Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Cygan zimowy; Na pierwszym zdjęciu skarży się, bo za bramą jest suczka z cieczką, a jego nie chcą tam wpuścić;)
  2. Trzymam kciuki za domek dla Grzesia! Co własny dom to własny dom.
  3. Faktycznie:) Ale końcowa kwota się zgadza. Już poprawiłam, dzięki za spostrzegawczość:)
  4. Baycox był kupiony jednorazowo, kociaki wybrały już co miały wybrać (dwie dawki w odstępie 7 dni) i reszta leku została (ok. pół buteleczki). Jakby komuś było potrzebne to mogę wysłać.
  5. Kupiłam ten preparat, koszt 135 zł (duża butla, starczy na długo)ł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d018395302645d06
  6. Dokupiłam Cilmalgex dla Argo, koszt 105 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d018395302645d06
  7. Rozliczenie kotków: Stan konta na 14 styczeń wynosił -2370,90 zł +200 zł helli +100 zł bakusiowa +1000 zł wpłata anonimowa (!!!) +300 zł Baltimoore +140 zł guccio (bazarek) +200 zł Anula (po Czesterku) -300 zł hotelowanie 14.01-13.02 -125 zł karma 5kg Calibra Gastro -120 zł badanie kału -96,40 zł Baycox (na koksydia) -60 zł szczepienie Cherry i Berry -6,70 zł dojazd weta -40 zł transport do Biłgoraja Karmela i Bezy Stan konta na 13 luty wynosi -1179 zł.
  8. Karma dla Kubusia, koszt 144,80 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/a9050b8659226256
  9. Uderzył i ma jeszcze większy uderzyć za tydzień. Z przerażeniem patrzę na prognozy pogody... A sunie tak jakby były u nas od zawsze, czystość od pierwszego dnia zachowują, na spacerki wychodzą (trochę ciągną na smyczy, ale nie ma się co dziwić), są bardzo otwarte, wesołe, garną się do człowieka. Mam nadzieję, że Felkę uda się wysterylizować zanim dostanie cieczki. Na razie nie widać, żeby coś się szykowało. Wychodzi na spacerki z niekastrowanym chłopakiem, więc mam testera na bieżąco:)
  10. Ok, to dziś wezmę, bo będę u weta. A Plamek czuje się już dobrze, jest taki jak wcześniej:)
  11. Może to szansa dla Grzesia, brzmi bardzo fajnie!
  12. Niestety problem z tym Artikrillem, w necie nie ma i nasz wet też nie ma możliwości sprowadzić. Ma podobny preparat Arthrosterol MB.
  13. Ja tak czułam jak widziałam te zdjęcia z budkami oddalonymi, że sunie mogą się nie lubić i dlatego na wszelki wypadek wzięłam dwie klatki... Trochę mi to pokomplikowało, bo sunie miały być w jednym boksie, ale na szczęście po sąsiedzku tego boksu jest przyjazny psiak, który bardzo się ucieszył z towarzystwa jednej suni:) Suczki są bardzo fajne, otwarte na ludzi, cieszą się, na smyczy dość sprawnie chodzą. Nie są niestety takie małe, bo Ida waży 16,80 kg, a Felka 13,80 kg. Wiekowo wet ocenił je na 5 i 3 lata. Są bardzo urokliwe, ogony mają jak wachlarze, więc z pewnością nie będą miały problemu ze znalezieniem domów:) Ida ma cieczkę i znając życie to Felka pewnie też dostanie lada chwila (jeśli już nie ma, tylko jeszcze nie widać)... Pani na pewno o tym wiedziała, bo suczki były zamknięte w budkach "bo przychodzi sąsiedzki pies i je zaczepia". Jak zapytałam, czy one są przyjazne do tego psa (przy samochodzie akurat podbiegł) to nic nie powiedziała, tylko gwałtownie szarpnęła suczkę i odstraszyła pieska laską krzycząc na niego (a psiak był bardzo przyjacielski). Pani nie tyle oddawała suczki bez żalu, to bym powiedziała, że się cieszyła, że ma problem z głowy.
  14. A tu wersja sportowa, czyli Cherry i Berry:) Małe granduski przy tym co zostało po gruboszu:) patrzą przez okno jak ptaszki się stołują (taka kocia tv:)).
  15. Pianka jest trochę płochliwa jeśli chodzi o gwałtowne ruchy, jakieś zmiany, obce osoby. Ale jak kogoś zna, to pakuje się na kolana, mruczy, ociera. Ma niesamowicie milutkie futerko, cudna jest:) Ma hopla na punkcie moich kapci i jeździ w nich po całej łazience, podkrada też mój zegarek i nosi w pysku jak zdobycz:)
  16. Ok, zapytam weta czy może sprowadzić Artikrill, bo w necie chyba trudno dostać.
  17. Wet mówi, że tam nie ma nic strasznego i jak na Plamka wiek (ok. 13 lat) to te wyniki są dobre. Być może kręgosłup Plamkowi siada i coś tam spowodowało gorączkę i osłabienie, bo tylko tutaj było widać zmianę. Np. to, że Plamek nie mógł wejść do samochodu, zataczał się. Teraz tył się mu nadal delikatnie zatacza i przy sikaniu Plamek już nie podnosi łapy, sika jak suczka. Koszty (badanie krwi, rozmaz na babeszjozę, leki, kroplówki, USG, antybiotyk w tabletkach na dwa tygodnie) to 321 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72ceb0970cbe6ecc
  18. Też mam już dość śniegu. Nie powiem co mnie boli od odśnieżania...
  19. Wczoraj dostałam takiego oto SMSa: "Jestem zainteresowana,Grześ super kurdeluś-beluś Wysłane z mojego HTC" Nie odpisałam, bo widać, że komuś się nudzi... A z Grzesia to niezły aparat:) z kotkami w domu śpi, ale na ogrodzie to prowadzi stado, żeby pogonić sąsiedzkiego. Wczoraj zagoniły jakiegoś kotka na drzewo (aż się martwiłam czy da radę zejść, bo zimnica, śnieg, wiatr, a ten kotuch wdrapał się na wysokie pionowe drzewo ok. 5 metrów w górę; ale zwołałam psy do domu i po pół godzinie zwiał:). Przy tej okazji widziałam Grzesia i przecierałam oczy ze zdumienia. Szczekał i wyskakiwał na pień pionowego drzewa ok. 1,5 metra w górę! Normalnie jak owczarek belgijski! Taka cicha woda:)
×
×
  • Create New...