Jump to content
Dogomania

Monik@

Members
  • Posts

    223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monik@

  1. Sorry, że smucę. Wczoraj Jerry zniknął z posesji i nie wrócił do tej pory. Trzymajcie kciuki, żeby nie zgubił obroży z adresem i żeby jakaś dobra dusza go przyniosła. Nie robię sobie nadziei, że wróci samodzielnie. :cry:
  2. Frida powiem tyle: żaden z moich psów (bullowatych też) nie wtrącał się w "rodzinne konflikty". Ostatnio dałam Oli w dupę i Puma tylko patrzyła na to z koszyka. Kiedy jeszcze nie było dziecka i w domu była awantura - psy spieprzały do koszyków. Po burzy cichutko przyłaziły i się na siłę łasiły i podlizywały. Gdyby Puma zrobiła tak jak Twój pies - NATYCHMIAST dostałaby po pysku. Oczywiście, broń Boże, nie odbierz tego w ten sposób, że musisz tak samo zareagować. A jeśli chodzi o słowa "dingo", to ma rację - nie jest powiedziane, że dominacja ujawnia się dopiero w wieku 2-3 lat. Oczywiście nic Ci nie sugeruję - tak dla jasności.
  3. Jakie błee? U mnie jak maluchy były małe, to próbowały to robić. A czemu błeeeee? Przecież się kupą nie paprały! :lol: Poza tym nie dogomaniaczka, tylko chomomaniaczka chyba!!!!!!
  4. Święte słowa, pani dobrodziejko! ............ Dawno mnie nie było, ale wszystko przeczytałam. Tam wyżej Adda napisała jak psy grzebią dołki, a kot w nie siusia. A widziałaś kiedyś numer w stylu: "Jak by tu taką wielką, psią kupę zagrzebać w ziemi??????" 8) 8) 8) ............ A teraz się pochwalę - Wczoraj Tomek (słoneczko moje najłagodniejsze na świecie) pokazał wyraźnie mojej mamie, że sobie nie życzy poufałości. Otóż leżał sobie i moja mami chciała go pogłaskać..........a Tomaszek ją złapał swoimi szponami i "pokąsał" do krwi (noooo....prawie). Wymogłam na mamie przeżeczenie, że Tomek będzie mógł na niej kocie trenować sztuki walki.
  5. Jenyyyyyyyy, Beata to zdjęcie jest fantastyczne. Co do szczekania........ponieważ Puma jest bardzo, bardzo, bardzo małomówna.......jeśli się zdarzy jej szczeknąć, do tej pory reakcją chłopaków jest ucieczka a potem filowanie zza rogu co się stało. :o :o :o
  6. Trochę mnie nie było.......czy "dzieci" zaczęły się akceptować? Bawią się razem?
  7. Beata - no właśnie nie rozwolnieniem. Bolał go brzuch i to dość mocno. Wiem bo próbowałam go wziąć na ręce. Poza tym trzy dni nie jadł. Inna sprawa, że on nawet szczepienia odchorowuje. Gorączkuje itp.
  8. Mokka Ciasno - czyli mój paluch wchodzi. Tak jak piszesz - miał luźniej, cały czas gubił. W tej chwili łeb wyjmie, ale włożyć rękę w obróżkę???? :o O to, o to! No i jak? Bo mój Tomek strasznie odchorował, a dawka na pewno nie była za duża. Myślałam, że z lekiem może coś nie tak.
  9. Tomek wrócił wczoraj wieczorem i w obroży oprócz głowy - miał jedną łapę. A że obrożę ma zapiętą dosyć ściśle - łapka mu sterczała jak zagipsowana. Zastanawiam się tylko w jaki sposób pokonał ogrodzenia po drodze? P.S. Bo i tak się tu zrobił "wszechstronnie koci" temat: Czy ktoś zetknął się z preparatem do odrobaczania "Vetminth"?
  10. Nic nie wiadomo, już ją zaniedbuje! :drinking: Bo tak myślę i już! Zdrówko! :drinking: E tam. Moje nie śpią mi na głowie. A kot im większy, tym lepszy. Tudzież im starszy, tym ma.....itd. I żylibyście długo i szczęśliwie z Twoim Dymkiem i tajemniczym łobuzem Basenji. ŁŻESZ!!!!!!!!!! ............. Mokka czy chodzi o ten filmik, co na początku kocio wyłazi z kanapy?
  11. Są rzeczy na tym świecie, o których się nie śniło filologom! 8) Nic nie mów. Wczoraj Ola uśpiła Jerry'ego w lalkowym wózeczku. Ku mojemu niedowierzaniu "kociątko" wypełniło wózeczek "od deski do deski". Dobrze, że się maluszek nie zaklinował. Chyba czas go zważyć. Ale 10 kg to ho HOOOOOOO. Pozazdrościć. :lol: Tfuuuuuuuu!!!!!!! Biorąc pod uwagę jej wygląd powiem: na szczęście nie wiem. :lol: :lol: "Spaciowy" to jest miód powstający w wyjątkowo ohydny sposób. Kto jak kto, ale Ty powinnać to wiedzieć. Powinnam ją obić za nazwanie Tomaszka "brudnym". 0X
  12. Walę następny post bo już mi się nie chce dopisywać a zapomniałam.... Po raz: Niniejszym ogłaszam, że w piątek mój Tomaszek przestał być prawiczkiem. Otóż po raz pierwszy w życiu własnozębnie i własnopazurnie upolował mysz (sorka Myszko) i przywlókł ją do domu. Kochane dziecko! Po dwa: Wczoraj się dowiedziałam, że kot jest ze wszystkich zwierząt najbrudniejszy i ma najwięcej bakterii :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o . Obraziła się na mnie baba od powyższych mądrości (jakaś krewna mojego męża), teść, teściowa........bo na urodzinach teścia powiedziałam jej co myślę o takich rewelacjach. Aż jej pysk spurpurowiał!!!!!!! Głupia cipa! Zresztą - to nie były pierwsze mąrości o zwierzętach w jej wykonaniu.
  13. :lol: :lol: :lol: Beato, jak już nie będziesz chciała Poświaty, to może Basenji ją weźmie? :lol: :lol: :lol: Basenji jesteś nieoceniony! :lol: ............... O! Wpadł nowy post: na tym ostatnim zdjęciu jest moja ulubiona "spaniowa" pozycja kota! P.S. On jest naprawdę duży - moje to były takie maciuciupcieńkie, a to jest BYK!
  14. Właśnie się zakochałam: ale facet
  15. Wygrałaś! :oops: Szczątkowy, a co? Aha....jeszcze trochę i Cię zaczniemy nawet doceniać. 8) Też mam takie myśli, że tyle kasy za kota to grzech. Coś mi tu pachnie Jerrym. Sławna zabawa "na trupka".
  16. Tiaa........już wierzę, ze Poświata też. Fcale że nie zawssze! :drinking:
  17. Nie, nie tak! Pisze się mejn kun. Eeeee.........cicho.......trochę żartowałam, sfinks to moej marzenie a kociasa masz prześlicznego!!!!!!!!!!! Ja go rozumiem i wiem o co chodzi. Pamiętam, ze napisał: Z rodzinami i ze zwierzakami różnie bywa. B. ma inne doświadczenia, my inne i stąd różnica zdań. A zdarzało się, że ja jedna v. całe forum byłam przeciwna w podobnych sytuacjach. P.S. Beato czy oczy mu zostaną takie niebieścieńkie?
  18. Basenji dowcip polega na tym, że ten sprzeciw to chyba nie był aż taki zdecydowany. Co najmniej takie miałam wrażenie. U mnie w domu np. mój mąż 8 lat się kategorycznie sprzeciwiał królikowi, królik jest w domu (zgoda została uzyskana podstępem, niemniej - była) i Waldek jakoś z tym żyje. Mało tego, jak został sam z Karoliną to nawet z głodu i pragnienia nie zdechła. I "mało, mało tego" stwierdził, że ze wszystkich naszych zwierzaków Karolina sprawia najmniej kłopotu! Tak więc - do wszystkiego można się przyzwyczaić. Nie zmienia to faktu, że przy kategorycznym sprzeciwie męża - żaden zwierzak u nas by nie został zakwaterowany! Beata Z włosków! :oops: Im mniej zwierzak ma włosków, tym (w moim odczuciu) jest piękniejszy! :oops: A przede wszystkim - ŚMIERDZĄCE!
  19. Basenji nie słyszałeś nigdy, że małżeństwo jest sztuką kompromisu???? :o Boże, u mnie w domu ani ja ani mąż kota nie chcieliśmy, a mamy dwa. ..................... Beata - on jest śliczny i całuśny! Tyle, że..............ja bym go ogoliła. 8)
  20. Mokka.....ależ ja go kocham bardzo, jest przesłodki. Co nie zmienia faktu, że jakiś taki niedotleniony przy porodzie, cycóś. Przeca nawet na samym początku nie wiedziałam, czy go odchowam, słaby był, obsrany i myślałam, że nie przeżyje. P.S. Mokka a dlaczego Tomaszek się nie stroszy? Hę? P.S. 2 A zresztą - jego zachowanie trzeba zobaczyć. A jak piszczy - jak mysz.
  21. To dlaczego ma zachwiania równowagi, spada z wysokości, nie umie przeszkoczyć z mebla na mebel????? Że nie wspomnę o braku umiejętności miauczenia????? Nioooooo????????? Dlaczego jak jest zadowolony to stroszy na sobie sierść i wygląda jak szczotka do butelek?? Niooooo???????? GUPI jest niestety i tyle. Miłość nie patrzy na rozmiar!
  22. Witaj Myszko! P.S. Taką pałankę to ja bym chętnie zjadła! Mniam!
  23. No a to?????????? http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=18903&c=3&s=dd&p=1
  24. TO JEST DLA MNIE CUDO - KWINTESENCJA KOTA!!!!! Uwielbiam "polującego kotka". http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=18405&c=3&s=dd&p=3 Te są też słodkie. http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=18671&c=3&s=dd&p=3 A ten mnie po prostu zwalił z nóg. http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=18767&c=3&s=dd&p=2
  25. BŁAGAM, WYBACZCIE!!!!!!!!! Nie wiem co to jest, ale MUSICIE to zobaczyć!!!!!!!! http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=19120&c=-1&s=dd&p=1
×
×
  • Create New...