Jump to content
Dogomania

JoannaP

Members
  • Posts

    399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoannaP

  1. W prawym dolnym rogu. Ja się żegnam wakacyjnie - wracam ok 20-21 sierpnia, a nie wiem czy będe miała dostęp do netu. Jeżlei tak, to oczywiście się odezwę.. Pilnujcie ludziska Bazylka co by nie utknął na 500 stronie.... :)
  2. Podejrzewam, że górę bierze ciekawość - jakby kto naprawde chciał się zastanowić, to dzwoniłby, pisał i pytał o wszystko. A przy głuchej ciszy to raczej nie przypuszczam...
  3. wstrzymałam oddech...
  4. no właśnie chyba największa trudność jest w tym, by wszyscy mieli takie samo, ustalone podejście...
  5. Na pewno warto sprawdzić czy ograniczenie zainteresowania wpływa na niego pozytywnie. No i koniecznie - zrobić wszystko by ręka nie kojarzyła mu się z zagrożeniem, a wyłacznie z miłością i nagrodą. O rany, Bazylku - bądź grzeczny :)
  6. I co, i co , i co????? Rany julek - ja za chwilę wyjeżdżam i nie będę miała dostępu do netu...
  7. 323 wyświetlenia.... No tak, najlepiej by było łatwo, lekko i przyjemnie, ale czasami się nie da.... :( A ja bym chętnie się dowiadywała na bieżąco jak Bazyl się zachowuje, jakie zachodzą sytuacje, jak reaguje itp. Moim zdaniem wszystko jest niezmiernie ważne. No i bardzo, bardzo proszę o najnowsze fotki.
  8. 238 odwiedzin na allegro - Bazyl, trzymamy kciuki chłopaku za to by twój nowy właściciel jak najszybciej miał szansę dowiedzieć się, że go szukasz i szukasz.... PS Strasznie mi ciężko, martwię się bardzo, rano - choć na minutę - włączam kompa, sprawdzam i gnam do pracy. Warcam dość późno, szykuję dziecię na wyjazd, siebie też, ale i tak najpierw zaglądam na forum.
  9. wyświetleń 128 nie mam doświadczenia z aukcjami na allegro i nie wiem ilu potencjalnych chętnych tam zagląda, ale każda próba znalezienia domu dla Bazyla jest cenna, więc mocno trzymam kciuki. PS.Magda - nie zmieniaj tematu ;)
  10. Jeżeli mogę się wtrącić, to zapraszam na wątek Bazyla - nie jest chory, ale za to bardzo krnąbrny i pilnie poszukuje domu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76238[/URL] PS. Mój komp nadal jest na mnie biężko obrażony i nie mogę dostać się na serwer ze swoją stroną - nadal jest tam więc info o Sarence szukającej domu :(
  11. Zdjęcia, jakimi dysponuję dałam na pierwszej stronie tego wątku - mogę jedynie uzupełniać o fotki Arii, mamy Bazyla
  12. No to może wykorzystać narazie zdjęcia starsze? Szkoda czasu - sprawa jest przecież pilna, więc nie ma co czekać.....
  13. No podobno właśnie problem jest ze znalezieniem w Toruniu - chyba nie ma za bardzo wyboru :(
  14. Ideą całego przedsięwzięcia jest zapewnienie Bazylowi odpowiedniego domu - a tylko wtedy, gdy nowy właściciel będzie świadomy całej sytuacji, będzie to możliwe.
  15. Wielkie dzięki :)
  16. Myślę, że istota sprawy nie polega na udowadnianiu kto i gdzie popełnił błąd, bo od tego może się i komu ego podniesie, ale Bazyla problemu nie rozwiąże - a to jest w tej chwili najważniejsze. Znalazłam szersze opisy zachowań Bazyla - autorstwa AnkiS - więc wklejam, by jak najlepiej naświetlić sytuację: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=58126[/URL] Sama nie często zaglądam na forum - kiedyś mogłam sobie pozwolić na wielogodzinne dyskuje :-) - teraz sobie dużo więcej przejrzałam i przyznam, że pierwszy raz spotykam się z tak ostrą krytyką książki Jan Fennel. Nie jestem behawiorystą ani trenerem, książkę przeczytałam i znałam do tej pory wyłącznie poztywne opinie, żeby nie powiedzieć - zachwyty.. Widzę, że muszę dobrze przestudiować parę spraw. Co do Arii - mamy Bazyla - jest 4 letnią obecnie suką, nadal pełną energii i zdecydowanie rządzącą w domowo-psim stadku. Poza nią jest jeszcze 13letnia Psotka, która już dawno została zdegradowana do roli wyłącznie emerytki, jest jeszcze Nikita, pinczer mini - zaraza jedna. Była jeszcze Biga - niestety, odeszła od nas w wieku prawie 11 lat, kilka miesięcy temu. Gdy ktoś stanie pod furtką, to wszystkie muszą się wydrzeć - czekają co powie pańcia: dobić czy wpuścić. Jak już zdecydowanie wpuszczam, to jest wielkie radosne witanie - jedynie Psotka obwą****e i odchodzi, Nikita ładuje się na kolana, a Aria gdyby mogła to też by się wepchnęła. Rzeczywiście jest trochę "zwariowana", bo uwielbia bieganie, reaguje na każdy ruch przy furtce, potrafią z Nikita gonić się w kółko, ledwie wyrabiając na zakrętach. Nigdy natomiast nie wykazuje agresji - pańcia każe, pies musi i na dodatek merda przy tym ogonem jakby jej się to podobało :) Oczywiście, że napsoci - wystarczy zostawić jej dostęp do kosza na śmieci - natychmiast jest przeorany a wszystko rozwleczone po domu i ogrodzie. Kiedy nikogo nie ma w domu, to psy - w zalezności od pogody - przebywają w środku i śpią, albo na zewnątrz i ... śpią. No chyba, że trzeba obszczekać zabłąkanego kota czy śmieciarkę. Jak ktokolwiek wraca do domu wszystkie pilnują tego człowieka, jak nas jest więcej - to się rozdzielają. Generalnie zawsze mam przy nogach którąś sukę, inna w tym czasie zakopie się na swoim legowisku i wyłącza czuwanie. Najgorzej ma Psotka bo ze względu na wiek już niedosłyszy i czasami nie zauważa, że ktoś już wrócił - budzi się zdziwiona po godzinie i takim śmiesznym kurcgalopkiem wita się ze wszystkimi.
  17. Temat może i sprzed paru miesięcy, ale ponieważ zaczął się od Bazyla - to wklejam aktualne info: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76238[/URL] Bazyl poszukuje nowego domu i właścicieli, majacych świadomość jakie do tej pory były z nim problemy. Jeżeli ktokolwiek jest w stanie wypowiedzieć się w tym temacie i doradzić, to bardzo proszę: wejdź na link powyżej i pomóż Bazylowi.
  18. Obawiam się, że nie miał kontaktu z dziećmi, ale.. Obdzwoniłam co się dało i namierzyłam już wprawdzie miejsce, w którym miał być Bazyl i go tam nie było (przez to pogryzienie), ale udało mi się skontaktować z właścicielką, która wczoraj wróciła z wakacji, więc mam nadzieję, że za chwilę się odezwie i odpowie na wszelkie pytania dotyczące Bazyla
  19. Obdzwoniłam co się dało i namierzyłam już wprawdzie miejsce, w ktrórym miał być Bazyl i go tam nie było (przez to pogryzienie), ale udało mi się skontaktować z właścicielką, która wczoraj wróciła z wakacji, więc mam nadzieję, że za chwilę się odezwie i odpowie na wszelkie pytania dotyczące Bazyla
  20. Z właścicielami jeszcze nie ma kontaktu - chyba dopiero dziś wracają do kraju. Nie wiem - może źle się zasugerowałam, ale skoro straszą schroniskiem i podrzucaniem pod drzwi, to przyjęłam, że pies jest do adopcji a nie do sprzedania. Oczywiście mogę się mylić - trzeba poczekać moment na wyjaśnienie właścicieli.
  21. Dzięki Magdo za garść informacji :) Rzeczywiście pinczer średni jest rasą wyjściową do pozostałych pinczerów i do sznaucerów. Bazyl jest młodym i zagubionym psem, dowiedziałam się, że ustępuje innym psom, więc jest nadzieja, że dogada się z dobcią, nawet na jej terenie . Trzymam kciuki i dam znać jak tylko odezwą się jego obecni właściciele po powrocie z wakacji - co ma nastąpić dzisiaj.
  22. zastanawiam się czy na [URL]http://nadzieja-dobermana.pl/inne/adopcje/bazyl.html[/URL] nie można podać linka do dogo? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76238[/URL] Bo tutaj jest więcej napisane o Bazylu i jego problemach, może miałby wtedy większą szansę? Mam jeszcze jedno pytanie - Bazyl jest w jakimś hotelu, czy ktoś wie w jakim? Chciałabym tam zadzwonić i wypytać o jego zachowanie, czy je, jak to przeżywa itp, ale właściciele przed swoim wyjazdem nie udzielili mi odpowiedzi, pewnie juz nie zdążyli przeczytać mojego pytania. Druga sprawa - czy ktoś może potwierdzić, że Bazyl ma być oddany NIEODPŁATNIE? Ja tylko się domyślam, że skoro straszą schroniskiem i podrzucaniem pod drzwi, to nieodpłatnie, ale czarno na białym to tego nigdzie nie mam.
  23. Monia3 - jesteś WIELKA !!!! Oczywiście, że dom nadal jest szukany (tymczas to tymczas, wiadomo), ale w razie czego jest już jakieś wyjście. A jeszcze jakby przy Twojej pomocy ( i oczywiście dobki) trochę by mu się we łbie poukładało - to już niewiele do szczęścia potrzeba :bigok: Co do wiedzy o pinczerach - pytaj o co chcesz, chętnie odpowiem co będę w stanie. :loveu:
  24. Nie trać nadziei, chłopaku:-(
  25. Monia - szczęście Ty moje !!! Transport to najmniejszy problem, gdyby Twoja dobka była tak dobra i zachciała stolerować smarkacza przez jakiś czas.........:modla: :modla::modla::modla::modla::modla::modla:
×
×
  • Create New...