-
Posts
727 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cortina
-
a ja mieszkam na Dzialowej przy placu Wielkopolskim:evil_lol: , niby kawalek a nie wiem co sie na swiecie dzieje;)
-
serencza, a w ktorym miejscu mieszkasz, albo w jakiej dzielnicy;)
-
Alusia, moja Cortina tez dostawala ten ditropam, ale niestety tez po tym nie przeszlo:shake: , ja w ogole myslalam ze sunia sie przeziebila i tyle, tym bardziej ze byla osowiala kilka dni, ale wet stwierdzil ze to nie to, przepisal ten ditropam i jeszcze jakis lek (nie pamietam nazwy:oops: ) a potem juz ten hormon Pozdr Monika
-
bluerat, to nie ja zaczelam przepychanke slowna. Po drugie jak napisalam to jest forum weterynaryjne i tu dzielimy sie swoimi doswiadczeniami, po trzecie ja nie napisalam do nuty : "nuta podaj ten a ten hormon a zobaczysz ze psu sie poprawi". Wiadomo ze tutaj sobie pewne rzeczy doradzamy, ale nikt bez konsultacji z wetem nie będzie karmil psa hormonami tak jak innymi lekami. Jak dla mnie EOT. Nuta, nie wiem jakiej jest wielkosci twoja sunia, ale moja niunia ma ponad 40 kilo i jak popuscila to byla to prawdziwa powodz:lol: . To samo jest z kupka, teraz sie troche poprawilo, jednak te zwieracze juz niestety nie sa takie jak kiedys (nie wiem czy to wyniki sterylki czy po prostu wieku, a moze jednego i drugiego) i nie raz idac na spacer, gubi po drodze kupke:roll: praktycznie nie przysiadajac. Mimo to ciesze sie ze ogolnie jest w dobrej formie. Powodzenia dzisiaj u weta;)
-
Cortina dostawala ten lek [URL="http://www.organon.pl/products/hcp/hcp_section/hrt/ovestin.asp"]http://www.organon.pl/products/hcp/hcp_section/hrt/ovestin.asp[/URL], efekt widoczny byl juz po tygodniu. Podalam jej cale opakowanie i narazie jest spokoj
-
Oczywiscie ze hormony nie daja zadnej gwarancji:-( , dlatego pisze ze ostateczna decyzje podejmie wet nutki. Staram sie ja podniesc na duchu, a tu zaraz najezdzanie na mnie i na nia, ze pies za malo wychodzi na spacery. Rozne sytuacje sa w zyciu i trudno kogos potepiac. Nuta rozumiem cie co to stary pies ktory biedny lezy w domu w moczu i kupie i mam nadzieje ze uda sie to jeszcze zahamowac tak jak udalo sie poki co u Cortiny:calus:. Daj jutro znac co i jak z twoja sunia, trzymam kciuki
-
czy pieski będą się mogły zapoznać z torem przed zawodami??? ja już się boję, mój piesek ma kontakt głównie z naturalnymi;) przeszkodami w parku:evil_lol:
-
wiesz co bluerat przede wszystkim nie lubie chamstwa. Nie czepiaj sie, to jest forum weterynaryjne a nuta pytala co moze dolegac jej suni, a poniewaz mialam podobny przypadek to jej grzecznie odpowiadam, nie stawiam zadnej diagnozy, bo nie jestem wetem, wysuwam tylko przypuszczenie w mojej odpowiedzi jest wyraznie powiedziane, ze moze to byc moczenie spowodowane sterylka, jezeli mialas podobny przypadek to tez grzecznie odpisz nucie bez glupich zaczepek w moim kierunku. Wiadoma jest sprawa ze co bysmy nucie nie radzily i tak musi sie skontaktowac z wetem i to on podejmie ostateczna decyzje. Rozumiem nute, bo Cortina tez miala normalne spacery po czym przychodzila do domu i po pol godziny popuszczala. Coztego, Cortina tez jest po operacji guzow sutkow i hormony mimo wszystko miala podane, bo zwyczajnie nie bylo innego wyjscia
-
no to właśnie może być to nietrzymanie moczu może wystąpić nawet kilka lat po sterylce, u mojej Cortiny wystąpiło po trzech latach, więc spokojnie podadzą jej hormony i wszystko wróci do normy, głowa do góry;)
-
a czy była sterylizowana?? Bo jeżeli tak to jest to tylko kwestia podania odpowiedniego hormonu. Miałam podobny problem z moją 13letnią Cortiną, ale to był wynik właśnie sterylki bo po hormonach się cofnęło
-
będzie dobrze, trzymam kciuki i prosimy tu o relacje jak zdrówko sunii;)
-
Magda fajnie ze twoja sunia juz dochodzi do siebie. Ja mam dwie sunie owczarka niemieckiego i jedna sterylizowalam wwieku 9 lat, a kilka miesiecy przed sterylka usuwalam jej guzy przu sutkach. Sunia miala urojone i cieczki co 3-4 miesiace i wlasciwie byla wykonczona po tych cieczkach, chodzila skapcaniala, nie za bardzo chciala biegac, bardzo przytyla, w koncu ja ciachnelismi i sunia poki co jest z nami a 11 lutego skonczyla 13 lat i mimo ze ma nadwage to jest w niezlej formie. Dwa lata temu kupilam sobie rasowa ONke i juz mialam co do niej plany ze zaraz po cieczce ja wykastruje, niestety miala klopoty zdrowotne i musialam sie wstrzymac, jednak wyprowadzilam ja na prosta i 6 stycznia zostala wysterylizowana. Są niestety ludzie ktorzy mi mowia ze mi pies przytyje jak Cortina i ze ja wynaturzylam ale ja mam juz wyrobione zdanie o sterylizacji i kazda nastepna sunia o ile nie bedzie hodowlana zostanie poddana temu zabiegowi:evil_lol: . Zycze szybkiego powrotu do zdrowia twojej suni
-
ja tez stale slysze o tym ze przytyje, ale moja Cortina jest gruba, ale przytyla na dluuugo przed sterylka,po samej sterylce schudla 3 kilo i nie przytyla. Haga jest 1,5 miesiaca po, serwuje jej duzo ruchu, karmy nie zmienilam, jedzenia tez poki co nie ograniczam;)
-
Moja Cortina zaczela posikiwac 3,5 roku po sterylce, tez niestety zdarzylo jej sie zasikac kanape:p , poszlam do weta, zapisal jej hormon, bodajze ovestin i narazie jest spokoj, mam nadzieje ze juz bedzie dobrze. Haga jest dopiero miesiac i tydzien po sterylce i narazie nic nie pokojacego sie nie dzieje, wloski odrastaja, ma tylko kreske 5 cm na brzuszku;)
-
cuciola to napisz jak jest we Wloszech jakbym pojechala z owczarkiem niemieckim, jak reaguja tam na takie duze psy i czy w ogole na plaze jakas niestrzezona mozna z psem wejsc?? I gdzie sa takie miejsca? Z gory dziekuje Pozdr
-
jestem w sumie na swiezo, bo moja Haga byla wysterylizowana miesiac temu. Wydaje mi sie wazne jakiej wielkosci ciecie robi wet, zapytaj go tez moze o szwy jakie stosuje. Haga miala rozpuszczalne dzieki czemu w ogole nie interesowala sie rana, ale tez troche jej potem ranka ropiala bo wystapila u niej nietolerancja szwow. Ja jestem zadowolona to juz moja druga suczka kastratka. Najlepiej umowic sie na zabieg w piatek, tak zeby moc potem przez weekend byc z sunia. Przygotuj sie na to ze pierwsza noc moze byc ciezka. I musisz przygotowac sie na 10 dni prowadzenia sunii-wulkanu energii na smyczy:evil_lol:
-
