Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Mokka

    owczarki kelpie

    [quote name='Ewa3'] Pierwsze 3-4 dni zaczynala WYC o 2-3 w nocy[/QUOTE] Coś w tym jest, moje kelpiątko porafi wyć jak upojone. Wprowadziliśmy komendę "śpiewaj" bez komendy ma być cicho, ale śpiewanie kocha bardzo. [quote name='Ewa3'] Teraz tylko robi siku ze szczescie jak sie wita.[/quote] Nam się to jeszcze czasem też zdarza... [quote name='Ewa3'] Przy ksztaltowaniu klikerem za bardzo jest nakrecona i nie panuje nad soba [/quote] Moja też, choć się stara, bo wie, że to nie popłaca. [quote name='Ewa3']Ogolnie jak na ta chwile jest grzeczna:)[/quote] PODRÓBA! [quote name='Ewa3'] Ogolnie to ja nie moge sie doczekac jak spotkaja sie dwa kelpiki ;d [/quote] Już niedługo, ja się do Białego pewnie wybiorę na jakąś imprezkę. I dzięki za relację :lol:
  2. Mokka

    owczarki kelpie

    No, nareszcie! Myślałam, że się już obraziłaś... [quote name='Ewa3'] ale jakas chyba za grzeczna bo nie budzi po nocach.. :roll:[/QUOTE] No, kochana, podróbę Ci wcisnęli. :diabloti: Ale patrząc na fotki Twojej pociechy utwierdzam się w pewnym spostrzeżeniu. Moje szczenię bardzo szybko wyrosło z wyglądu szczenięcego. W wieku ok. 6 m-cy nie miała już żadnych atrybutów psiego dziecka (jesli chodzi o wygląd, oczywiście), miała sylwetkę dorosłego kelpika, tyle, że zminiaturyzowanego. Twoja jest trochę lepiej zbudowana niż Bambi, bo moja szczyla w tym okresie rozwoju (a raczej niedorozwoju) była obrażona na jedzenie i regularnie pościła, wyglądała więc na, jakby to powiedzieć, lekko niedożywioną. Czy Twoja ma na imię Exclusive Black? Napisz coś więcej o niej, wygląda czadersko, uszy stoją jak radary.
  3. [quote name='Błyskotka']No i napiszę jeszcze tyle z mojej strony że reklama może być świetnym przykładem dla łobuzów jak mogą się bawić z pupilami :angryy:.[/QUOTE] Czy naprawdę uważacie, że wszystkie okrucieństwa wobec zwierząt napędzane są reklamamai? Znęcanie się, wydłubywanie oczu, topienie itp. zostały podpatrzone w TV? Że bezmózgie głupki nie mają własnej inwencji i inicjatywy? Chyba trochę przesadzacie, a - jak już ktoś napisał - takie hurtowe najazdy na producentów reklam, właściciela psa i całą otoczkę powodują, że nie jesteście odbierani poważnie. Mnie ta reklama (i ta druga) ani ziębi, ani grzeje. Ani nie jest śmieszna, ani na pewno nie spowoduje, że zainteresuję się produktem, który reklamuje (szczerze mówiąc tak po mnie spływa, że nawet nie potrafię skojarzyć, co jest reklamowane w ten wyszukany sposób). I mam wrażenie, że cały ten szum wokół sprawy jest jak najbardziej na rękę i twórcom reklamy i firmie, której reklama dotyczy. Mają dodatkowe zainteresowanie wykreowane zupełnie poza nimi.
  4. [quote name='LALUNA']A właśnie, Bo Magda chyba była wybrana jako delegat na takie zebrania na zebraniu w Łodzi. Może ona była razem jako delegat to cos by mogła powiedziec o tych nowych propozycjach.[/QUOTE] Na zebraniu w Łodzi została złożona propozycja "oddolna", aby Magdę mianować delegatem. Wszystkie stanowiska funkcyjne pochodzą z nadania organów wyższych. Środowisko danej dyscypliny (zawodnicy, trenerzy) nie ma żadnego wpływu na to, kto dyscypliną zarządza, ponieważ nie mamy możliwości wyboru ani delegatów ani członków podkomisji. Wszyscy "wyżsi rangą" są mianowani.
  5. Ale to było wiadomo praktycznie od momentu ogłoszenia miejsca, gdzie MŚ będą się odbywały. Podobno ten piach nie jest zły, dość porządnie ubity, choć oczywiście piach to piach. Po piaszczystym podłożu biegaliśmy na zawodach w Jeleniej Górze i było bardzo w porządku. My również od czasu do czasu korzystamy z piaszczystej ujeżdżalni i zapewniam, że nie ma czego zazdrościć... emotki mi się zbiesiły, więc nie przyozdobię wypowiedzi
  6. O ile ja wiem, to Leszek uczestniczył w zebraniu w lutym, więc myślę, iż należałoby go poprosić o jakieś sprawozdanie, bo okazuje się, że poruszano dość ważne tematy (na lutowych tak zazwyczaj bywa). Podkomisjo - pięknie prosimy
  7. Mokka

    Rodowód

    Skoro tak zależy Ci na uznaniu DON-a za polska rasę, to czy zrobiłeś coś w tym kierunku? Czy wystarczy Ci tylko narzekanie, że ZK nie chce uznać DON-a za ON-a? Niech miłośnicy tej rasy zewrą szeregi, zorganizują się jakoś i niech zaczną działania w związku. Już pisałam, że samo nic się nie zrobi, a związek samoistnie też nie będzie robił takich rzeczy, bo po co.
  8. No i też się popłakałam...
  9. Mokka

    Rodowód

    Czy Twoim zdaniem związek szwajcarski ot tak sobie po prostu stwierdził, że sobie przygarnie białasa i zarekomendował go jako swoją rasę? Niekoniecznie. Takie decyzje poprzedzone są tzw. "inicjatywą oddolną", czyli członkowie związku - zapaleńcy organizują się i przeprowadzają akcję w swym związku macierzystym. Jeśli tak Ci zależy na zalegalizowaniu DON-a jako rdzennie polskiej rasy, trzeba zakasać rękawy i brać się do dzieła. Samo się nie zrobi. BTW Ja osobiście nie chciałabym, aby DON nazywany był rasą polską, coś mi tu zgrzyta...
  10. Mokka

    Rodowód

    I nie tylko agility to dotyczy, jak mniemam. KrzyśkuM Prowadzisz wojenkę przeciwko ZK, jakąś osobistą krucjatę, ale nie po raz pierwszy swoimi wypowiedziami dajesz świadectwo, że masz słabe pojęcie, jak ten związek działa. Nie podobają Ci się regulaminy, zasady itd. itp, ale tak naprawdę to naprawdę niewiele o tym wiesz (pamiętasz, co napisałeś o DON-ach?). Mnie to ani ziębi, ani grzeje, nie zamierzam związku bronić, ale Ty jako dyskutant w kwestiach, w których błądzisz (nie raz to potwierdziłeś) jesteś po prostu niewiarygodny. Krytykujesz coś, czego nie znasz, o czym niewiele wiesz. Proponuję, abyś lepiej zapoznał się z tematem, bo sam co i rusz wsadzasz się na minę.
  11. [quote name='KrzysiekM'] Na dodatek ZKWP uważa donki za kundle[/QUOTE] Twoje informacje nie są zbyt ścisłe. Jeśli szczenię długowłose urodziło się w hodowli zarejestrowanej w ZK i po rodzicach mających uprawnienia hodowlane, nie jest kundlem, jak to ładnie ująłeś, ale ma prawo do metryki i rodowodu. Można takie psy wystawiać, ale efekty z pewnością nie będą satysfakcjonująca dla wystawcy ;). I jeszcze jedna uwaga - to nie ZK dyktuje standardy dla ON, lecz kraj pochodzenia rasy, czyli Niemcy. Od nich idzie wzorzec do FCI, a ZK musi się dostosować. Przepraszam, że się wtrącam, bo zdaję sobie sprawę, że nie o to pytaliście. Uważam jednak, że należy prostować nierzetelne informacje, bo ktoś przeczytawszy takie teksty mógłby uznać je za prawdziwe. ,
  12. W obedience schiperek brak. W wynikach agility ras nie podano, ale nie ma również podziału na kategorie wzrostu, więc należałoby przyjąć, że to wszystko są large. Obrończych nie sprawdzałam. [URL]http://chienplus.com/fmbb2007/[/URL]
  13. Czyli 2007 rok
  14. [quote name='wiska']znajoma byla na MS owczarkow belgijskich i byly tam schipperke nawet ujete w katalogach :)[/QUOTE] Kiedy to było? Bo w roku 2009 ani w agility ani w obedience ani w IPO nie było żadnych innych psów poza belgami..
  15. Mokka

    owczarki kelpie

    Ku przestrodze, gdyby ktoś chciał nabyć kelpika :evil_lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=hKH2Qi36eXI&feature=related[/URL]
  16. [quote name='Wafelek']Co do tych zmian przyłączam się do pytania qlpiak - Mokka, skąd ta informacja o "promocji"?[/QUOTE] Na razie okrężną drogą via inne oddziały, ale dziś wieczorem będę na sekcji, może i nasz oddział ma jakąś informację.
  17. A ja się zastanawiam, po co w XXI wieku ludzie ekperymentują z nowymi rasami. Rasy powstały ze względu na zapotrzebowanie na ich użytkowość w czasach, gdy praca psa była wykorzystywana przez człowieka w codziennym życiu. Obecnie mało który pies pracuje "na poważnie", jest głównie towarzyszem, pracę zastąpiono sportem i innymi rozrywkami. Do tego nowe rasy nie są potrzebne. Bo powoływanie całkiem nowej rasy wiąże się z ogromną ilością "odpadów", które nie pasują do wzorca, nie spełniają standardów. Bo jest to praca na wiele lat, podczas których odbywa się (a przynajmniej powinna) ostra selekcja i pozostawianie najlepiej trafionych okazów. Co z resztą? Czy naprawdę warto powoływać do życia tyle (w efekcie nadprogramowych, niepotrzebnych) psich istnień tytułem eksperymentu? Zastanawiam się, po co. Podobno miała to być rasa dla alergików, już wiadomo, że to nie wypaliło. Czy warto więc ciągnąć to dalej?
  18. Sorki, poprawka w kwestii kwoty odprowadzanej od egzaminu. Właśnie wprowadzono promocję, teraz to będzie 6 zł.
  19. [quote name='KrzysiekM']Faktem jest, że lepiej by hodowca miał dom z ogródkiem niż mieszkał w bloku, jeśli jakiś hodowca myśli inaczej to źle świadczy o jego profesjonalizmie... [/B]i nie ma sensu z tym dyskutować.[/quote] Zgadzam się z tym fragmentem wypowiedzi, ale chciałabym zauważyć, że populacja psiarzy składa się nie tylko z hodowców, a wręcz powiem, że hodowcy są w tym gronie mniejszością. Hodowcy, owszem, domek z ogródkiem bywa bardzo przydatny w okresie odchowywania szczeniat, ale poza tą sytuacją nie widzę innych korzyści dla psa (z posiadania ogródka oczywiście). Ogródek jest bardzo wygodny dla właściciela, bywa wręcz alibi dla nicnierobienia z psem - przeciez ma ogródek. Znam tłumy psów szczęśliwych, spełnionych - bo żyjących aktywnie, pomimo iż ich miejscem stałego zamieszkania jest blok w (czasami wielkim) mieście. Jak również znam psy wariujące z nudów w swoim całkiem pokaźnym ogródku. Przecież może się sam wybiegać. Nie wybiegał się? A to widać jakiś mało obowiązkowy jest, nie wie, co dla niego dobre. Ja mieszkam w bloku i mam ogródek. Naprawdę fajna sprawa. Dlaczego? Bo jest mi cholernie wygodnie, gdy na ostatni sik, zamiast zakładać zimowe obuwie, szalik czapkę i ciepłe gacie, mogę wypuścic burki za drzwi, bo jak mnie któryś w nocy obudzi - ta sama procedura, bo jak miałam szczeniaka, to też mi było wygodniej biegać w kapciach albo boso po 3 schodkach niż uprawiać ubieractwo z rozbieractwem. Ale powtarzam - ten ogródek jest wygodą dla mnie. A wobec moich psów mam pewne obowiązki, niezależnie od tego, gdzie mieszkam, na wsi czy w mieście, w bloku czy rezydencji. Moim psim (!) obowiązkiem jest dostarczyć im odpowiednią ilość ruchu, spacerów, szkoleń, zabaw, ćwiczeń fizycznych i umysłowych. Ogródek tego za mnie nie załatwi. Moje psy (tak, wiem, podła jestem, męczę w bloku więcej niż jednego biedaka) traktują mieszkanie jako sypialnię, przechowalnię , przerywnik między etapami prawdziwego życia. Jeśli są po intensywnych zajęciach (a zazwyczaj bywają, dbam o to), zmęczone fizycznie i psychicznie (a zazwyczaj bywają), to w domu chcą świętego spokoju i potrzebują jedynie zacisznego kąta do odpoczynku. A drzwi do ogródka stoją otworem i moi państwo - przyznam szczerze - dość mocno olewają tę fantastyczną możliwość wybiegania się.
  20. [quote name='BooBC'] Czy związek pobiera jakieś opłaty? [/QUOTE] Po piątaku od egzaminu. Od każdego psa za start w egzaminie odprowadza się po 5zł. do GKSP. Jeśli więc startowe w zawodach 2-dniowych wynosi np. 60zł, a każdego dnia jest egzamin, to do wykorzystania z tego startowego masz 50zł. Trzeba to wziąć pod uwagę przy tworzeniu preliminarza.
  21. Nie jest prawdą, że w tamtych okolicach nie ma toru, przecież działa tam klub Russ
  22. To może i my się pofatygujemy, wystawimy się przy okazji...
  23. To może i my się pofatygujemy, wystawimy się przy okazji...
  24. [quote name='kar0lla']IMO ppa w obecnym kształcie i tak nie ma sensu, więc nie rozpaczam.[/QUOTE] Też jestem ciekawa, dlaczego tak uważasz.
  25. No tak jakoś nam wyszło. Bea jest Szwajcarką.
×
×
  • Create New...