Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Suka będzie się wypinać i szukać okazji ;). Niestety popęd rozmnażania jest ogromny. Nie mówię, że we wszystkich przypadkach psy są głośno ale niestety b. często tak jest. Jeżeli masz mieć z tego powodu jakieś problemy to radziłabym oddać na ten czas psa albo sukę np. do rodziny czy koleżanki. Co do sterylki to się na tym nie znam, może ktoś inny się wypowie.
  2. Pies na razie może być niezainteresowany ale to kwestia czasu. Jak suka wejdzie w ruje to z pewnością zacznie się bal. Spray jest dobrym wyjściem właśnie na te początkowe dni, więc oczywiście radziłabym kupić i używać. Co do spania w łóżku z cieknącą suką to kwestia indywidualna, wiem, tylko, że np. moje suki raczej sprawnie sobie radzą ze zajmowaniem majtek, ja używam ich raczej by choć trochę zaoszczędzić sobie latania z mopem. Pieluch nie próbowałam. Żaden z tych środków nie "zdaje egzaminu" w przypadku zapłodnienia, spray działa tylko na początku, a majtki i pieluchy to już w ogólne żadne zabezpieczenie, one są po to by suka nie brudziła podłogi czy mebli. 100% jest tylko izolacja no i przygotuj się na kilka dni wycia i piszczenia ;). Na to nie ma rady, psy są wtedy jak z amoku.
  3. [FONT=Verdana]Ze mną ogólnie jest prosto, wszystko co ma długą czy szorstką sierść odpada już na starcie. Tylko psy krótkowłose, bez podszerstka. A z tych mam 2 odwieczne typy: - jamnik krótkowłosy standard (rudy) - doberman (najlepiej brązowy) długo, długo nic... ;) i reszta krótkowłosych... wyżły (szczególnie weimar i węgier), dalmatyńczyk, amstaff, bull, pies far[/FONT][FONT=Verdana]aona, charty, [/FONT][FONT=Verdana][COLOR=black]rhodesian[/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][COLOR=black] ridgeback... W sumie wszystko z czego połowy nie chciałabym nigdy hodować ;) [/COLOR][/FONT]
  4. A rasowy z rodowodem to nie może być agresywny (poprzez złe wychowanie, albo po prostu z kiepskiej hodowli) albo brudzić w domu? :hmmmm: Z takim nastawieniem mamy, to ja bym się jeszcze 10 razy zastanowiła czy to jest odpowiedni dom dla jakiegokolwiek psa, bo potem psu się coś przytrafi na dywan i eksmitowany jest na łańcuch albo do schronu... Jak czytam coś takiego to uważam, że ludzie, dla których czymś strasznym jest kupa w salonie, albo wymioty w kuchni, nie powinni mieć nigdy, przenigdy psa, gdyż takie "wypadki" są całkowicie normalne przy codziennym obcowaniu z psem. Niezależnie od wychowania, nawet najgrzeczniejszy pies może się zatruć, albo zwyczajnie nie wytrzymać.
  5. [B]Boston Terrier - s. [/B][B]Borkowski Tomasz[/B] Suki - kl. młodzieży HABIBI z Karczewskich Szuwarów wł. Krystyna Aust kl. pośrednia: DONA dla Pociechy wł. Monika Kozłowska [B]Bernardyn długowłosy:[/B] Psy - kl. pośrednia ALEX z Kotliny Włocławskiej BARRY Mańkowa Zagroda FCI Suki - kl. pośrednia BARBIE Mańkowa Zakroda FCI kl. otwarta FIDA Palucki Przejar [B]Bernardyn krótkowłosy[/B]: Psy - kl. młodzieży EMIR Emir Don-ber
  6. [quote name='McDzik']Spaniele Tybetańskie? :cool1:[/quote] Szczerze mówiąc te zdjęcia robiła moja przyjaciółka nie-psiara, ja byłam zajęta wystawaniem ;). To jedyne psiaki, które uchwyciła, wstawiłam wszystko.
  7. [IMG]http://i39.tinypic.com/3467tqe.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2ykkx8p.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/16k9d06.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2ni6w3m.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/nvqnvo.jpg[/IMG] Koniec
  8. [IMG]http://i41.tinypic.com/24c7ima.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/6739u1.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/351aj36.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/33p7txd.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2uggohs.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://i41.tinypic.com/xct3ea.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/11i35lz.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/biq7gl.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/hx14yd.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/24mthsx.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://i40.tinypic.com/2e5tmpu.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/6qiade.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/ravsp4.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/4zukjs.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/mj96vq.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i39.tinypic.com/fe19nn.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2rcbals.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/vihcoi.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2pserv4.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/35b84r5.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://i39.tinypic.com/2mrtkw8.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/jztlc6.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2nghizt.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2zgw9vp.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/yorvc.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://i41.tinypic.com/mrvcyb.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2eyv2fp.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2hqb9c4.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/e701ar.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/28jwfbr.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://i41.tinypic.com/66g9ir.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/ip1j15.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2prb9d0.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2s1n791.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2e37ih5.jpg[/IMG]
  15. Trochę zdjęć z ndz, ogólnie mix wszystkiego co było ;) [IMG]http://i41.tinypic.com/20ux1s5.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2pzh3jt.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/1z4es5s.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/24ew6ko.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/rtjpqw.jpg[/IMG]
  16. Może pomyliło ci się z suką, ale tutaj górna granica to 8 lat. Rozumiem, że twoja suczka i ten reproduktor mają uprawienia hodowlane ZK? :razz:
  17. No cóż, a ja w takiej sytuacji jestem oplątana dwoma smyczami i też muszę sobie dać jakoś radę przy czym moje własne psy mi nie pomagają. Nie chce się licytować kto ma gorzej, ale w razie czego, jak sama napisałaś twoja suka cie wsprze, moje psy nie. Zresztą jak napisałam wcześniej pies, nawet największy nie jest po to aby nas bronił, bo nie chodzi o to aby go potem zszywać u weta. A nigdy nie zdarzyło ci się spotkać rozweselonego, dorosłego laba? W przypadku małego psa, moje suki się z nim powąchają i tyle (chociaż nie znoszę tego, bo taki delikwent potem lubi się za nami ciągnąć i przeszkadza w spacerze), bo nie są agresywne, ale w przypadku laba tudzież innego kolosa, który swoim cielskiem skacze mi po 7 kg suczkach, to nie jest zabawa tylko walka żeby mi ich nie połamał...
  18. No cóż, my się nigdy nie zrozumiemy ze względu na to, że ja nie mam dużego psa szczerzącego kły w takich sytuacjach. Moje suki unikają walki, to ja robię za bodyguarda w takich sytuacjach i to ja jestem najbardziej agresywnym podmiotem w takim starciu ;), ale z drugiej strony całe niebezpieczeństwo przyjmuje na siebie jakby co, więc dużo bardziej wole małe szczekacze, niż duże bydlaki, które mogą mi zrobić realną krzywdę. Myślę, że jest nawet trudniejsze ze względu na to, że każdy wie, że wojna i głód to złe rzeczy, a w puszczaniu samopas agresywnych psów nikt nie widzi nic złego :p "bo on nic nie zrobi, chce się pobawić".
  19. Ja glanów nie noszę, a kopania używam tylko po to aby psa odwinąć od mojego (gdy już się wczepi), a nie żeby coś mu zrobić. A wrzaski wcale nie muszą być głośne, ważne żeby były sugestywne, psy bardziej reagują na sposób wypowiedzi niż na jej głośność + oczywiście mowa ciała. Aha i zabawne jest to co mówisz, nie chcesz nakręcać swojej suki krzykami, ale chyba szczytem nakręcenia było by jej odpięcie smyczy i pozwolenie na atak. A ja bym chciała, żeby na świecie nie było wojen i głodu. Takie pompatyczne gadki rodem z dogo nic nie dają. Mówimy o tym co jest tu i teraz. Moje suki zawsze chodzą na smyczy.
  20. No jeżeli upomnienia nie działały to trzeba było wezwać policję i może oni przemówili by tym ludziom do rozsądku. Trzeba było czekać aż do wypadku?
  21. OMG :lol: takie bzdury to ja słyszałam o astach, ale o jamnikach? To znaczy, że mam w domu psa, który potrafi przegryzać na wpół autobusy? Kurcze, można zatrudnię je na szrocie w takim razie? :lol: Widocznie jesteście za mało przekonywujące w tym tupaniu i kopniakach ;) bo mieszkam na jednym z większych osiedli w Wawie, gdzie psów jest mnóstwo, więc mnóstwo jest też jazgotów i to takich które skaczą od razu do gryzienia i nigdy nie miałam większych problemów z odpędzeniem/rozdzieleniem małych jazgotów. Może to dlatego, że z małymi psami mam doczynienia przez całe życie i wiem jak się one zachowują i co na nie działa...
  22. [quote name='agasc']Niestety Amber absolutnie nie mogę się z tobą zgodzić. Czy jazgot czy duzy pies-każdy powinien miec odpowiedzialnego właściciela i być puszczany luzem tylko ,jezeli przewodnik ma nad psem kontrolę. Moja mama często jezdzi z owczarkiem na wały Odry.Pech chce,że przejeżdza obok posesji na której jest jamnik.Ten jak tylko widzi,ze moja mama się zbliża,to przechodzi pod furtką i oszczekuje owczarka (na smyczy i w kagańcu będącego).Owczarek nie zwracał na to uwagi a jedyną reakcją było podniesienie wyżej ogona.Pewnego razu rozjuszony i zachęcony brakiem reakcji ze strony owczarka jamnik dopadł mu do tylnych łap i zaczął kąsać. I wtedy owczarek się odwinął,rower się wywrócił,nadjeżdzający samochód z piskiem zaczął hamować,mama nie utrzymała smyczy-na szczęście dla jamniora zwiał pod furtką na teren posesji. Wezwała straż i właściciel za niedopilnowanie psa został ukarany mandatem.Mogło się skończyć tragedią i kto zawinił? Mam dwa yorki,tez jazgoty,ale zawsze na smyczy i pod kontrolą. Właścicieli małych psów nic nie zwalnia od odpowiedzialności. Tupnięcie nogą czy kopniak - to żaden argument (podany prze ze mnie przykład jest tego dowodem). Masz psa-masz dpowiedzialność.[/quote] No oczywiście, że tak, ja pisze tylko, że jest różnica w ataku psa dużego od małego, ale bezpośrednio, a nie przez ogrodzenie... A temat jazgoczących psów zza ogrodzeń domów to inna sprawa. Tak naprawdę równie dobrze zamiast tego jamnika, mógłby być ON, bo niestety mało który pies jest nauczony, że nie szczeka się zza ogrodzenia - to chyba główne hobby takich ogródkowych psów. Ale przepis jest taki, że pies nie powinien stanowić zagrożenia dla ludzi znajdujących się poza posesją. Jeżeli twoja mama widziała wcześniej, że jamnik jest w stanie wykonać jakiś ruch zza ogrodzenia, to powinna porozmawiać o tym z jego właścicielem, jak odpowiednio zabezpieczyć swoją posesję, a nie chodzić tam codziennie narażając się na niebezpieczeństwo "bo może tym razem się uda".
  23. Może nad swoją rottką jest łatwiej, ale co innego nad obcym psem. Nie wiem jakim cudem mogłabym złapać i przetrzymać skundlonego sznaucera olbrzyma z niedźwiedziem, który przystawiał się do mojej 7 kg jamniczki z cieczką... Nie był on tchórzem i wcale się mnie nie bał, i co z tego, że miał kaganiec, skoro miałam od niego całe nogi w sińcach? Z napalonymi jazgotami takich problemów nigdy nie miałam...
  24. Dokładnie, to takie rzeczy jak gaz powinny nas chronić, a nie nasz własny pies. Jeszcze inną sprawą jest to, że można mieć największego i najgroźniejszego psa na świecie, ale co z tego, kiedy jest, że tak powiem bardzo cennym egzemplarzem hodowlanym? W przypadku pogryzienia, pies traci swoje szanse na wystawach. Nie wiem jak bardzo bym się wkurzyła, gdyby jakiś pies pogryzł mi mojego reproduktora. Żadne pieniądze nie oddadzą urody zeszpeconego psa... Posty na tym forum widzę, żyją swoim życiem :lol: No cóż, wychowana z 9 kg jamnikiem agresorem mam co nieco doświadczenia z jazgotami i powiem tylko tyle, że dużo łatwiej jednak opędzić się od najbardziej nawet krwiożerczej piranii sięgającej mi do pół łydki, niż od 30 kg bydlaka, który ma pysk przy mojej twarzy. Ponadto dużo częściej trafiają się tchórzliwe jazgoty niż tchórzliwe bydlaki....
  25. Jeżeli twój jrt lata bez smyczy i zaczepia inne psy to ja nie chciałabym być w twojej skórze...
×
×
  • Create New...