Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Mokka

    Ial # 1/2006

    Sic, jeśli masz na myśli zdjęcia z Wrocławia, to nie są one autorstwa Wind, bo jej we Wrocku nie było. Co do albumu, to w pełni się zgadzam, ale może nie z tymi fotkami ;) , bo one mają innych autorów.:lol:
  2. [quote name='Ludek']Mokka, a jak jak było we Wrocławiu?[/quote] No, kurczę, czekałam na to pytanie :loveu: . No, cóż, nieskromnie powiem, że wrócilibyśy z workiem medali, gdyby medale dawali ;). Klub reprezentowany był skromnie - przez Monię i Dragulca, ale za to wyniki niezłe. [B]Uwaga - IAL mini - Drago I miejsce[/B] :klacz: IAL midi - Monia I miejsce agility open M - Monia I miejsce Drago III miejsce jumping open M - Monia II miejsce Drago - IV albo V klasyfikacja łączna open M - Monia I miejsce Drago III miejsce. Specjalne brawa należą się Dragulcowi, który dawno nie był na treningu, niedawno pozdzierał sobie pazury, a gdy wpadłyśmy w sobotę na chwilę do klubu, aby przypomnieć młodzieńcowi przeszkody, to odstawił małą demolkę i pogniewał się na slalom i koło. Za to we Wrocławiu szalał. W IAL-u i agility zebrał tylko po 5 punktów karnych, jumping poszedł troszkę słabiej, ale [B]łapki były już poobcierane i dziecko cierpiało :buzi: .[/B] Jednym słowem wyjazd udany, choć następne zawody wolelibyśmy już zdecydowanie w innych warunkach pogodowych :lol: .
  3. O, ja się załapałam z dynamicznym rodezjanem :lol: . Ciekawe, dlaczego ja [B]też[/B] mam buzię otwartą . Polipy alboco :roll: .
  4. [quote name='Saba']Tak, ale najpierw musisz zgłosić zapotrzebowanie.[/quote] Do tej pory tak nie było. Organizator miał zapas kart in blanco i na każdych zawodach oficjalnych debiutanci dostawali kartę bez uprzedniego zgłaszania zapotrzebowania.
  5. Mokka

    Ial # 1/2006

    My również dziękujemy za zawody.:klacz: No i w końcu pogoda też dała się ubłagać :lol:. Padający rano snieżek dał za wygraną, a po południu nawet wyszło słoneczko. Było fajowsko, chociaż zimowo, wszyscy przeżyli, nawet ci zastrzeleni :razz: wrócili jakoś do domu.
  6. Wow, widzę, że wszyscy świetnie się bawili :lol: . Fotki super :klacz: , prosiemy o jeszcze :thumbs: . Żakla, na PP możemy zgłosić się wszyscy razem. Ja powinnam być na treningach w najbliższy weekend, więc ustalimy, kto chce startować i mogę wysłać zgłoszenie.
  7. [quote name='Anulka']Ja mam podobny problem co Mokka tylko, że z książeczką. Czy będzie możliwość nabycia jej na zawodach? Wiem że tym zajmuje się Agata Kordos ale ona nie odpowieda na moje maile w tym temacie.[/quote] Książeczkę się nie nabywa, tylko oni Ci wyrabiają na podstawie dostarczonych kart pracy z zaliczeniami, dostajesz już wypisaną, z numerkiem itd. Wysyłam Ci na priva telefon do Kaśki, może coś Ci się uda załatwić.
  8. OKI, jak go zawał, tak go zwał ;) . Problem się przez to nie rozwiązał
  9. [quote name='kyon'] Cytat: Napisał(a) [B]jaszczurka[/B] [I]A co jest w tym takiego drastycznego? Mozna miec bardzo wiele watpliwosci co jest bardziej etyczne - pozbawic psa jader czy pozwolic mu stale odczuwac poped, czuc zapach suk w rui i nigdy nie pozwalac mu kryc. Od lat kastruje sie mnostwo innych zwierzat(i wcale nie na zachodzie tylko ale i w Polsce), chocby ogierow i kocurow i nikt wielkich lez nad utraconymi jajkami nie wylewa.[/I] co jest w tym drastycznego? - nie chcę być złośliwy, to odpowiem Ci tlko tak: nieodwracalność; krowy, konie, koty i co by tam jeszcze - nie spełniają zadań takich jak unieszkodliwianie bandytów i pilnowanie np. domów (byłaś kiedyś, albo co gorsza, ktoś z Twojej rodziny przedmiotem napaści? - nie życzę w każdym razie); tyle; [/quote] Przepraszam, że pytam, ale co ma piernik do wiatraka? Co mają jajka czy macice do pilnowania domów lub unieszkodliwiania bandytów? A już pytania, czy ktoś był przedmiotem napaści zupełnie nie rozumiem. Czy Twoim zdaniem przed takim atakiem powinien bronić pies? I do tego koniecznie pies z jajkami? :roll: Nie nadążam, sorki...
  10. Mokka

    Ial # 1/2006

    Czy mi się dobrze wydaje, że Chi ze swoją suczką startowała już w PP? No to nie wypada już do zerówek się cafać ;)
  11. [quote name='PATIszon']Nie wiem jakk to jest teraz, ale ja dostalam swoja podczas rejestracji na pierwszych zawodach.[/quote] Ja tysz. Ale to były zawody organizowane przez ZT Russ, który dzierży agilitową dokumentację. Te są organizowane przez Hopsę i nie wiem, czy dostaną od Russa jakąś pulę kart pracy dla debiutantów (każda karta powinna mieć nadany numer), czy co...
  12. [quote name='Gazuś']Również mam psa :lol: I również uważam, że związek nie powinien pobierać opłat, jeżeli u suni wystąpiła cieczka... Bo co, to jej wina? Właścicieli? [/quote] To by było rowiązanie idealne, ale nie w naszych warunkach :angryy: . Każdy, kto z jakichś powodów chciałby zrezygnować z wystawy, zgłaszłby, że suka dostała cieczki. Zaprzyjaźniony wet zawsze wystawi odpowiednie zaświadczenie, a organizatorzy wcześniej czy później pójdą z torbami, bo suczki będą nagminnie opuszczały wystawy, na które były zgłaszane. Nie, nie cierpię na paranoję i nie hołduję spiskowej teorii dziejów, ale widzę, co robią nasi hodowcy i wystawcy, więc nie trzeba zbyt wysilać wyobraźni, aby przewidzieć, co może się dziać. Idea sama w sobie nie jest głupia, ale można by ją dopracować. Jeśli suka jest wycofana z powodu cieczki, to niech płaci połowę ceny zgłoszenia. Albo można sukę wycofać z wystawy z powodów cieczkowych bez płacenia, ale tylko z 2 czy 3 wystaw w roku. Ta opcja wymagałaby jednak jakiejś bazy danych lub bezbłędnej komunikacji między oddziałami, a z tym może nie być najlepiej... :cool3:
  13. Niuka Czy osoba, która po raz pierwszy startuje w PP może liczyć na otrzymanie karty pracy na zawodach, jak to było do tej pory, czy powinna się o nią wcześniej wystarać?
  14. Mokka

    Ial # 1/2006

    Któś mię robi w trombe :niewiem: . No cóż, niech i tak będzie :lol:
  15. Mokka

    Ial # 1/2006

    A nasz dalej nie ma :placz: .
  16. Mokka

    Ial # 1/2006

    A moje zgłoszenie nie doszło, a wysłałam 3-go marca :placz: . Ale Ania dopisze mnie na chybcika :loveu: .
  17. Mokka

    Ial # 1/2006

    [quote name='ARTEMIS1'] Jak pisalam wszyscy dostana potwierdzenia zgloszen jesli by ktos nie dostal do jutra to prosze o interwencje bo moze sie okzac ze tak jak w przypadku Malgosi zgloszenie nie dotralo. [/quote] Dostał ktoś potwierdzenie? Bo ja jeszcze nie...
  18. Też mam mieszane uczucia co do tego testu, ale zrobiłam i Leonowi wyszło tak: Prey 50 Pack 35 Fight 50 Defense 25 Tyle, że Leon niektóre zachowania ma wpojone, a od niektórych jest oduczony, więc nie wiem...
  19. Sam zabieg jest na pewno jakimś przeżyciem, ale wierz mi, że psy błyskawicznie zapominają, że było nieprzyjemnie. Jak tylko rana się zagoi, zaczynamy nowe życie, trudno tu mówić o jakimś męczeniu. Może ja się obracam w nieodpowiednim towarzystwie ;) , ale znam wiele suczek wysterylizowanych i wszystkie są radosne i wesołe, żadna nie jest osowiała. To fakt, że są to psice nie zawsze prowadzone "typowo" :razz:, co tu dużo ukrywać - są to psy dogomaniackie. Właściciele poświęcają im dużo czasu, pracują z nimi, szkolą, sportowią się. Ta żywotność i dobry nastrój nie jest wynikiem tylko i wyłącznie kastracji, ale te psy są dowodem na to, że im nic nie zaszkodziło.
  20. [quote name='Greven'] W lecznicy i w TOZie upierają się, że nie czipuje się psa poniżej roku życia, a jeżeli już chcę koniecznie, to muszę za to płacić. No i już teraz nic nie rozumiem :shake:[/quote] A za chipowanie psa starszego nie płacisz? U nas jest to płatne zawsze...
  21. Wiadomo, że najłatwiej jest dawać rady innym ;) , ale ja na Twoim miejscu zaryzykowałabym jednak. Stan zdrowia Twojej suni wymaga jednak konsultacji z dobrym wetem i może przeprowadzenia dodatkowych badań. Skąd jesteś? Czy u Was jest tylko jeden wet? Pytam poważnie, bo jeśli nie ufasz miejscowym fachowcom, to może jednak warto pofatygować się do bardziej renomowanej lecznicy. Jeśli wszystko przebiega normalnie (oby :lol: ), to sukę po operacji czeka tylko jedna wizyta - zdjęcie szwów połączone z ogólną kontrolą. Gorzej, jeśli coś się paprze, wtedy dobrze jest mieć kogoś zaufanego pod ręką.
  22. Mokka

    Ial # 1/2006

    Ja cię kręcę, a ja mam remont i nie mogie znaleźć korków :placz:
  23. Pangea, to bardzo ciekawe, co piszesz, bo na samej Dogomanii jest mnóstwo psów sprowadzonych z zagranicy w wieku zdecydowanie poniżej 3 miesięcy. Z tego, co wiem, nie były przemycane, lecz przekraczały granicę zupełnie oficjalnie. :niewiem: Najnowszym przybyszem, jakiego znam jest Lotka (Flaire), która przyleciała do Polski samolotem w styczniu w wieku 8 tygodni.
  24. [quote name='Musiałek']a ja jestem jakas nie tutejsza :shake: Co to sa "wrzosowki" :crazyeye:[/quote] Musiałek, wstyd, masz przecież pastucha :lol:
  25. Romas, wysłałąm Ci emalię na adres, który podałaś i właśnie wróciło niedoręczone :wallbash: . Siem pochlastam. Znów puściłam priva..
×
×
  • Create New...