Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='INA'][B]zach[/B] - pamiętaj o naszej piłeczce do aportowania - a moze dwóch...:roll: ( kiedyś ktoś pisał że uczy sie dwoma piłeczkami...):roll: Wiki wprost szalała za piłką od szczeniaczka - do teraz - to jest prawdziwy naturalny aporterek a Vigo... - sukcesem od niedawna jest że sie zainteresował - w.w. piłką:razz::multi:[/QUOTE] Pamiętam! Tylko mnie teraz w weekend w domu nie było praktycznie. Dalej też walczę z sesją i z treningami Szorstka. Łapa się zrosła i wzięłam w obroty młodego :cool3: A do opisu muszę usiąść na spokojnie, ale na pewno zrobię to w tym tygodniu. No i jak piłeczki to na pewno dwie.. :roll:
  2. [quote name='Flaire']zach, dlaczego Eyk nie startował? :-( [/QUOTE] Niestety kilka dni przed startem uszkodził sobie kła i ma 2 tygodnie szlabanu na wszelkie gryzienie. Szkoda wielka, bo wiele osób przyjechało do Lęborka właśnie po to by zobaczyć jego "w akcji". No ale cóż zdarza się.. Trzeba ściskać kciuki by szybko wrócił do formy i żeby nic nie stanęło na drodze do jego startu w Mistrzostwach Polski 14-16 lipca 2006r w Krakowie. [quote name='Flaire']Ludwiś wygląda pięknie! Gdy się zobaczymy - mam nadzieję, że niedługo - to pomogę Ci z tymi przejściami, bo nie mam dobrych zdjęć (sama nie jestem w tym mocna :-( ). Również na pysku przydałyby się poprawki - też wtedy pokażę. :-) Ale niezły z niego przystojniaczek! :-)[/QUOTE] [B]Flaire[/B] to że Ludwiś wygląda jak wygląda to w wielkiej mierze Twoja zasługa! To Ty mnie wciągnęłaś w trymowanie i pokazałaś jak to robić. No i takie są efekty, cieszę się bardzo, że moja mała szkaradka się podoba :loveu: Gratuluje bardzo startów w Wrocławiu- superowe foty!
  3. [B]Wind[/B] już masz priva.. A o ocenianiu, zachęcaniu i zniechęcaniu napisałam już na psysportowe.pl
  4. [quote name='Gosia_i_Luka'][img]http://img157.imageshack.us/img157/9923/pict40240yw.jpg[/img][/QUOTE] Gosia super foty, a już mój erdlowy ideał wyszedł cudnie- te oczy pełne szaleństwa! :loveu: [QUOTE]Ludwiś niedługo pobije Eyka na głowę.. Urodą już bije[/QUOTE] Ludwiś nigdy nie będzie taki jak Eyk, bo Eyk jest po prostu wyjątkowy. Taki pies zdarza się raz na jakiś czas. Cieszę się bardzo, że mam szczęście go znać, bo to właśnie przez niego trafił do mnie Ludwiczek, z którego jestem ogromnie zadowolona! :multi: A co do urody, który bije to nie istotne zupełnie u użytków. Tutaj istotne jest to co siedzi w psie- mega pasja, dynamizm i ta iskra! :diabloti: Gosia, o Lęborku nie ma co opowiadać porażka do końca.. Kulminacją był ostatni pies, który jak wyszedł do posłuszności to na wstępie uciekł od przewodniczki i kiedy po dłuższym wołaniu zdecydował się wrócić to rzucił się na psa obok.. Oczywiście dyskwalifikacja.. Przykre było patrzeć na to wszystko.. Ale wszyscy uczestnicy dostali mega nagrody- puchary, medale, wieże, rowery.. Kurcze gdybym wiedziała to bym zgłosiła Ludwika- przeszłabym jedną prostą przy nodze i wróciłabym do domu z pucharem i medalem. Kurcze co ja piszę- z kilkoma pucharami, bo jeszcze bym pewnie dostała dla najmłodszego psa, dla psa najbardziej łysego, dla psa z najbardziej zakręconym ogonem.. :evil_lol:
  5. [quote name='Wind']Kladka byla ustawiona na spadzie. Psy wbiegajac na nia, od razu tracily rownowage i czasami robily bec, bo nie tylko Plusz wyladowal na ziemi ta droga :( ... niestety jakos wczesniej tego nie zauwazono i poprawa nastapila dopiero na przebiegach A0. Oczywiscie, ze dostaje sie punkty karne, bo jest to blad, a co wiecej kosztuje rowniez utrade cennych sekund :([/QUOTE] Kurcze, szkoda że tak psy potraciły na złym ustawieniu, ale najważniejsze że nie skończyło się to żadnym urazem, a w sumie to mogło :shake:
  6. Wielkie gratulacje dla Fuki, Elma i całej rodziny z pudła!! :lol: Elmo wygląda superowo! Cały jest piękny, ale już to jak ma zrobioną głowę to mi się szczególnie podoba!! :loveu:
  7. [quote name='Wind']Jak to widzialam na zywo, to moja reakcja byla podobna. Na szczescie Plusz wstal z ziemi, otrzepal sie i w te pedy pognal dalej ... Gdy cos takiego ogladasz, a na dodatek znasz psa, ktory robi takie "bec" to emocje prawie wyrywaja Ci aparat z rak ... I nie wiesz ... patrzec w wizjer, czy gnac ratowac Plusza :cool3:[/QUOTE] [B]Wind[/B] a powiedz co właściwie było przyczyną tego nagłego zeskoku? Czy Plusz straciła równowagę w pędzie przez kładkę? Czy może po prostu tak wymyśliła, że sobie nagle zeskoczy? Czy za takie coś dostaje się jakieś punkty karne? [B]INA[/B] napiszę na priva co ja bym robiła w piłeczkowej sprawie z Vigusiem.. Wymiziaj misiaka co by zapomniał o dzisiejszej przykrej przygodzie. A ja wczoraj byłam z Ludwikiem w ZOO :cool3: Nasza grupa ratownicza organizowała pokazy z okazji Dnia Dziecka. Warunki były ciekawe, bo wokół pełno dzieci, dorosłych i dzikiego zwierza! Po pokazach poszłam przejść się po ogrodzie, w sumie taka okazja by być w ZOO z psem nie zdarza się często. Ludwisiowi najbardziej się spodobał nasz pospolity dzik, na wielbłąda nawarczał, był zainteresowany wilkami- naszym europejskim i grzywiastymi.. Natomiast wrażenie zrobił na nim tygrys, który zafascynowany wpatrywał się w Ludwika, czając się i polując na niego zza krat. Biedny Szorstki na ten widok opuścił na dół swój precelek i widać było, że koteczek napędził mu stracha :evil_lol:
  8. Jak jechałam czerwoniutką zastawą mojej siostry chyba sprzed 100 lat.. która rozwijała zawrotną prędkość 40 km/h to też wszyscy się zatrzymywali i gapili.. W życiu takiego wrażenia nie zrobiłam :D
  9. [quote name='Wind'][B]zach,[/B]Talerzykowe szalenstwo Ludiego wspaniale :loveu: [/QUOTE] Uwierz, że do wspaniałości to nam baaardzo daleko :roll: Tak jak pisalam na weszach to Ludwiś jeszcze nie połknął bakcyla frisbee.. Biega za nimi, łapie, skacze.. ale nie ma w tym jeszcze tego totalnego zajobca, które się w nim budzi chociażby na widok mózgu :cool3: [quote name='Wind']Ale powiedz Ty mi zach, czy Twoj serdel nadazy za dynamicznie wyrzuconym talerzykiem? Wiem, ze jest szybki, ale ... ale wiem jak talerzyki moga pomykac :cool3: W szczegolnosci na wietrze .... wiesz, w Bytomiu to dopiero bylo szalenstwo :evil_lol: Najlepiej z dostosowaniem predkosci niewatpliwie radzily sobie bordery, chociaz i dla nich bylo czasami zbyt trudno...[/QUOTE] Obecnie na pewno nie.. Ale jakby kiedyś zajarał się na talerza jak na piłkę to kto wie kto wie. Ma skubaniec napęd w łapeczkach.. Oczywiście w granicach możliwość, bo jak sama piszesz czasem jest po prostu zbyt trudno.. [quote name='Wind']I jeszcze jedno, nie boisz sie kontuzji u Ludiego? Frisbee, a w szczegolnosci freestyle to bardzo widowiskowa dyscyplina, ale kiedy ja fotografuje z jednej strony mysle o przewodnikach (widzialam obdarty naskorek na plecach, brzuchacha, rekach :razz: ), a z drugiej o psach ... A moze kontuzje wcale nie zdarzaja sie tak czesto, bo przeciez psy np. z DiscBusters wciaz (i na szczescie :multi: ) cwicza w pelnym skladzie :-)[/QUOTE] Hmmm czy ja się boję kontuzji? Oczywiście, że się boję.. ale bardziej od frisbee to tego: [IMG]http://www.dogs.gd.pl/airedale/foto/25.jpg[/IMG] :p Co tu dużo mówić, każdy sport niesie ze sobą ryzyko urazu. Bardziej chyba jednak od obaw towarzyszy mi świadomość, że to może się zdarzyć i że trzeba starać się minimalizować to ryzyko. Gratuluję udanego treningu! Ja dziś na pokazach robiłam posłuszność z Ludwikiem i oberwało mi się MOCNO od trenera za głupotki, które popełniałam jedną za drugą :shake: A co do siusiania to Ludwiś często sika jak panienka, on po prostu nie ma często czasu podnosić nogi. Sika gdzie popadnie byle szybciej zwolnić pęcherz i się skupić na czymś fajskim! :D
  10. [quote name='strumyk']Mozesz jeszcze raz napisac kiedy odbywaja sie zajecia z OB? Czy w ogole gdanski ZK ma jakas strone czy tylko to "cos" z glownej z ZK? I jak z agility? Jak wyglada to wszystko aktualnie?[/QUOTE] Zajęcia z OB odbywają się w poniedziałek 18:00 lub środa 11:00 (do wyboru) oraz piątek 18:00 na placu związkowym w Gdańsku-Oliwie. Strona gdańskiego oddziału ZK: [URL="http://www.gdansk.zkwp.pl/"]http://www.gdansk.zkwp.pl/[/URL] Agility się odbywa w niedzielę, godziny rozpisała instruktorka Magda w temacie agilitowym :) Obecnie zajęcia z agility odbywają się jeszcze w Gdyni za Klifem.
  11. [quote name='Wojtek']P. S. Ja z tym miejscem też mam duże trudności... Może doświadczone koleżanki nam coś podpowiedzą? :cool3:[/QUOTE] No ja staram się bardzo to "zmiękczyć", praktycznie codziennie te łapy poprawiam, ale ciągle nie są one takie jak bym chciała.. Przejście jest takie jakie jest no i do prostych słupków też im daleko..
  12. [quote name='coztego']Nie wiem, nawet jakbym miała 10 frisbee, to moja psychopatka i tak szukałaby swojego zielonego mózgu... :diabloti: Okazała zero zainteresowania talerzykiem na łące, więc najpierw spróbuję się z nią trochę pobawić tym w domu, żeby zrozumiała, że to jest fajna zabawka. A potem zobaczymy... :cool1: Sama ją nakręciłam na piłkę, to teraz mam za swoje :evil_lol:[/QUOTE] [B]coztego[/B] ja miałam z Ludwikiem to samo.. Jak pierwszy raz miał styczność z frisbee.. niby gonił rollery.. niby łapał.. ale co chwilę się meldował u mnie co bym mu rzuciła piłkę.. Magda, która nas uczyła frisbee mówiła, że u psów nakręconych na piłkę to się zdarza i to tylko kwestia czasu i pracy, aż się zakochają w frisbee. No i myślę że tak jest. Ludwisior pomalutku, pomalutku przekonuje się do talerzy i pała do nich coraz większym entuzjamem. Póki co już łapie wyrzucone talerzyki. Nie jest to jeszcze nawet połowa tej pasji jaką ma na punkcie swojego okrągłego mózgu, ale z sesji na sesję jest coraz lepiej. Także ćwicz wytrwale! A ja na "Airedale i .." wrzuciłam kilka frisbowych fotek z dziś :D
  13. Tydzień sesyjny za mną i w końcu mogłam wyszaleć terriera- na całe szczęście, bo już go roznosiło.. Dziś rano ćwiczyliśmy frisbee :D Za talerzami szalały: Ludwik i jego najlepsza przyjaciółka Iszta Niecierpliwe oczekiwanie: [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/5645/200606020070vh.jpg[/IMG] Czy to już moja kolej?? [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/6360/200606020099kc.jpg[/IMG] No ile można czekać.. [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9112/200606020106ew.jpg[/IMG] Ludwiko w akcji: [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/113/200606020205gk.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/624/200606020308nd.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9542/200606020367mi.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3902/200606020379sd.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8296/200606020419ah.jpg[/IMG] Isztek- frisbowy świrek ma niestety tylko jedno zdjęcie z talerzem: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8373/200606020492tc.jpg[/IMG] Za to po bieganiu pięknie pozowała z wywalonym jęzorem: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/4118/200606020126bn.jpg[/IMG] Takie fajne dziś było frisbowanie!
  14. Pogodę mamy piękną! My dopiero co wróciliśmy z frisbee i zaraz szykujemy się na spotkanie z Wami :)
  15. Za mnie też można już puścić! Poszło całkiem OK, po cichu myślę, że to pchnę.. a kobyła niezła z tego jest. Egzamin był z części praktycznej i teoretycznej, wymęczyli nas na maksa.. Jutro sobię robię dzień odboju, czyli dzięn biegania z terrierem :D Rano frisbee, po południu obi, a wieczorem Dream Night, czyli wielka impreza z okazji Dnia Dziecka w ZOO. Nasza grupa ratownicza urządza tam pokazy- ciekawe jak się Ludwiczkowi spodoba otoczenie.. Rok temu mój lab zakochał się hipopotamce.. ciekawe co Szorstki wymyśli :roll: :roll:
  16. [quote name='Wind'][B]Gosia, zach, aga,[/B] :thumbs: :thumbs: :thumbs:[/QUOTE] Dzięki wielkie! Ja dziś miałam bezsenną noc praktycznie.. do bardzo późnych godzin, a może już wczesnych uczyłam się wytrwale :roll: Dziś rano miałam zdawanie bardzo poważnego projektu (jakby ktoś nie wiedział to studiuję informatykę :oops: ) i mimo że bardzo się bałam to udało się- jest zaliczenie! Teraz szybka kawusia u Was na weszach, bo wyglądam tak :morning: I dalej do nauki, bo jeszcze dziś o 16:00 mam egzamin blee Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!! Ja już sobie z tej okazji prezent zrobiłam- kupiłam sobie ptysia z kremem mniam
  17. [quote name='Wind']A co do predkosci Majuta, to rzeczywiscie baaardzo mnie to cieszy :sweetCyb::[/QUOTE] I ja podziwiałam szybkość Majuta, och lubie takie dynamiczne psy :loveu: A kciuki za zdających oczywiście mocno zaciśnięte.. Ja dziś też miałam egzamin, na który pojechałam prosto z placu szkoleniowego hi hi to już jest zboczenie.. A jutro kolejny egzamin- już nie wyrabiam :-(
  18. [quote name='dog_master']I to mnie martwi ;] bo glupio byloby sie nie zalapac, jak sa tak blisko nas :roll: Bedzie jakies info na dogo / psachsportowych pewnie, nie? :)[/QUOTE] Oczywiście że będzie.
