Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Dzięki Ulka, trochę mnie uspokoiłaś. Ja pierwszy raz mam do czynienia z operacją oka, więc wszystko dla mnie przerażające :roll: Reno, też myślałam o kennelu i przymierzam się do zakupu takiej klatki, ale jeszcze niestety nie teraz :-( Zobaczymy ile nam zostanie funduszy z remontu. A siły u Krówka pojawiają się proporcjonalnie do zainteresowania jego "osóbką". Im więcej się koło niego chodzi, tym Krówcio bardziej żywy :cool3: Kochany jest, tylko żeby sobie krzywdy nie zrobił :placz:
  2. Krówek mieszka teraz w domu. Tylko w taki sposób możemy mieć go pod ręką by regularnie podawać leki. Legowisko ma w łazience, a oprócz spacerków do dyspozycji duży taras. Co jest zaskakujące: zachowuje czystość!!! :razz: Nie wiem co dla niego lepsze, w boksie obijał się przy wchodzeniu do budy, w domu też się strasznie wierci, o wszystko zahacza, na spacerkach ciągnie, wyrywa się, próbuje biegać, skakać :shake: Żeby mu cokolwiek zapodać trzeba się z nim siłować. Humor mu wybitnie dopisuje, a mnie się włos na głowie jeży. Hydroksizina nic właściwie nie daje. Oczko jest trochę zaczerwienione, ale mam nadzieję, że nie oznacza to najgorszego. W każdym razie nie ma możliwości, aby Krówka unieruchomić :shake:
  3. Musia i Pysia witają nową koleżankę ;) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/6927/ruda7dd5.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7182/ruda8yg2.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2199/ruda9bi6.jpg[/IMG] [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/9099/ruda11gr7.jpg[/IMG]
  4. Musi być jakaś cena wyrwania ze schroniska :evil_lol:
  5. Krówek się wyraźnie cieszy, że teraz tyle się koło niego dzieje ;) Niestety mimo podawania syropu uspokajającego (może podaliśmy za małą dawkę) nadal jest strasznie żywy, ruchliwy i bardzo się wierci przy zakrapianiu i podawaniu leków. Mam nadzieję, że nie narobi sobie jakiejś biedy. Na razie wygląda na to, że wszystko jest w porządku.
  6. Zapadła decyzja o ciachaniu Fafiorka :diabloti: Jak tylko Rudemu już nie będzie potrzebny kubraczek, to umówimy się na ciach-ciach Faficzka ;)
  7. To w środku to akurat pies :lol: [SIZE=2]Wykastrowany ;)[/SIZE] To pierwsze od lewej to sunia. To Kredka i Goofy - część zwierzyńca jogi, która na kilka dni wyjechała do Anglii ;)
  8. A tu fotki sprzed chwili, "psia kanapa" :evil_lol: [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/1842/pa1kv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/1631/pa2ff9.jpg[/IMG]
  9. To było już z Twoją wpłatą: [quote name='Murka']A teraz obiecane rozliczenie: Wpłaty: 100 zł Frotka 152.68 zł emilia8022 100 zł andzia69 [B]Razem 352.68 zł[/B] Koszty: 360 zł- 30 dni hotelowania 50 zł - transport do Lublina 5 zł - odrobaczenie 97.70 zł - kastracja +kołnierz 18 zł - antybiotyk po kastracji 12 zł - obcięcie pazurów, płyn do czyszczenia uszu [B]Razem 542.70 zł 352.68 zł - 542.70 = - 190 zł [COLOR=Red]Stan finansowy na 27 marca wynosi -190 zł. [/COLOR] [/B][/quote]
  10. [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/5997/klara11ao0.jpg[/IMG] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/5826/klara12mm8.jpg[/IMG] [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/9100/klara13fd1.jpg[/IMG] Ranka na boku chyba się goi :roll: [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/2052/klara14ll9.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/3971/klara8ek0.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/3225/klara5fs9.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/4973/klara6kp9.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/7932/klara9nn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/2017/klara10aw7.jpg[/IMG]
  12. Trochę dzisiejszych igraszek Klary ;) [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/3056/klarakm8.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/3428/klara1ol3.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4103/klara2jv5.jpg[/IMG] Aport ulubionej zabawki Klary ;) [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6536/klara3kl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/4465/klara4gw4.jpg[/IMG] cdn.
