-
Posts
5462 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PATIszon
-
Tynką i Leonem? To ja biore Tynkę! bo Jednego Leona już mam! :lol:
-
Moje gratulacj! A tacie powiedz, że łajka tez myśliwska! Jakby nie muślała to w kosmos by jej nie wzięli, nie? :lol: Zdrowie Łajki...., a jak jej na imie?
-
Na międzynarodówce w Warszawie ON-y wystawiali w wiekszości Ukraińcy w dresach, więc mu się specjalnie nie dziwię, że tak powiedział! :lol:
-
Na początku cieczki nie powinno dojśc do zapłodnienia,, niemniej jednak, jak radzi Krystyna szybciutko do weta. Niech on sprawdzi czy sunia jest w ciązy i jeśli ta sunia ma nie mieć w przyszłości szczeniaków to radziłabym wykastrować.
-
Przyjmuje zakłady! Ja stawiam na Tynkę! Pati-Bukmachierka. :lol:
-
Fight Fight Fight! :lol:
-
Tereska, skoro ludzie mylą ON-y z Belgami ti ich problem. A skoro Ty udzielasz rad typu: to świetnie do nich pasujesz. BTW, co w/g ciebie oznacza "lepszy charakter"? A co do rodowodów to chyba nie jest tak jak piszesz skoro te psy maja jednak jakieś osiągi na wystawach.
-
Ada, delikatniej! Wystraszyłaś go i teraz sie wstuda przyjść! :lol:
-
:nono: moim zdaniem pies drapiąc w drzwi żąda natychmiastowego naszego powrotu. Wracając w chwili gdy drapie dajemy mu do zrozumienia, że to działa. To jest doś brutalne (dla drzwi zwłaszcza), ale wolno wrócić dopiero, gdy pies pzrestanie drapać/wyć/szczekać. Dla tego pierwsze proby pozostawiania psa proponuje przeprowadzać po pożądnym spacerze, takim po którym pies nam padnie.
-
No, no, no Ruffi, ale ty jesteś bojowy, fiu fiu! :lol:
-
Rzeczywiście kratka to jest problem. Kenia jak ma obawy do jakiejs nowości to omija ją wieeeelkim łukiem, więc różne ażurowe schody po prostu przeskakuje. Podejrzewam, że oddalay susa z paltfotmy peronu do pociągu, bez dotykania schodków. :lol: A może (choć to trochę skomplikowane) położyć jakaś sztywną mate na schodek na czas wysiadania i wśiadania?
-
To zycze powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia! :lol:
-
Ja kastrowałam moją Keje kochaną jak miała mniej więcej tyle lat co Twoja. 1. Nie przytyła! Nie tyje sie z powietrza. Wystarczy karma light i duzo ruchu. 2. po zabiego wstała właściwie od razu, jak wróciła do domu. Na drugi dzień już normalnie wyszłam z nią na spacer. Jeżeli Twój pies jest bardzo żwawy to oczywiście na początek smyczka, żeby szwy nie popękały. 3. Rekonwalescencja, jak mówie, trwała chwilkę. Potem to już tylko zarastanie ranki, która miała coś ok. 7-10 cm. Po 10 dniach wyjełam jej szwy. 4. Co do charakteru to Keja wręcz cofnęła się o kilka lat! Zabieg przyniósł jej ulgę gdyz zaczynała jej sie już zbierać ropa w macicy. Jak tylko wstała o własnych siłach była radosna tak, że aż sie poryczałam. Jedno co powiem to to, że strasznie żałuję, że zdecydowałam sie na zabieg tak pózno! Tym razem nie popełnie tegp błędu i Kenia zostanie wycieta na swoje pierwsze urodziny! Taki "wredny" prezent z mojej strony!
-
Jakbym wiedziała jak to ugryzc to bym napisała. Ale myśle, że to: jest dobry pomysł. Sprawdzić u braci zza wody!
-
Myślę, że można (najlepiej przy pomocy jakiegoś prawnika) skonstruowac umowę, w której jasno będzie powiedziane , że nie wolno rozmnażać bez uprawnień i już. Potem tylko trzeba to jakoś sprawdzać :hmmmm:
-
Raczej sie ciesz, że tego nie ubieraja w słowa, bo łatwiej rozpoznać ćwoka i debila. Od razu wiesz, ze temu nie sprzedasz! Jakby taki matoł wysilił sie raz w życiu na coś kulturalnego i nie daj Boze kupił od Ciebie szczeniaka to byłby dopiero klops!
-
No tak! tyle to rzeczywiście ostatecznie na psa można wydać! :lol:
-
Ja będę się kręcić przy RR-ach. Mysza, a ty coś sie tak tematu czepła jak pijany płota? Nie masz komu stawiac jak pragne Boga?! :lol:
-
Na wystawie we Wrocławiu, Klarciu kochana! Czyżbyś chciała sie przyłączyć??? :lol:
-
Tak! Z niespodzianką! :silly:
-
Wiesz, Ruffi, jakbym zobaczyła Pana z bardzo przystojnym Dogiem to pewnie też bym podeszła, oczyfiście z Kenią zapięta na sznurek (i bardzo w związku z tym zdziwioną) :lol: A wyobraz sobie, że wiem! Tylko, że Mysza sie nie ruszy, szefa ma do bani! :evil:
-
Jeny, Ruffi, ja czułam ze naprzeginali, ale nie wiedziałam, ze aż tak! Ty to tak wszystko wyłożyłeś elegancko.....doprawdy nie wiem jak ONI powinni go przepraszać! I ta furtka z dzwonkiem i ta buda za 400 :modla:
-
A szkoda! Byłoby ciekawiej. :lol: Jeszcze nie ma żadnego Zulusa na naszym Forumie!
-
Rufciu ależ właśnie to napisałam! Jak widzę, że ktoś na nasz widok zapina psa na smycz to wtedy ide sobie w druga strone, poszukać sobie fajniejszego pieska do zabawy. My też sie nie narzucamy!