Jump to content
Dogomania

Manu

Members
  • Posts

    2652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Manu

  1. Ja nagrywam. :D Tak więc Jacek, Ty na pewno ja ode mnie dostaniesz do przegrania :P (ja nie bardzo mam jak). I mam jeszcze dla Ciebie te kasetę z filmami z National Geographic Chanell, ale obawiam się, że będziesz musiał jeszcze trochę poczekać...
  2. Manu

    NOWE TWARZE

    Hej... ale ten temat podupadł...! :( Znalazłam go dopiero na trzeciej stronie. :-? Mam dla Was najnowsze zdjęcia Anuka od Uli. :D Zobaczcie, jakie ładne ! :P
  3. Wojtuś, ale w przypadku jednego psa sanie czy wózek będą bezużyteczne... :( Nie twierdzę, że masz zaraz dokupić więcej psów, ale musisz mieć znajomych z psami, z którymi będziecie wspólnie trenować. Jeden pies (a jeszcze malamut) to Ci ile uciągnie takie sanki, czy wózek ? Trzy ? Cztery kilometry ?... Najpierw trenuj z rowerem (zimą też sie da, chociaż jest ciężej :) ), szukaj więcej takich wariatów jak my, z malamutami i dopiero myśl o większym sprzęcie. My mamy dwa psy i jest to absolutne minimum, gdzie psy ciągną wózek owszem, około 8 - 9 km, ale rewelacyjnych czasów same we dwójkę nie mają. Ale jest kat. D i jest fajnie. Poszukaj choć jeszcze jednego malamuta, z którym będziesz regularnie trenował i mógł jechać z nim na zawody. :D
  4. U nas z kolei Chinook sie śmisznie zachowuje. :D Kiedy widzi szelki to nagle robi sie taaaaakii spokojny, głowa w dół, patrzy na nas spod byka, jakby z wyrzutem. Ale szelki daje sobie normalnie założyć, łapki podnosi, z domu wychodzi. Tylko gdzies się ulatnia ten entuzjazm, jaki jest przy zwykłym spacerze. Manu - normalnie sie zachpowuje, zawsze z lekkim dystansem, choć też nieco spokojniej niz w przypadku wychodzenia na spacer. Szelki na pewno nie są na małe, zakładanie bez kłopotów, biegnie potem OK. Tzn. ja mam swoje przypuszczenia... Tuz przed startem Chinook też czasami zachowuje sie niewyraźnie i chwilke mi zajęło, aby odczytać, o co mu chodzi. A on się po prostu obawia Manu przed startem, kiedy jest uwiązany tak blisko niego. Przykleja się do mnie... Manu po prostu przed startem jest bardzo podekscytowany i rozdrazniony, co skutkuje często warczeniem na Chinooka, który jest wtedy przecież tak blisko i przeszkadza mu (Manu), a on jest przecież taaki niedotykalski. Parę razy sie nawet zdarzyło, że przed startem sie pochamrały odrobinkę z powodu Manu (zupełnie inna sytuacja niżz wtedy po tym krótkim biegu, Pay). Z reguły, kiedy je wyprowadzamy na prostą, to staram się pilnować, aby Manu sie nie zdenerwował, separuję je, jak sie da, a kiedy juz pobiegną, to na ogół problem mija. Ale Chinook chyba z tego powodu tak sie zachowuje dziwnie...
  5. No, jak do tej pory logo Nat jest najładniejsze ! :D Jak mnie jutro nie wyślą do szpitala na kilka najbliższych dni (Boże ! - to faktycznie jak na odwyku będzie... :-? ) to sama też coś pokombinuję. 8)
  6. Tajraga, szybciej by mi poszło samemu jeszcze raz zrobić te logo w innym programie... :evil: Cholera, nie umiem tego jednak przekonwertować... :x Ktoś umie ?... Ja już dziś nie mam czasu się bawić. :(
  7. Powinnam sobie poradzić... :D Tylko nie obiecuję, że to dzisiaj... :-? Wysyłaj szybko ! 8)
  8. Pomijając juz lietrówki, Pay :wink: , to ja widzę pewien problem... Takie logo jest zbyt skomplikowane, jeśsli miałoby być naszym Logo - czyli łatwo rozpoznawalnym znakiem naszego Klubu. Proponowałabym zrobić podział: 1) proste Logo Klubu - bez zdjęć, najwyżej schematyczny obrazek, tak, aby można było z tego zrobić na przykład naszywkę 2) jakiś charakterystyczny rysunek na koszulkę, który zawierałby w sobie elementy Logo - a nawet dwa rysunki: jeden rozbudowany na przód i jeden prosty na tył. I tutaj mamy dopiero pole do popisu w wymyślaniu i tworzeniu. :D
  9. No... tematem jest zdecydowanie zainteresowany... :D W listopadzie nie ma praktyk, więc weekendy wolne. Na razie jest dobrze... 8)
  10. No więc Wiara, słuchajcie... :) Na 90 % jedziemy na zawody do Sobótki ! :D :angel: Jak tylko nic nieprzewidzianego nie wyniknie z Waldka szkołą... :roll: Startujemy w D3 oczywiście. :) P.S. AnTu - zaczęłam już akcję propagandową w temacie - "Kuba, jedź z nami" 8)
  11. No patrz, a ja przed paroma minutami rozmawiałam z nim przez telefon... :D Mogłam coś powiedzieć... 8) AnTu, jutro męczymy jego Irję (schudnąć musi w końcu :) ), będę go widzieć - coś przekazać ?... 8) :wink:
  12. AnTu, Rodan poznaliśmy w Dziergowicach ! :D Nie ma Szpica, ale nas czytywał/czytywa :wink: Jest na jednym zbiorowym zdjęciu stamtąd... 8)
  13. Grześ, widzisz ?... 8) :D
  14. To drugie na niebieskim ! 8)
  15. Tia... Jaaasne...! I komu jeszcze ? 8)
  16. AnTu, już poszła fotka ! :D A nawet trzy... :wink: Tylko się nie zakochaj... :wink:
  17. Raanyy... sorki ! :oops: Ale wiecie co, tyle trąbiłam o tych pozdrowieniach od Grzesia, nawet po kilka razy, a jeszcze przeoczyłam... :roll: I na pewno zaraz się okaże, że nie tylko Ciebie... :wink:
  18. :lol: i dlatego nigdy mnie nie mogłeś dogonić... 8) :wink: Mówisz...? Mam znowu zabrać Kubę ? A jak wpadnie w oko większej ilości dziewczyn i go rozszarpiecie ? :o On taki nieśmiały... Zjecie go tam... :roll: Co do moich wrażeń... hmm... rewelacja ! Emocje mnie roznosiły i wracając byłam chyba bardziej zmęczona od psów... :roll: Waldek, jak mu poopowiadałam wszystko, bardzo, ale to bardzo żałował, że go nie było... :wink: Acha ! Bezrękawnikiem z naszywkami zachwycił się do nieprzytomności !... :D P.S. A ja niecierpliwie czekam na zdjęcia... :D
  19. Pay, a widziałeś ? Manu nie za bardzo wyglądał na zmęczonego, Chinook natomiast trochę się "spienił" :D , ale on tak ma. Po tym biegu (zdecydowanie za krótkim :wink: , ale wiem... młode sunie...) mogłam je już przypiąć do płotu i zostawić z czystym sumieniem, że nie będą oburzone. :wink: Tak ogólnie to na mnie ten bieg chyba zrobił większe wrażenie, niż na nich. Były zdecydowanie nie usatysfakcjonowane, miały jeszcze siły się pokłócić nawet... :x :wink:
  20. Manu