  13. Oj, ta pani to jest taka troche dziwna (delikatnie mówiąc). Naprawdę nie ma czego żałować :shake: Rudy ma naprawdę świetny uśmiech i w ogóle jest kochany bardzo i bardzo słodki. Poza tym jest posłuszny i taki "ludzki" (można sobie z nim pogadać, sam przychodzi i domaga się uwagi itp.). Zasługuje na naprawdę super domek. A to jeszcze uśmiech dzisiejszy pospacerowy ;) [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/4333/rudyyrp4.jpg[/IMG]
  14. No właśnie... Dziś mija kolejne 30 dni pobytu Foboska. [B]Stan na 27 marzec wynosił -190 zł[/B] Wpłaty od tamtego czasu: 100 zł Frotka 30 zł jolly 171.66 zł emilia2280 100 zł jolly [B]Razem: 211.66 zł [/B]Koszty: 360 zł - hotelowanie 14 zł - surowica 17 zł - profilaktycznie odpchlenie i zabezpieczenie przed kleszczami [B]Razem: 391 zł [/B]211.66 - 391 zł = -179.34 zł [COLOR=Red][B]Stan na 26 kwiecień wynosi -179.34 zł [/B][COLOR=Black]Przyszedł dziś mail w sprawie jego adopcji.. po treści wielkiej nadziei sobie nie robie, ale zobaczymy :roll:[/COLOR] [/COLOR]
  15. Niektórzy z Was wiedzą, że wczoraj Rudy jechał się pokazać pewnej pani, której się nie spodobał... :cool1: W trasie zrobiłam parę fotów, bo nie mogłam zdzierżyć, tak się Rudzielec ładnie uśmiechał :loveu: Tutaj w ubranku zastępczym (z Pysi), bo tamto sobie podsikał i musiałam wyprać [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/7205/rudylc2.jpg[/IMG] A tutaj w drodze powrotnej (bez ubranka, bo to z Pysi też sobie podsikał...) [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1770/rudy1dn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/7566/rudy2vg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/8349/rudy3ah0.jpg[/IMG]
  16. Krówek waży dokładnie 19 kg (dzisiaj ważyliśmy) ;) Właśnie dostałam kolejne 20 zł z bazarków Kasi14 :iloveyou: Jeśli chodzi o finanse, to przeliczyłam tak na szybko i w chwili obecnej jesteśmy na minusie ok. 90 zł (wliczam wszystkie wpłaty które otrzymałam oraz wszystkie koszty, razem z hotelowaniem do dnia dzisiejszego). Czyli jak przyjdzie 110 zł od fony, to będziemy się powoli podnosić ;) Dziękuję wszystkim za pomoc dla Krówełka i za nie pozostawienie go samego z tym oczkiem. Sprawa była poważniejsza niż na początku się wydawało i cieszę się ogromnie, że mogliśmy mu pomóc.
  17. Operacja trwała ponad 1,5 godziny, a pół godziny wcześniej dr Balicki przygotowywał salę. Wszystko przebiegło bardzo dobrze. Za 10 dni, czyli 5 maja musimy się stawić ponownie w Lublinie na zdjęcie szwów. Do tego czasu Krówek musi być w kołnierzu, musi mieć ograniczoną ilość ruchu (żadnego biegania, skakania), brać leki (ło matko, żebyście zobaczyli rozpiskę.. muszę sobie chyba kolorami pozaznaczać co ile w jakim czasie itp.), np. przez 24 godziny musi mieć co dwie godziny zakrapiane to oczko, potem już tylko przez 3-4 godziny i potem już 5 razy dziennie. Do tego leki przeciwzapalne, antybiotyki, inne krople oraz żel do oczu. Krówek będzie dostawał też środek uspokajający, aby można by było zakrapiać oczko i żeby ograniczyć jego ruchowość. To bardzo ważne, bo przy gwałtownym ruchu może nastąpić wylew krwi do oka... Dostaliśmy też od dr Balickiego lek przeciwzapalny (Piroxicam), który będzie mu potem można podawać na stawy, jest lepszy od Aspicamu, a nie tak drogi jak Rimadyl. Oczywiscie będzie go dostawał razem z witaminkami od fony, które już otrzymuje ;) W kwestii finansów: Zabieg kosztował nieco więcej niż było zapowiedziane: 370 zł + dojazd 50 zł + 78 zł leki + 10 zł kołnierz Z racji tego, że chodzi o niebagatelne sumy, to umieszczę skan rachunków; dr Balicki dzisiaj już nie miał czasu, ale obiecał mi wydrukować rachunek jak będziemy zdejmować szwy. Umieszczę wtedy wszystko razem. Dostałam dziś pieniążki: 100 zł - Sabina02 14 zł - Kasia14 (bazarki) 20 zł - jo37 A teraz krótka fotorelacja: Przygotowania do drogi A tu tuż po operacji W samochodzie A to już u nas, w świetle zachodzącego słońca
  18. Już jesteśmy, wszystko przebiegło OK :multi: Operacja się udała :multi: Dr Balicki powiedział tylko po operacji, że Krówek nie mógłby z tym okiem funkcjonować :shake: Soczewka przeszła całkowicie do przedniej komory oka i tam "robiła zamieszanie". Musiało go to bardzo boleć :-( Zaraz napiszę więcej i umieszczę parę fotek.
  19. [quote name='Reno2001'] Podczas wczorajszej wizyty w schronisku TZ dostał od p. Wieśka propozycję nie do odrzucenia a mianowicie-adopcję ANDRE :evil_lol:. [/quote] Mi Kierownik też chciał wcisnąć tego psiaka ostatnio :evil_lol:
  20. To już dziś. Krówek o 12.00 wyjeżdża. Od rana jest na głodówce, zaraz będziemy musieli zabrać mu również wodę. Relacja będzie wieczorem, mam nadzieję, że wszystko odbędzie się bez komplikacji :cool3: A do zakrapiania oczu to musimy jakiś rozpylacz wymykombinować, bo takie ręczne zakrapianie jest masakrystyczne i dużo leku się marnuje zanim się trafi do oka... Skonsultujemy też z dr Balickim czy można będzie Krówkowi jakieś leki uspokajające podać, bo po zabiegu trzeba będzie mu co 2 godziny zakrapiać oczy i to jest raczej nierealne... Krówek jest mistrzem uników, wykręcania łba, nie uwierzylibyście jaki to zdolny chłopak :cool3: Jo37, zaraz podam Ci na PW. Dzięki!
  21. Ja tej pani mówiłam telefonicznie jakiej są wielkości oba psiaki... Ale na miejscu okazało się, delikatnie mówiąc, że pani sama nie wie czego chce :roll: I ma trochę dziwne wymagania. W każdym razie psiaki się jej nie spodobały i widać to było jak tylko się pojawiła. A ja mam czyste sumienie ;)
  22. Sprawa się rozwiązała sama... My od wczoraj debatowaliśmy który psiak byłby lepszy do tych warunków, a pani stwierdziła na wstępie, że oba psiaki są za duże :razz: Także mamy jedynie satysfkację, że zrobiliśmy wszystko, aby dać im szansę na dom :roll:
  23. Dzięki za wypowiedzi ;) Rozmawiałam jeszcze z jogi, ona tą panią widziała na żywo i z nią rozmawiała. Mówiła, że pani jest ok, ma 68 lat, podpiera się jedną kulą, nie jest jakaś bardzo niesprawna i to byłby dobry dom, ale dla kilkuletniego spokojnego pieska. Odradzała jej psiaka młodego. Możemy do niej podjechać, odwiedzać ją itp. Wyjazd nam sie przełożył na jutro, ale już nie odmawiałam pani i... pojedziemy dzisiaj na spotkanie z nią z Rudym i Fafikiem. Pogadamy. Najważniejsze to mieć z nią kontakt i w przypadku gdyby coś się jej stało (choroba, szpital), żeby psiak trafił do nas. No, ale jeszcze wszystko z tą panią obgadamy i zobaczymy. Ona czasem przychodzi do lecznicy do Beatki, więc psiak byłby pod dobrą opieką :cool3: Wieczorem po powrocie zdam relację ;)
  24. U Klusi - Lusi wszystko w porządku :multi: [QUOTE]Witam!!!! U Klusi, albo Lusi bo tak jest nazywana wszystko w porzadku.Jest grzeczna,uwielbia spacery,i makaron z rosołem.Najbardziej lubi mięso drobiowe i chrupki dla kota.Moja mama chciała wiedzieć czy jej imie pochodzi od klusek,które ona tak lubi? Jakie jeszcze pokarmy jadła,rano pije tylko mleko,je dopiero pózniej.Moi dziadkowie nazwali ja Lusia, chyba jej pasuje bo słucha.Ale nadal jest czujna,jak słyszy samochód to wtula się w dziadka.Uwielbia zabawę z moim psem Zino,bardzo szybko biegają po łąkach.Czyli wszystko w najlepszym porządku.Pozdrawiamy.[/QUOTE]
  25. Mam dylemata :roll: Zadzwoniła dziś Pani, jest zainteresowana przygarnięciem Rudego lub Fafika. Pani znalazła ogłoszenie w lecznicy w Stalowej Woli. Zadzwoniłam do Beatki żeby wypytać o tą panią, kto to i czy można jej psiaka powierzyć. Beatka powiedziała mi, że ona ma mieszane uczucia, bo ta pani niby jest ok, ale ma ok. 70 lat, chodzi o kulach, jest samotna, ma małe mieszkanie. Miała psiaka, który jej zaginął. Szuka małego pieska bardzo intensywnie. No i jeśli w ogóle to bardziej niż Rudego widziałabym tam Faficzka, bo jest starszy, mniej temperamentny, nie ciągnie na smyczy itp. Ale generalnie mam masę obaw... Co będzie jak pani zachoruje lub coś gorszego? :roll: Z jednej strony chciałabym aby któryś z psiaków miał dom, ale nie wiem czy to odpowiedni dom... Jak uważacie?? Umówiłam się z tą panią na jutro na popołudnie, bo będziemy w Stalowej Woli i możemy przywieźć pokazać jednego z piesów (dwóch na pewno nie dam rady, jeden to już jest spory problem w przypadku gdybym musiała z nim wracać). Ale po tym co mi powiedziała Beatka, to już sama nie wiem czy tego nie odwołać... Albo przyjechać bez piesa, tylko spotkać się z tą panią, porozmawiać, a psiaki pokazać na żywo innym razem? :roll:
×
×
  • Create New...