-
Posts
798 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Buldog
-
Jestem osoba niepelnosprawna chcialbym wyszkolic psa pomoz
Buldog replied to Rocki's topic in Dogoterapia i psy asystujące
ja wszedzie widzialem 1835 rok, ale trzy lata w te, czy w te... mniejsza z tym. nie wydaje mi sie w kazdym razie, zeby buldog mial sprawiac wieksze problemy wychowawcze, niz np. lab. tak mnie sie tym razem wydaje na podstawie tego, co zdazylem zaobserwowac w okolicy ;) -
Jestem osoba niepelnosprawna chcialbym wyszkolic psa pomoz
Buldog replied to Rocki's topic in Dogoterapia i psy asystujące
a pisali, gdzie? -
Jestem osoba niepelnosprawna chcialbym wyszkolic psa pomoz
Buldog replied to Rocki's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Asia: 1. ja niczego nie zapomnialem. to sa kawalki z mojego tekstu sprzed dwoch lat, jeszcze z "psow". pokaz mi, prosze, gdzie tam jest cos o "agresji do ludzi"? a przeciez o tym byla mowa. 2. w poscie do Ciebie nie pisalem raczej o tym, jakie buldogi sa, czy tez nie sa - tylko odnosilem sie glownie do tego, co napisalas, do Twoich uzasadnien. a byly, jakie byly :niewiem: 3. dlaczego nagle zaczynasz mowic, ze "wsrod molosow zdarza sie wiecej agresywnych psow, niz wsrod aporterow"? z tym sie calkowicie zgadzam - ale rozmowa byla o buldogach - i Ty pisalas o "buldogach", a nie o "molosach". prosze wiec teraz nie zmieniac tematu. buldog jest, owszem rowniez molosem, ale od calej reszty odroznia sie dosc powaznie, glownie jesli chodzi o stosunek do ludzi i obrone terytorium. i tylko o to mi chodzi. bo to, co piszesz, pasuje jak najbardziej do molosow w ogole, ale do buldogow angielskich - a o takich byla od poczatku mowa - juz nie bardzo. a "encyklopedie psow" tez sa rozne. jak pogrzebiesz troche w dogomanii, to znajdziesz wypiski roznych "kwiatkow". pozdrawiam -
Jestem osoba niepelnosprawna chcialbym wyszkolic psa pomoz
Buldog replied to Rocki's topic in Dogoterapia i psy asystujące
aha. to juz cos. ciekawy jestem, skad masz takie informacje. _dingo_ wygrzebal dosc ciekawe linki, a jak poszukasz troche dluzej, to znajdziesz wiecej podobnych. kiedys nawet byla mowa o listach dyskusyjnych zalozonych przez specjalnie wlascicieli retrieverow, ktorzy sobie nie potrafili za Chiny poradzic ze swoimi "bezproblemowymi" goldenami, czy labami. moze i tamte namiary Ci sie uda znalezc... i to jest wszystko, co wiesz na ich temat i na tej podstawie wyciagasz jakies wnioski? to nieduzo ;) a pisali tam cos jeszcze? np. od kiedy buldogi nie maja juz nic wspolnego z zadnymi walkami? aha. ja bym jednak sprobowal sie dowiedziec wiecej, zanim zaczne cokolwiek "uwazac". wszystkie znane mi osobiscie buldogi maja "we krwi" raczej glownie roznego rodzaju krwinki i osocze, niz "walki". od jakichs 150 lat buldog angielski jest hodowany jako taka troche wieksza przytulanka - jedna z jego glownych cech jest wlasnie taka "przylepnosc", jaka opisal _dingo_ dziwie sie, ze mozesz tak bezkrytycznie powtarzac jakies teksty o "walce we krwi" i walkach z bykami sprzed dwustu prawie lat - poszukaj moze cos wiecej, bo wprowadzasz ludzi w blad, zamierzenie, czy tez i nie :niewiem: pozdrawiam -
Jestem osoba niepelnosprawna chcialbym wyszkolic psa pomoz
Buldog replied to Rocki's topic in Dogoterapia i psy asystujące
jesli dobrze przeczytalem, to dingo nigdzie nie pisal, ze to byla wlascicielka. a czemu mialbym Cie napadac? temu? to przeciez prawda i dosc oczywiste :niewiem: czy temu? widzialas jakies buldogi, ktore by byly agresywne w stosunku do ludzi? pytam tylko, bo jestem bardzo ciekawy - ja nie widzialem zadnego, slyszalem tylko od bliskich znajomych o paru przypadkach, z ktorych przynajmniej jeden byl wywolany od poczatku do konca przez wlasciciela-idiote. -
D&H - watpie. masz przeciez mysliwskiego psa - ale popytaj ludzi, ktorzy maja podobne, najlepiej w grupie, do ktorej bigle naleza.
-
mozesz sprecyzowac, o co Ci chodzi? tzn., jaki mialaby dac efekt ta kastracja? ze pies by Cie zaczal sluchac, czy cos w tym rodzaju?
-
:niewiem:
-
Rocki - "buldogow staroangielskich" roznego typu istnieje sobie obecnie kilkanascie. a przynajmniej takie nosza nazwy. mozesz napisac, skad masz te informacje o "wymarciu"?
-
Perro de presa canario (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Buldog replied to sułtan's topic in Dogo Canario
Boss, ale fajne buldoki!!! gratuluje rowniez. -
akurat zajrzalem, a, ze od urodzenia jestem mily i uczynny, to nie moglem sie powstrzymac przed niesieniem pomocy... :oops:
-
http://www.aksjomat.republika.pl/ googlem ich znalazlem raz-dwa.
-
no to siup - na szpice. tu sa fachowcy ;)
-
sorka, ale nie dzis, bo troche zaspalem do roboty i przy okazji jakos nie mialem czasu wrzucic gazetki do torby :roll:
-
ostatnio znalazlem pare fotek z "psami na wojnie" w jednym takim pisemku. sa tam tez husky, a w kazdym razie jakies ruskie chyba zaprzegowce. jak zeskanuje, to podrzuce Manu.
-
Gdybys nie zauwazyl, to mowa byla nie o prywatnych sprawach prywatnej osoby, tylko o publicznej wypowiedzi publicznej osoby w publicznym medium. I to o zasiegu praktycznie ogolnoswiatowym, bo kazdy, kto tylko rozumie po polsku i ma dostep do internetu, mogl sobie ta publiczna wypowiedz tej publicznej osoby przeczytac. Nie widze niczego niestosownego w "poslugiwaniu sie nickami", podobnie, jak i w przypadku innych publicznych wypowiedzi osob publicznych. Nikt tu nie zarzuca Pani XY, ze np. ukradla Pani YX puderniczke, albo sprzedaje psy "na lewo", tylko, ze oficjalny przedstawiciel oficjalnej organizacji powiedzial cos, co nie bardzo ma jakies podstawy. I tylko o tym jest mowa. Mam nadzieje, ze widzisz juz roznice. Pozdrawiam.
