Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. No właśnie przecież to schronisko zostało przeniesione z Pancerniaków na Metalurgiczną i zmienił się zarząd... Ale z tego co wiem to wcale tam tak kolorowo nie jest i nie są wcale już tacy otwarci na wolontariat :razz:
  2. No właśnie boję się co to będzie jak mała podrośnie i zacznie wyrażać swoje ZDANIE :diabloti: Już to widzę i słyszę: uuuuaaaaaaa, ja nie chcę, żeby ten piesek poszedł do innego domu ;)
  3. [quote name='andzia69']Frotka - co z Fobciem???? cały czas wysyłam allegro...i dzisiaj dostałam e-maila: " Treść wiadomości: jestem zainteresowany wzieciem do siebie Fobosa widze ze jest to bardzo piekny pies moge powiedziec ze będzie mu u mnie bardzo dobrze mieszkam koło krakowa mam duży dom z ogromnym ogrodzonym ogrodem ponad 2h bardzo kocham zwierzeta piesek mieszkał by w domu ponieważ nie uznaje wiazania psów na łancuchu nie mam nic przeciw by piesek był odwiedzany żeby można sie przekonac ze jest mu u mnie dobrze bardzo prosze o kontakt mejlowy [EMAIL="murzynowie@interia.pl"]murzynowie@interia.pl[/EMAIL]" czy mozesz w razie co skontaktować się z państwem?[/quote] Trzymam kciuki, brzmi rozsądnie! :razz:
  4. [B]Wpłynęło 50 zł od Reno2001[/B] ;)
  5. Na razie wpłynęło 50 zł od agaty51 ;) A moje ogłoszenie na adopcje.org jeszcze nie zostało zaakceptowane i umieszczone :mad:
  6. Wspólność myśli ma to do siebie, że może się zmaterializować :cool3: Monka też marzy o domku u ecci, tylko jeszcze o tym nie wie :eviltong: A ja mam dobre wieści odnośnie uszek. Myślałam, że mi się wydaje, ale teraz jestem przekonana, że z dnia na dzień zbiera się coraz mniej brudu w uszkach :multi:
  7. [B]jin[/B], u nas w hoteliku jest duży pies do kojca :cool3: Nie pochodzi co prawda ze schroniska w Mielcu, ale z innego schroniska. Nie nadaje się do mieszkania, już baardzo długo szuka domu: [url=http://www.allegro.pl/item559166075_roan_piekny_jak_owczarek_niemiecki_szuka_domu.html]ROAN - PIĘKNY JAK OWCZAREK NIEMIECKI - SZUKA DOMU (559166075) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Ma też wątek na dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/grzybek-vel-roan-piekny-rudy-puchaty-w-hotelu-u-murki-czeka-na-swoja-szanse-77086/[/URL]
  8. Zapomniałam napisać: detreomecyna kosztowała 9,10 zł, a maść witaminową mamy z kliniki, prawie całą tubkę. Uszka i ogonek znacznie lepiej :cool3:
  9. Jest lepiej, ale jeszcze delikatnie Pepuś kuleje. Zobaczymy jak będzie jutro. Jak coś to w piątek podjedziemy do lecznicy na kontrolę. Poza tym to już nie jest ten sam Pepe. Ogon praktycznie cały czas powiewa nad grzbietem :cool3: najlepiej czuje sie w ogrodzie, szaleje z Gerdą, szczeka przy płocie :razz:
  10. Krówciu nieco lepiej, w przeciwieństwie do wczoraj sam wchodzi i wychodzi z budki. Ma kłopoty z utrzymaniem równowagi, ale chodzi, choć bardzo powoli i niepewnie. Łebek spuszczony, plecy zgarbione. Teraz to już taki naprawdę dziadunio. Ważne też, że je i pije. Dzisiaj był wet, Krówek nie ma odruchów (chyba mięśniowych) na lewej tylnej nodze i bolesny odcinek krzyżowo-lędźwiowy kręgosłupa. Zapodał Krówkowi zastrzyk sterydowy (koszt z dojazdem 45 zł). Zobaczymy jaki będzie efekt :roll: Jak zadziała to kolejny zapodamy za ok. 2 tygodnie. Jeśli nie będzie poprawy to trzeba będzie podawać przez tydzień codziennie trochę inny środek, ale też steryd. Zastrzyki powinny postawić nieco Krówka na nogi.
  11. Wpłata dotarła ;) A u Węgielka dzisiaj zobaczyłam że mu ogonek łysieje od wewnętrznej strony :crazyeye: Tak mi się wydawało, że wcześniej ogon był bardziej puszysty, ale myślałam, że to zmiana sierści.. a teraz patrzę, a tam prawie łysa skóra. Podobnie jak na wewnętrznej stronie tylnich łapinek po kastracji. W piątek Węgielek będzie paszportowany i czipowany, wówczas obejrzymy w lecznicy te wyłysienia. Może Węgielek ma zapchane gruczoły odbytowe i się wygryza w tych okolicach? :roll: No chyba że to stres/tęsknota za domem, bo łapinki zaczął wylizywać po przeniesieniu z domu do boksu :razz:
  12. Myślę, że najlepsze wyjście to odrobaczyć, sterylizować i do adopcji ;) Szczepienie w ew. nowym domu lub w DT jeśli do czasu nabrania odporności jeszcze nie znajdzie się chętny. Szczepić można 2-3 dni po odrobaczeniu - tak nam radziła Beatka ze Stalowej Woli. Myślę, że czas ten mógłby się wydłużyć, gdyby pies był bardzo zarobaczony :roll:
  13. [quote name='bumel']Dziewczyny, a wiecie może, skąd pani Dorota dowiedziała się o Homerku? Ciekawa jestem, czy z prasy czy z netu czy może w jeszcze inny sposób? Myślę, ze warto miec taką wiedzę na przyszłość, bo tyle innych piesków czeka na pomoc...[/quote] Z tego co mówiła to widziała go na różnych portalach w necie, m.in. na allegro ;)
  14. Nie pomyślałam o bebeszjozie, ale teraz kleszczy nie ma :roll: Zapytam jutro weta. Jest to raczej na pewno następstwo jego chorych stawów. Było to nieuniknione. Aspicam przestał pomagać... :-( Już niepokojący był ten nawrót wygryzania sobie stawów... Podwójna dawka może pomogła trochę, ale na krótko. Teraz nastąpił zmasowany atak... Teraz Krówek śpi, pociesza mnie, że nie wygląda jakby cierpiał (on właściwie nigdy nie okazywał, że coś go boli, nawet po operacji oka zachował dobry humor), podnosi głowę i tuli się do rąk, wypręża do głasków. Nie próbuje wstawać. Jakby wiedział, że nie ucieknie od najgorszego :-( Czy próbować ze sterydami?? Tak mi się marzy, aby Krówciu doczekał do wiosny... Znów zobaczyć go brykającego wśród zieleni... Na pewno odżyłby po tej wrednej zimie...
  15. [quote name='andzia69'] widać kryzys finansowy odbił się i na psach...bo ja już nie mam wytłumaczenia...:shake:[/quote] Mi się wydaje że to jest w głównej mierze skutek ogromnej ilości ogłaszanych psów. Kiedyś psy mające allegro były wyjątkami, teraz każdy "szanujący się" pies szukający domu ma allegro, to podstawa. Ludzie mają w czym wybierać. Kryzys pewnie też ma tutaj swój udział... Strach pomyśleć co to będzie przed i w trakcie wakacji... U nas w hoteliku coś rusza z adopcjami, mam nadzieję, że szczęście niedługo dotknie także Rudki i Lenki oraz pozostałych psiaków kieleckich :razz:
  16. A my mamy w końcu antybiotyk na gardziołko Homerkowe. Niestety w zastrzykach: musi dostawać zastrzyk co 3 dni (zaczęliśmy od dzisiaj). Antybiotyk ten niszczy bardzo florę bakteryjną jelit, więc żeby zabezpieczyć je przed wyjałowieniem Homerek będzie dostawał jednocześnie tabletki na jej odbudowę. Koszy antbiotyku i tabletów 40 zł.
  17. Wet dzisiaj nie dojechał z przyczyn losowych, ale konsultowałam z nim wszystko telefonicznie. Krówek w dzień się troszkę lepiej poczuł, nawet troszkę pospacerował i wysiusiał się. Niestety do kojca już trzeba go było wnieść. I nawet jak chodzi to się bardzo zatacza, tylnie nogi się mu plączą. W boksie cały czas leży, trochę się przesuwa i wciąż "ucieka" spod koca :razz: Wet powiedział, że można mu spróbować zapodać steryd, ale nie ma się co spodziewać super efektów, może zadziałać na tydzień, dwa tygodnie... Generalnie trzeba się przygotować na to, że trzeba będzie w pewnym momencie Krówkowi skrócić cierpienie :placz: Wpłynęło 300 zł od Sabiny02.
  18. Miał podawany Advocate w lecie, dwukrotnie. Mozemy zapodać Stronghold, na pewno mu to nie zaszkodzi :roll: Moja "teoria" jest taka, że jest to jednak martwica, do której się przyplątują różne paskudztwa :razz:
  19. [quote name='Panca']Tola tez znajdzie dom ,jest taka sliczna:loveu:[/quote] Tola ma rację, trzymajcie kciuki. Wygląda na to, że Tola w przyszłym tygodniu będzie w swoim domku :cool3:
  20. E no dajcie spokój, gdybym te wszystkie psiaki wzięła na swój wikt to by było coś :razz:
  21. Majcia z Destem ;) [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9567/79808139.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/3479/md1.jpg[/IMG]
  22. Byłam przed chwilą u niego, paróweczkę zjadł, leży zwinięty w kłębek, łebek podnosi i nawet szczeka. Na przednich łapkach się podpiera, ale wygląda na to, że tylnie łapki osłabły :-(
  23. Wygląda na to że dezynfekt a teraz maście pomagają, bo odpadły strupy. Także zobaczymy, miejmy nadzieję, że wrócimy przynajmniej do punktu wyjścia. Tak to teraz wygląda, posmarowane maścią, dlatego wilgotne: Jeden uchol Drugi uchol A tu jeszcze Dest z Majcią.
  24. Stan Krówka się drastycznie pogorszył :-( Wczoraj rano i w dzień było ok, ale późnym wieczorem nie wyszedł już na spacer, jakby go wszystkie siły opadły, niemal wyciągnęłam go z budki (myślałam, że jest zaspany), ale słaniał się na łapach, w końcu się położył (cały boks ma wyłożony sianem). Nie chciałam go już kieresować i taszczyć do budy. Wygłaskałam i przykryłam kocem. Byłam jeszcze u niego o 1.00 w nocy i leżał w tym samym miejscu. Podnosił łebek go głaskania, ale nie miał siły aby wstać. Leżał sobie spokojnie jakby spał. Rano leżał w innym miejscu, ale do budki nie wszedł. Podtykaliśmy mu wodę i jedzenie, ale nie reagował. Zaraz ma przyjechać wet.
  25. [B]anciaahk[/B], zapomniałam, że u agusizet w Mielcu jest nasz kontenerek na małego pieska. W razie czego jest do Twojej dyspozycji ;)
×
×
  • Create New...