocy beda wszystkie zdjecia psow z ich numerkami.A jak ktos chce pomoc, ma miejsce dla psa, prosze o kontakt bezposrednio z p. Grzegorem, tel: 512 100 550I Wernia przenies to info na pierwszą strone-kontakt do p. Grzegorza!
-
[quote name='xxxx52']pies "co laska" na jakiej zasadzie te biedaki sa jej przekazane[/quote]Te biedaki są na zasadzie czasowej opieki...a inne? Proste jak drut!!!Albo oszolomki wolontariuszki jej zwozily psy i ona chetnie przyjmowala bo:potem wolontariuszki mowily: KOCHANA PANI EWA PRZYJELA psa w POTRZEBIE. Ale glowny interes to wspolpraca z HYCLAMI i schroniskami KOMERCYJNYMI!!Wolomin, dawal jej psy! Wolomin mial umowy z gminami a miejsca na \"pieć psow\" i gminy mu placily ok. 800l za \'szt. psa\" a pani Biedrzycka brala KAZDEGO psa od nich, GŁOWNIE szczenieta i Wolomin placil jej \'za wspołprace\' cos ok. 300zl.Wiec sam Wolominski hycelski-komercyjno-schronskowy( nie oni jedni)-bez wysilku mial NA CZYSTO 500zl a p.Biedrzyka 300zl plus co łaska z \"adopcji\"!!! A jak pies padl to i tak mala strata bo JUZ za niego miala, i tak, 300zl!!!!!!!!!!!Schroniskom -roznym takim-kompercyjnym-jest na reke aby miec ODBIORCE psow a ze odbiorca psami handluje a co to kogo wzrusza???!!!!! Jaki los jest psow, co ich obchodzi-PSOW POZBYLI sie i to jest NAJWAZNIEJSZE dla gmin, schronisk komercyjnych i hyclow a \"kochan P. ewa\" kreci swoj niezly biznes....ale nie DLA PSOW!!
-
[quote name='Ulaa']Pamiętaj, że nie każda organizacja dysponuje schroniskiem lub przytuliskiem. Każda natomiast ma przepełnienie własnych psów.[/quote] Ulaa, myslisz się!!!!!! \"Kochana Pani Biedrzycka\" przyjmie KAŻDĄ ilosc psow, KAŻDĄ!!Trzeba miec \"mozg jak kura\" aby nie rozumiec tego, o co tu chodzi!