Jump to content
Dogomania

Gosia

Members
  • Posts

    1277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia

  1. Gosia

    siberian husky

    Moniko, ale po co takie kombinacje? Napisz pismo do sekcji swojej- czyli do Pana Jakubowskiego i do komisji hodowlanej- z prośbą o uznanie miotu. Może akurat Ci uznają. Kama też pierwsze dzieci (malamuty) miała z wpadki- miała wtedy jakieś 11, czy 12 miesięcy- i psy dostały metryki. Ile się urodziło? Gosia
  2. Gosia

    Kojec

    Ja bym Was przestrzegała raczej przed wylewką z betonu- szczególnie, jeśli pies ma tam mieszkać. A co za tym idzie- załatwiać się. Po pewnym czasie beton tak przesiąka zapachem moczu, że jest nie do umycia, a i pies nie pachnie. Nieco innym, choć podobnym rozwiązaniem, jest podsypka ze żwiru, na to płyty betonowe- ażurowe, takie, jak na podjazdy, a między kratkami też żwirek drobny. Takie kojce widziałam w Niemczech i Norwegii i tam nie śmierdziało. A beton capi strasznie... Gosia
  3. Gosia

    MOPS+off

    W porządalu- lekki przodozgryz. Tylko ciągle siedzi jeden mleczny kieł. Chyba będę musiała wyrwać. A zdjęcia :oops: :oops: popsuł nam się skaner. Na dniach będzie kolega, który nam robi stronę internetową, już go prosiłam i wyśle ze swojego. Na jaki adres mam Ci wysłać? Gosia
  4. Dorzucę garść informacji- u Joli Sołek była czekoladowa suka- KAMA Wichrowy Zaprzęg. To matka NIKITY Legenda Północy mojej siostry (czarno- srebrny). KAMA zakończyła życie wiele lat temu, podkopując się pod ogrodzeniem i udając na drogę szybkiego ruchu...Ledwo zdążyła odchować ten miot. Po White Fangu są dwa białe alaskany u Eli Leszczyńskiej, w hodowli "Od Jarrles", mówiła mi, że wyglądają jak wilki, nie jak malamuty. Inny typ budowy, potężna kość, futro jak u niedźwiedzia. Zdaje się, że nieco wydłużona sylwetka. Nawet przez chwilę były do sprzedania. Niestety- nie miałam szczęścia ich widzieć. A bardzo ciekawa jestem. Gosia
  5. Gosia

    MOPS+off

    Sorki :oops: :oops: :oops: Postaram się więcej. Do paszczy dawno nie patrzyłam, ale u Poziomki to wędrowało na wszystkie strony. Zajrzę w domu i powiem, jak to teraz wygląda. Ja mam problem u niej z niewypadającymi zębami. Do dzisiaj ma podwójnego kła. Tak, że się nie martw- Fasola jest malutka i może się zmienić. Pozdrawiam- Gosia
  6. Gosia

    MOPS+off

    Przepraszam- nie odzywałam się, bo miałam straszny zapieprz w pracy. Poziomka dostawała ANF dla małych ras. No i oprócz tego mięsko z indyka albo troszkę wołowiny, ewentualnie skrzydełka kurczaka na surowo. Do tego ryż, makaron, marchewka, a ostatnio gerbery warzywne dla niemowląt jako dodatek. Z tym drapaniem to jest tak, że naprawdę należy zrobić porządne badanie skóry i wtedy leczyć. I namawiam, żebyście dziewczyny tego żądały od weta, niech nie leczy po uważaniu- w ciemno. U POziomki też wyglądało, że alergia. A okazało się, że żadna alergia, tylko za dużo białka (ona wtedy dostawała jeszcze biały serek i żółty i mleko). I spokojnie wyleczyłam, bez wspomagania dietami weterynajnymi. Teraz dostaje do jedzenia te warzywka gerbera, do tego gotowane mięso indyka, ANF no i odrobinę makaronu, czy ryżu, który gotuję dla dużych psów. Oczywiście nie wszystko w jednej misce, nie mieszam, jak prosięciu. Zdjęcia w przyszłym tygodniu. :wink: Pozdrawiam- Gosia
  7. Ups- przepraszam- zrobiłeś :oops: Gosia
  8. Często widuję się z Krystyną Babirecką- z racji rottweilerów. Ona od lat hoduje foksy. I zawsze mi mówiła "Gosia, to, jak się gryzą ze sobą rottweilery, to jest nic w porównaniu z tym, jak się żrą foksy, to się nie da opisać". A jak mi opowiadała, jak się je rozdziela, to włos się jeży.... :wink: Myślę wobec tego, że dobrze zrobiłaś. Pozdrawiam- Gosia
  9. Na jakiejś czeskiej stronie wyczytałam, że jeśeli chce się bezkolizyjnie wprowadzić szczeniaka do stada, to należy odczekać, aż skończy 14 tygodni. To taki okres, kiedy piesek uczy się stadnych zachowań i nie będzie kombinował w nowym miejscu. Z mojego doświadczenia wynika, że to prawda. Pozdrawiam- Gosia
  10. Gosia

