-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='talut']będzie dobrze :calus: a ja mam pytanie dot. strony-czy będzie aktualizacja działu 'nasze psy'? :)[/quote] Wysyłasz do Lidki (Ludek) fotki i opis, a ona według zasług zamieści aktualizację albo i nie :evil_lol: . No i bójta się ludziki, w niedzielę może zabiorę Leona na trening i kto będzie niegrzeczny, to :mad: .
-
Oddajmy te nasze zużyte wraki tej osobie, która tak bardzo im współczuje. Niech im zapewni godną starość, w ciszy, spokoju, marazmie i bezruchu. Na pewno je to uszczęśliwi.
-
Saba, a gdzież to taka rzeczowa dyskusja się toczy? Dawaj szybko namiary, bo ja kcem jeszcze poczytać, ta osóbka jest :cool2: .
-
[quote]Komu Plusza komu, tylko trochę używany w okazyjnej cenie, dorzucam też pucharki, rozetki i dyplomy gratis! :lol: Nikt nie chce? To lecę do weta po Marbital [/quote] Phi, a ja nie mam problemu. Monia ma już prawie 7 latek, pojadę z nią do schroniska, skąd ją pobrałam i wymienię na nowszy model. Ilość sztuk będzie im się zgadzała, nie powinni robić problemu. A że trochę używana? Spokojniejsza będzie :diabloti: .
-
Lubię tego gościa :eviltong: . Oblatany w świecie i elokwentny, aż miło poczytać, jak coś napisze :evil_lol: .
-
[quote name='LALUNA']Tylko czyjego? Bo to mi wyglada ze nie beda typować psy na MSw, tylko ludzi. I znowu sie namnożą czarne teczki, które beda wyciagane na czas lustracji juz się boję:evil_lol:[/quote] Hi, hi, a ja luzik, na mistrzostwa świata się nie wybieram :evil_lol: . Będę obserwować z boku. :cool1:
-
[quote name='LALUNA']Czy to nie oznacza podwazenia sensu istnienia zawodów Pucharowych? A co będzie podstawa kwalifikacji i co upowaznia do stosowanego wniosku? Czy ktos mógłby mi to przetłumaczyc na język Polski?[/quote] A wedle uznania, wedle uznania. Przynajmniej ja tak to rozumiem... A może jestem w błędzie? To proszę mnie z niego wyprowadzić.
-
[quote name='PATIszon']Straaasznie woooolno mi sie laduja....[/quote] Ale za to potem szybko lecą :lol:
-
[quote name='Eurasierka']No nie zgodzę się z tym zdaniem. Uważam, że szczenięta są świetnymi obserwatorami i jeśli suka boi się gazety w ręku człowieka, to niestety, maluchy również będą odczuwały strach - jednak czy to będzie ucieczka, czy agresja ze strachu, czy znieruchomienie - to już zależy od osobniczych cech każdego z maluchów. Reakcje nabyte suki są niezmiernie ważne w kształtowaniu się psychiki szczeniąt. Nie tylko dziedziczenie się liczy.[/quote] Ale Zofia przecież wyjaśniła, co ma na myśli. Szczeniak po takiej suce niekoniecznie będzie się bał gazety, bo tej konkretnej sytuacji matka mu nie przekaże, za to jest całkiem prawdopodobne, że szczenięta odziedziczą lękliwość i niepewność charakteru, bo zachowanie tej suki świadczy o tego typu mankamentach. W efekcie może to oczywiście doprowadzić do zaistnienia dokładnie takiej samej sytuacji (czyli szczeniak boi się gazety), ale nie dlatego, że suka przekazała lęk przed gazetą, ale dlatego, że sama jest podatna na lęki, a gazeta jest zawsze pod ręką ;) .
-
[quote name='Wind']:eviltong: Fajnie masz, ze mozesz "IGNOROWAC" :p Pomysl, ja w swoim bloku z garazem w piwnicy mam do przebrniecia 5 pieter bez windy, ktorej chyba nigdy bym nie ignorowala, gdyby byla :evil_lol: W.[/quote] Grunt to mieć wybór :lol: . Ja zawsze w pracy lecę po schodach, ale myslę, że gdyby windy nie było :mad: . Byłabym pewnie trochę niezadowolona :evil_lol: .
-
[quote name='Rauni']W dodatku fakt, że nieoficjalne zawody nie podlegają pewnym regulacjom FCI przyczynia się do bardzo niebezpiecznej moim zdaniem tendencji, że startują na tych zawodach coraz młodsze psy, wręcz kilkumiesięczne [/quote] Rauni, te psy startują w "zawodach" ;) , ponieważ są trenowane. Gdyby takich zawodów nie było, te psiaki też byłyby poddawane treningom, ponieważ takie jest nastawienie ich przewodników. Znakomita większość znanych mi psów - agilitowców w rękach doświadczonych przewodników, zaczyna treningi (cokolwiek by to miało oznaczać ;) ) niemal od dnia przybycia do nowego domu. Gdyby nie organizowano takich imprez, szczeniaki również by pracowały. Wy zaczynacie pracę w wieku 12 miesięcy, inni zaczynają dużo wcześniej, a organizowanie bądź nie zawodów nieoficjalnych nie ma na organizację treningów żadnego wpływu. Za to jest niesamowitą frajdą dla wielu niezbyt zaawansowanych (niekoniecznie z racji wieku), dla których kategoria open jest melodią przyszłości, niektórzy na zawsze pozostają w "zerówkach", niektórzy nie mają celu ani ambicji, aby dojść do poziomu mistrzowskiego. To głównie dla takich ludzi, traktujących agility amatorsko i rekreacyjnie organizowane są zawody nieoficjalne. A frekwencja świadczy o tym, że jest na nie ogromne zapotrzebowanie. Na każdy taki "spęd towarzyski" (Laski, Czekolada, Sylwester) zjeżdża po kilkadziesiąt (średnio ok. 70) psów. Dlaczego więc odmówić im tej przyjemności? Niech na naszym torze agility będzie miejsce dla profesjonalistów i dla amatorów. Ja zaczęłam treningi z suką schroniskową, kiedy ona miała ponad 4 lata, a ja ho ho ho..., duuuużo więcej ;) . Startujemy w openach (z różnym powodzeniem), ale z jednakową radochą biegamy w IAL-ach i w różnych zawodach otwartych. Cenię i podziwiam prawdziwych profesjonalistów, chylę przed nimi czoła, bo ja już za stara jestem na takie wyniki, ale jednocześnie cenię sobie zapał debiutantów i amatorów. I myślę, że im więcej będzie takich towarzyskich, niezobowiązujących zawodów, tym większ szansa, że bakcyl agility będzie się rozszerzał i będą nam się powiększały kręgi ambitnych, zaawansowanych zawodników. Łomatko, sorki, że się tak rozpisałam, ale ja jestem całym sercem za organizacją zawodów nieoficjalnych i zawsze i wszędzie będę je popierała. Bo pomimo, iż startuję w zawodach pucharowych, to w głębi serca na zawsze pozostanę amatorką i po prostu miłośniczką agility. I choć wiadomo, że są priorytety i różne cele, ja takie zawody kocham i tyle :loveu: .
-
[quote name='Wind'] Z Majutem wrocilysmy po ok. 10 godzinach seminarium z Grygarem. Wczoraj tez byly zajecia ... Obie padamy ... Zakwasy mam, az po szyje ale radocha z zajec mnie rozpiera :loveu: W.[/quote] Hi, hi, a kto wczoraj mówił, że zakwasów nie będzie :eviltong: ? Za to moje nie są aż takie straszne, jak się obawiałam :lol: , jak co dzień w pracy wbiegłam lekkim krokiem (:evil_lol: ) na 3-cie piętro, ignorując windę. To znaczy, że jeszcze żyję :ylsuper: .
-
Ale o jakie zawody zagraniczne idzie? Ja jeżdżę do Czech na własny koszt, psa mam bez rodowodu, a gdybym chciała, aby mnie oficjalnie oddelegowano, to już nie da rady? Myślę, że chodzi tu o mistrzostwa świata, tylko, że tak nieprecyzyjnie to ujęto? :niewiem: A poza tym, kto to są [B]aktywni działacze[/B]?
-
[quote name='takatuka']Na fotkach to nie ja (patrz podpis - fot takatuka;) ), ale jeżeli chodzi Ci o fote z samoyedami to to była hulajnoga:p[/quote] Łoj Pati, a Ty się tak męczyłaś z rowerem zamiast kupić hulajnogę i zaprząc oba pieski :evil_lol: .
-
[quote name='zakla'] Mokka, czy ja moge byc TAM tylko w niedziele? Chyba ze w sobote nie bedzie treningu...[/quote] TO trwa 2 dni, możesz być w oba, możesz w jeden, przymusu nie ma. A trening, o ile wiem, jest zaplanowany normalnie.
-
Co siem czepiasz? Nie masz co robić? Do zawodów siem szykuj, w Nakle ma padać w niedzielę :evil_lol: .
-
Znalazłam coś jeszcze [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/9795/wrocaw19or.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/9936/wrocaw28ux.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6262/wrocaw38sq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2026/wrocaw49dm.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='evaxon'] mysle ze jak by byly specjalne kosze to ludzie chcetnie by sprzatali (nomoze nie wszycy ale czesc napewno) ;)[/quote] Guzik prawda, znaleźliby inna wymówkę ;)
-
A Koka to niby w czym biegaa? W openach? :-o A co do urody, to nie przeczę ;) .
-
Niestety, nie ma preparatów, które w 100% zapobiegałyby wbiciu się kleszcza, nie ma preparatów, które działałyby tak samo na wszystkie psy. Mnie jak do tej pory Frontline nie zawiódł (odpukać :wallbash: ), odkąd go używam (kilka lat), nie musiałam z moich burków wyciągać ani jednego kleszcza, choć łapałam i mordowałam "luzaki" . Co oczywiście nie oznacza, że na inne psy działa tak samo. Ja pozostanę przy nim, jak długo jest u nas skuteczny. I oczywiście wzmożona czujność cały sezon. Ja zakraplam cały rok, od wiosny dokładam (za poradą weta) obróżkę Preventic. I chyba czas zainaugurować sezon :angryy: i założyć obróżki.
-
Masz chyba rację Flaire, znalazłam ją w necie [URL="http://asia.intervet.com/products/nobivac_piro/020_product_details.asp"]http://asia.intervet.com/products/nobivac_piro/020_product_details.asp[/URL]
-
Planuję dziś wizytę w lecznicy, więc spróbuję odświeżyć swoje informacje, bo z tego, co pamiętam z ubiegłorocznej plagi kleszczy, to szczepionka była przeciwko boreliozie, a nie babesziozie i nie była oficjalnie dopuszczona do stosowania w Polsce. Może jednak są jakieś nowości, więc warto sprawdzić, bo skuteczna szczepionka przeciwko babesziozie byłaby zbawieniem :thumbs:. Agnes, nie bądźmy tacy ortodoksyjni ;) . Temat powraca co roku i co roku się odświeża, przybywa nowych użytkowników. Gdyby połączyć wszystkie dotychczasowe topiki na temat kleszczy w jeden, miałby on z milion postów i gwarantuję, że nikt i tak nie zadałby sobie trudu, aby go prześledzić.
-
Ibolya, to musiało być naprawdę przykre... A co diagnozy, to nie wiem... Mój ojciec swojego czasu zrobił komplet badań okresowych (różnistych, z rentgenem i EKG włącznie), po czym pojechał w delegację i tam umarł na serce. A wyniki badań były super. Może nie wszystko da się wyłapać. Choć historia Wind jest porażająca, ten wet to po prostu konował i tyle :razz: . A mój Leon zawałowiec był na konsultacji u innego (znanego) specjalisty rok po zawale i dowiedzieliśmy się, że wszystko jest OK, on nie widzi podstaw do leczenia, leki by odstawił... To może zacznę znów rudzielca katować przy rowerze? :roll: Aha, doktor nie wiedział, że pies miał zawał, był tylko poinformowany, że jest leczony. Chciałam diagnozę na świeżo, nieskażoną historią choroby. I co mam robić? Traktować go, jakby nigdy nic, czy jednak oszczędzać?
-
[quote name='Ludek']I jutro też będzie pięknie :).[/quote] Trzymam Cię za słowo :evil_lol: .
-
Trzymajcie kciuki za pogodę, bo znów coś niedobrego widzę za oknem :mad: . A wczoraj było tak pięknie :placz: .