Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='Kardusia'][B]Zach [/B]- oj...masz rację, by kupić dobrego do pracy szczeniaka, trzeba niekiedy się nieźle naszukać.[/QUOTE] No ale dzięki temu spada ryzyko, że taki pies trafi w nie odpowiednie ręce, także w sumie jest to dobre :) [quote name='Kardusia']Zacięcie psa do pracy nie zawsze jest równe nawet w rodzeństwie jednego miotu. I też bywa zmienne, chociażby pod wpływem jakiegoś niekorzystengo traumatycznego dla psiaka zdarzenia :shake:. [/QUOTE] To prawda i z jednej strony to jest strasznie stresujące, ale dzięki temu ile emocji dostarcza wybór i wychowanie szczeniaka :D [quote name='Kardusia']Pozostałe dyscypliny użytkowości - też przecież nie są obce w Oddziałach ZK. Myślę tak sobie, że w zasadzie każdy kto szuka szczeniaka po użytku (egzaminy, certyfikaty) uzyska pełną gamę informacji w Oddziale. ZK.[/QUOTE] No właśnie z tymi pozostałymi dyscyplinami jest nie za bardzo. W ZK wszelkie szkolenia są traktowane bardzo po macoszemu, egzaminy i zawody często są śmiechu warte. Na psachsportowych.pl kiedyś był opisywany przykład egzaminów IPO (próba dla psów obronnych)- gdzie psy bez posłuszeństwa, znerwicowane, bojaźliwe wszystkie zaliczyły i dostały tytuł IPO. Ja sama takich egzaminów widziałam sporo na własne oczy. Oczywiście jest też zawsze możliwość kupienia sobie certyfikatu, bo i o takich praktykach wiem.. W takim przypadku w życiu bym się nie odważyła kupić psa na podstawie informacji w ZK. [quote name='swallow']A tak wygladał mój AT w wersji naturalnej jeszcze tydzień temu :cool3: (...) Ale chwyciłam następnego dnia za trymer i doprowadziłam szorstka do ładu :loveu: [/QUOTE] I to jest najfajniejsze, że erdel może się tak zmieniać. [B]Swallow[/B] super foty- mi się Bond bardzo podoba i jako wielki miś i jako przystojny elegant :loveu: No a łapek szczerze pozazdrościć, zachowam sobie to zdjęcie co by podziwiać od czasu do czasu. Ja nie mam szans na coś takiego- Ludwik biegając po krzakach, jeżynach i innych tak sobie wyciera włos, że nic mu na tych łapach nie zostaje.. [quote name='Ali26762']Może malutkie trymparty? [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rolleye11.gif[/IMG]:megagrin: :megagrin: :megagrin: [/QUOTE] Potworowi by się przydało- tylko że ja w ogóle nie mam czasu na nic :-( Druga sprawa- boję się, że standardowo po wytrymowaniu Ludwik będzie łysy- a za dużo teraz mam wyjazdów żeby sobie pozwolić by mi szorstki gdzieś zmarzł. No i teraz nie wypada nam się pokazywać z gołym tyłkiem- Ludwiś to już poważny pies jest :) Poza tym powiem Wam po cichu, choć jestem przygotowana na lincz.. Że po zdaniu egzaminów to jakoś tak opadł mi entuzjazm by go fryzować.. W sumie jak tak gania po tym lesie ładnie wygląda taki naturalny.. :oops: :oops: :oops: [quote name='Ali26762'][B]zach[/B] - jak łapka Ludwinia? Kuleje psisko jeszcze?)[/QUOTE] Nie kuleje.. Oglądając mu tę łapę w sobotę dopatrzyłam się między paluchami jakiś zaschnięty smar. Godzinę mu to myłam i wycinałam, po tych zabiegach przestał kuleć. Mam wielką nadzieje, że to o to chodziło i że nie zajechałam Ludwiśka.. w każdym bądź razie póki co odpukać jest wszystko OK. [quote name='INA']Najpierw musi być odpowiednia, doświadczona kadra z dobrym podejściem znajaca psychikę .. - która się tym szkoleniem zajmie -- to może było by wiecej chętnch;) a nie widząc Airedale - wpada to to w popłoch a po kilku zajeciach podsumowje że taki serdel jest " walnięty" w dosłownym tego słowa znaczeniu:angryy: i daje patent na jedyny "dobry" wypróbowny środek:mad:[/QUOTE] No niestety, ale to się tyczy każdej rasy. Dlatego mi się podoba szkolenie klubowe. Ja jestem przykładowo pod wrażeniem miłośników hovawartów, którzy w Polsce bardzo prężnie działają i co chwila organizują jakieś zjazdy, seminaria, szkolenia, zawody. I to jest bardzo fajne i rozwijające dla rasy.
  2. [quote name='Flaire']Tylko moja jest bardziej kudłata. :oops:[/QUOTE] No i co za wstydliwa buźka?? Mój też jest kudłaty i się tego nie wstydzę, tak to już jest różnorodnie z erdlem- czasem kudłaty, czasem łysy- zawsze fajny :D :D :D
  3. [quote name='Kardusia']Szkoda, że u nas tak mało szkoli się erdli. Jak patrzę na Niemcy, gdzie np do konkursu tropienia podchodzi 26 erdli.. u nas w Polsce to chyba psów wszystkich ras by się tyle nie zebrało.[/QUOTE] I właśnie wpadła mi fotka z konkursu.. Ostatnio dużo fot z wystaw same pięknie ufryzowane erdele to dla odmiany zapodam trochę bezpretensjonalnej naturalności: [IMG]http://www.airedale-kft.de/Ergebnisdienst/KFSP/KFSP06/Karo3.jpg[/IMG] mniam :loveu: :loveu: :loveu:
  4. [quote name='Kardusia'][B]Zachraniarka [/B]i[B] Flaire [/B]- odpowiadając na to zadane przeze mnie banalne (pól żartem/pół serio) pytanie - sprawiłyście chyba nie tylko moim oczom ucztę :lol:... Czasami fajnie tak sprowokować temacik :p...[/QUOTE] Fajne fajne są takie temaciki, ja też lubię sobie poczytać różne wypowiedzi, a przy okazji kiedy odpowiadam sama sobie wszystko analizuję :roll: [quote name='Kardusia']Bo cóż same geny i cechy dziedziczne czy pochodzenie psa z hodowli użytkowych, jeżeli pies nie ma szans na " odpowiednio walniętego przewodnika czy menera" :roll:[/QUOTE] No to jest prawda walniety przewodnik to bardzo ważna sprawa, no ale to już hodowca zazwyczaj jest na tyle odpowiedzialny, że nie sprzeda szczeniaka z motorem do pracy na kanapę. To by była głupota- w krótkim czasie taki pies by chyba skończył na sznurku w pustym lesie, w najlepszym razie w schronisku. By kupić dobrego szczeniaka do pracy trzeba się trochę namęczyć, ale tak powinno być inaczej strach by było się bać w co pójdzie potencjał psa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Kardusia']A jak psisko wypielęgnowane - to znaczy ,że kiepski z niego użytek :shake:.[/QUOTE] Dużo jest takich stereotypów jakby to sposób trymowania decydował o tym co siedzi w psie hi hi Zgadzam się, że kwestia użytkowości to temat rzeka i ja osobiście bym mogła długo i namiętnie w tym temacie. Szkoda, że u nas tak mało szkoli się erdli. Jak patrzę na Niemcy, gdzie np do konkursu tropienia podchodzi 26 erdli.. u nas w Polsce to chyba psów wszystkich ras by się tyle nie zebrało.
  5. [quote name='Flaire']zach, to Ludwiś będzie w Poznaniu? :loveu: :loveu: :loveu: [/QUOTE] Będzie, choć pewnie by się go nie wstydzić na wystawie zostawię go w autku na parkingu. Jednak potworka zabiorę na pewno, bo ja jak to ja- cierpiąc na przewlekły brak czasu lubię wykorzystywać każdy wyjazd na maksa. No i tak przy okazji przyjazdu na światówkę, chcę po południami poćwiczyć sobie z zaprzyjaźnioną grupą ratowniczą z Poznania. Także będę miała przyjemne z pożytecznym :D [quote name='Flaire']A propos Ludwisia, to powtórzę komentarz, który usłyszałam na agilitowym seminariu, a który nieźle mnie ubawił... Komentarz dotyczył Lotki: "Oooo, walnięty Airedale! Jaki fajny! Taki walnięty, to pewnie z użytkowej hodowli?" :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:[/QUOTE] hi hi śmiesznie ciekawe co by za komentarze leciały o Ludwisu.. ech wolę nie myśleć :shake: Ale jestem bardzo ciekawa jak Lotka dojrzewa i się zmienia, bo choć często piszesz, że zatrzymała się ona na etapie szczeniaka to ja i tak jestem pewna, że już nie jest taka sama jak na obozie w lipcu. No ale to się wkrótce przekonam. Cieszę się, bo przed nami cykl spotkań- w Poznaniu, na Manharcie w Warszawie i na koniec na Inki w Gdańsku. Będziemy mieć czasu a czasu do długich rozmów :cool3: [quote name='Kardusia']Jejuniuuuuuuu [B]Flaire -[/B] proszę przetłumacz mi to :p... Zachraniarka - co Ty na to :evil_lol: ??? Czy użytki = walnięte :crazyeye:...[/QUOTE] [quote name='Gosia_i_Luka']Najpierw trzebaby zdefiniować, co dla kogo znaczy "walnięty". ;)[/QUOTE] [B]Kardusia[/B] zadałaś bardzo trudne pytanie, a [B]Gosia[/B] po części odpowiedziała dlaczego trudne.. W sumie mi jest trudno odpowiedzieć czy użytki sa walnięte.. Erdeli z linii użytkowych jest bardzo malutko, w Polsce aktualnie całe trzy.. Nawet w Niemczech, gdzie się mieści chyba 90% hodowli opartych na starych liniach pracujących takich psów jest bardzo mało. Idąc tym tropem niewiele osób takie psy w ogóle widziało i oceniało. Te które ja widziałam to były psy o doskonale rozwiniętych popędach i w sumie patrząc z boku na takiego psa bardzo łatwo pokusić się o określenie "walnięty". Ja przynajmniej często słyszę i sama często mówię, że mój pies nie jest normalny. Skala zaangażowania tego psa w pracę jest ciut przerażająca.. Jednak błędem jest uznawanie, że jak "walnięty" to już użytkowy i do tego jaki super. Wiele osób bardzo ceni sobie taką cechę "szaleństwa", wiele hodowców wierząc że produkuje psy super do sportu/pracy produkuje po prostu psy nadpobudliwe. Dla mnie liczy się duży motor do pracy, instynkt łowiecki, pasja do aportowania, ważna jest chęć współpracy, czy zdolność do koncentracji, która jest bezpośrednio powiązana z mocnymi nerwami. Wszystko to są sprawy dziedziczne. Bardzo cenię właśnie dobrą stabilność nerwową, chcę mieć psa w szybkim czasie powracającego do równowagi psychicznej. Dlatego kiedy ktoś spotyka mojego psa na spacerze kiedy człapie się 4 metry przede mną kroczek za kroczkiem, kiedy w domu cały czas śpi zwinięty w kłębuszek na posłaniu, kiedy na treningu podczas pracy innych psów spokojnie sobie leży pod drzewkiem to uważa, że mam baaaardzo spokojnego psiurka. I wtedy pada magiczne hasło do rozpoczęcia pracy i się zaczyna szaleństwo to jest jak wybuch wulkanu, wielka energia została wyzwolona.. Do czasu kiedy znów zostanie odesłana na drzemkę.. Ja szczerze mówiąc zdecydowałam się na eriksonowego erdla po tym jak zobaczyłam Eyka "totalnego świra" w pracy.. I mam teraz podobnego i do pracy do sportu to "wariactwo" jest dla mnie fajne- troszkę przerażające, ale pozytywne.. Czy chciałabym takiego psa nie mogąc mu zapewnić takiej dawki aktywności- na pewno nie, męczyłabym się i ja i on.. Myślę że w miarę udało mi się odpowiedzieć na pytanie :)
  6. [quote name='Ali26762'] Namawiałam wczoraj gorąco [B]Anishę[/B] na wystawianie szczyla, moim zdaniem mały jest piękny, powina [B]Anisha[/B] spróbować, bo w sumie dlaczego nie? Nie wiem jaką mały ma szansę na Interchampiona, ale pokazać go na pewno warto :multi:[/QUOTE] I ja to potwierdzam! Wczoraj widziałam Szagastego na psim przedszkolu i jestem pod wrażeniem- piękny pies! Pogratulować rodzicom, babkom- bo szczylek się naprawdę udał, ma cudną głowę i jest bardzo efektowny :loveu: [quote name='Ali26762']Z tego co widziałam, to Shaggy jest super, bardzo szybko się uczy. Próbowaliśmy wczoraj chodzenia na ringówce, próbowaliśmy różnych sztuczek i mały spisał się rewelacyjnie, w mig pojmował o co chodzi jak zrozumiał czego się od niego wymaga - jest baaaardzo pojętny, nie wiem dlaczego pańcia na niego narzeka... :shake:[/QUOTE] Też nie rozumiem tych narzekań? :shake: Wczoraj młody pokazał jak już potrafi się oderwać od super zabawy z rówieśnikami i biegiem polecieć do pańci. I coraz ładniej chodzi na smyczy. Nawet kiedy na koniec zajęć [B]Anisha[/B] optowała, że Szagasty zamiast do niej to pobiegnie do szczeniaków- przekorny młody terier wybrał swoją panią :razz: biedna [B]Anisha[/B] przy takich postępach w nauce nawet nie może sobie ponarzekać na psa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A właśnie [B]Anisha[/B] wielce prawdopodobne, że będziemy mieć miejsce w autku wracając z Poznania. Nie wiem jak z gigant karmą, ale może powywalamy wszystko z naszego fordzika i się zmieści :D No a ja sobie czytając Was uzmysłowiłam jak mój pies wygląda na Poznań.. Zarośnięty, brudny, z wyrwanymi przez krzaczory sierściuchami na łapach- będzie tworzyć piękne tło dla ufryzowanych piękności hi hi
  7. [quote name='INA']tam jestem zupełnie innym znakiem - ponieważ podzielono daty od 3 lutego danego roku do 4 lutego następnego roku a ja ze stycznia jestem-- wiec nastąpiło jaby cofniecie-- i wtedy jestem psem:cool3: też sie połowa nie zgadza hi hi a połowa niestety nie a szkoda :cool1:[/QUOTE] [B]INA[/B] a ja też jestem z stycznia i też jestem psem :beerchug: co do horoskopu to u mnie sprawdza się znaczna większość stety i niestety :roll: [B]bogula[/B] to już JUTRO! Ale fajnie :multi: :multi: :multi: [B]Nitencjo[/B] bądź dzielna i pomyśl o tym, że dziewczynki choć w innym domkach nadal będą pod troskliwą opieką i nie raz się jeszcze spotkacie. W ogóle to jest niesamowite jak czas leci- przecież ja dopiero co pisałam Tobie, że trzymam kciuki za owocne spółkowanie Roxy i Alexa :-o
  8. [quote name='bos']......ale ja naprawdę ...:eviltong:....bardzo chętnie..:multi: ......i nikomu się nie przyznam......mogiła:calus: :ylsuper:[/QUOTE] Będę pamiętać :calus: no ale zostaje jeszcze jedna kwestia.. o wiele poważniejsza od finansów.. kwestia ODWAGI.. a ja straszny cykor jestem :scared:
  9. [quote name='zadziorny']Zbereźnik :roll: :shake: :diabloti:[/QUOTE] jakoś mamy inne punkty widzenia hi hi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  10. [quote name='bos'].....[B]zach..[/B]..ja chętnie sfinansuję Ci tatoo.....ale to ja wybiorę miejsce :cool3: :cool3: w którym powstanie.....i tylko ja go będę oglądał.....jako pierwszy :eviltong: :eviltong: :multi: :cool3: :loveu: :loveu: ;) ;)[/QUOTE] [B]bos[/B] Ty figlarzu :razz: :razz: :razz: :razz: :razz:
  11. [quote name='INA']Niby wszytko wiem ale przed oczami mam psa dużo śpiącego, strachliwego uciekającego przed każdym psem - ...sorry ale już sama nie wiem co piszę:shake: mam mętlik w głowie --poprostu głupieje --Vigo jest i tak spokojnym psem - nie chce żeby był strachliwy i bez energii..[/QUOTE] Będąc ostatnio na warsztatach w Nowym Sączu poznałam beaucerona ratowniczego z Węgier. Pies, który był wnętrem i został wykastrowany. Zakochałam się w tym psie- mega pasja i dynamika, do tego pies super socjalny i pewny siebie. Do każdego biegł z buziakami, a bawił się jak szatan. Superowy pies! Wykastrowany został 3 lata temu, więc na pewno już mu się to nie zmieni. Znam też inne psy, które zostały wykastrowane i są bardzo aktywne. Jeżeli pies ma zajęcie i temperament to z jajkami tego nie straci. [quote name='Wojtek']Na pewno, niestety, jest zupełnie ignorowana przez inne suki i psy na każdej płaszczyźnie psiego porozumienia...[/QUOTE] Ale że co? Wiele razy wklejałeś zdjęcia Fu z jej psią przyjaciółką to chyba nie jest do końca ignorowana.. A z drugiej strony co ja bym dała żeby moje psy były zupełnie ignorowane.. raz na zawsze pożegnąć ryzyko jakichkolwiek konfliktów.. marzenie!
  12. [quote name='Ali26762']No dziewczyny, nie wygłupiajcie się. [B]Anisha[/B] się nastawiła, a tu w przeddzień skucha :shake:[/QUOTE] [B]Ali[/B] do głowy by mi nie przyszło by się wygłupiać.. W tym roku osobiście gościłam u wschodnich ratowników i teraz by było bardzo niezręcznie, gdybym się dziś z nimi nie spotkała.. Przykro mi jest bardzo, że tak wyszło, ale nic na to nie mogłam poradzić, a o spotkaniu dowiedziałam się wczoraj.. W sumie bym mogła teraz dojechać, ale mam na głowie zmartwienie- trochę przesadzilam dziś z Ludwikiem na treningu i mi okulał. Jestem sobą załamana, a jego stanem bardzo zaniepokojona.. Chciałabym być teraz bardzo z Wami, ale boję się go zostawić samego. Trzymajcie się mocno, bawcie się dobrze i rwijcie Szagastego. Mam nadzieje, że jutro na przedszkolu będę mogła podziwiać efekty :) [quote name='Wojtek'] [COLOR=black]I ciekaw jestem czy np. zachraniarka wolałaby pracować z eunuchem... [/COLOR][/QUOTE] Dobrze pracujący eunuch nie jest zły :cool3: Widzisz Wojtku dla mnie ważne jest jak pies sprawdza się w szkoleniu to czy ma jajka czy nie to sprawa drugorzędna. Po doświadczeniach z labem, który kocha suczki byłam zdecydowana wykastrować teriera, by nie mieć takiego problemu. No ale Ludwik jest takim dziwnym psem, który pęd seksualny chyba zmienia w pęd do kariery i na miłość to by mu się zebrało chyba tylko wtedy kiedy by piłka tenisowa dostała cieczki.. W sumie z Twojego punktu widzenia powinnam się zacząć tym martwić, że mam tak nie męskiego psa ;) Widziałam dużo wykastrowanych psów pracujących w ratownictwie i wiele z nich to były bardzo temperamentne, żywiołowe psy. Znam też psy z jajkami, które są jak takie ciepłe kluchy. Jeżeli chodzi o plus kastracji psa do pracy to jest to fakt, że odpada problem zainteresowania sukami i chęcią próbowania się z innymi samcami. Jeżeli chodzi o minus to jest ryzyko, że ktoś powie na twojego psa "ona", bo stwierdzi, że jak nie ma jajek to jest suczką.. Samej mi się zdarzały takie wpadki.. Słyszałam tylko opinie o wnętrach, że nie są dobre do szkolenia. Moje własne obserwacje tego nie potwierdzają. Jednakże biorąc psa do pracy wybierałabym takiego, który ma jajka.. co by mi nie przeszkodziło ich w późniejszym czasie usunąć :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  13. [quote name='INA'][B] Ali , Wind[/B] - ja od dobrych kilku lat albo i wiecej niz kilku:evil_lol: zastanawiałam się nad tatoo- najpierw był problem z wyborem miejsca potem rysunku - i nic z tego nie wyszło :razz: Na zbyt widocznym miejscu nie mogłam ze względu na pracę:roll: Ali bardzo ładny jest ten wzorek :lol: Ty myślałaś o łapce psa ja o glowie Erdela:razz: a tak poza tym to delfin albo też ptak albo litera chińska,wąż lub jakiś motyw roślinny ech:evil_lol: potem zastanawiłam się nad tym czy kolor.:lol: [B]Dobrej nocy:lol: [/B][/QUOTE] A ja znów mam wybrany tylko czekam na przypływ odwagi i finansów.. Moje tatuaże będą oczywiście odzwierciedlały to w moim życiu najważniejsze- na ramieniu: [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/6453/tatoolu6.gif[/IMG] A nad kostką tyciulka sylwetka teriera :loveu: [quote name='Wojtek']Ja jestem świnią - leniwy, nie lubi ciężkiej pracy... :diabloti:[/QUOTE] A ja jestem pies.. i znalazłam właśnie w necie coś na ten temat: "Pies - ma twardy charakter, chce zawsze przewodzić grupie. Ma wzniosłe plany. Wyśmiewa słabostki innych. Pokonać można go czułością. Kobiety - pracowite. Potrafią ładnie i rzeczowo mówić. Lubią krytykować innych. Są wierne partnerowi. Do spraw małżeństwa podchodzą pesymistycznie, przewidując, że będzie ono nieudane." Śmiesznotka taka :lol: :lol: :lol:
  14. [quote name='Gosia_i_Luka']Co do spotkania sobotniego, to ja też najchętniej po południu... Zach, może umówimy się na wspólną podróż kolejką? :cool3:[/QUOTE] Właśnie dostałam cynk, że na weekend mają do nas przyjechać zaprzyjaźnieni ratownicy zza wschodniej granicy. W tej sytuacji nie wiem czy uda mi się być na trymparty.. No i tak generalnie jest zawsze, nic nie mogę sobie zaplanować, bo i tak wyjdzie zupełnie inaczej :-(
  15. [quote name='Anisha']Dla mnie też jak najbardziej OK! :lol: [B]Zach[/B], ostatnie słowo należy do Ciebie! :p[/QUOTE] hi hi a mogę potrzymać Was jeszcze trochę w niepewności :evil_lol: Mi sobota pasuje także możemy się umawiać. Jakbyście się zmawiały na wcześniejszą godzinę to prosze o namiary, gdzie Was szukać. Ja w sobotkę się treninguję i jestem wolna dopiero po południu, ale do końca dnia jestem wtedy cała dla Was i dla szorstkości :D A ja dziś znowu pękam z dumy nad moją szorstkością- trafiliśmy na stronę niemieckiego klubu AT. Zawsze z podziwem patrzałam na to ile erdli jest szkolonych w Niemczech i z fascynacją czytałam ichniejsze statystyki. No a teraz ja i moja szorstkość sami trafiliśmy do tabelki i należymy do jakże szacownego grona. Życie jest piękne :multi: Tu można nas poszukać, jesteśmy nawet dwa razy- ze względu na ratownictwo i ze względu na obi :) [URL="http://www.airedale-kft.de/Ergebnisdienst/Prufungen_Datum/prufungen_datum.html"]http://www.airedale-kft.de/Ergebnisdienst/Prufungen_Datum/prufungen_datum.html[/URL] Tylko oczywiście standardowo przekręcono mi nazwisko :angryy: :angryy: :angryy:
  16. [B]Ali[/B] nie poznaje koleżanki o jakich samochodach Ty bredzisz?! Jedziemy i pijemy razem, a psy z nami :D
  17. Ja na party jestem jak najbardziej chętna! Czekam na dalsze instrukcje :D
  18. [quote name='Jura'][B]Zach[/B], lubię, kiedy nie szczędzisz Ludwisiowi komplementów.[/QUOTE] Ale to tylko do weekendu będzie trwała ta sielanka. W niedzielę wracam do treningów, biorę się mocno za posłuszność, a że wymagania mi bardzo wzrosły, więc będzie co krytykować i na co narzekać :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  19. [quote name='Flaire']A czy będzie dla Lotki klasa -1? :evil_lol: Bo póki co, to z zerówki ona ma opanowaną góra jedną komendę ("do mnie"), i to też bez wykończenia do nogi. :mad: Ale, ale - mamy coś, co kwalifikuje nas do drużyny: Locia zaczęła wskakiwać na mnie przy końcu tej komendy! :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] Oooo to Lotka bardzo dobrze rokuje hi hi Ja mimo że na zawodach Ludwiś pięknie usiadł na treningach nadal się asekuruję.. Kilka sesji zderzeń po których nie miałam siły z placu zejść zaszczepiły we mnie trwały lęk przed własnym psem.. [quote name='Flaire']A no faktycznie! To moga być dwie drużyny na L - z Trójmiasta, Lambi, Luka i Ludwig, oraz z Warszawy, Locia, Lełon i Lmisia! :-)[/QUOTE] [quote name='Mokka'][INDENT] [/INDENT]Damy czadu, oj damy :diabloti: . Raz a dobrze ([SIZE=1][COLOR=lightblue]bo więcej nas nie zaproszą[/COLOR][/SIZE] :evil_lol: ).[/QUOTE] To jeszcze musimy obmyślić, gdzie tak damy czadu :diabloti: [quote name='Wind'][B]zach,[/B] Jeszcze raz wielkie, baaa ogromniaste gratulacje dla Ciebie i Ludiego! Ogromnie ciesze sie z Waszego sukcesu i ogromnie Wam kibicuje! Masz fajnego i szczegolnego psa, tylko pozazdroscic :loveu: [/QUOTE] Dzięki wielkie za miłe słowa. Cieszę się ogromniaście, że powolutku uczę się panować nad tym moim bolidem. I choć pewnie jeszcze nie raz wypadnę z zakrętu to coraz odważniej naciskam pędał gazu. Ach praca z tym psem to naprawdę wielka przyjemność, niesamowite wrażenia i emocje. Mam nadzieje, ze wkrótce spotkamy się gdzieś na treningu lub zawodach.. A tak jeszcze przeskakując na chwilę na temat zdjęć.. to coś wyszło z tych robionych u nas na placu?
  20. [quote name='Flaire']A czy my możemy sie dołączyć? My też jesteśmy na L! -- Locia i Lmisia[/QUOTE] No ale to musisz do nas regularnie na treningi klubowe przyjeżdzać :siara: Także czekam niecierpliwie kiedy przyjedziesz do nas i szykuję miejsce w drużynie dla Lotki i La Misi. A może wpadniesz do nas na grudniowe zawody? Będzie pierwsza okazja by wystawić drużynę [B]L[/B] do startu :razz: :razz: :razz:
  21. [quote name='Lambi']:lol: :lol: :lol: Zach super wielkie gratki!!!!!!!!!!!!! Ty jesteś szalona:lol: :lol: takie rzeczy z Ludwisiem wyprawiać, wielkie gratulacje!!!!!!:multi: :multi: :multi:[/QUOTE] Dzięki wielkie! Mam nadzieje, że już wkrótce będziemy razem na zawody jeździć i siać postrach jako drużyna [B]L[/B], czyli Lambi, Luka i Ludwik :lol:
  22. [B]Niedzwiedzico[/B] super fotki, nie mogę się napatrzeć na jesienne terriery.. [quote name='swallow'] [SIZE=3][B]Kto byłby chętny na taki kalendarz z własnym pieskiem na 2007r??????[/B][/SIZE][/QUOTE] Super pomysł! Ja bardzo bym chciała taki kalendarz. Dziękuję jeszcze raz wszystkim za gratulacje. A tutaj zdjęcie- pamiątka po najmilszej dla mnie chwili.. Ja i Ludwiczek zaraz po zakończeniu egzaminu, w tle pod choinką widac ukrytego człowieka. Ach co to była za radość wtedy! :multi: :multi: :multi: [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9914/img0498vo3.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Jura']Chodziło mi o te tabuny pięknych SUPER UŻYTKOWYCH reproduktorów.[/QUOTE] Nie wiem być może ja mam inaczej, bo ja myśląc o szczeniakach czy reproduktorach nie ograniczam się tylko do Polski. Patrząc już na Europę myślę, że na pewno znajdzie się bardzo dużo pięknych psów. No a już nawet ograniczając się do samych Niemiec to i całkiem sporo psów sprawdzonych w pracy bądź sporcie na wysokim poziomie. Także jest w czym wybierać- przynajmniej tak mi się wydaje :)
  24. [quote name='borsaf']Dla mnie pies wyszkolony, to taki, ktory jest w 100% odwoływalny w każdej sytuacji.[/QUOTE] Te nie były odwoływalne, przynajmniej nie w pierwszym momencie. Na szczęście jednak szybko odpuściły. [quote name='Flaire'][IMG]http://www.std.org/~hania/leonimonia/warujwgrupie.jpg[/IMG][/QUOTE] Cudna fota! Uwielbiam takie zbiorówki :loveu: [quote name='Jura']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] ? ? ?
  25. [quote name='Ali26762'][B]INA[/B], [B]zach[/B] - świetne fotki! [B]zach[/B], nareszcie przeczytałam w całości Twoją relację, bo wczoraj strasznie Cię wycinało i połowy musiałam się domyślać. Cudnie się spisaliście, zresztą znam Ciebie i Ludwinia i wiem, że nie mogło być inaczej! :multi: Wycałowałaś ode mnie rudą, szurpatą mordę? :loveu:[/QUOTE] No pewnie, że wycałowałam i cały czas całuję :loveu: [quote name='borsaf']Teraz zastanów się...i moze choc hodowlankę mu wyrób??? Dolcia, tez uzytek, tez potencjał.... Przy jego posluszeństwie szybko sie nauczy pieknie na ringówce biegać i postawe pokazywać . Hihihih, tez sie w swatke zabawiłam:evil_lol:[/QUOTE] Być może pokażę Ludwisia na wystawie może na jednej, może na kilku, ale nie myślę o tym by wyrabiać mu hodowlankę. Jakoś tak nigdy nie miałam potrzeby aby rozmnażać moje psy, tyle jest pięknych i tyle super użytkowych reproduktorów, że jest w czym wybierać :) Poza tym użytek to czasem też różne sprawy- Ludwisia nazywam użytkiem, bo jest z starych linii pracujących, nie ma za to uprawnień do wystawiania w klasie użytkowej. Dollka znów może być wystawiana w takiej klasie, bo ma użytkowość potwierdzoną konkursami myśliwskimi, choć jest z linii eksterierowych. Także to są dwie zupełnie inne sprawy. Póki co nie ma kobiety w typie Ludwika w Polsce ;) a mieszać linie? W sumie można, ale ja przykładowo do pracy już bym nie wzięła takiego psa, myślę że ktoś myślący na poważnie o karierze wystawowej też by takiego psa nie wziął :roll: [quote name='Jura'][B]Zach[/B], po prostu brak słów. A dlaczego ci Szwedzi tacy wątpiocy w erdle?[/QUOTE] Myślę, że po prostu mają inne erdle w Szwecji. Mówili, że te ichniejsze są dużo bardziej niezależne, więc wygodniej jest wybrać sobie inną rasę, z którą jest mniej roboty, a i efekty większe.. No i tym się zaskoczyli, że szorstki miał to co powinien mieć do ratownictwa na tym poziomie jakiego nie mają psy u nich. [quote name='Gosia_i_Luka']My z Lukrem właśnie wróciłyśmy z bardzo, niestety, emocjonującego treningu. :( Podczas ćwiczenia w trzy psy na placu (Luka, stafficzka i briard) w pewnym momencie briard wystartował na Lukra.[/QUOTE] Ugh strasznie nie lubię takich sytuacji :angryy: Na wyjeździe miałam sytuację, że na wieczornym spacerze nagle rzuciły się na Ludwika dwa duże owczarki niemieckie. Zaczęły go atakować z dwóch stron, ale na szczęście sytuacja się szybko rozwiązała i tylko szorstkiemu została rana pod okiem, ale na szczęście nie groźna.
×
×
  • Create New...