    Kupię rodowód

    Aneta- wiesz co? Ja nie chcę . Zresztą dowodem na to jest, że mam psy z super rodowodami. Ale życie dowodzi, że ludzie chcą. I nie wybijesz tego z głowy niczym. Moim zdaniem trzeba działać tak, jak pozwala zastana sytuacja. A sytuacja jest taka, że mamy psy rodowodowe- drogie, na które wielu ludzi nie stać, psy rasowe bez rodowodu i mieszańce, czy kundle. Ilość ogłoszeń typu "kupię bez rodowodu" dowodzi, że jest na takie psy popyt. Więc będzie i podaż. I uważam, że lepiej, aby to choć minimalnie opanować, niż żeby powiększać rzeszę bezpapierowców. Zresztą- czy myślisz, że ta Czeszka ponownie kupi podobnego psa? Tylko, jeśli jest głupia. A na to już nie ma lekarstwa. Dodatkowo Ci powiem, że z takich przygód powstała najlepsza w Polsce i jedna z lepszych w Europie hodowli rottweilerów. Robert najpierw kupił rottweilera bez papierów. Wyrósł mu mocny owczarek bez ogona. Później kupił psa z rodowodem, z pierwszej lepszej hodowli- dysplazja na wszystkie stawy, trzecia powieka. Wreszcie poszedł po rozum do głowy i się wyedukował. Tak powstała hodowla... Gosia
  11. Gosia

    Kupię rodowód

    Jeszcze jedno- sama jestem wielbicielem rodowodów z dużą ilością stosownych Multi- i Zw. Świata, Europy i Inter przed imieniem. Pozdrawiam- Gosia
  12. Gosia

    Kupię rodowód

    Po kolei: -posłowie płacą podatki od swoich pensji; -hodowlę można zarejestrować jako "dział specjalny produkcji rolnej" i wtedy normalnie odliczasz sobie poniesione koszty; -czy nie zastanowiło Was nigdy to, że w Polsce są ludzie, którzy chcą mieć rasowego psa, ale ich na niego nie stać? I niekoniecznie musi to być potomek championów, bo tych ludzi to nie interesuje. U nas powiązano w sposób chory regulamin hodowlany z wystawami. Jak masz psa z rodowodem, ale go nie wystawiasz, tylko rozmnożysz, to wyprodukujesz kundle- choć z punktu widzenia genetyki to będą psy rasowe. Ale z punktu widzenia ZK to będą kundle. W wielu państwach jest tak, że są dwa rodzaje psów z rodowodem- jeden to psy, które mają papiery i się legalnie rozmnażają, bez wystaw i przeglądów hodowlanych. Potomstwo dostaje papiery i takie psy są znacznie tańsze, na normalną przeciętną kieszeń. Druga grupa to psy po championach, drogie, które kupują ludzie, którzy od początku wiedzą, że będą je wystawiać, i chcą się w to wszystko bawić. U nas nie ma takiej możliwości, a ktoś, kto nie chce wydać kilkuset, czy więcej złotych na psa- z różnych powodów- jest odsądzany od czci i wiary. A nie zawsze tak jest, że taki ktoś ma złe intencje. Jednocześnie osoba, która nie wystawia swojego rodowodowego psa jest od razu z gruntu podejrzana, bo pewnie pies ma wadę, albo jest agresywny, albo ble, ble, ble... Wszystko do do kupy powoduje, że sami zamykamy się w jakiś klan, a ludzi, dla których rodowód nie jest priorytetem odsądzamy od...i tak dalej. Gosia
  13. Gosia

    Kojec

    I się nie pozbędziesz. Co masz w tych kojcach jako podłoże? Drewno? Beton? Żwirek? Bo ja też mam kojce, ale moje nie śmierdzą. Gosia
  14. Ja też nie mam czasu na szkolenie grupowe. Sama układam, pies od szczeniaka ma pewne rzeczy wiedzieć i to mi wystarcza. Jeden Al musiał zaliczyć PO, bo takie były wymogi dla reproduktora, teraz to zniesiono, zostały testy i PT. Gosia
  15. Gosia

    MOPS+off

    No to moja jest wyjątkowo miła dla innych psów. Zresztą wzorzec przewiduje, że mops powinien być całkowicie pozbawiony agresji, co je czasem gubi, niestety... Co do jedzenia- moja Poziomka też mnie tak obwinęła dookoła palca (pazura) na początku. I skończyło się łupieżem, przebiałczeniem i leczeniem drapania. Teraz je normalnie, ale musiałam jej to wbić do głowy. I ma spory apetyt, i nie ma problemów z grymaszeniem. Właściwie pilnuje bardzo pilnie miski. To strasznie śmiesznie wygląda, jak mały mops odpędza rottweilery od swojej miski :D Gosia
  16. Gosia

    MOPS+off

    [nata quote=Nata]Bardzo mi miło:) Może podzielisz się ze mną doświadczeniami hodowlanymi? ********************** Nie mam doświadczeń hodowlanych. Poziomka to mój pierwszy mops, oprócz niej mam 5 rottweilerów. Jestem niesamowicie zaskoczona charakterem mopsa. Pozytywnie zaskoczona. Wiem, że od teraz już zawsze jakiś mopsik będzie w domu, bo to przeurocze psy i niesamowicie inteligentne. (Dzisiaj właśnie obie zostały pierwszy raz razem w domu, aż boję się myśleć co zastanę po powrocie z pracy:)) ******************** No- jest się czego bać :D W hodowli psów małych ras nie mam w ogóle doświadczenia. Póki co piesek jest wesoły (napad na husky i gryzie ją po czym popadnie) i niezwykle ruchliwy. Poziomka też jest taka żywotna? :))) ************************ Też, one wszystkie sa takie, a potem je ludzie psują. Dobrze, że masz drugiego psa, większego- mopsy nienawidzą samotności i są nieszczęśliwe, a on ma towarzysza. A poza tym będzie znacznie bardziej pewny siebie. Widzę różnicę między Poziomką, a jej miotowym rodzeństwem- moja jest bardziej pewna siebie i w ogóle bezczelna. No ale ona się chowa z rottweilerami :wink: Pozdrawiam- Gosia
  17. Gosia

    MOPS+off

    No witam- kłania się Gosia i POZIOMKA- 10 miesięczna mopsica. :wink: Gosia
  18. A ja odchowywałam moje trudne i ciężkie psy na różnych karmach: na Boschu, na Pro- Planie, na Royalu, na Nutrze, ostatnio na ANF- ie. I muszę przyznać, że nie widzę żadnej zasadniczej różnicy między tymi karmami- oprócz ceny oczywiście. Eukanuby nie dawałam i nie daję z zasady i zawziętości- przez marżę, jaka od początku została narzucona na nią w Polsce. Pozdrawiam- Gosia
  19. A tu http://www.selco.com.pl/derby_artcollection.htm se możecie świry kupić parasol z husky. Chyba się napiję :drinking: Gosia
  20. Gosia

    KRAKÓW

  21. Są. Widziałąm w Katowicach błękitnego, a w Ostródzie czerwonego. Śmieszne psiska. Gosia
  22. Patrz tu: http://www.owczarkibiale.pl/ Gosia
  23. ********************* O co to to prawda. Tak sobie patrzę na to zdjęcie grzywacza i niezmiennie nieodmiennie przypomina mi E.T. :D Pozdrawiam- Gosia
×
×
  • Create New...