Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='Gosia_i_Luka']O mamo, zach :p ależ masz specyficzny gust. :p Nie spodziewałabym się -psy masz przecież takie ładne.:evil_lol:[/QUOTE] Się nie znacie.. Przecież ten kot jest tak paskudny, że aż ładny :loveu: Ja tam lubię takie wielkie, napuszone kocury i im cięższy i bardziej nadęty tym fajniejszy :-D
  2. [quote name='Gosia_i_Luka']zach!! help - o której mamy dziś obi? O 14 czy 14.30??[/QUOTE] 14:30 :) Jak tam zapał do pracy, jest? Bo ja mam znów kryzys hi hi :evil_lol:
  3. [quote name='Gosia_i_Luka']Za mało jeszcze widziałam, ale jeśli już teraz tak ze mną ciężko, to co dopiero będzie potem. ;-)[/QUOTE] Potem będzie tylko gorzej :p, wiem to po sobie.. im więcej widzisz i wiesz tym więcej zauważasz błędów.. no i tak koło się zamyka.. [quote name='Gosia_i_Luka']Co do Ludwika - zach ma rację - jest głupi jak but. :p :eviltong: :p :eviltong: :p ;)[/QUOTE] A nie mówiłam, że tak jest :p [quote name='coztego']Kreska wczoraj przeszła szkolenie pt."Zachować spokój przy kocie". Siedziała sobie przy mnie, skarmiana smakolami, i ignorowała kota. A kocica wyłaziła ze skóry, żeby zwrócić na siebie uwagę Kreski :evil_lol: Ja zwariuję z tym zwierzyńcem :diabloti:[/QUOTE] [B]coztego[/B] pisz jak najwięcej o relacjach kocio-psich. Ja za kotami tak średnio przepadałam do czasu kiedy moja siostra sprawiła sobie dwa kocury. No i teraz jak tylko warunki mi pozwolą to też chce sobie kupić kicie. Tylko nie wiem co psy na to.. tzn. wiem- Huguś się ucieszy z nowego kumpla, a Ludwik będzie chciał go zjeść.. Także na pewno nie bedzię latwo pogodzić stadko, ale i tak jestem zdecydowana, że chce mieć kitkę, koniecznie taką: :D [IMG]http://www.pandecats.com/gallery/ConBrioCameron.jpg[/IMG][IMG]http://www.pandecats.com/gallery/HedwigStNicholas.jpg[/IMG][IMG]http://www.pandecats.com/gallery/OrmerydsAutin.jpg[/IMG] A to futra mojej siostry, czyli Puszek i Kleo: [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/7334/szwecjaxl9.jpg[/IMG]
  4. [B]coztego[/B] a może to chwilowy kryzys? Każdego czasem dopada ślimoza.. Pewnie wkrótce sucza się naprawi :) A ja na psachsportowych.pl znalazłam wyniki z dzisiejszych zawodów obi w Łodzi, no i w klasie zero: [B]2. Piccadilly's MA BEAR DE FLAIRE erdelek 98 pkt.[/B] :multi: :multi: :multi: A [B]Flaire[/B] takie miała wątpliwości czy startować z Miśką w zawodach, a tu proszę :klacz:
  5. [quote name='Anisha']Ludwisiu, stuknij swoją panią kijkiem trochę wyżej niż pod kolanko, bo straszne głupstwa o tobie wypisuje...:mdrmed: [/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Anisha']Przez wszystkie lata mojego spacerowania z ONkiem nikt nigdy AŻ tak na psa nie reagował... :roll:[/QUOTE] Ja przez wiele lat spacerowałam i spaceruję dalej z biszkoptowym labem-misiem, który aż sam się prosi by go miziać. Myślałam, że jak będę miała erdla to się skończą czasy podziwiania, a tutaj miła niespodzianka.. Jest tak jak mówisz- erdel wzbudza bardzo pozytywne reakcje! Co prawda 90% ludzi woła na Ludwika "o jaki słodki foxterierek", ale najważniejsze że ludki się cieszą :D
  6. [quote name='Anisha']Wszyscy wiemy jaki jest Ludwinio - mądry, inteligentny[/QUOTE] hi hi mój pies powinien prowadzić wykłady z kreowania sobie dobrego wizerunku.. Ludwisiu nie jest psem mądrym i nie ma co tu dużo na ten temat pisać.. Mądry to jest mój labrador, pies który myśli i analizuje, przez co częściej niż bym chciała zdarza mu się być nie posłusznym :mad: Szorstki dla odmiany nie traci czasu na myślenie, on działa.. To jest typ o bardzo prostej konstrukcji.. Nie jest zbyt mądry, ale bywa niezłym cwaniaczkiem i kombinatorem. Myślę, że to co Wind miała na myśli pisząc "jak nie erdel" to nie właśnie to, że Ludwik jest mądry.. ale to że jest głupi- na punkcie aportowania ;) ;) :lol:
  7. [quote name='Jura'][B]Wind[/B], czy Ty znasz wiele AT? Z tego co piszesz można by wywnioskować, że wszystkie poza Ludwisiem są ciężkimi kanapami. Chociaż może Ty to tak widzisz, bo dla Ciebie idealnym psem jest taki cały czas nakręcony na maksa. [/QUOTE] Nie wygodnie jest pisać, bo o ile trudniej niż mówiąc wyrazić to co się myśli. Później wnioskować można na różne sposoby.. Przykładowo z Twojej powyższej wypowiedzi można wywnioskować, że Ludwiśku to pies "cały czas nakręcony na maksa".. No a on absolutnie taki nie jest.. Wielką dla mnie zaletą tego psa jest to co ja nazywam "stabilne nerwy", cecha bardzo ceniona u psów pracujących. To jest taki system ON/OFF i u Ludwinia działa bardzo fajnie. Chodzi o to, że kiedy z nim nie pracuję to jest to mega spokojny pies- np. w trakcie treningu leży znudzony pod drzewkiem, daje sygnał i on wchodzi na najwyższe obroty i zaczynamy pracę, potem pada "koniec" i znów Ludwisiu idzie spać pod drzewko. Tak samo w domu, Ludwiś leży sobie cały dzień na posłanku i śpi.. także to nie jest tak, że on jest wiecznie nakręcony na maksa- to by było strasznie nie efektywne. Ja nie lubię pustego pobudzenie, nie lubię jak pies marnuje energie na zbędne rzeczy.. on ma ją magazynować, a jak ma postawione zadanie to ma dać z siebie wszystko.. [quote name='borsaf']JCo do charakteru erdelków, to zgadzam sie z Tobą w całej pełni. Dobrze, że są takie Ludvisie ale to sa na całe szczęście wyjątki. Gdyby wszystkie at były takie pracusie napewno bym tej rasy dla siebie nie wybrała:evil_lol:Do grobu by mnie pies zaprowadził albo na stół operacyjny do ortopedy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.[/QUOTE] I ja się też z tym absolutnie zgadzam. Uważam, że bardzo dobrze, że jest podział na różne linie, bo dzięki temu każdy może sobie wybrac takiego psa jakiego chce. Nie każdy przecież planuje używać psa do ciężkiej pracy, czy szkolić go na Mistrzostwa Świata.. Dla mnie najlepszy pies dla każdego to taki, który pasuje do indywidualnych wymagań. Inaczej może się skończyć tak, że i pies i właściciel nie będą z sobą szczęśliwi, a to już będzie nie fajne.. [quote name='Wind']A Ludi ... Ludi to pierwszy AT, ktorego poznalam a ktory jest takim pasjonatem pracy, wrecz wariatem pileczkowy :loveu: , nie mowiac, ze pracusiem, z ktorym jesli nie popracujesz, to pewnie da Ci popalic znoszonymi patykami :lol: zach, pewnie wiesz o czym mowie, gdy Ludi znudzony dlugasnie wijaca sie lesna sciezka zaczal taranowac nas wilgachnymi patykami, wbijajac nam je pod kolana :evil_lol: :loveu: [/QUOTE] Nie [B]Wind[/B].. on popalić znoszonymi patyczkami daje, kiedy jest wybiegany, dzień wcześniej miał trening i generalnie jest zaspokojony.. Po trzech dniach bez pracy wtedy się zaczyna zabawa.. gonimy wszystko co się rusza, a w domu biegamy po ścianach.. Z resztą widziałaś, że kiedy mu nie rzucałam to już zaczynał sobie kombinować ruchomy cel.. w tym przypadku Majutka :diabloti: tylko że tak na codzień nie ma najmniejszych problemów by mu wybijać genialne pomysły z głowy.. ale im bardziej głód roboty wzrasta tym mniej działa posłuszeństwo.. [quote name='Wind']Fajnie, ze sa rozne typy charakterologiczne psow i rozne linie hodowlane :-) Dla kazdego cos milego, chociaz ja wybralabym wlasnie takie "skaranie Boskie" :evil_lol: [/QUOTE] No ale to już jest każdego sprawa jakie ma gusta i nie powinno się go za to obwiniać. Ja też zawsze mówię jasno, że jeśli następny erdel to na pewno Erikson. I to wcale nie oznacza, że uważam inne psy za gorsze, głupsze czy nie fajne. Mamy różne oczekiwania do naszych psów i trudno żeby wszystkim nam podobało się to samo.. :roll: [quote name='Wind']BTW nie zapomnijcie o tych co walcza w Lodzi na zawodach obedience. Pewnie juz zakonczyly sie "0" :-)[/QUOTE] A Ty miałaś być tam, obserwować i co? Ja od rana trzymałam kciuki za Miśkę i czekam na relację z jej startu!
  8. [quote name='Wind']pewnie, ze tak[/QUOTE] :laugh2_2:
  9. [B]Wind[/B] gryzłam palce, bo chciałam być grzeczna, nie narzucać się, nie upominać.. ale już nie mogę wytrzymać.. wpadł gdzieś ten mój szorstki Tobie w obiektyw? a teraz zapadam się pod ziemie :ices_bla:
  10. [quote name='Wind']Teraz nie dziwie sie, ze wlasnie ta rase wybralas do pracy. Wczesniej rzeczywiscie bylo to dla mnie ogromnym zaskoczeniem :razz: [/QUOTE] A tu bezpośredni powód mojego wyboru: [IMG]http://www.kft-foerderverein-ghs.de/assets/images/db_images/db_fciEyk0616_1.jpg[/IMG] Mój ideał erdla :loveu: :loveu: :loveu: A tutaj więcej zdjęć Eyka z Mistrzostw Świata IPO: [URL="http://www.kft-foerderverein-ghs.de/html/aktuell.html"]http://www.kft-foerderverein-ghs.de/html/aktuell.html[/URL] [quote name='Wind']Wy tu ple, ple o wygladzie a ja mowiac "jak nie serdel" nie budowe mialam na mysli, tylko charakter[/QUOTE] [SIZE="1"]No przecież wiem, wiem.. też mi się ten mój pierdziel podoba ;)[/SIZE]
  11. [quote name='INA'][B]zach[/B] - no ta ja powinnam się chyba obrazić;) - jeśli Ty mówisz że Lord - taki drobniutki i chudziutki jest:crazyeye: :cool1: - to Vigusiowi w taki razie bliżej do walijczyka niż AT:cool3: - przecież jak stali niedaleko siebie w Sopocie to on był jeszce raz taki jak Viguś:roll:[/QUOTE] Ja też zawsze myślałam, że mój jest mocny, ale ostatnio trafiamy na takie pokaźne erdele przy których mój jak przecinek wygląda. Teraz obok nas zamieszkał taki AT, muszę się wywiedzieć skąd i co i jak :cool3: w każdym bądź razie pies jest piękny, ale Ludwiśko to jego połowa.. :roll: W każdym bądź razie bardzo mi poprawia humor za każdym razem jak go widzę, bo już myślałam, że mam sporego psa, a wychodzi, że on taki średniaczek jest :)
  12. [quote name='Flaire']zach, jak chcesz latającego szczypiora, to ja tu mam takie coś serdelopodobne dla Ciebie ;-).[/QUOTE] Akurat, Ty mi tylko obiecywać potrafisz, a to że mam, a to że mi wyślesz.. i nic z tego i tak nie wynika :obrazic: ;)
  13. [quote name='Gosia_i_Luka']Przynajmniej nie wygląda jak... (no wiesz dobrze jak :p ).[/QUOTE] Ale ja wiem i się z tego ciesze bardzo! Śmieszy mnie on tylko bardzo tą swoją smukłością, bo ja jestem do krępych psów przyzwyczajona. Natomiast jeżeli chodzi o pracę to taki lekki pies jest zdecydowanie bardziej preferowany. No i dlatego przed kupnem erdla 10 razy się pytałam ile to będzie ważyło, bo drugiego laba nie chciałam mieć. Ludwik jest idealnej budowy jak dla mnie, a że wygląda troszkę inaczej niż.. (no wiesz dobrze kto :p) to tylko się cieszę :cool3:
  14. [quote name='Flaire']No to ciekawe, bo dla mnie Ludwiś ma mocną budowę, dokładnie jak na AT przystało! :-)[/QUOTE] Przy Shaggym czy przy erdelkach z Gdyni wygląda jak z innej bajki.. o połowę chudszy i o połowe dłuższe łapy- taki strach na wróble ;) Ale to tylko tak w porównaniu, bo jak go widzę samego to też mi się wydaje, że on taki mocny, taki męski.. a potem znów staje obok jakiegoś byczka i wychodzi chuchro. No ale ja wcale na to nie narzekam i mam nadzieje, że Ludwiś nie odczyta tego w ten sposób. Niech tylko spróbuje nabrać masy :mad:
  15. [quote name='Jura']Nie ma się co dziwić, bo Shaggie to prawdziwy erdel in spe.[/QUOTE] Shaggy już teraz ma prawdziwy erdlowy urok i jest pięknisty. Mój przy nim wygląda jak patyczak i stąd pytania czy to ta sama rasa. Tym bardziej, że wcześniej były dwie suczki AT też w mocniejszym typie. I przy nich wszystkich mój wygląda.. hmmm.. no tak śmiesznie :lol:
  16. [quote name='Anisha']Hmmm... :hmmmm: Faktem jest, że wszyscy wyobrażamy sobie zlot jako świetną zabawę dla ludzi i psów, a co jeśli psy będą innego zdania i rzeczywiście zrobi się rozróba?[/QUOTE] No ale rozróba to ma szanse zaistnieć w sytuacji, o której napisała Flaire, czyli puszczamy wszystkie psy na hurra i bez nadzoru. Chyba każdy właściciel wie jakiego ma psa, a nawet jeśli nie wie to szybko się dowie i w porę będzie mógł odpowiednio zainterweniować. Jak byłam z Hugusiem na labowisku to pierwszego dnia, kiedy ok. 70% labów (a wszystkich było ponad 30) biegało luzem, ja mojego miałam na smyczy. Hugo to pies mało konfliktowy, więc nie bałam się utarczek, wręcz odwrotnie- jak sobie wyobraziłam jak mój staruch ruszy w tany z młodzieżą to pomyślałam, że na własnych łapach z tego nie wyjdzie.. Także pierwszy dzień Hugusio był na smyczy i bawiliśmy się świetnie, poznaliśmy mnóstwo osób i psów i było super sympatycznie. Drugiego dnia w małym gronie 4 psów poszliśmy sobie na spacer- 3 dorosłe samce i sucza. I też było bardzo miło, mimo że każdy liczył się z tym, ż jak panowie się nie polubią to trzeba będzie się rozdzielić. Po spacerku były różne zajęcia- aportowanie z wody, tropienie, posłuszeństwo, pokazy psów pracujących. Wtedy już wszystkie psy zajmowały się właścicielem, więc też nie było problemów. Także moim zdaniem taki zlot jak najbardziej się da, tylko właśnie ja nie widzę tego jako biegania wszystkich psów luzem, bo dla mnie ani to fajne, ani to zabawa. [quote name='Anisha']A jak w takim razie radzą sobie laby na swoich labowiskach? Nie ma bójek?[/QUOTE] Czasami się zdarzy jakaś bójka, ale jest zduszana w zarodku. Jednak rzadko się zdarza, bo tak naprawdę psy mało bawią się ze sobą, a dużo ze swoimi właścicielami i chyba o to w tym wszystkim tak naprawdę chodzi :D A tu fotka z tradycyjnego spaceru wokół zalewu, jak widać psiaków dużo i nie ma problemów: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2648/43yp9.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Wind']A po trzecie, ogromiaste dzieki [B]zach, Ali i Gosi [/B]za spotkanie :-) Fajnie bylo zobaczyc dziewczyny, psy i chociaz przez moment pogawedzic. Czas tak szybko zlecial, ze odczuwam jakby to byl ulamek sekundy :shake: [/QUOTE] [B]Wind[/B] nam też było bardzo fajnie się z Tobą spotkać, szkoda że na tak krótko.. [quote name='Wind']Ludiego, o ktorym moj Marek mowi "jak nie erdel" i nadal robi taaaakie oczy :-o :-o :-o (zach, obawiam sie ze juz Mu tak zostanie :evil_lol: )[/QUOTE] Spoko ja już się do tego przyzwyczajam.. do dziwnych pytań lub stwierdzeń, po których czuję się jakbym miała mutanta.. "jak nie erdel" to klasyka.. ostatnio koleżanka z placu patrząc się na Shaggiego i Ludwika spytała się, czy to ta sama rasa.. No jest ten mój świrek trochę wykręcony, ale ja właśnie takiego psa chciałam i uwielbiam go za to :loveu: :loveu: :loveu: No ale zobacz ile się rozwiało wątpliwości w trakcie jednego, krótkiego spotkania.. naocznie mogłaś zobaczyć dlaczego zdecydowałam się na erdela :razz: , naocznie zobaczyłaś że erdel może być bardzo bardzo wszechstronny nie tracąc na jakości :razz: no i że erdel potrafi dogonić spokojnie talerzyk (no to średnio zobaczyłaś, bo ja nie umiem rzucać frisbee, ale Ludwiś nadrabiał za mnie).. to było prawdziwie edukacyjne spotkanie hi hi :D :lol: ;) ;) ;)
  18. [quote name='Anisha']np. pierwsza połowa czerwca - już ciepło, dni dłuuugie, a urlopowiczów jeszcze nie za wielu.[/QUOTE] No tak.. niektórym w tym czasie to nawet gorąco, zmagania z sesją niesamowicie podnoszą temperaturę :evil_lol: Mi bardziej leży koniec kwietnia, początek maja :roll: Trza sprawdzić kiedy są wystawy, wybrać kilka weekendów, zrobić ankietę i w drodze głosowania wybrać jeden termin i już.
  19. [quote name='Gosia_i_Luka']Wydaje mi się, że gdyby mocno zarażał wystarczyłaby taka odległość, jaka dzieliła ich na placu czy podczas powrotu do aut.:roll: Wąchali te same trawki itd.;) Ale może się mylę.[/QUOTE] Jeżeli to by miało być zapalenie tchawicy, o którym ostatnio głośno- to zarażenie następuje tylko w drodze kropelkowej. Czyli potrzebna bezpośrednia wymiana płynów :cool: albo pośrednia przez np. zabawki. Natomiast chyba to co ma Ludwik nie jest w ogóle zaraźliwe, bo z Hugiem to one bliżej być nie mogą- ciągle się liżą po pyskach, piją z jednej miski, a lab ciągle zdrów jak rybka. Co do weta to dalej będę obserwować Ludwisia i jak będzie coś gorzej to pójdę z nim do gabinetu. Przyznaję się, że moje ociąganie wychodzi przez to, że nie lubię wterynarzy i już. Czemu nie lubię, bo przynajmniej dla tych, których znam prawie zawsze rozwiązaniem jest antybiotyk. Z czym ja się znów nie zgadzam. Także jak będzie gorzej to się przejdę, a jak będzie dalej iść ku lepszemu to sobie odpuszczę. Na pewno nie jest to angina czy inne poważne choróbsko- bo młody nie ma ani temperatury, gardło ma blade, apetyt jak zwykle szalony, także będzie żył :) [quote name='INA']Po północy już nie dałam rady a więc: [B]Vigusiu [/B]- [COLOR=darkorange]dziś kończysz 2 latka:loveu: [/COLOR][/QUOTE] :tort::new-bday: :BIG: :new-bday: :BIG: :tort: Wszystkiego wszystkiego najlepszego dla [B]Vigusia[/B] i [B]Korci[/B]!! [quote name='Jura']Coś podobnego sama pisałam w zeszłym roku, kiedy pojawił się pomysł spotkania. Niestety, żaden organizator się nie zgłosił. "Powoływanie" w tej chwili jakiegokolwiek komitetu uważam za niefair, bo jasne, ze najprościej jest potem przyjechać i zauczestniczyć. No chyba, że ktoś już sam się do takiego komitetu zgłasza. Przepraszam, że napisałam dośc ostro. Proponuję drogę małych kroczków, bez oczekiwań, że zostanie zorganizowane spotkanie, w czasie którego będą "cuda na kiju". Sama zgłaszam się na koordynatora wstępnych ustaleń i zadaję po prostu najbardziej podstawowe pytanie, kto chciałby wziąć udział udział w zlocie AT i innych?(Ustalanie terminu i miejsca to następne etapy, niestety trzeba będzie tu zatosować procedury demoktratyczne).[/QUOTE] [B]Jura[/B] a może by osobny temat otworzyć? Poświęcony tylko zlotowi? Tutaj jest tyle różniastych wątków, że nawet jeśli się będzie chciało wrócić do jakiegoś posta to nie będzie łatwo go odnaleźć.. Oczywiście ja jestem chętna by uczestniczyć w zlocie i mam wielką nadzieję, że będę miała taką możliwość..
  20. [quote name='INA'][B]zach[/B]- a mierzyłaś Ludwisowi temp? czy więcej pije niż normalnie?[/QUOTE] Zmobilizowałam się i zmierzyłam- 37,8 także gorączka to nie jest. Nie pije więcej i generalnie zachowuje się zupełnie normalnie. Tylko jakoś dziś się tak szybciej zmęczył, ale to może była właśnie pogoda.
  21. [quote name='Gosia_i_Luka']Zach - przejdź się może jednak do weta.:roll: Strzeżonego... Całus dla Ludwika! ps. to chyba nie jest zaraźliwe - Lukier nie podłapała (odpukać), Deryś też nie... Może faktycznie uraz mechaniczny. A mówiłam, żebyś go aż tak mocno nie lała. :eviltong:[/QUOTE] Hugusio się też nie zaraził i zdrów, więc kto wie co to za diabeł się przyplątał. Może za mocno zaostrzyłam tę kolczatkę, bo od lania to chyba nie- ja go po pustej głowie leję, a nie po szyi :roll: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  22. [quote name='Ali26762']A temperaturę mu mierzyłaś? Byłaś u weta? Jakie leki mu dajesz?[/QUOTE] Wyjawię teraz jaka jestem okropna właścicielka i nie dbam o psy.. Po tym jak u siebie w aptece nie mogłam w weekend kupić homeopatyków poleconych przez [B]borsaf[/B] zaopatrzyłam się tylko w jakiś novorutical (rutinoskorbin, wit C i cynk w jednym) i postanowiłam poczekać do poniedziałku. Do poniedziałku przestał kaszleć, tylko pojedyńczo z rana odchrząkiwać.. No więc.. ani nie mierzyłam temperatury.. ani nie odwiedziłam weta.. a z leków to tabletki dałam na pół jemu i Hugusiowi i na tym skończyłam.. Nie wiem, ale ja tak mam, ze jeżeli idzie wyraźnie ku poprawie to nie cuduję, choć może się kiedyś na tym przejadę tfu tfu tfu!
  23. [quote name='Ali26762']A jak Ludwisio ze zdrówkiem? Przeszło mu już?[/QUOTE] Tak jakoś nie jest jeszcze tak jak trzeba. Niby odchrząkuje tylko rano, a już noc przesypia całą bez żadnych sensacji. Ale coś jest nie tak. Dziś mu rzucałam piłkę na placu i się kurda dyda pies mi zdyszał. Jakieś to dziwne. Co prawda jest nagły atak słońca i gorąca. I teraz nie wiem czy to wynik zmiany temperatury, czy jednak osłabiony jest.. Sama nie wiem. Może przesadzam, bo ja to jestem przewrażliwiona na jego punkcie. W każdym bądź razie obserwuję go wnikliwie.
  24. [COLOR="Lime"][SIZE="5"]Wielkie gratulacje!! Dla Roxy, dla Alexa i oczywiście dla Nitencji!!![/SIZE][/COLOR] Niech się szczylki zdrowo chowają, mam nadzieję na częste fotorelacje z ich rozwoju :razz:
  25. [quote name='Ali26762']Jeszcze raz obejrzałam fotki szczyli - wszystkie są boskie! :loveu: :loveu: :loveu:[/QUOTE] Mi się też bardzo bardzo podobają! Aż odkopałam filmiki z Ludwisiem jak miał 5 miesięcy i sobie trochę powspominałam, że to też kiedyś było takie słodkie.. Ach jak ten czas leci.. :shake:
×
×
  • Create New...