-
Posts
175 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tom666
-
Zależy od wady zgryzu i jej stopnia.
-
w sumie to ja sie ludziom nie dziwie, to naprawde zadko sie zdarza [ale jednak sie zdarza!] zeby suka z taka glowa nie miala walnietych zebow, wiec zanim sprawdza, to juz od razu zakladaja ze cos jest nie tak... w tym przypadku jednak blednie... Niestety to prawda, bo sam myślałem, że u Twojej suki może być coś nie tak z zębami po wystawie w Katowicach. To było wtedy dla mnie jedyne sensowne wytłumaczenie.....Jak takie ładne zwierze schodzi z b.dobrą to najczęściej o zęby chodzi, choć jak widać nie zawsze.
-
racja. byłoby swietnie, rzeczywiscie. ale faktycznie mogloby to prowokowac niektorych do dyskusji etc. a wtedy klimat by sie zrobic ciezki. :D znajac polska mentralnosc kynologiczna i chora ambicje by tak wlasnie bylo :roll: Teraz jest to samo tylko za plecami. A tak pewne kwestie zostałyby wyjaśnione już na ringu. Skoro sędzia twierdzi, że pies przegrywa bo np. ma wady genetyczne, a wszystko po to żeby wygrał pies z jego hodowli, to niech powie to na głos, niech się wszyscy pośmieją :D Utrudniłoby to trochę życie sędziom (ale kto powiedział, że wystawy to tylko bankiety), a całej reszcie by bardzo urozmaiciło. A przede wszystkim ukróciło by się troche kolesiostwo.
-
Wieeelka strata kasy! Staffik w kubraczku???Wszystkie psy będą się z niego śmiały :D
-
Ja odpowiem w ten sposób: Jeżeli ktoś nie życzy sobie, żeby wady jego psa zostały upublicznione, niech nie wystawia. Generalnie mogę powiedzieć, że po kilku latach tłuczenia się po wystawach potrafię sam sobie wyłowić wady i zalety psów w stawce, oprócz tych niewidocznych jak np. zęby. Jest natomiast wiele osób, które dopiero zaczyna w tym biznesie i im należy się "pomoc". Dziwie się, że są to akurat słowa p. Kazimierskiego, który i tak należy do najbardziej "uzasadniających" sędziów.
-
Ależ z Ciebie idealistka!!!!! Masz rację, że o prawa zwierząt trzeba walczyć, ale tak naprawdę jako jednostka niewiele możesz zrobić. Tutaj trzeba by było zacząć edukować i uwrażliwiać całe społeczeństwo (światowe). Z tym wolnym wyborem dla dzieci to bym nie przesadzał. Mój syn ma dwa lata i póki co jeszcze długo, długo to ja za niego będę decydował co jak i gdzie będzie jadł. Jak za 20 lat mi powie, że tylko trawą będzie żył, to trudno, ale narazie to ja wiem lepiej. 8)
-
Marku, a tak na poważnie to chyba przyznasz, że jest to jakiś problem. Miło by było czasami usłyszeć dlaczego według sędziego ten pies jest lepszy od tamtego. Przecież chyba po to wystawiamy, żeby poddać się ocenie fachowca i dobrze by było, żeby nie tylko wiedzieć co ma do powiedzenia na temat naszego psa, ale także naszego psa w relacji do innych. O zwiedzających gapowiczach już nie wspomnę, bo jeżeli ktoś jest zachęcany przez organizatorów żeby odwiedzić wystawę (płacąc za to niemałe pieniądze), to nie powinien być lekceważony tylko poinformowany w jasny i przystępny sposób dlaczego złoty medalista jest złoty.
-
Ja bym tak na 100% nie opierał się na danych na których Ty się opierasz. Wiele projektów ekologicznych to tak naprawdę nieźle prosperujące przedsięwzięcia biznesowe obliczone na wyciąganie kroci od szantażowanych korporacji. Jasne, że trzeba walczyć z sytuacjami patologicznymi, ale nie popadajmy w skrajności np. ograniczając pieskom mięso. Pamiętaj o jednej rzeczy - wszyscy duzi producenci karm muszą kupować produkty mięsne od dużych przemysłowych ubojni (to odpowiedniki obozów koncentracyjnych dla zwierząt).... rozumiesz dokąd zmierzam...
-
Wydaje mi sie, że samo testowanie karm na zwierzętach nie jest takie złe (co innego kosmetyki!), bo chyba wiążę się ono tylko z testowaniem pewnych składników (lub ich proporcji) i ich wpływu na ogólne zdrowie psa/kota. Ważniejsze są tu warunki w jakich się to odbywa.
-
I to właśnie jest podstawowy problem "wystawowy" - sędziowie nie uzasadniają na głos swoich werdyktów. To stąd właśnie biorą się domysły,polotki i pomówienia. Uważam, że skoro publiczność płaci za wstęp na wystawę, powinna także mieć prawo usłyszeć dlaczego ten "ładniejszy" piesek przegrał z tym "brzydszym". Dopóki tak nie jest dopóty ludzie będą mnożyć domysły i nastawiać ucha, co sędzia ma do powiedzenia na temat konkurencji.
-
Niestety w takich czasach żyjemy, wszystko podporządkowane jest wynikom finansowym wielkich korporacji dla których nie ma większego znaczenia cierpienie kilku zwierząt czy ludzi. Zdjęcia są nieprzyjemne (nie wiem tylko na ile wiarygodne), ale niestety tak to już chyba musi być - kosmetyki, karmy etc., to są branże, które używają żywych organizmów do testowania swoich produktów. Alternatywy niestety nie ma, bo nawet karmiąc psa naturalnym żarełkiem musimy sobie zdawać sprawę, że to jakaś krówka czy świnka, która najpierw była trzymana w strasznych przemysłowych warunkach a potem często żywcem obdarta ze skóry, po to żeby nasz piesek czy my, moglibyśmy się najeść. Smutna prawda.
-
Dlaczego zaraz przekupstwa? :o Oprócz przekupstwa są jeszcze znajomości, osobiste urazy i niechęci, nieznajomość rzeczy. Przypuszczam, że w tym nie odbiegamy zbytnio od tzw. zachodu. Różnica polega na tym, że u nas często to nawet o pozory nikt nie dba. Tytuły często można wyjeździć, tym częściej im mniej liczna rasa. Kaziku z jednej strony podkreślasz, że się nie znasz, a z drugiej krytykujesz sędziego za zły wg. Ciebie wybór. Skoro się nie znasz to zaakceptuj to co się wydarzyło, bo sędzia to ekspert 8) . Dla mnie to tylko jedna rzecz tutaj byłaby podejrzana - zły zgryz u niemieckiego psa, a niemieccy sędziowie to straszni dentyści więc skąd by były te wszystkie tytuły. Z drugiej strony Pan sędzia Jędrasiak raczej nie ma opinii dentysty.
-
I pomimo tego Pan im ciagle składki płaci :o
-
Znane są przypadki kotów, które zdechły z głodu nie podejmując jedzenia, które im nie pasowało. Pies jest jak człowiek, zje wszystko, jak musi.
-
ales sie czepnal tego syfu - przeciez napisalam ze o eukanubie mam takie samo jednostkowe zdanie [skrot myslowy od zdanie oparte na jednostkowym przypadku mojego kundla] jak i o royalu dla szczeniat... i wcale nie twierdze ze innym psom tez nie podpasuje... cos ty sie zrobiles zaczepno-obronny ostatnio :wink: Ja nie twierdzę, że Ty twierdzisz, że eukanuba to syf. Tufi tak twierdzi i pisze, że Ty też. Rozumiem Twoją opinię i się z Tobą zgadzam. Dobór karmy jest kwestią wyboru, a ja tylko zawężyłem sobie pole wyboru do kilku marek którym ufam.
-
Tak jak Jedi napisała, dzieci też najchetniej jechały by na czekoladzie i McDonaldzie a nie jadą, bo rodzice dla ich dobra wciskają w nie te wszystkie niedobre rzeczy. Z jakiejś przyczyny niektóre osoby na tym forum uważają, że mały człowiek powinien jeść to co podadzą mu dorośli (bo wiedzą lepiej!), ale pies niech je to co on chce. Dla mnie to absurd i zgadzam się z Renatą. To właściciel decyduje co bedzie jadł jego pies!
-
Tydzień, dwa tygodnie? Zależy od psa.. Szczerze powiedziawszy nie mam ochoty spierać się ile jakiś pies nie będzie jadł (zaraz i tak się okaże, że psy niektórych zdechły z głodu przy pełnej misce eukanuby). Generalnie psowate, bardzo szybko przepraszają się z papu jak zgłodnieją.
-
Zauważyłbym :P , ale napewno nie powiedziałbym, że to dlatego że ta karma jest syfem tylko raczej, że jest w niej coś co go uczula, albo w jakiś inny tajemniczy sposób mu nie służy.
-
Dokładnie pies to nie kot i głodówki sobie nie zrobi. Dzień dwa i zje nawet największe świństwo.
-
Tylko skąd tak naprawdę wiadomo co mu służy, a co nie. Ja wolę zaufać renomowanemu producentowi, którego jakość jest potwierdzona przez niezależne ciało badawcze, niż własnym oczom i odczuciom. Ja np. po kilku dniach jedzenia fast foodów, nie widzę po sobie jakiś szczególnych zewnętrznych oznak że źle się odżywiam, a jest to fakt. Jasne, że żywienie topową karmą nie sprawi, że pies bedzie wizualnie strasznie tam lepszy od innego. Może też nie tolerować jakiegoś składnika, który znajduje się w Royalu czy Eukanubie, a dobrze czuć się po Chappi, ale to nie oznacza, że chappi czy purina są lepsze dla naszego psa. (są może lepiej tolerowane, ale składnikowo i jakościowo napewno nie) Jest wystarczająco dużo renomowanych karm i w obrębie tych właśnie karm powinno się poruszać (oczywiście jeżeli zależy nam na optymalnym odżywianiu psa). ja nie nawołuje do stosowania tej czy innej karmy, zgadzam się, że każdy powinien znaleźć coś co służy jego psu. Ale to coś powinno pochodzić z tej a nie innej półki. Jest natomiast wiele osób, które chcą zaoszczędzić na zdrowiu swoich psów i szukając usprawiedliwienia wmawiają sobie i innym, że to co robią jest dobre, a balcerowicz musi odejść.
-
Myślę, że pomiędzy jednym syfem a drugim :P jest tak duża przestrzeń, że można mimo wszystko trafic w coś fajnego. A tak pozatym to i tak nie o tym ta dyskusja.
-
A to jest całkiem mozliwe :D a tak poważnie to czy to prawda, że uważasz eukanubę za (używając języka tufi) syf? A jeżeli tak to dlaczego?
-
nie poleca czy twierdzi, że Eukanuba to syf? :o Mam nadzieję, że Anka, która jest członkiem tego forum, wypowie się na ten temat.