-
mar... Probowales kiedys z kims rozmawiac? Ale nie przemawiac, tylko rozmawiac? Czyli m.in. sluchac, co ktos ma do powiedzenia, a potem np. odpowiadac na ewentualne pytania? Bo ja mam od naszego pierwszego spotkania na forum dziwne wrazenie, ze nie. Gdybys rozmawial z ludzmi, to bys nie pisal takich rzeczy, jak powyzej, bo zauwazalbys niektore oczywiste rzeczy. Np. to, co pisza rowniez inni, nie tylko ja. I, ze w ogole pisza. Spytalem pare stron temu o przyczyny obcinania ogonow rottweilerom. Widziales gdzies odpowiedz? Zamiast tego dostalem kilka porcji szyderstw i drobiazgowa analize mojej osobowowosci Twoim zdaniem osoba, z ktora probowalem "rozmawiac", pisala "na temat"? No to ja Ci pieknie gratuluje. Swoja droga zaczalbym sie o siebie martwic, gdyby nikt tutaj nie wiedzial, o co mi chodzi. Ale tak nie jest. Jakos znakomitej wiekszosci pozostalych uzytkownikow forum ani ja, ani nikt inny nie musi pytac po kilka razy o to samo, ani tlumaczyc, co wynika z tego, co sami napisali. Moze sprobuj sie kiedys nad tym zastanowic? Pozdrawiam PS. Na tym podforum akurat odezwalem sie ledwie w kilku tematach. Twoja proba sugestii, ze "mam tyle do powiedzenia" jest po raz kolejny zwyklym naciaganiem rzeczywistosci do Twojego widzi-mi-sie. Wydaje Ci sie, ze tylko ja to widze, czy jak?
-
dalej "nie rozumiec polski"... o wszystkim, tylko nie na temat. bywa :niewiem: pozdrawiam
-
a to ciekawe - nagle sie "nie bedziesz wypowiadala za rzecznika ZK"... ale kiedy stwierdzilem, ze rzecznik "gada glupoty", to mialas tak duzo do powiedzenia i jakos Ci to nie przeszkadzalo ze mnie szydzic, ze pani sie zna, a ja nie mam pojecia. zapytalem o konkrety - i sie zaczely po raz kolejny uniki, ale na temat koniecznosci obcinania ogonow rottweilerow, o ktora spytalem, nie padlo juz zadne slowo. kazdy sobie moze z tego wyciagnac wnioski. "pisze tylko o Tobie i do Ciebie"? a to dobre, dzieki. lepszych komentarzy sam bym nie wymyslil. pozdrawiam
-
sluchaj no - po raz ktorys-tam zadalem Ci bardzo konkretne pytanie. w odpowiedzi dostalem, zreszta takze po raz ktorys-tam, porcje przekomarzanek z przedszkola i osobistych przytykow. wiem, ze sa osoby, ktore Twoim pisarstwem sa zachwycone - ale na mnie ten Twoj czar nie dziala. wiecej - uwazam go za wyjatkowo malo "czarujacy". jesli czegos nie wiesz, albo nie masz nic konstruktywnego do napisania, tak, jak w tym przypadku, to moze sie powstrzymaj od pisania? :niewiem: mnie Twoje gierki slowne ani nie bawia, ani nie zachwycaja. nie mam na ten temat niczego wiecej do dodania. pozdrawiam nieustannie.
-
zobacz, jak to mozna czlowieka poznac przez internet... nawet wiesz, co bym "zaraz zrobil". tylko pogratulowac. no, ale trzeba bylo myslec wczesniej, zanim sie napisalo. sprobuj kiedys - ja tak robie. dlatego np. nie musze potem kombinowac, jakby tu wybrnac z sytuacji, z ktorej sie nie da wybrnac i wymyslac na sile "dowcipnych" wymowek. no coz, moze Gosia cos napisze, kiedy juz dostanie tego maila. pozdrawiam.
-
haaaloooo! Dzidtka? co Ci tak nagle mowe odjelo? oswiec glupiego Buldoga, co sie nie zna, badz czlowiek... o co chodzi z tymi ogonami u rottweilerow?
-
ROTFL! i to wedlug Ciebie powoduje, ze pani nie moze gadac glupot? to moze w takim razie pomozesz ambitnej pani hodowczyni bokserow i podasz jakis "wzglad wkazujacy na koniecznosc obcinania ogonow u rottweilerow" zamiast wypisywac takie w Twoim mniemaniu genialnie dowcipne osobiste przytyki? tylko nie pisz, ze sie ogon moze zlamac, bo mnie zabijesz smiechem.