pode mna wprowadzili sie ludzie z roczna boxerka, boxerka wyje jak zostaje sama i jedna z sasiadem zadzwonila po straz miejska:angryy: . Przyjechali i niestety wlepili mandat, nie wiem czy za zaklocanie spokoju czy za znecanie sie nad psem, bo ta sasiadka uwaza ze ci ludzie sie nad sunia znecaja i dlatego ona tak wyje. Jestem wsciekla na te babke, bo moze doprowadzic do tego ze ludzie pozbeda sie psa:placz:
-
betty, mysle ze twoja sunia jesli dobrze sie czuje to nie ma ropomacicza zamknietego, zamkniete jest bardzo grozne, ale widac wtedy po sunii, ze jest zle. Przede wszystkim sunia duzo zaczyna pic, jest osowiala, apatyczna i mysle ze nie umknelo to twojej uwagi, natomiast przy otwartym jest uplaw ze sromu, moze to byc krew (tak bylo w przypadku mojej Cortiny) moze byc ropa z krwia. Zastrzyk mogl wplynac na rozlegulowanie cieczki. Moja Cortina po zastrzykach wstrzymujacych cieczke nie miala jej przez dwa lata. Najlepiej zrob wszystkie badania sunii dla swojego spokoju
-
[QUOTE][/QUOTE]Zapamiętaj na przyszłość: [B][SIZE=3]Agresywne zachowania u suki, niezwiązane z rują, są głównym przeciwwskazaniem do zabiegu kastracji.[/SIZE][/B]Dzisiaj 09:31 gdzieś o tym słyszałam, ale czym to jest tłumaczone i czy ktoś robił badania z tym związane? Bo ja ma suczke która się zdecydowanie uspokoiła po sterylce, ale może mam szczęście
-
hmmm a Warszawe masz najbliżej z większych miast?? A czy twój wet będzie umiał w razie czego zrobić cesarke??
-
Asti, wiem jak ciężko podjąć decyzję dotyczącą ukochanego psiaka. Sama się z tym ostatnio zmagałam jeśli chodzi o Hagę, 3 lata temu musiałam podjąć już decyzję na szybko dotyczącą sterylizacji mojej Cortiny, także wiem co przechodzisz. Ale to ty jesteś za nią odpowiedzialna, a będziesz i za jej szczeniaki. Decyzji niestety za ciebie nikt nie podejmie. Mnie też weci pytali dlaczego chce Hage sterylizować a nie chce mieć od niej młodych, w końcu poszukałam innego weta który nie pytał tylko psa wysterylizował. Życzę ci podjęcia mądrej decyzji
-
Asti ja też uważam jak asher,że nie humanitarne jest powoływania następnych psów na świat. NIewiadomo jak suka przeżyje poród, czy nie będzie komplikacji. Poród bardzo obciąża organizm sunia, przemyśl to i skonsultuj z innym wetem
-
Jagienka jeden wet kiedyś mi mówił, że jakieś dwa tygodnie, ale ten ostatni, który sterylizował Hagę, powiedział, że 8 tygodni. Haga już dzisiaj jest sobą, na spacerach grandzi, trudno mi ją wyhamować, na schodach jedynie się trochę oszczędza. Rano było rozwolnionko, ale narazie się nie powtórzyło.
-
asher mówisz, że to osiągnięcie z tym bobkiem:evil_lol: , Cortina nie robiła przez kilka dni:shake: . Na spacerku już Hagę musze wyhamowywać, żeby nie polowała na kotki:mad: i inne pieski:evil_lol: , ale całkowicie sobą jeszcze nie jest. Mam tylko nadzieje, że komplikacji już żadnych nie będzie:roll:
-
oj noc była ciężka, Hagcia pokrwawiała, piła dużo wody, potem wymiotowała, że myślałam, że zalejemy sąsiadów pod nami;) , biedaczka nie mogła sobie znaleźć miejsca:-( . Teraz jednak już się poprawia, krwawienie (odpukać) ustaje, wymiotów też już nie ma, nawet na spacerku udało sie jednego bobka z siebie wydusić, jest jeszcze trochę śpiąca. Teraz czekamy na wieści od Asti