    KICK SLED

    A ja wiem ! A ja to znam !!! :D Surprise...! 8) Takie dokładnie sanki, z tej firmy, mają Szafranki (Paweł i Marta) z Watahy (część z Was może ich już kojarzyć, bo byli na uciągach w Łodzi, w Dziergowicach a w Sieradzu sam Paweł. Mają takie, dostali w prezencie ślubnym od Watahy i nawet na nich jeżdziłam w zimie odrobinę... 8) Podpięte były dwa psiaki i było fajowo. To była w ogóle moja pierwsza w życiu jazda na saniach i to jeszcze z dwoma, więc wrażenia były ogromne. Nigdy nie jechałam jeszcze na zwykłych saniach, więc nie mam dobrego porównania. Ale na pierwszy rzut oka i po tym jednym razie mogę powiedzieć, że jazda z dwoma jest możliwa jak najbardziej,w zakręty fajnie wchodzą, są fajne, choć noga łatwiej może się ześlizgiwać z płóz, no i całe sanie są jakby ...miękkie ?... Nie wiem, jak to określić, aż za miękie wręcz. Kiedy odpychałam się jedną nogą, trzeba było pilnować sań, aby nie zmieniały kierunku - to ta miękkośc... Na zawody nie wydaje mi się, aby były dobre. Rekracyjnie - są zdecydowanie OK. I co, podoba się Wam ta recenzja ?... :wink:
  21. Grześ, dobrze. :D Pozdrowię ! :P Wprawdzie dopiero jutro rano, ale zawsze to coś... A co właściwie sprawiło, że Ty nie pojechałeś ?
  22. Ciekawa jestem, jak idzie naszym...? :D Ja tam będę jutro z rana dopiero... ech...
  23. Ty to zawsze na łatwizne idziesz :) Ja tam, kuna, kondychy nie mam, aby biegać. :( A już szczególnie tyłem... :-? 8)
  24. Jak bym ja tak któregoś podpięła, to bym chyba tyłem jechała !.. :evil: :roll: ...przynajmniej te kilka metrów... :-?
  25. Mnie się to wydaje jakieś takieś niebezpieczne... :-?
×
×
  • Create New...