  19. [B]Basiu[/B] 1 lipca i 25 listopada tak jak jest w kalendarzu GKSzP będą takie małe "podwórkowe" zawody obedience w Gdańsku. Zawody odbędą się na naszym placu związkowym, według regulaminów klasy 0 i 1. Ilość uczestników ograniczona. Natomiast 13 sierpnia podczas międzynarodowej wystawy w Sopocie odbędą się duże zawody obedience we wszystkich klasach. Co do obsady sędziowskiej to wkrótce podamy. I oczywiście serdecznie zapraszamy na zawody wszystkich zainteresowanych! :D
  20. Wszystkiego najlepszego dla Koki!! Co za piękną, okrągłą rocznicę obchodzi! [IMG]http://images.google.com/images?q=tbn:HDjvGomfwQK4vM:cctvimedia.clearchannel.com/birthday%2520cake.jpg[/IMG]
  21. [quote name='INA'][B]zach[/B] to ty masz połowe problemu z głowy - jeśli Ludzio jest cierpliwy :lol: - Vigo wrecz odwrotnie i dlatego robie dość krótkie serie tylko czasem bardzo trudno zebrac sie do natępnej serii:evil_lol:[/QUOTE] Ludwisia cierpliwość to ciężka choroby głowy- czyli brak mózgu :evil_lol: Kiedy zaczęłam skubanko były pewne problemy z opanowaniem Szorstkiego, ale.. szybko wpadłam na pewien pomysł. Koleżanka- u której była przeprowadzana akcja "Skub jego do gołego"- znalazła stary, gumowy mózg.. No i nie trzeba było niczego więcej do szczęścia potrzeba. Ludwik jest zmieszany z border collie co bardzo ułatwiło sprawę. Wypluwał mózg na podłogę po czym 10 minut hipnotyzował go wzrokiem by ten się poruszył.. Co 10 minut szturchałam mózga ku uciesze terriera, który go memlał, wypluwał i znów hipnotyzował.. A podczas hipnotyzowania bezruch wskazany, więc można było go skubać do woli :lol:
  22. Mi będzie wszędzie fajnie, jeśli tylko będę mogła mieć moją szorstkość ze sobą, bo najbardziej lubię kiedy jest ze mną :loveu: Hugusio zostanie w domku.. Za to z Gdańska będzie z nami czarna labradorka- najlepsza koleżanka Ludwisia. Iszta jedzie do Warszawy z wizytą do weterynarzy i my się zabieramy razem z nią- co by towarzystwa jej dotrzymać i odwiedzić Was!! Z tego też powodu, że będą już 2 psiaki w autku to mojego labulka zostawiam w Gdańsku, co by się niepotrzebnie nie gniótł z młodzieżą na stare latka.. Hugol zostaje z moją mamą, która go uwielbia i już się cieszy na samą myśl, że będzie go miała na wyłączność.. :lol:
  23. [quote name='Flaire']Jeżeli zach potrzzebuje Koźlaka, żeby to Warszawy przyjechać, to i Koźlak się znajdzie, choćbym miała do Gdańska po niego jechać! :evil_lol: (Żebym jeszcze wiedziała, co to jest ten Koźlak ;-) ).[/QUOTE] Z Koźlakiem mam bardzo miłe wspomnienia w związku z pewną imprezą w akademikach.. ale że ta historia do stolicy dotarła ??? :shake: Spoko maroko- koźlaka jednego będę miała ze sobą (rudego brodatego :evil_lol: ).. co do bro to nie jestem wybredna.. bardzo lubie powściągliiiiwy smak Doga in the Foga :cool3: :cool3: :cool3: i chyba właśnie w to się zaopatrzę, ale mam nadzieje, ze można zakupić w Wawce.. bo czy dojedzie z Gdańska to nie jestem pewna :roll: [quote name='aga_o']Czy ja do spotkania też się mogę dołączyć?[/QUOTE] Żeby takie nie mądre pytania zadawać ech.. Tylko się musicie tam poorganizować i będzie superowo i kolorowo :multi:
  24. [quote name='Flaire']Spoko, Papież już wyjechał, w Warszawie też mamy! ;-)[/QUOTE] A już myślałam, że nadal Wam bronią tego specjału :evil_lol:
  25. [B]INA[/B] moja cierpliwość to nic w porównaniu z cierpliwością Ludwinia.. Strasznie mi go było żal, że tyle godzin nieprzyjemnego skubania a on to bardzo dzielnie znosił. Przy okazji wpadłam na to dlaczego trymuje się terriery.. żadna inna rasa by tego nie wytrzymała :p [quote name='Jura']A może nie tylko z Flaire? Ja też chętnie bym się z Tobą spotkała.[/QUOTE] [B]Jura[/B] ja napisałam do Flaire, ponieważ jej przyjazd do Warszawy obiecuję od kilku lat i w końcu jest szansa, że uda mi się to spełnić! Więc jest to nowina! :lol: Natomiast oczywiście chciałabym się spotkać z większą ilością dogo-znajomych!! Jak tylko będę znała dokładną datę wyjazdu to dam znać i mam nadzieje, że uda nam się zorganizować miłe spotkanie!! :cool3:
×
×
  • Create New...