Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [quote name='ayshe']no pozorant to super wazny ktos w zyciu psa:lol: :loveu: .moj najnaj wiekszy obciach ktory sobie zrobilam to..................zgubienie spodni podczas pozorowania wlasnie:oops: .zenada:oops: :oops: .bylo to publicznie w Linz.:oops: :oops: .mialam pozyczone spodnie no i kolega byl wiekszy i szelki mi siem rozpiely i padlam potknieta o nogawki[spodnie w dole],majty na widok pbubliczny,leze i wypluwam trawe z zebow......pies zlapal no luz:razz: ....oklaski dostalam...ale tego wstydu to ja nigdy normalnie nie zapomne:oops:[/quote] :cool2: Wstyd? Jaki wstyd. Najważniejsze, że publice się podobało :evil_lol: .
  2. [quote name='puli']A wojna o kagańce?W polskim kagańcu pies się przegrzewa a jak zginie to umrze z pragnienia.Teraz pojadę do Czech to kupię moim psom kagańce,w których można otworzyć cały pysk i napić się wody.One są aluminiowe powlekane tworzywem a więc b.lekkie,nie przymarzające i b.starannie wykończone miękką skórką.To co fundują nasze sklepy psom woła o pomstę do psiego nieba.I nie ma się co dziwić,że ludzie nie chcą tego psom ubierać.[/quote] Bez przesady z tymi kagańcami. U nas jest ich mnóstwo, do wyboru, do koloru i nie są takie złe (w Czechach też widziałam buble ;) ). Myślę, że problem w tym, iż ludzie nie wiedzą, jak dobrać kaganiec na psa. Nie wiedzą, gdzie i ile luzu zostawić, nie wiedzą, że nylonowa opaska dookoła pyska to niezgorsza forma znęcania się nad psiakiem. A sprzedawcy w sklepach z artykułami dla zwierząt również nie zawsze maja pojęcie o tych sprawach.
  3. [quote name='an3czka'][I][B]No tak:lol:, ale pewnie znajdą się też jakieś wyhodowane z nogami, więc co się z nimi dzieje?[/B][/I][/quote] No, te się pewnie wymknęły spod kontroli i jako nienadające się do spożycia są utylizowane w całości.
  4. Największa porażka - ułożenie mojemu psu śladu na egzaminie IPO-1. Nie będę opisywała, co zrobiłam, bo do dziś się wstydzę :oops: . Zdaliśmy, ale niechętnie wracam do tego, KOMPROMITACJA!!! A pies szedł, jak maszyna. Śmieszną akcję wykonał mój pies, właściwie bez mojego udziału. Ćwiczyliśmy aport przez palisadę, obok której stał pozorant. Miał być (i był :lol: ) super rozpraszaczem. Mojemu burkowi łeb aż odskakiwał, żeby Marcina nie spuścić z oka i aż piszczał do niego. Rzuciłam aport, wysłałam psa, pokonał przeszkodę, podjął aport, wrócił, po czym usiadł przed pozorantem patrząc mu miłośnie w oczy. Ja nic nie mówiłam, Marcin psa ignorował, aż Leon stracił cierpliwość, zerwał się i grzmotnął mu aportem prosto w stopy. A ćwiczenie robiliśmy aporcikiem 2-kilogramowym...
  5. Brawa dla Beżyka i witamy w klubie :lol: . Ale że Ty asher, jeszcze Bugajskiego trzymasz w takim stanie, to się dziwię ;) .
  6. [quote name='Mrzewinska']Mam propozycje, zeby bylo pogodnie i korzystnie zarazem. Niech kazda z Pan uczestniczych w dyskusji opisze jakis swoj komiczny blad popelniony z wlasnym psem - bo nie ma cudow, nie wierze w nie popelniajacych bledow, to moze byc blad sprzed lat!!! z poczatku kariery- i to, co uznaje za powod do radochy, - skomplikowane cwiczenia? opanowana sytuacja ? nauczenie czegos, co uwaza sie za nielatwe dla trudnego psa? Zofia[/quote] Nad błędami, muszę się zastanowić ;) , nie żeby ich nie było, tylko który był najbardziej hecny, muszę pomyśleć. Za to za największy sukces niewątpliwie uważam fakt, że mój Leon jest odwoływalny z pogoni za kotem i zającem. Nie wiem, czy mogę uznać, że jest odwoływalny w 100%, ale w ciągu ostatniego roku kilkakrotnie startował w pogoń i za każdym razem udawało mi się go dość szybko zawrócić. Mieliśmy również sytuację, gdy warował ok. 30m. ode mnie, kiedy dość blisko (może 2m.) przed nim przekicał bezstresowy szarak :crazyeye: . Leon zerwał się na równe nogi, ale dostał komendę "waruj" i wrócił do parteru :lol: . Tyle byłoby chwalenia się, a co do pokuty w kwestii błędów, muszę przeszukać moje archiwum pamięci. Spróbuję znaleźć coś atrakcyjnego.
  7. [quote name='niedzwiedzica'] Wszystkim podziebionym i zagrypionym życzę zwalczenia choróbska...Katowice juz pojutrze :crazyeye: [B]Flaire[/B]-własnie sobie pzrypomniałam,że ty chciałaś juz jutro jechać ??? Paskudny wyjazd, jak sie żle czujesz :-( Nitencja tez zagrypiona, Zach znów...pomór jakis czy co :roll: Spokojnej nocy ![/quote] Zadzwoniłam do Flaire i pomyślałam, że mnie źle połączyło, bo odebrała jakaś pani o dziwnym głosie :roll: . A to była zmutowana Flaire. No, jeśli ona tak się czuje, jak mówi, to nie zazdroszczę podróży do Katowic :shake: . Wszystkim zainfekowanym życzę dużo wytrwałości i szybkiego powrotu do zdrowia :p .
  8. [quote name='marmara_19']Czy grozi mi coś prawnie.. jeśli mój ONek wyskoczył dzisiaj [przez płot i obszczekał jakieś babska?[/quote] [quote name='marmara_19']no ok... one tylko sie pluly ,z e to neinormalne, zeby peis wyskakiwal przez plot... [/quote] Wina leży ewidentnie po Twojej stronie, niezależnie od tego, ile psów wałęsa się w okolicy. Odnoszę wrażenie, że nie martwisz się, że stało się coś złego, nieodpowiedniego, a tylko nurtuje Cię kwestia ewentualnej kary. Sposób, w jaki opisujesz te osoby nienajlepiej świadczy o Tobie. Babska, pluły się - gratuluję :cool2: . Czy chociaż ktoś je przeprosił za ten "mały incydent"? Czy wobec nich zachowałaś się tak samo, jak tu na forum? Czytając Twoje wypowiedzi mam cichą nadzieję, że jednak nie odpuszczą.
  9. [quote name='asher']Chyba nie będzie mnie na treningu w niedzielę, a w najlepszym razie sporo się spóźnię. Ale z takiego powodu, że normalnie Zaraz się upiję z radości :drinking: :sweetCyb: [/quote] Puść farbę, to może i my się napijemy :lol: .
  10. [quote name='betty_labrador']ok to juz wiecie o mnie i Tosce to co chcieliscie, ze nie potrafie szkolic psa. Wiem doskonale ze mam pewne problemy jeszcze z Tosca, ale tez pozytywnych opinii nie moglam sie doszukac, ze cos dobrze zrobilam, wiec utwierdzam sie w przekonaniu ze wszystko robie zle, ze nie powinnam miec wiecej psow, moze to i prawda- bo nie potrafie wychowac. Ja opuszczam Topic, tzn bede go czytac w ukryciu. Milego gawedzenia:p ps. nie obrazam sie, tylko opadlam z sil oraz poddaje sie zeby dalej kontynuowac ten watek.[/quote] Beata, o ileż łatwiej by Ci było, gdybyś czytała ze zrozumieniem :roll:
  11. [quote name='Umka'] dziś skontaktowałam się z hodowcą kur i mam nadzieję że uda mi sie tez po śmiesznych cenach coś kupić od razu od niego, bo u mnie w miesnych sklepach to nie ma takich rzeczy jak np.nózki kurze.[/quote] Nóżki kurze są rzado spotykanym rarytasem :cool3: . Kiedyś spytałam panią w mięsnym, czy u nas hoduje się kury bez nóg, to się obraziła... :roll:
  12. [quote name='PATIszon'] Napisał(a) [B]Saba[/B] [I]Teraz jest chętna, ale właścicielka opowiadała że ta suka była niemal autystyczna :-( tylko mnustwo pracy dało takie efekty[/I] W takim razie brawo dla wlascicielki![/quote] Duże brawa, bo obserwując suczkę na torze trudno uwierzyć, że mogło tak być.
  13. [quote name='Frogg']Znalazłam taką zabawkę na Allegro, też ją kupię swojemu Bassetowi [URL="http://www.allegro.pl/item93402944_zabawka_kong_nie_do_zniszczenia_polecam.html"]http://www.allegro.pl/item93402944_zabawka_kong_nie_do_zniszczenia_polecam.html[/URL][/quote] Nie ma zabawek nie do zniszczenia :evil_lol: . Mój pies potrafi sobie poradzić nawet z kongiem :cool3: .
  14. To jest [B]moje[/B] ubezpieczenie, a nie psa. Obejmuje również psie występki (na terenie posesji i poza nią :lol: ).
  15. [quote name='Aldra'] [B]Mokka[/B] ja troche zielona jestem :oops: czy chodzi o te oficjalne zawody na poczatku kwietnia ? Objasnij nam prosze czy beda tam zerowki dla takich oswajajacych sie jak my ;)[/quote] Chodzi o zawody 8-9 kwietnia. To będą zawody oficjalne, zerówek niestety nie będzie.
  16. To proszę się deklarować, kto się wybiera, bo jeśli nie będzie tłoku, to może wzięłabym 2 psy... I proszę się zastanowić, kto chce startować w zawodach pucharowych w Warszawie, to zrobimy listę i wyślemy zbiorcze zgłoszenie.
  17. Śmieję, się, bo widzę, że asher bardzo ambitnie podeszła do sprawy i od razu wszystkie stopnie wtajemniczenia chce posiąść. A co my będziemy robić, jak Wy się nauczycie slalomu już na drugich zajęciach? :mad:
  18. [quote name='asher']Następnym razem pewnie będzie slalom, bo nam kazali poćwiczyć z psem chodzenie za ręką ze smakołykiem ;)[/quote] :megagrin:
  19. [COLOR=red]Trening w sobotę o godz. 15, jeśli oczywiście warunki bedą ku temu odpowiednie[/COLOR] :angryy: .
  20. Mokka

    Białaczka!

    Lazy, trzymam kciuki. To jeszcze nie wyrok.
  21. Ja kiedyś kupiłam żwacze suszone mielone - drobniutki miał. Podczas naszej nieobecności sucz weszła w posiadanie rarytasu, zaciągnęła opakowanie do salonu (cokolwiek by to miało oznaczać ;) ) i rozpakowała na reprezentacyjnym dywanie :roll: Mówię Wam, poezja!!! :loveu:
  22. Domki, poprosiemy o domki campingowe, zabrałabym Leonka, w zerówkach by sobie pobiegał.
  23. Sic, ja mam ubezpieczenie OC, które obejmuje również szkody wyrządzone przez moje psy. O rasę nikt nie pytał.
  24. [quote name='Mirabel']Czy wszyscy tu obecni (no oprócz Betty) mają tak idealnie wyszkolone psy? To gratuluję.[/quote] Może czytam nieuważnie, ale jakoś nie doczytałam się, aby ktoś z obecnych chwalił się, że jego pies jest idealnie wyszkolony ;) . [quote name='Mirabel"']"ZAWSZE pies jest wspierany pozytywnie.baaaardzo wspierany.i TO sprawia najwieksza trudnosc przewodnikom.zabawa z wlasnym psem"[/quote] Juz o tym pisałam, że znakomita większość osób biorących udział w tej dyskusji głównie nagradza swoje psy. NAPRAWDĘ :lol: [quote name='"Mirabel"']Wydaje mi się, że jedyna różnica między dyskutującymi tu osobami, albo inaczej między mną, a zwolennikami kolcy (nazwałam tak, żeby określić grupę o którą mi chodzi) jest taka, że Wy stosujecie szarpnięcia na co dzień, bo jest szybciej [/quote] Moim zdaniem czas nie jest bez znaczenia, gdyż (znów moim zdaniem) dużo większy dyskomfort odczuwa pies, który przez rok dusi się na ciągnąc na smyczy, niż ten kilka razy skorygowany łańcuszkiem.
×
×
  • Create New...