-
Posts
5462 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PATIszon
-
Ewo, Proponuje założyć osobny wątek w dziale "Hodowla". Tam na pewno ktoś Cię pokieruje. :wink:
-
Ewo, To dobrze, że rozważasz wogóle opcje psa z rodowodem. Polecam odwiedzenie tej strony http://republika.pl/rodowody/ naprawdę warto. Może niech ją przeczyta Twoja rodzina, może wtedy zrozumieją, że rozmnażanie piesków powinno być przemyślane, bo jest ich za dużo, stąd lepiej, jak zabierają się do tego fachowcy, a nie kto popadnie. Szczeniaki nie mają rodowodu, bo rodzice nie mają uprawnień hodowlanych. To oznacza, żę właścicielom nie chciało sie chodzić na wystawy, psy co za tym idzie nie zostały ocenione przez sędziów i nie powinny być rozmnażane. Prawdopodobnie ten długowłosy ON-takich uprawnień by nie zdobył, bo długowłose (choć rodzą się czasem w legalnych hodowlach) są traktowane jako PET-y czyli pieski niehodowlane, bo FCI długowłosych ON-ów nie uznaje, To tyle jeśli chodzi o wyjaśnienia spraw formalnych . Teraz pozostaje sprawa czystego sumienia. Niestety, dopóki ludzie będą kupować psy od pseudohodowców, dotąd pseudohodowcy będą te psy mnożyć. Jeśłi chcesz pozostać w zgodzie z czystym sumieniem, proponuję nie brać psa od tego człowieka, a poszukać ON-a z hodowli. To jest na tyle popularna rasa, że kupisz takiego psa już nawet za 600 zł. Powodzenia w podejmowaniu decyzji.
-
Oki, dziękuje. Byłam na stronie "Gwiezdny Pył" i właśnie mają szczenięta, do odbioru. Być może do nich napisze, chociaż chciałam sie trochę poorientować, pooglądać co , jak i z ile. :roll:
-
Emblemacik masz pięęęęękny! Próbowałam tu ściągnąć Esskę, ale chyba sie nie udało. :roll: No dobra, to wstawiam, żeby się niuka nie wściekła. Fotki były ładne, ale proszę nie umieszczać tu całych galerii. Robull
-
Oj, straszny! I do tego terrorysta. Jakby żyła to byśmy ja nazwali Osama! :lol: Jak kupiłam "Zapomniany Język Psów" to stwierdziłam, że to książka o Fudze. Wszystkie przypadki opisywane przez panią Fennell to były przypadki dotyczące mojego jamnika! :lol:
-
Inka, dzięki za wytłumaczenie czemu pies od rozmnażacza jest be! Ja już nie mam siły... :roll: BTW. Śliczne te ON-ki na zdjęciu! Całe stadko Twoje??? :lol: Muszę Cie zmartwić, ale regulamin agility nie przewiduje konkursu potęgi skoku, może kiedyś... :roll:
-
Kobre wrzuciłam na ON-y, a Kenia w derce....jeszcze będa sie z niej śmiać... :roll:
-
Kochana Sajko przyslala mi troche zdjec z treningu. Prosze bardzo Oto dzielny Bari Fotki były ładne, ale proszę nie umieszczać tu całych galerii. Robull
-
Oto Kobra na swoim drugim treningu Agility. Na prawde bylam pod duzym wrazeniem. Bardzo szybko sie uczy.
-
Ursus, jak jesteś taki jamnikolog to dawaj mi tu namiary na jakąś dobrą hodowlę. Tylko, że ja chcę wyciora (szorstkowłosego) :lol: Dodam jeszcze, że spodobały mi się wystawy, więc nie miałabym nic przeciwko temu, żeby dany jamnior miał dobre pochodzenie i szanse na zaprezentowanie się na wystawach. No i oczywiście , żeby był zdrowy. Miałam dawno temu jamnicę od rozmnażacza i niestety nie wychodziliśmy z nią od lekarza. Co nie zmienia faktu, że żyła 16 lat. Nie wiem jak ona to zrobiła...:hmmmm:
-
Raczej pickupa na podwórku i stajnie z halą! :lol: Poza tym jest tam bar(ek) miejsce dla publiczności i wogóle powinno się udać. Zaczekajmy aż zajrzy tu Elka, albo Niuka. Niech one się wypowiedzą, ale ja myślę, że to dobry pomysł. Potrenujemy jeszcze trochę, żeby wszyscy mogli wystartować i zrobimy jakieś zawody halowe, hę?
-
Nie, stoi na ziemi pod biurkiem, co mnie zresztą bardzo wkurza, bo mi psuje harmonię w domu... :roll:
-
Spoko, już raz się spalił, dla tego dziwi mnie to, że tak często wysiada. Przecież w firmach komputery chodzą non-stop. U mnie w domu też... :roll:
-
No i doopa blada! :evil: Nasze pierwsze klubowe zawody nie odbędą się z tak prozaicznego powodu jakim jest padający deszcz. Wiecie co, to można się tylko zastrzelić. Szlag by to trafił! Zła jestem jak diabli i w dodatku komputer mi nawala. Następny badziew! Czy to normalne, że wiatrak w komputerze starcza na pół roku i potem sie spala??? Przecież mówią, że komputerom bardziej szkodzi wyłączanie niż ciągła praca!!! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
-
Kuna, ale te jamniki są skomplikowane :hmmmm: Czyli jak chcę mieć miniaturę i takiego kupię od hodowcy to po 15 miesiącach może się okazać, żę wcale niemam miniaturki tylko króliczego, tak??? :o
-
Buldogu, ja rozumiem, że się zdenerwowałeś, ale żeby tak od razu tyłem do wszystkich :niewiem:
-
Osz kuna! Normalnie powiedziałabym, że musze sie napić!
-
Podobne? :o :o :o Już prędzej tamta Misia jest podobna do Lonka...
-
Chyba wiem o czym mówisz, Flaire. Na jednych z pierwszych zajęć Misia z Kenią miały ścięcie z tego samego powodu. To było podczas przerwy, rzuciłam Kenii piłkę, a Misika ruszyła w pogoń za Kenią, warcząc przy tym i próbując ją ugryżć. Kenia nie wytrzymała (zwłaszcza, że w głowie miała złapanie piłki) i odgryzła się Miśce. Trwało to krótko, ale zawsze, spięcie było. W sumie nic w tym dziwnego, tyle, że Agnieszka (właścicielka Misi) twierdzi z uporem maniaka, że to Kenia ugryzła Misię w ogon i dla tego ta sie na nią rzuciła :niewiem:
-
O których nie chciałaś nam nic powiedzieć oprócz tego, że są! :evil: Chyba nie wytrzymam i zrobię włamanie w nocy....
-
Dla tego ja w pierwszym poście zapytałam, czy to nie było, przypadkiem, przejęzyczenie :niewiem: Dopiero potem przylazła cała reszta i zaczęła się goopio (jak zwykle) i złośliwie( jak zwykle) wymądrzać. :evil:
-
Póki co jestem zachwycona wyczynami Kobry! Jednak to pożądna niemiecka rasa! Uczy się w mig, serio! Myślałam, zę będzie gorzej! Tylko ciiii, żeby nie słyszła, bo się zbiesi!
-
Ale wy jesteście szybkie (Flaire i Misiu) Ja zdążyłam zjeśc zupkę i przeczytać kilka postów na "moim" forum, a tu już taki elaborat! Teraz mam zamiar jechać do Geanta po termos coby w niego jakiegoś odstresowywacza wlać na czas zawodów. Wiecie, że chyba mam stresa! :hmmmm: