Adek, będziemy za tym, aby boksio pojechał bezpośrednio do Łodzi, bo pociągiem nie byłoby łatwo tej pani, w dodatku trasa byłaby okrężna, pies musiałby jechać do Krakowa, stamtąd do Warszawy, a stamtąd dopiero do Ciebie.
Czekam na info kiedy dokładnie wypadnie transport do Łodzi, mam nadzieję, że uda się wszystko zgrać. Rozumiem, że najlepiej by było, gdyby wypadł na weekendzie.