-
Posts
2159 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zachraniarka
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Gosia_i_Luka']Taaak, jest bardzo poważny, szczególnie gdy trzymasz jego mózg w dłoni. :evil_lol:[/QUOTE] Szczególnie.. bo wtedy stara się jak najszybciej odebrać mózg całkiem na poważnie :mad: [quote name='Jura'][B]Zach[/B], nie iwedziąłm, że chipy moga byc niebezpieczne.[/QUOTE] No niestety zdarza się.. generalnie są to przemieszczenia, torbiele i takie tam.. Uszkodzenie kolana to najgorsze o czym usłyszałam. [quote name='Gosia_i_Luka']w Gdańsku też chipują między łopatkami.[/QUOTE] Hugol ma chyba na karku :hmmmm: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire']A czip ma tylko jedną przewagę nad identyfikatorem - nie jest łatwy do usunięcia, co w przypadku np. kradzieży psów rasowych jest istotne. I tu się zgadzamy - moje psy tak właśnie mają.[/QUOTE] A u mnie Huguś ma tylko czipę i w sumie jestem zadowolona, choć zostałam zmuszona niejako do wszczepienia jej. Za to Ludwiś nie ma nic i znów nie spieszy mi się do tej czipy (wszystko po tym jak usłyszałam, jak znajomemu psu się tak przemieściła, że wlazła w staw i uszkodziła kolano..). No ale z drugiej strony jakoś trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której zgubiłabym Ludwika, bym musiała się bardzo, bardzo postarać hi hi [quote name='Gosia_i_Luka']Faktycznie wygląda już jak dorosły pies, erdelki strasznie szybko poważnieją... to nie retrievery, które w tym wieku wyglądają jeszcze jak kluski-szczeniury. ;)[/QUOTE] Tiaaa.. ile razy to słyszę- o jaki piękny szczeniak! No no no ale on duży wyrośnie- ile on teraz ma? - 9 lat.. No niemożliwe, a takie ma grube łapki :evil_lol: [quote name='Gosia_i_Luka']Flaire ;) o wygląd mi chodziło. Bo poważnie zachowujący się terrier to wg mnie nie terrier, nawet w wieku 13 lat. :cool3:[/QUOTE] Wychodzi na to że pan Poważny, znany również jako pan Powściągliwy terierem nie jest :diabloti: [quote name='Flaire']Ja miałam bardzo dużo zaufania do ludzi jak tu przyjechałam 5 lat temu. Ale od tego czasu nasłuchałam się tyle historii - z wiarygodnych źródeł - że masz rację, już nie ufam, że ktoś mojego psa nie ukradnie. Poza tym, gdy spotykam obcych na ulicy, to niemal w 50% przypadków to, co ich najbardziej interesuje odnośnie moich psów, to ile taki pies kosztuje. :roll:[/QUOTE] Ja niestety mam podobnie, też się bardzo boję, że ktoś ukradnie mi psy i z czasem boję się coraz bardziej. Kiedyś bez problemu zostawiałam Hugusia przed sklepem, a teraz jak nawet mi się przydarzy to sprawdzam co trzy sekundy i mam niezłego stresa. Podobnie boję się zostawiać psy w samochodzie.. A z zostawianiem w samochodzie mam fajną historię. Kiedyś tak właśnie zostawiłam Hugusia w samochodzie kolegi przed hotelem w Sopocie. Poszliśmy wtedy porobić jakieś ustalenia przed zawodami. Ja miałam strasznego nerwa, że Hugo został na tym parkingu i męczyłam by jak najszybciej wrócić do auta. I po pół godzinie wychodzimy z hotelu- patrzymy, a przed drzwiami wejściowymi leży znudzony Huguś.. Nie wiem jakim sposobem otworzył sobie od wewnątrz samochód, wyszedł sobie, chyba tropem doszedł do wejścia do hotelu i tam spokojnie na mnie zaczekał. Istny Houdini :lol: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire']W każdym razie morał jest taki, że warto trymować psy u dobrych fryzjerów!!! :roflt:[/QUOTE] no i zadbać o to by dobrzy fryzjerzy znajdowali zgubione psy :roflt: No ale to byłby numer, gdyby np. ktoś znalazł teraz Ludwisia, który jest tak zarośnięty, że [B]Anisha[/B] go wczoraj nie poznała :-? spojrzał, ocenił i stwierdził- muszę zadzwonić do [B]Flaire[/B] z Warszawy, bo coś mi się widzi, że to jej wprawna ręka na początku lipca tego roku go podskubywała :cool3: No a ja wczoraj zabrałam się za wydzieranie mega futra, bo już mam dość tony błota wnoszonej po każdym spacerze.. Póki co o dziwo Ludwik nie jest łysy, tylko ma łyse placki. W każdym bądź razie postęp jest i nawet ja małymi kroczkami do tego jakiegoś celu zmierzam :roll: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']A dzisiaj przedszkole :cool1: . [B]Zach[/B], będziesz? Bo jeśli tak to zaraz spakuję trymer, tylko żeby mi się jeszcze chciało jechać! :oops:[/QUOTE] No i byłam- dzięki za trymerek :buzi: No to nastały fatalne warunki na szkolenie, ale byliśmy twardzi. Ludwiśku dziś trochu poćwiczył i pobiegał za talerzykami. Potem było przedszkole, ale tylko 3 szczeniory dotarły. Biedny Szagasty nie miał szczeniaka w swoim przedziale wagowym do zabawy :-( Z dobrymi intencjami zaoferowałam Ludwika, ale to jest tak towarzyskie zwierze jak diabli :shake: Za to byłam dumna dzisiaj z naszego Szagastego- został prymusem i dziś dawałam go za wzór dobrgo przedszkolaka rozmawiając z panią, która przyszła po raz pierwszy. Oczywiśnie [B]Anisha[/B] pewnie będzie miała swoją własną, sceptyczną wersję- ale i tak nie zmieni faktu, że Shaggy super się dziś bawił piłeczkami w obecności innych psów, a na przywołania wracał pędem :loveu: [quote name='borsaf'] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img277.imageshack.us/img277/1219/rdzaga0361rsdq3.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Ale fajna Dżaga!! A jaki ma fajny ogon :loveu: :loveu: :loveu: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wojenka']Te tradycyjne tatuownice są lepsze od "długopisów".Cyk-i po bólu. A czy ktoś jeszcze tatuował "długopisem"?[/QUOTE] Ja nie wiem czego Niemcy używają, ale Ludwiś ma w uchu napchane chyba z 6 cyferek, małych, a wszystkie mega wyraźne i łatwe do odczytu.. Jeszcze do tego są ślicznie jaskrawo zielone i wszyscy się pytają, co ten biedny pies ma w uchu.. [quote name='INA'][B]zach[/B] - dziś nawet jakbyś była w Toruniu to nie wiem czy można było by coś robić:shake: ale trzyma Cię za słowo i czekam z niecierpliwością na następną okazję:razz: zapraszm serdecznie przy okazji do nas do Chełmży :loveu:[/QUOTE] [B]INA[/B] niestety nie dam rady dojechać dziś, plany się pozmieniały, ale myślę, że co się odwlecze to nie uciecze. W sumie przecież to nie jest tak daleko do Ciebie, więc może się raz umówimy i przyjadę na cały dzień. Byłoby fajnie :D Tylko faktycznie to musi być ładna pogoda, bo inaczej to nie frajda.. [quote name='INA']Trzymam kciuki za wtorkowy zabieg-- utrata zębów.. Vigusiowi pewnie by nie przeszkodziła bo on i tak wszystko połyka:evil_lol: no czasem sobie kość poskubie:cool3:[/QUOTE] Ludwiśkowi brak zębów też jakoś nie widać by przeszkadzał.. Na spacerze standardowo targa jakiegoś patyczka i męczy mnie by mu rzucać. Wczoraj na treningu jak zwykle szalał z piłeczkami. A jedzenie też jak zawsze pochłania w ułamku sekundy.. Co do połykania to niestety też to znam.. Ludwiś połyka wszystko co tylko się da połknąć.. Nie zapomnę nigdy jak kiedyś dałam mu takie spore ucho wędzone. On je zjadł, a po godzinie na spacerku nagle zaczęło mu się zbierać na wymioty i ciach zwrócił to ucho- praktycznie w jednym kawałku.. :shake: A ja się dosiadam na kawusie. Właśnie jem sobie na śniadanko omleta z pysznymi powidłami od babci i popijam kawką. Mniam! -
[quote name='Kardusia'][B] Zach[/B] - jak sądzisz - czy te klamerki są wytrzymałe na rozpięcie w przypadku szarpnięcia AT? Ja miałam podobny model obróżki (lecz nie taką uroczą) i zapięcie - czyli ta klamra była kaszaniasta, sama potrafiła się rozpiąć :shake:.[/QUOTE] [B]Kardusia[/B] ja używam tylko takich obróżek z klamerkami i jestem zadowolona. Oczywiście czasem trafia się kaszana, ale większość obróżek jest wytrzymała. Przetestowałam trochę firm i się nie zawiodłam. Moje oba psiaki chodzą w obróżkach z klamerkami, lub jak ja to określam z klik-klakami :) Dla psów, które mocno ciągną lepszy jest model, kiedy przed zapięciem jedną część klamerki przekłada się przez metalowe kółko, o które się później zaczepia smycz. Wtedy nie ma nacisku na klamerkę i jest mniejsze ryzyko, że coś się rozepnie.
-
[quote name='Flaire']Z tymi Ludwikowymi wyczynami to jemu najlepiej pasowałaby taka :evil_lol: : [URL]http://www.bigdogboutique.com/Productcart/pc/catalog/cleard_983.jpg[/URL][/QUOTE] Kurcze tak sobie pomyślałam, że udostępniając Ludwika do reklamy takiej obróżki mogłabym niezłą kasę zarobić :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Flaire']A do mnie za jakieś pół godzinki przyjdzie na przechowanie ten serdelek znaleziony w Piasecznie...[/QUOTE] To będziesz miała wesoło.. Jak serdelek pozna Twoje zwariowane pannice i zasmakuje wspólnych harców to nie będzie chciał do domu wrócić hi hi
-
[quote name='Nitencja']O JEJO JA CHCE TAKA TAKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [URL]http://www.bigdogboutique.com/Productcart/pc/viewPrd.asp?idcategory=14&idproduct=9817[/URL][/QUOTE] JA TEŻ!!!!!!!! A DRUGĄ TAKĄ: [URL]http://www.bigdogboutique.com/Productcart/pc/viewPrd.asp?idproduct=9812[/URL] Ja też już odkładam kasę.. bo ja to jestem głupia na punkcie gadżetów i tyle bym chciała sobie fajnistych rzeczy kupić z wizerunkiem teriera :loveu:
-
[quote name='Ela_hryckiewicz'] Dora 8 letnia suka jak do tej pory sądziłam że jest nr 1 Dyscyplinowała Lakersa (9 mies)tyle o ile nie całkiem do końca, ale w stosunku do Agapy wystąpiła agresja nie pozwala jej na wszystko nawet na wyjście na ogródek za potrzebą muszą wychodzić osobno kiedyś nawet ugryzła Gapę do krwi. Laki natomiast był przytulanką wolno mu było na wszystko i robił wszystko, ale ostatnio zaczął warczeć na Gapę i Dorę. Nawet z zębami rzucił się na Dorę. Chodzi jak rozjuszony samiec i zaczyna wszystkich ustawiać Dora Gapę Laki Dorę i Gapę jak mam postępować żeby była harmonia i spokój. Do jakiego stopnia mam dać spokój w ustalaniu hierachi. Boje się o 6 miesięczną Agapę aby jej nie skrzywdzili i dotkliwie nie pogryzła jej Dora, na razie ratuje się kagańcem. Jeśli widze że coś się kroi zakładam kaganiec czy dobrze nie wiem. Wyrażcie swoją opinie i dajcie rady co w tej sytuacji zrobić[/QUOTE] [B]Ela[/B] jest bardzo wiele podejść do sprawy kilku psów w domu. Ja nie umiem odpowiedzieć, które jest słuszne, ale mogę napisać jak ja rozwiązuję tę sprawę u mnie w domu. Mam dwa duże psy, dwa samce i to o mocnych, zdecydowanych charakterach. Wiedziałam, że w pewnym momencie pojawią się konflikty i się nie pomyliłam. W pewnym momencie Ludwik zaczynał awantury, każdy pretekst był dobry- zabawka, ja, łóżko.. Ja podchodzę do tego tak- jestem przewodnikiem i to ja ustalam zasady, moją najważniejszą zasadą jest to że nie akceptuję agresji. Dlatego pozwalam by psy sobie same ustawiały pozycje w stadzie- mogą się terroryzować wzrokiem, przepychać się do mnie na powitanie, odpychać dupskiem drugiego od mojej osoby, mogą sobie mruknąć, warknąć na siebie, jednak niech tylko wejdą w ruch zęby- wtedy natychmiastowo agresora łapię za kark, targam go, mówię mu parę gorzkich słów prawdy i odtrącam go na jakiś czas- jest po prostu odsyłany na miejsce co by sobie przemyślał wszystko.. Jestem w tym bardzo zdecydowana i naprawdę się nie cackam. Efekt jest taki, że moje psy doskonale wiedzą jakie są akceptowalne granice i się do nich stosują. Co więcej to się przekłada na inne psy. Jeżeli moje diabełki się wdadzą w jakąś bijatykę walczą tylko do czasu mojej ingerencji, wystarczy że się pojawię i krzyknę to od razu odpuszczają- mniej lub bardziej chętnie.. ale odpuszczają, bo to ja decyduję kto z kim i jak.. To tylko jedna z metod- musisz przemyśleć sprawę i zdecydować co się najlepiej sprawdzi u Ciebie. Niektórzy izolują psy, inni pozwalają psom by się same dogadały. Ja nie mogłam sobie na to pozwolić, bo siły są nie wyrównane- nie wybaczyłabym sobie gdyby terier zrobił krzywdę mojemu ukochanemu Hugusiowi, który wkrótce będzie obchodził 9te urodziny.. Powodzenia w opanowywaniu stada!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ali26762'][B]zach[/B], widzę, że Ludwinio to w łóżku nie umrze... Biduś, znowu mu się coś niedobrego przytrafiło :shake: Na czym ma polegać ma ów zabieg?[/QUOTE] Ja już jestem od dawna pewna tego, że Ludwiś zginie śmiercią tragiczną.. Co do zabiegu to trzeba mu oczyścić i zabezpieczyć kanały by mu jakaś bakteryja w głąb paszczy nie zawędrowała.. Umówieni jesteśmy na wtorek na 19:00- proszę trzymać wtedy bardzo mocno kciuki by wszystko ładnie się udało.. [quote name='Wojenka'][B]zach,[/B]współczuję zębów...Zdrówka życzę![/QUOTE] Dzięki ogromniaste :buzi: [quote name='coztego']Jedyny sposób to mysleć za niego, o ile to tylko możliwe rozpędzać go na bezpiecznych terenach, a zwłaszcza rzucać piłeczkę w pusty teren (nad lotem piłki, a co za tym idzie, psa za piłką mamy dość dużą kontrolę ;) ).[/QUOTE] [B]coztego[/B] nie znasz Ludwisia.. mu rzucisz piłkę spokojnie i blisko na płaskim terenie, a ten jak z furią się na nią rzuci to odbije ją gdzieś w górę, wyskoczy i z impetem walnie w ziemie.. Gosia widziała nie raz co ten głupek potrafi, on nie potrzebuje przeszkód by się zderzyć- ziemia mu wystarcza.. karkołomne upadki to jego specjalność, ja chyba przy nim zacznę łykać jakieś tabletki nasercowe.. acha brak piłek to też nie problem, bo przecież trzeba tam wskoczyć, tam zeskoczyć, tam nos wetknąć i utknąć.. ten pies powinien poruszać się w kaftanie bezpieczeństwa.. [quote name='niedzwiedzica']Rany,ale tu sie katastroficznie porobiło :crazyeye:zach, zdradz jeszcze,a w jakich okolicznościach Ludwiś stracił prawie wszystkie zeby z prawej strony :crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] Jak Ludwiś miał 8 tygodni został mocno pogryziony przez znajomego psa. Tamten pies złapał małego terierka za głowę i zaczął nim targać. Największa rana po zębiskach została zrobiona w dziąśle. Ludwiśku wtedy był o włos od śmierci i cudem udało się go odratować. Niestety ten wypadek daje o sobie znać do dzisiaj.. Rana w dziąśle spowodowała stan zapalny, który miał fatalny wpływ na rozwijające się stałe ząbki. Kiedy wypadły mleczaki- z jeden strony wyszły wszystkie, normalne ząbki, a z strony pogryzionej- potworki. Ząbki bez szkliwa i co się teraz okazuje zupełnie martwe. Wpierw posypała się większość małych ząbków (p1, p2, p3..). Potem w połowie złamał się górny kieł.. Wczoraj dolny.. No i tak to wygląda- z jednej strony są ząbki, z drugiej strony nie.. Najważniejsze w tym wszystkim jest, że Ludwisiowi to w ogóle nie przeszkadza i dziś na spacerach zwyczajowo targał jakieś małe drzewka, mimo że próbowałam mu to wyperswadować (bezskutecznie).. No i tak wygląda nasza historia.. niestety nigdy nie może być idealnie, bo byłoby za pięknie.. [quote name='niedzwiedzica']Zach- ja jeszcze [B]żadnej [/B]foty do swallow nie wysłałam...nie zamierzam anektowac kalendarza i zarzucać go zdjeciami swoich psów , bez obaw :roll:[/QUOTE] [B]niedźwiedzico[/B] och a Ty tak przerobiłaś moją wypowiedź jakbym ja Twoich fot nie lubiała i nie chciała!! :angryy: :angryy: :angryy: Dla mnie zaś właśnie Twoje zdjęcia mają najpiękniejszy klimat i w pełni oddają terrierowy czar.. I z artystycznego punktu widzenia Twoje fotki w kalendarzu zaspokoiły by mnie aż nadto. Natomiast dodałam też, że podoba mi się idea kiedy są różne psiaki w kalendarzu i z każdym miesiącem można się uśmiechnąć do nowej mordy :loveu: [quote name='niedzwiedzica']Dziewczyny, to może zrobimy tak-na mojej stronie sa te wszystkie ( no,może nie wszystkie,ale sporo..) foty, które lubię. Wybierzcie jakąs-powiedzcie którą i wysle ją swallow w dużej rozdzielczości , ok ?[/QUOTE] Ja nie mogłam zdecydować się na jedną fotę- ale moje ulubione to są sesje plażowe- szaleństwa w piasku, w morzu, pogonie za mewami.. Jak dla mnie najlepsze! [quote name='niedzwiedzica']anisha-ja mam same gorsze profile , wrrrrrrr....tak ,jak dwie lewe ręce do roboty ;-)[/QUOTE] Nie narzekaj! A co ma powiedzieć biedny Ludwik- z jednym profilem bez zębów.. :shake: [quote name='rita60'][B]zach[/B] tak mi przykro,wymiziaj szczerbola od cioteczki Rity:kiss_2:[/QUOTE] Wymiziany już mocno, od pieszczochów to mu się kiedyś w głowie poprzewraca :D [quote name='INA'][B]zach[/B] - bosze - co się znowu przytrafiło Ludwisiowi:shake: ta energia go kiedyś rozsadzi, nie rozumiem to on wszystkie zęby z prawej strony stracił:crazyeye: oj chyba sztuczna szczęka go czeka na starość...czy w tej sytuacji wyjdze z tym Toruniem ... Pomizaj szczyrbolka:shake::[/QUOTE] Nie wiem czy warto inwestować w sztuczną szczękę.. czy nie lepiej w sztuczną inteligencję :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Niestety to stawia właśnie mój wyjazd pod znakiem zapytania, tym bardziej, że wszysko wskazuje na to, że znajomi, z którymi miałam się spotkać przyjadą do mnie do Gdańska.. Ale Toruń nie jest daleko, także jak nie teraz to na pewno będzie jeszcze okazja do spotkania :) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire']zach, czy jemu w ogóle jeszcze jakieś zęby zostały! :crazyeye: [/QUOTE] Z lewej strony wszystkie.. Z prawej praktycznie żadne.. Nawet nie chce mi się myśleć co będzie dalej.. Czy czeka nas przejście na jedzenie papek i aportowanie piłek z gąbki.. [quote name='Flaire']Niech on lepiej uważa z tym ganianiem... Słynna jest historia doga niemieckiego, który się zabił na skutek zderzenia z drzewem w lesie. Ganiał z kolegą, obejrzał się za tym kolegą i walnął głową w drzewo. :-o[/QUOTE] hmmm masz jakiś pomysł by mu przetłumaczyć by uważał z tym ganianiem? Co do historii doga to znam bardzo podobną, nawet widziałam ją na własne oczy.. Też było ganianie - kolegi z koleżanką.. Uciekającym był niejaki erdel Ludwik, a goniącą labka Iszta.. W pewnym momencie Ludwik rozpędzony na maxa obrał kierunek na drzewo i kiedy już było pewne, że się zderzy w ostatniej sekundzie odbił w bok a rozpędzona laba zaliczyła pełny kontakt z drzewkiem.. Wyglądało to bardzo nieciekawie, bo na moment sparaliżowało jej tył. Na szczęście skończyło się "tylko" na tym, że kulała przez miesiąc.. No i teraz ma dożywotni szlaban na wspólne ganianie z Ludwikiem.. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']w której mój szczeniak podobno złapał sunię za kark i potrząsał nią jak zabawką, albo szczurem czy innym zwierzakiem[/QUOTE] U Ludwika to normalne.. małe, ruchliwe zwierzątka (psy, koty, a w szczególności chomiki..) budzą w nim dzikie instynkty. Jeżeli coś jest małe i szybko się rusza to trzeba to złapać.. Nie robi tego z agresji, raczej na zasadzie odruchu. Dlatego szorstki jest zawsze pod moją baczną obserwacją, tym bardziej że jego reakcje są błyskawiczne. Na jego plus trzeba dać to, że jest zawsze odwoływalny.. Generalnie wszystko zależy teraz co na to drugi- ten mały pies. W 99% pewnie będzie bardzo niezadowolony lub spanikowany, podobnie jak jego właściciel hi hi Jednak nie jest to reguła.. Ulubioną koleżanką Ludwika jest PRT Didi- różnica w wielkości jest między nimi bardzo duża, a i tak super się bawią. Czasem Ludwik zapoluje na nią jak na królika i złapie ją w mega pędzie i powali. Czasem Didi znów uzna, że erdel świetnie imituje dzika i w biegu uwiesi się na jego gardziołku. Podczas ich wspólnych zabaw doskonale widać, że ta domniemana "agresja" Ludwika do małych psów to tak naprawdę zabawa- nigdy się nie zdarzyło by Didi odniosła choćby najmniejsze obrażenia, choć wielokrotnie wydaje się, że kolejnego kłapnięcia paszczęki po prostu nie przeżyje :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='INA'][B]zach[/B] - napisałam Ci moje namiary jak tylko będziesz mogła daj znać..[/QUOTE] Dziś wieczorem powinnam wiedzieć jak sprawa stoi, na pewno dam znać. Wszystko teraz zależy czy spotkanie, na które miałam się stawić w Toruniu nie zostanie jednak przełożone do Gdańska. No zobaczymy.. [quote name='INA'][B]zach[/B] --sama niedzwiedzica swoimi fotkami mogła by wypełnić niejeden kalenadarz...[/QUOTE] To prawda, zdjęcia niedzwiedzicy są absolutnie wyjątkowe :loveu: W kalendarzu bullowatych jest jednak to fajne, że na każdy miesiąc jest inny psiak i to mi się bardzo spodobało- taka różnorodność. Może i w przypadku erdeli by się udało zrobić coś takowego? No to trzeba teraz wysyłać fotki i zobaczymy co się z tego urodzi :D [quote name='Gosia_i_Luka']Hihi, pamiętam pierwszy spacer Luki i Ludwika. :evil_lol: 4 miesięczny Ludwinio uraczył białą jednym spojrzeniem, a potem zlewał ją kompletnie, idąc krok w krok przy zach i patrząc, gdzie piłka. :loveu: Biała też go zlewała i też tylko patrzyła, gdzie piłka... i tak zostało do dziś. :lol:[/QUOTE] No wtedy Ludwiśku był za mały by zaaportować Lukierka, więc dlatego nie był zainteresowany ;) Teraz już jest trochę inaczej i znudzony terier potrafi wpaść na pomysł, że jak pani nic nie rzuca to sam sobie obiera cel, jak to było w przypadku biednego Majutka.. Tak czy inaczej jestem skazana na to by cały czas coś szorstkiemu rzucać, by miał zajęcie i nie miał okazji by wpaść na jakiś kolejny genialny pomysł.. Niestety rzucanie też nie jest bezpieczne i tak Ludwiś wczoraj miał wypadek.. Na treningu kolega rzucał mu piłki, a ten świr był tak nakręcony, że standardowo wyłączył mózg. Raz piłka potoczyła się daleko i Ludwik w pełnym pędzie zderzył się ze ścianą budynku :shake: Wiem, że to durnowato brzmi, ale dopiero co była poruszana kwestia czy użytek = walnięty, no więc nie ma już wątpliwości.. W każdym bądź razie Ludwinio uszkodził mocno sobie zęba, po wielu konsultacjach, telefonach jesteśmy umówieni na zabieg, na wtorek.. Ponoć wszystko ma być dobrze, ale i tak jestem załamana :-( :-( :-( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='swallow']Ja taki kalendarz złoże w ciągu listopada (pod warunkiem ze bede miala foty), kto jest chetny żeby jego szorstek był w nim to proszę o przesyłanie mi w formie elektronicznej fotek swoich piesków (fotki w dużych rozmiarach). Takie kalendarze składam juz od lat, muszę tylko rozejrzeć się kto by to tanio wydał, żeby jakość była dobra. Mnie osobiście wydruk na drukarce atramentowej czy nawet laserowej nie satysfakcjonuje [SIZE=4][U]To czekam na foty[/U][/SIZE] [U][SIZE=4][/SIZE][/U] [/QUOTE] Zobaczcie jaki fajny kalendarz wyszedł miłośnikom bullków- jestem pod wrażeniem :loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32153&page=2"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32153&page=2[/URL] Zajrzałam do "Who is who.." i wyszło mi, że chyba tu mamy z 17 właścicieli AT to prawie by i na dwa kalendarze starczyło nie tylko jeden :lol: :lol: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire']zach chyba kiedyś wstawiła filmiki z tego, jak to wygląda[/QUOTE] Chyba nie wstawiałam, ale na pewno paru osobom wysyłałam na maila. W każdym bądź razie- mały Ludwik i zabawa na 2 piłki: [URL="http://www.zippyvideos.com/6164892036224756/imgp0073/"]http://www.zippyvideos.com/6164892036224756/imgp0073/[/URL] -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='INA']wpadłam na taki pomysł ( jak już będe w Poznaniu) aby może kupić Frisbee ale Ciebie w piatek nie będzie...:shake: nie wiem jakie wybrać.. Poza tym mam pewne obawy... Vigo lubi pogoń za czymś ale potem gdy dogoni zagryza- niszczy -- oprócz piłeczek- które z [I]niechęcią[/I] aportuje:cool1: bo troję się i dwoje aby je przynosił...nie lubi zbytnio aportu:placz:[/QUOTE] [B]INA[/B] jest szansa, ale jeszcze nie wiem na ile duża, że może w najbliższą niedzielę i poniedziałek będę w Toruniu. Jeżeli byś miała czas i chęci to byśmy mogły gdzieś się spotkać w przelocie, wzięłabym moje talerzyki.. Co do obaw- to nie wolno mieć obaw! Trzeba mieć determinację, chęci, cierpliwość, zapas dobrego humoru :lol: :lol: :lol: Jak dobrze wiesz ja mam dwa psy.. Hugusio to jest pies, który lubi ambitne zajęcia wymagające zaangażowania intelektualnego, dla niego aportowanie czegoś w prawo lewo na pustym boisku jest żałosne i dobre dla takiego głupola jak Ludwik. Oczywiście lubi coś złapać, jednak przynosić to- a po co? Jak już się złapało to trzeba się tym nacieszyć, ewentualnie można po chwili to porzucić i sprawdzić co to za ciekawy sik w trawie jakaś sucz pozostawiła.. Dodaj do tego jeszcze że mój lab ma 9 lat i nauczenie go teraz czegokolwiek to jest dopiero wyczyn nie lada! Myli się jednak ten kto uważa, że starego psa nie nauczy się nowych sztuczek :p :p :p Dlatego oczywiście ćwiczę z Hugusiem frisbee i po kilku miesiącach udało mi się wypracować, że przynosi mi rollerki. Jakby ktoś patrzał na to z boku to by stwierdził, że to żałosne. Jednak ja jestem bardzo dumna z każdego małego kroczku do przodu, mimo że na każdy mały kroczek muszę czekać tygodnie.. Pewnie, że łatwiej by było stwierdzić, że to bez sensu, że się nie da, a że po co.. W sumie Hugo jest w tym wieku, że mógłby tylko po lesie spacerować i na kanapie leżeć. Tylko, że ja nie chcę takiego psa!! Dlatego cisnę go jak mogę i dzięki temu Hugusio ma formę 2letniego dziarskiego samca i o to chodzi. No i myślę, że jest szczęśliwy, że ma jakieś zajęcie mimo że jego zapał z jakim aportuje tego nie obrazuje hi hi W każdym bądź razie frisbee i w wydaniu Ludwisia i w wydaniu Hugusia daje mi ogromną satysfakcję. Podstawą było zaakceptowanie, że Huguś to nie Ludwiś, każdy ma inny poziom wyjściowy, a postępy jednego i drugiego to wielka radość. No a żeby nie było, że zmyślam- to przedstawiam moją drugą gwiazdę, Hugusio mistrz frisbee: [URL="http://www.zippyvideos.com/4694455226224616/imgp0086"]http://www.zippyvideos.com/4694455226224616/imgp0086[/URL] [B]INA[/B] rzecz leży w nas, czasem trzeba się cieszyć za dwoje- cieszyć się tak, że nawet taki Hugusio stwierdzi, że rzecz jest warta cieszenia hi hi -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Kardusia'][B]Zachraniarka [/B]- :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:. Szkoda,że takie króciutkie.[COLOR=SeaGreen] [COLOR=DarkOrchid]A może wyprodukujesz nam (bardzo bardzo proszę) :modla: taką fajną szkoleniową płytkę[/COLOR][/COLOR] :Dog_run: .[/QUOTE] Myślę, że na razie trzeba się skupić przede wszystkim na naszym Zlocie, opracować ciekawy program- by można było w tym krótkim czasie nie tylko czerpać przyjemność z spotkania znajomych, ale również z nauk o wychowywaniu, szkoleniu i pielęgnacji erdli. Jeżeli na zlocie zobaczymy jakie dziedziny szkolenia cieszą się największym zainteresowaniem naszych erdli i ich właścicieli można pomyśleć o różnych formach rozwiajania tego :) [quote name='Kardusia'][B]Kochani [/B]- [COLOR=Blue]a co tak ucichło z naszym erdelowym kalendarzem???[/COLOR] Zbliża się koniec roku - a my tu jeszcze w lesie...:roll:. Myślę,że nawet można byłoby (chcąc obniżyć koszty wydruku) opracować cały roczek na 6 - ciu kartkach, czyli na jednej kartce dwustronnie - po jednym miesiącu na stronie. Wybierzmy zespół redakcyjny i techniczny do opracowania kalendarza :loveu: czas nagli...[/QUOTE] W razie czego ja mogę podpowiedzieć jak sprawę rozwiązali labowicze.. Biorąc pod uwagę, że czasu do 2007 faktycznie zostało bardzo mało zdecydowali się stworzyć elektroniczny kalendarz. W sumie za bardzo nie wiem na czym on będzie polegał, wiem tylko że będą na nim fotki labów w różnych sytuacjach życiowych (wystawa, praca, sport, kanapa..) a na każdy miesiąc ma być też krótka notka z wychowania, pielęgnacji itp. Chyba taki kalendarz można sobie zamieszczać na pulpicie, ale nie wiem do końca.. W każdym bądź razie wiem że taki elektroniczny łatwiej zrobić niż papierowy.. Papierowy labowicze będą robić na rok 2008 i ma to być jednocześnie chyba cegiełka na bezdomne psiaki czy cuś.. Ugh wychodzi teraz, że ja jestem tak zaangażowana w teriery, że do końca nie wiem co się dzieje w labradorach :oops: :oops: :oops: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='INA'][B]zach[/B] - cudnie je męczysz-- patrzyłam z nadzieją że coś dla siebie wybiorę:razz: -.. niestety za wysokie progi na Vigusia nogi:evil_lol:[/QUOTE] [B]INA[/B] no ja od tego też nie zaczynałam :) Jeżeli chcesz rozruszać Vigo na frisbee zaczynasz od nakręcania go na talerzyk i rzucania mu rollerków. Jak zaczynać było parę razy opisywane tutaj na dogo w temacie "frisbee". Jednocześnie kiedy tak rollkujesz i nakręcasz psa, sama uczysz się rzutów. Najfajniej jest z kimś, ale jak nie ma z kim to pozostaje rzucanie do drzewa. Po prostu trzeba obrać punkt i starać się do niego trafić, w miare rzucania wnioski często przychodzą same. To jest super sprawa, u mnie wszyscy znajomi już zachorowali na punkcie latających talerzy i rzucają swoim psiurom. Fajna sprawa i potrzebne do tego tylko talerzyki, płaski teren, pies i chęci :) -
My też lubimy zabawę talerzykiem- najlepszy sposób na szybkie zmęczenie moich potworów. Tak się bawimy: [URL]http://www.zippyvideos.com/5682533006222026/imgp0080/[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/9906807616222036/imgp0083/[/URL] Ostatnio miałam przyjemność spotkać dziewczyny z klubu Woof i dzięki temu udało mi się nauczyć teriera dwóch sztuczek: [URL]http://www.zippyvideos.com/1296884486221876/imgp0074[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/9177983186221906/imgp0077[/URL] Teraz myślę nad kolejnymi sztuczkami, ale cierpię na brak weny.. Może jakieś podpowiedzi, coś fajnego co by wykorzystwało skoczność teriera? :razz:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
A to mój niezawodny sposób żeby szybko zmęczyć oba potwory :) [URL]http://www.zippyvideos.com/5682533006222026/imgp0080/[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/9906807616222036/imgp0083/[/URL] -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zachraniarka replied to a topic in Airedale terrier
Dla najbliższych ['] ['] ['] Dzisiejsze święto wytrąca mnie trochę z codziennego pędu.. te chwile zadumy, wyciszenia, modlitwy nad grobami bliskich.. Wieczorny spacer po cmentarzu pośród tysięcy światełek.. Dobrze czasem troszkę przystopować.. Jednak moje potwory tego nie rozumieją i od rana roznosiła je energia. W ramach rozładowania energii frisbee poszło w ruch. Po ostatnim spotkaniu z dziewczynami z klubu Woof pomyślałam o tym by nauczyć Ludwika jakiś sztuczek. I tak przedstawiam skok przez ramię: [URL]http://www.zippyvideos.com/1296884486221876/imgp0074[/URL] i skok przez plecy: [URL]http://www.zippyvideos.com/9177983186221906/imgp0077[/URL] hi hi terier wszystko potrafi :D -
[quote name='Flaire']zach, nie ma możliwości, żebyś przyjechała wcześniej? :-([/QUOTE] No ja też bardzo żałuję, że nie dam rady, choć bardzo bym chciała. W czwartek muszę być na uczelni. Natomiast ekipa, z którą jadę w piątek normalnie pracuje i nie mogą wyjechać wcześniej niż po południu..
-
[quote name='aga_ostaszewska'][B]zach: [/B]Juz ucieszylam sie, ze podamy sobie lap na switowce... a tu klops.. jestes tylko sobota-niedziela... a mnie juz wtedy nie bedzie :-([/QUOTE] No to że terierów nie zobaczę jakoś zaakceptowałam, ale teraz to mnie zdołowałaś :-(
-
Ja będę w tym albo w następnym tygodniu na wyspie, bo w grudniu organizujemy tam kurs z szwedzką instruktorką. To mogę się od razu zorientować jak sytuacja się przedstawia na sierpień..
-
[quote name='aga_ostaszewska'][B]zach: [/B]Mozemy sobie lapy przybic,... ja tez pies jestem :multi:[/QUOTE] Łapy przybić możemy i może oblać to jakimś kufelkiem pysznego piwka? Światowa wystawa [B]psów[/B] rasowych będzie chyba doskonałą okazją ku temu :cool3: :cool3: :cool3: :lol:
-
Ja do Poznania autkiem dojeżdzam w piątek późnym wieczorkiem. Na wystawie jestem w sobotę i niedzielę, obszar moich zainteresowań to mistrzostwa obedience oraz stoiska z gadżetami :cool3: W niedzielę po południu zawijam się autkiem do Gdańska :) Bardzo chciałam być w piątek na ringu erdeli i walijczyków, ale moi znajomi w ten dzień pracują i możemy wyjechać dopiero po południu.. No i nie zobaczę terierów :placz: :placz: :placz: