Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Kupiłam dla Kuby karmę, koszt 165,80 zł. Jest jakiś problem z Eukanubą, nigdzie nie można kupić, dlatego kupiłam inną nerkową karmę w podobnej cenie:
  2. Dwa psiaki. Jedna ma przychówek, druga nie. Pan menel mówił, że to siostry, ale mi się bardziej widzi, że to matka z córką. Może Ala123 wstawi fotki, bo p. Iwona, która tam ze mną była robiła sporo zdjęć telefonem.
  3. Dziękuję:) Córka mnie zmobilizowała do zrobienia strony, bo mi wciąż brakowało czasu. Dzięki jej pomocy w końcu ruszyłam temat:)
  4. Piesek Reksio jest łaciaty, długowłosy, też nieduży (na oko ok. 6-7 kg) i jest suczka, która się przybłąkała, lekko terierkowata, szczeniakowata (wydaje mi się, że to podrostek), wagowo ok. 10 kg, bardzo kontaktowa i wszędzie się pcha (była bardzo gryziona i przepędzana przez suczki - matki podobnie jak ta czarna suczka bezdzietna).
  5. Andzia w domu czuje się bardzo swobodnie, od razu namierzyła piłeczki i miała tylko wielki problem z tym, że są dwie;) Koty minęła w korytarzu jak powietrze.
  6. To kolejny dowód, że psiaki potrafią nieźle zaskakiwać i że takim strachulcom potrzebne są zmiany. Podejrzewam też, że panie mają w sobie to "coś", odpowiednie podejście itd. Jednym słowem było warto:)
  7. Oto towarzystwo przywiezione dziś z Tomaszowa Lubelskiego od menela. Miałam wziąć tylko dwie suczki, ale jak zobaczyłam ten chlew i gryzące się psy... te maluszki nie miałaby tam szans, pchły zeżarłyby je żywcem:( Widać, że psiaki to pokoleniowa rodzinka i strach pomyśleć co się stało z resztą szczeniąt... Zostały tam jeszcze dwa psiaki (jeden chłopak i suczka paromiesięczna). Łaciata suczka waży 5,60 kg, ma 4 maluszki. Czarna suczka jest najmniejsza, waży 4,80 kg, ma dwa maluszki. Trzecia suczka też czarna to prawdopodobnie córka tej wcześniejszej, ma ok. 10 miesięcy i pewnie jest w ciąży. Jest największa, waży aż 5,80 kg. Ma niestety chorobę lokomocyjną, wymiotuje i ślini się przeokropnie podczas jazdy. Psiaki zostały odrobaczone, odpchlone (pchły makabryczne), koszt to 225 zł. Suńki oczywiście nie mają pojęcia co to smycz, ale powoli damy radę.
  8. Rozliczenie: Stan konta na 13 luty wynosił -1179 zł +20 zł Niesiowata +170 zł guccio (bazarek) +100 zł bakusiowa +500 zł bakusiowa (bazarek) +200 zł UlaFeta +230 zł jola&tina -300 zł hotelowanie 14.02-15.03 -10 zł odrobaczenie Aurory -16 zł odbiór 3 kotków od weta -201 zł koszty wet. dla 3 kotków (odrobaczenie, badanie itd.) -24 zł przejazdy z 3 kotkami na sterylizację/kastrację -90 zł kastracja -170 zł sterylizacja -170 zł sterylizacja -16 zł przejazd do weta z 3 kotkami -133 zł koszty wet. (odrobaczenie na tasiemca + test dla Poziomki) Stan konta na 15 marzec wynosi -1109 zł. Wrzucam rachunek od weta za ostatnią wizytę (133 zł):
  9. Nie wiem co z tym fotosikiem:( W dodatku poznikały zdjęcia, które zamieszczałam. A mam wykupiony płatny abonament, grrr:( To ostatnia fotka przed wyjazdem Aurory i Wafla (zdjęcie wrzucam bezpośrednio przez dogo):
  10. Madie wie:) Mam nadzieję, że kotki szybko się zaklimatyzują. Aurora u nas grandziła na całego w całym domu, nawet raz karnisz oberwała bo się jej się spodobało wspinanie po firance;) często podkradała mi pędzle i nosiła je w pysku;) Ciekawska była okropnie i wszędzie chciała wleźć. Od głaskania uciekała, ale raz się zdarzyło, że spała w nogach TZa (pewnie dlatego, że zajął jej miejsce, bo się zdrzemnął na kanapie). Mam fotkę tuż sprzed wyjazdu, ale fotosik się coś zbuntował, chyba jakaś awaria. Może jutro wrzucę. Dziś byłam u weta z 3 kotkami. Poziomce zrobiliśmy testy, są ujemne:) Wszystkie kotki dostały zastrzyki na tasiemca i glisty. Rachunek od weta wrzucę jak fotosik naprawią.
  11. Kaktus nawiał dziś z łazienki, więc wykorzystałam sytuację i zanim go złapałam zrobiłam parę fotek na gigancie:) Boi się najbardziej i najbardziej lubi siedzieć w zakamarkach. Jak go pakowałam na kastrację to musiałam użyć kocyka, bo bronił się: drapał i gryzł nawet (dlatego Kaktus, że taki niedotykalski;)), ale już jest lepiej i daje się głaskać i złapać jak się go przycupi w jakimś kącie. Oczywiście z rąk się wyrywa, ale mam nadzieję, że z czasem się oswoi, bo jest cudny:)
  12. Róża była wcześniej najśmielsza, ale po sterylizacji wycofała się nieco. A może to ona ma te dolegliwości i przez to gorzej się czuje. W każdym razie wcześniej była śmielsza, a teraz często siedzi gdzieś schowana. Podobnie jak poziomka nie drapie ani nie gryzie, tylko się kuli przy głaskaniu.
  13. Będę musiała 3 kotki odrobaczyć jeszcze raz, bo dziś któryś bardzo wymiotował treścią pokarmową oraz żółcią. W treści były człony tasiemca:( One dostały Stronghold, a on nie działa na tasiemca niestety. Będę musiała podać pewnie tabletki. Najbardziej śmiała jest trikolorka Poziomka:) Boi się brania na ręce i na kolana, ale głaskana np. w koszyczku potrafi się rozmruczeć:) Mimo strachu nie drapie, ani nie gryzie, po prostu trochę się spina jak się ją bierze i delikatnie próbuje nawiać.
  14. Piękna wyprawka:) Sunia dzisiaj czuje się dobrze, wróciła jej energia:) Rozliczenie: +500 zł wpłata anonimowa -600 zł hotelowanie 10.02-11.03 (zniżka ze względu na karmę) -105 zł transport z Kątów do weta i do hotelu -16 zł przejazd z Felką do weta na pobranie krwi -208 zł przejazdy do weta z Felką na kroplówki (zawiezienie i potem odbiór): 6 dni + 7-ego sunia już nie musiała zostawać -10 zł odrobaczenie II Idy -7,50 zł odrobaczenie II Felki -16 zł przejazd do weta z Idą do weta na pobranie krwi -16 zł przejazdy do weta z Idą na sterylizację (1/2 kosztów) -16 zł przejazdy do weta z Felką na sterylizację (1/2 kosztów) -16 zł przejazd do weta z Felą na czipowanie Stan konta na 11 marzec wynosi -510,50 zł.
  15. Sunia już po zabiegu, wszystko w porządku. Okazało się, że cieczka była tuż, tuż... Sunia już troszkę przytyła po chorobie, waży 12,70 kg:)
  16. 3 koteczki po zabiegach, wszystko ok. Koszty to 2x170 zł sterylizacja + 90 zł sterylizacja + 24 zł dojazdy do lecznicy: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4a25a30734dbb9fe Kotki trochę dziwnie sikają, tzn. od początku w kuwecie nie ma dużych brył, tylko są malutkie, jakby kotki sikały po troszku. Niby nie zauważyłam, żeby było nasikane na kocyki i inne miękkie miejsca. Raz tylko w wannie było troszkę. Ogólnie trochę czuć moczem w łazience, ale to chyba kocurek znaczy. Jedna z moich kotek miała struwity i stan zapalny i też sikała po troszku, dlatego zwróciłam uwagę na brak solidnych grud moczu w kuwecie, ale jej zdarzało się też popuszczać poza kuwetą. Rozmawiałam o tym z wetem i w sumie dziwne by było, żeby wszystkie 3 kotki miały problem z pęcherzem. Przy sterylizacji dostały antybiotyk, więc to w razie czego też podziała na układ moczowy. Będę obserwować. W każdym razie kotkom powoli kształtują się imiona i postaram się na dniach jakieś fotki im porobić. Trzeba będzie powoli ruszać z ogłoszeniami.
  17. Wczoraj byłam z Andzią u weta na szczepieniu. Ucho pięknie się wyleczyło, zdrowe, suche, tfu, tfu. Zaszczepiliśmy sunię na wściekliznę i wirusówki, koszt 26 zł + 28 zł + 8 zł dojazd do weta (połowa kosztów, bo odbierałam kotki po sterylizacji): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4a25a30734dbb9fe Jakie to jest jest kochane suczydło. Do samochodu wskakuje sama, grzecznie jedzie, u weta też super grzeczna. Pomyślę nad jakimiś domowymi fotkami, bo szkoda, żeby takie cudo było bez domu. Przy okazji zważyłam sunię, waży teraz 37 kg.
  18. A w schronisku wydawało się, że to taki dziaduś jedną łapką na tęczowym moście:)
×
×
  • Create New...