Jump to content
Dogomania

PATIszon

Members
  • Posts

    5462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PATIszon

  1. A widzisz! Gratuluję pierwszego sukcesu! Ćwiczcie dalej, a na pewno będziesz dla psa najatrakcyjniejszą osobą na świecie!
  2. A jaki smakołyk masz zawsze w zapasie...? Bo jeśli jest to granulka suchej karmy to się nie dziw, że woli zabawę. Właśnie wez kiełbasę to jest dopiero smakołyk!
  3. Nic nie rób! Ewentualnie możesz robić zdjęcia, bo widok ON-ka z klapniętym uszkiem jesy naprawdę uroczy, a trwa niedługo! :lol: Te uchle tak mają, że nie mogą się zdecydować czy stać czy leżeć. A staną na pewno, tego możesz być pewien.
  4. Niesamowite! Zobaczcie sami :o :o :o http://www.catagility.org/albu.htm
  5. Cierpliwości, nauczy się. Pamiętaj, że dużo łatwiej będzie Ci nauczyć ją kiedy będzie wybiegana. Pójdzcie sobie na jakąś łąkę, porzucaj jej piłkę, zmęcz trochę i wtedy pokaż o co chodzi z tym "nieciągnięciem" Pamietaj, że komenda musi być jasna i zrozumiała. Powiedz psu coś w rodzaju: nie ciągnij! albo: wolniej! i od razu szarpnij. Jak piesek zareaguje (popatrzy na ciebie) pochwal i rusz dalej. I tak cały czas. Pies nie moze ciągnąć nigdy, nie ważne czy się spieszysz, czy masz zły dzień. Smycza ma być luzna zawsze! I tak cały czas, do bólu, do wydoroślenia... Pocieszę Cię, że Kenia ma już rok i zdaża jej się pociągnąć, zwłaszcza jak strasznie się napali na spacerek!
  6. Eeee tam! Kenia to jest dopiero mądra! Jak jej się chce lać to idzie do kuchni i leje! :evil:
  7. Zdzichu! Ale masz wieeeelkiego psa!
  8. Jest pajączek! :lol: Czyli generalnie jedna wielka lipa! Teoretcznie. Bo problemu nie ma jak mamy białą pudlicę i kryjemy ją białym pudelkiem. A co jak mamy ON-ke, która po kryciu puści się z prawie ON-em sąsiadów, co wtedy. Nie powiesz mi, że pan ze związku rozpozna szczenię z nieprawego łoża...!
  9. No dobra, a ja mam takie pytanie: Co jeśli suka hodowlana zostanie pokryta legalnie super reproduktorem i na następny dzień puści się z burkiem sąsiadów nikomu o tym nie mówiąc. Załóżmy, że tak się stało, bo może się tak stać. Zycie to nie je bajka... I co wtedy? Szczeniaki mają rodowody? Są rasowe? :hmmmm:
  10. Tiaaa, skąd ja to znam! Kenia śpi do góry świństwem na kanapie, przykryta kołdrą! :lol:
  11. Czyli wszystko w normie! :lol:
  12. Tiaaaa, nie ma to jak porcja wazelinki z rana :lol:
  13. Ja też mam PET-a i nie odebrałam rodowodu. Kurcze, 125 pln. trochę dużo. A co do przodków, jak ktoś napisał to są w metryczce, nie muszę mieć rodowodu, żeby pooglądać drzewo genealogiczne mojego psa. Może warto jednak zarejestrować się w ZK w razie zgubienia psa. łatwiej wtedy odnależć właściciela. Nie wiem, poczekam na opinie innych. Na razie mi się nie chce, bo nienawidzę biur, urzędników i kolejek.
  14. Psie przedszkole może mu pomóc, jak najbardziej. A poza tym staraj się dobierać mu kolegów odpowiednich gabarytów. Yorki są malutkie i drobniutkie, więc nie dziwię się, że galopujący na niego, np. ON może budzić strach. Zaprzyjaznij go na początek z jakimś mniejszym kolegą! :wink: Acha, i nic na siłę! Jeśli sie boi, to absolutnie nie staraj sie go popychać w stronę psa, czy przytrzymywać, żeby nie uciekł. To tylko pogorszy sprawę.
  15. Kuśwa! Kiedy tu się zrobi OT, bo mam coś fajnego, tylko nie wiem czy Szaran się nie obrazi, jak go zacytuję...:hmmmm:
  16. Czy Jacek & Husky to teraz dla ułatwienia ZaHoryzontem? :hmmmm:
  17. Super uszat, naprawdę. Słuchajcie, a może ten piech na prawde jakiemuś cudzoziemcowi zginął i ma chipa zamiast tatuażu? Da się to jakoś sprawdzić? To zresztą nieważne, ale szkoda tych 650 pln. wyrzuconych w błoto, lepiej by się stało jakbyś zostawił je w schronisku....chociąz może i nie...lepiej na kąto schroniska! Ale morda fajowa! :lol:
  18. Mówię tylko tyle, że pies traktuje nas jak stado, a stado musi miec przywódce. Często jest tak, że ludzie zaczynają traktować psa jak człowieka i wtedy pies zaczyna traktowac ich jak psa! To znaczy zaczyna rządzić. Z takim psem trudno wtedy dojść do porozumienia i trzeba go najpierw sprowadzić po drabinie hierarchicznej w dół, a poptem wziąć się za pożądne szkolenie! A szkólcie się jak najbardziej! I biegajcie też! Pamiętaj, że zmęczony pies to dobry pies :lol: Pomocny może być Wam Jacek & Husky. Sam szkoli swojego haszczaka i do tego ma ambicje szkolić go w kierunku ratownictwa! Skontaktuj się z nim to sobie pogadacie o sukceszch dydaktycznych!
  19. Slomka Slomka czy Slomek? Wracajac do tematu. Ja ucząc psa opieram sie głównie na zrozumieniu psiej psychki. Musisz wiedzieć "jak pies działa", żeby coś od niego wymagać. Jestem zwolennikiem teorii, że pies włącza człowieka do stada i to,że nie będzie go traktował jak psa, nie znaczy wcale, że nie podejmie prób zdominowania nas, jak tylko poczuje, ze jestesmy słabi i niezdecydowani. Po drugie: W układaniu psa tzreba być konsekwentnym do bólu, bo pies nie pojmie, że dziś miałeś gorszy dzień, to mógł sobie pofolgować, ale jutro będzie jak dawniej! A po trzecie, kedyś przeczytałam mądre zdanie, że pies ucząc się zawsze myśli: a co ja będę z tego miał? To zdanie wielokrotnie pomogło mi zrozumieć zachowanie psa. Jeśli go wołasz, gdy w pobliżu jest inny piesek/suczka skora do zabawy to szybciutko wykombinuje sobie co mu się bardziej opłaca. Jeśli po przywołaniu ma wrócić do domu to wiadomo co wybierze... Trzeba go więc przechytrzyć i stać się atrakcyjniejszym od "suczki". Może to być smakołyk lub inna fajowa zabawa, za którą twój pies przepada! I nie da się tego wytłumaczyć jednym postem, czy opisem jednej metody szkoleniowej. Trzeba czytać, oglądać programy o szkoleniach, czy nawet programy przyrodnicze o wilkach, likaonach, hienach, generalnie zwierzętach stadnych. Poza tym spędzać dużo czasu z psem i chcieć go zrozumieć. No i na koniec, każdy uczy się na błędach! Na pewno piąty pies będzie lepiej wyszkolony niż pierwszy! A w dyskusji z Klikerowcami chciałam tylko wytłumaczyć, że sukces to nie samo urządzenie , a podejscie do psa. Niestety ludziom się wydaję, że jak kupią klikera to ich pies zamieni się nagle w idealnego, wyszkolonego Szarika! No coż, powodzenia...
  20. Tak, specjalizacja-łapanie psów spadających w dół za tylne łapki...
  21. \Kto. Buldog? :roll:
  22. Nie wstawie tu tego zdjęcia, bo mnie zbanują. Zapraszam tutaj, do lukrusów
  23. Znalezione w sieci. Mnie osobiście bardzo się podobają, takie psie psiury! :lol:
  24. Kuśwa, ja naprawdę wstawiłam to zdjęcie, tylko gdzie :hmmmm: No chyba , że znowu Argo-wi się nie spodobało i kazał je usunąć!
  25. Nieeeee! Jestem ciemną masą kakaową jeśli chodzi o komputer. Ale coś tam nabadziewiłam i nie wiem czy skopiowałam, ale otworzyłam te zdjęcia przez photo editora i już dało się pomniejszyć. Tylko strasznie nieostre! Wstawiłam już zdjęcie Misi jak przekazuje swoje geny Kenii. :lol:
×
×
  • Create New...