-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Super filmik, mam nadzieję, że przyniesie Homerkowi dom :loveu: -
Śliczna GERDA ze schr. Mielec - POJECHAŁA DO DOMU!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ona ma ok. 8-9 kg. Ona na tych zdjęciach wydaje mi się i tak wyszła na większą :roll: -
Śliczna GERDA ze schr. Mielec - POJECHAŁA DO DOMU!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Obiecane fotasy :cool3: Tylko weźcie poprawkę, że ja mam 158 cm wzrostu :evil_lol: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3326/gerrrfe0.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/3339/gerrr2uu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8797/gerrr4jz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6592/gerrr1pf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/383/gerrr3gd8.jpg[/IMG] -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Raz sie zyje, wyslalam maila do Fundacji z nowymi zdjeciami i filmikami. Moze odezwie sie ktos doswiadczony w pracy z lękliwymi psami i bedzie chcial Majke adoptowac :kciuki:[/quote] Ja się trochę boję wysłać Maję do Niemiec :oops: Bo jeśli to nie zależy od podejścia ludzi tylko ona zwyczajnie tęskni? W Polsce łatwiej w razie czego pojechać i odebrać, w Niemczech trudniej... A to jeszcze obcy język, ona będzie totalnie zagubiona :shake: Ja bym wolała, żeby ona w Polsce była, zawsze to "pod ręką". Wiem, że ciężko będzie odpowiedni dom znaleźć, ale jeśli raz się zgłosił to może zgłosi się też drugi raz :roll: Może jak się bardziej oswoi jej adopcja będzie łatwiejsza :roll: -
Pies się po kastracji robi groźny?? Pierwsze słyszę :lol: Miałam dużo psów po kastracji (prywatnych "długoterminowych" dwa i tymczasowych całą masę) i nic takiego nie zaobserwowałam. Jeśli już to przeciwnie... Podobno agresywna suka po kastracji może zrobić się jeszcze bardziej agresywna.. ale psa to raczej nie dotyczy :roll: Naprawdę nie masz się czego obawiać ;)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No cudne foty :loveu: Anusia wesoła i już chyba w pełni zdrowa ;) A jak skoczek, sprawdza się?? :eviltong: -
Porobimy zdjęcia Gerdzi, ale raczej przydadzą się do ogłoszeń, bo decyzja już chyba podjęta :eviltong: Cieszę się, że psiak z okienka będzie miał domek :multi: Mam nadzieję, że spełni Wasze oczekiwania i nie będziecie mieli z nim problemów :cool3:
-
Psiak może iść do adopcji!!! Właśnie mi Kierownik napisał taką wiadomość ;) Gerda właśnie po spacerku, jak trochę obeschnie to zrobimy sesję zdjęciową ;)
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja to pies stróżująco obronny :evil_lol: Wczoraj jak wróciłam z miasta (zajechałam samochodem) i Maja była na ogrodzie, nie poznała mnie (inne ubranie, inny zapach itp.). Tylko wysiadłam z samochodu, a ona rozkraczyła się przed samchodem i dawaj szczekać! Ale nie jak jakiś strachulec, tylko pewnie i bojowo! Aż ją podrzucało :lol: Dopiero kiedy się odezwałam zreflektowała się, skuliła uszka i radośnie podbiegła machając ogonem ;) Jest przezabawna w tej swojej bojowości :loveu: Udało mi się dzisiaj uchwycić jak szczekała na sąsiada. Filmik jest króciutki i nie obrazuje w całości jej zachowania, bo Maja była już po pierwszym obszczekaniu i to tylko takie końcówki (musiałam skoczyć po aparat). No, ale jak sie wsłuchacie to rozróżnicie jej głos, ma piękny tubalny szczek :loveu: [url=http://www.youtube.com/watch?v=cueIuLXPf9s]YouTube - MVI 1162[/url] A tu jeszcze Maja kanapowa (schodzi tylko na spacerki i na jedzonko. Nie ucieka nawet jak przychodzą obcy ludzie :crazyeye: głaszczą ją dzieci, głaszcze sąsiadka, a ona tylko oczy mruży :cool3: ). [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9962/ma2yx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/123/ma3lz8.jpg[/IMG] -
Niestety nic nowego, Roan wciąż bez domu :-(
-
Kierownik mi napisał, że będzie wiedział dopiero w środę, bo teraz nie ma prowadzącego tej sprawy :-(
-
Dokładnie, Dest był ogolony na pałę :cool1: Na pewno go tam nie przekarmiali, bo wczoraj i dzisiaj tak się nażarł, że aż się przejadł i parę razy wymiotował :shake: Wątpię też, aby był wyprowadzany (wg zapewnień miał mieć 3 spacerki dziennie), bo wczoraj wcale nie przejął się tym, że zrobił koo w kuchni, nabrudził też w klinice na korytarzu (p.Paulina która go wyprowadzała też wspominała, że wysiusiał się w klinice). U nas przy regularnych spacerach nigdy się nie zdarzyło, aby Dest nabrudził w domu lub kojcu :shake: Najważniejsze, że Dest już ma to za sobą. Jest bardzo towarzyski i wszycy w klinice go tam bardzo polubili, cieszył się do każdego :loveu: Teraz u nas spacerki ma krótkie, żeby za bardzo nie zmarzł :razz: Jestem ciekawa czy te zmiany na uszach porosną sierścią :roll: Musimy jeszcze odebrać wyniki badań od dermatologa z AR w Lublinie. Mam nadzieję, że nie wyjdą tam jakieś nowe sensacyje, bo zwątpię :shake:
-
Kierownik jest uprzedzony co do Twoich zapatrywań na adopcję, więc powinien skojarzyć o którego psiaka chodzi. Może jutro Ulka podpowie gdzie teraz jest psiak: czy w świetlicy czy w boksach, to będzie łatwiej zidentyfikować. Najlepiej prosić do telefonu Kierownika Andrzeja Skowrona, on jest najbardziej kompetentny ;) tel. 017 - 583 15 32 Z czekaniem to chodziło o sprawdzenie czy psiak na pewno jest w schronisku i ustaleniu czy może być adoptowany, bo póki nic nie wiadomo to głupio od kogoś wymagać aby wydzwaniał do schroniska. Ale może faktycznie najlepiej jak sama zadzwonisz i się dowiesz przy okazji coś o psiaku ;)
-
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
Murka replied to annama's topic in Już w nowym domu
[quote name='annama']Naprawdę im się poszczęściło, az trudno uwierzyć, warto było czekać na ten dom wspólny dla obu, rzeczywiście miały mieszkać w sionce i ogrodzie, tymczasem Pani się przyznała, że w nocy to one spią z jej mężem w łóżku :evil_lol: Że [B]Musia wchodzi cichutko i ostrożnie a jak już się umieści w nogach, to Pysia, która zawsze była mniej subtelna, robi brutalny skok i się uwala na kołdrę.[/B] I Pani twierdzi, że im trzeba wynagradzać ich ciężki los. Pysia jest okropnie cięta na rowerzystów, ale po prostu masakra, musza uważać na spacerach, bo jak jakiegos zobaczy, to wpada w amok, nie wiadomo, co by zrobiła, jakby któregoś dorwała :diabloti:[/quote] :laugh2_2: Normalnie widzę tę scenę przed oczami :D:D:D -
Piesek z okienka miał robione zdjęcia w świetlicy schroniskowej, stąd piec. Nie wiem czy tam przebywa na stałe czy w boksie :roll: może Ulka będzie wiedziała. Do Kierownika wysłałam ponaglającego maila. Żeby się coś o psiaku dowiedzieć najlepiej zadzwonić do schroniska tylko Ulka może podpowie o jakiego psiaka pytać (bo w Mielcu jest psów prawie 600). Gerda nie jest duża, ona teraz jest taka do połowy łydki właśnie, nie urośnie już wiele, to już prawie dorosła panienka ;) Zrobię zresztą jutro zdjęcia z człowiekiem żeby była jasność :cool3:
-
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Od-Nowa']a tak samo reaguje na głaski TZ i Twoje? czy jesteś na razie jedyną osobą której na to pozwala?[/quote] TZowi też się pozwala głaskać, jest trochę bardziej niepewna, ale to normalne, bo ja więcej z nią spędzam czasu. Teraz TZ częściej z nią wychodzi i za każdym razem jest lepiej ;) -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
Murka replied to annama's topic in Już w nowym domu
Hehehe, a Musia i Pysia miały mieszkać w ogrodzie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rany, ale się fartnęło dziewuszkom :crazyeye: :loveu: Prawdziwie wyśniony dom!!! :multi: -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Murka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Teraz za zimno na trymowanie :-( -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Murka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[B]lilith[/B], świetna aukcja ;) Ja bym tylko dodała w tytule sznaucer mix lub coś w tym stylu: słowo "sznaucer" przyciągnie większą rzeszę ludu :razz: [B] Przyszła wpłata 60 zł od p. Czesławy z Janowa Lubelskiego.[/B] -
GACEK - PIES BARDZO ORYGINALNY pojechał szukać szczęścia do Niemiec!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Przyszła wpłata od KubyP 100 zł[/B] ;) -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Pepe musiał się tymczasowo wyprowadzić z kuchni do łazienki, bo sytuacja zmusiła nad do ulokowanie dwóch psów w kuchni, a Pepe nie był zadowolony z towarzystwa na JEGO terenie i w okolicy JEGO misek. [SIZE=2]Ciekawe, że kot może mu wyjadać z misek, pies niekoniecznie :razz:[/SIZE] Próbowalam wczoraj mu zdjąć kołnierz, ale zaczął sobie intensywnie pracować nad szwami więc zakołnierzowałam łobuza z powrotem :cool3: Niech mu się jeszcze trochę wszystko podgoi ;) -
Deścik dotarł do nas wczoraj późnym wieczorem. Przypomniał sobie oczywiście wszystko i nie omieszkał na nowo oznaczyć całej kuchni kilkakrotnie :diabloti: co mu tu będzie jakimiś innymi psami pachnieć. Ogolili go strasznie :placz::placz::placz: A tak wyglądają zmiany martwiczne u Desta: Ogonek Jedno ucho od wewnątrz To samo ucho od zewnątrz Wygląda to teraz dużo lepiej niż przedtem, nie ma strupów, nie ma ropy. Dostaliśmy maść witaminową aby te miejsca smarować :roll:
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja wczorajszego wieczora zmieniła lokum. W nocy trochę dokazywała drapiąc w drzwi, była zdezorientowana. Ale dzisiaj się już pogodziła z nowym miejscem. I... wzgardziła legowiskiem, które zrobiłam specjalnie dla niej odsuwając szafkę (aby miała się gdzie schować, nie być na widoku, tak jak lubi). Maja sama sobie wybrała miejsce do spania :crazyeye: [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/6176/24210802tb7.jpg[/IMG] [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/6636/ma1bx6.jpg[/IMG] -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj jakaś pani dzwoniła w sprawie "dwóch suczek" więc chyba chodziło o Tolę i Lolę. Czy ktoś dawał je na allegratkę? Bo chyba tam je pani wypatrzyła. Bardzo nam coś przerywało i nie bardzo mogłam się dogadać, ale pani była jakaś taka "to ja bym jedną wzięła", w tle płaczące dziecko itp. Więc zrobiłam test i powiedziałam o wizycie przedadopcyjnej. Pani momentalnie powiedziała, że musi porozmawiać z mężem i się pożegnała :roll: -
[B]anciaahk[/B], nie mam jeszcze odpowiedzi od Kierownika odnośnie "psiaka z okienka" :-( Kierownik na pewno nie zapomniał tylko może jeszcze nie udało mu się nic dowiedzieć. W schronisku w Mielcu nie ma wolontariuszy którzy są na miejscu, każdy z nas ma kilkadziesiąt lub kilkaset km do Mielca ;) Jeśli chodzi o wizytę przedadopcyjną, to się nie martw. Jeśli wybrałabyś któregoś psiaka z Mielca lub Gerdę (ona też zresztą z Mielca) to mamy znajomych w Olsztynie - myślę, że ktoś będzie mógł Cię odwiedzić. Z odbiorem jest kwestia dogrania. Do Warszawy transport na pewno uda się zorganizować :cool3: