-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
[B]@Kasia&Mela Nie ma za bardzo różnicy w czym pies ciągnie, jeśli nie umie chodzić na luźniej smyczy to będzie ciągnął nawet w kolczatce. Sam sprzęt nie zagwarantuje ci, że pies będzie mniej ciągnął, radzę popracować nad nauką. Obroża półzaciskowa np. z rogza moim zdaniem nie ma większego sensu w ogóle, jest za słaba do nauki (tj. są lepsze obroże do tego), a sama w sobie może najwyżej podduszać psa. [/B]
-
No właśnie, a przecież on nie ma wcale długiej kufy jak na dobka. Producent chyba nie wie, że trochę się zmieniło w wyglądzie dobermana od lat 90 kiedy przypominały one wychudzone dalmatyńczyki ;). Najwyżej poluzuje mu później ten pasek oczko mniej i tyle.
-
Ja po przeczytaniu całego tematu nie miałam najmniejszego problemu z wybraniem kagańca, postawiłam oczywiście na fizjolog. Kupiłam od Maszera, model doberman pies, bo mam dobermana psa ;) Wydaje mi się OK na chwilę obecną, ale mój szczyl ma dopiero 8 mc więc pewnie główka mu jeszcze urośnie. [IMG]http://i54.tinypic.com/59uccw.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/345you0.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2ezmsmf.jpg[/IMG]
-
@papillonek On ma jeszcze małe karczycho, to młodziak 8 mc. I nie nazywa się pikuś tak go nazywamy żartobliwie tylko :lol: @Asaurus Ta obroża co ją zrobiłeś z paska jest super, gratuluje inwencji ;) @Iś & Chester Z pitmana to mi się jeszcze ta podoba [url]http://allegro.pl/obroza-iron-dog-producent-super-cena-i1325406310.html[/url] ale tylko dla ozdoby chyba, bo mało to praktyczne ;)
-
Bo ona trochę poluzowana jest, on nie chodzi w niej na co dzień, wolę tę skórzaną z IKEA wydaje mi się bardziej solidna. No i mój pikuś nie ma nawyku wyciągania głowy z obroży. Poza tym czemu te wszystkie obroże robią takie wąskie? Ani to ładnie nie wygląda, ani dla psa nie jest wygodne... Zastanawiam się jeszcze na tą obrożą niebieską z pitmana, śliczna jest... i szeroka. [url]http://allegro.pl/klasyczna-obroza-skorzana-2-lata-gwarancji-i1325406331.html[/url]
-
@Onomato-Peja Dzięki za odp. jeszcze się zastanowię nad tą obrożą. A tutaj moje maleństwo w odblaskowej obroży z Trixie i smyczy ABS z gumowymi wstawkami do nauki luźnego chodzenia z IPO sklepu. Smycz kupiłam za radą szkoleniowca i jest naprawdę dobra, można ją złapać w dowolnym odcinku, nie pali ręki. Polecam dla dużych psów. [IMG]http://i56.tinypic.com/k151de.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/opd7k1.jpg[/IMG]
-
[URL="http://www.dogomania.pl/members/68567-Onomato-Peja"][B]@Onomato-Peja[/B][/URL] Mam do ciebie pytanie dotyczącej ten brązowo-błękitnej obroży z Red Dingo. Masz może fotkę swojego psa w niej? Zastanawiam się nad kupnem tej obroży dla swojego dobka, ale chciałabym zobaczyć jak ona jest na szerokość, bo wiem, że Red Dingo są dość wąskie raczej. Jak w ogóle ją oceniasz?
-
Ja dla jamniczek mam teraz te przezroczyste z pleksi, są OK. Nie dźwięczą, za to stukają ;) [IMG]http://i52.tinypic.com/2guh5hu.jpg[/IMG] A mój dober ma nieśmiertelnik. Wiadomo, znaki są tam wybijane więc nic się nie zetrze, a blaszka jest podobno nawet kwasoodporna, więc dla dużych, aktywnych psów jak najbardziej polecam. [IMG]http://i51.tinypic.com/33571xc.jpg[/IMG] Nie oszczędzałabym na ID, nie kupowałabym cienkich z laminatu, kiepskiej jakości, czy łatwo odkręcających się beczułek. To jak polisa ubezpieczeniowa dla naszych psów. Mojej znajomej zerwał się pies ze smyczy na spacerze, robiło się ciemno, biegała, krzyczała, nagle słyszy tel. odbiera, a tam dzwonią ludzie, że znaleźli psa. Był tylko 2 ulice stamtąd. Pomyślcie ile oszczędzili psu stresu, wystarczył 1 tel. i 5 min. od zgubienia, psiak był już u właściciela. Co by było gdyby nie miał ID? Ludzie mogliby się minąć, pies wylądował by pewnie w schronie, a tam wiadomo jaki to jest szok dla kanapowego czworonoga. Tak więc radzę wydać te kilka zł. więcej, może kolorek nie pasować do obroży, ale nie o to w ID chodzi.
-
@Agnes Mi zazwyczaj na wyczyszczenie jako tako siedzeń schodzi jakieś +/- pół wałka, jestem mało ekonomiczna :evil_lol: @vege Galerii na dogo nie mamy, ja więcej dogo czytam niż pisze ;). Ale jako, że tak się moje cudo podoba, to tak wygląda w zacisku coby z tematu nie schodzić :cool3: [IMG]http://i56.tinypic.com/2eztpqw.jpg[/IMG]
-
Chodzi ci o ten samoprzylepny wałek czyszczący z niebieską rączką? [URL]http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60109436[/URL] On cały czas jest na stronie więc chyba jego nie wycofają. Też go lubię ;) A dobi?... No cóż, to moje spełnione marzenie :loveu: Fajnie, że ci się podoba :)
-
W IKEA likwidują dział zwierzęcy z czego jestem mega niezadowolona bo mieli genialne posłanka dla psów. Dobra wiadomość jest taka, że na te artykuły są teraz bardzo duże przeceny i tak fajne smycze i obroże można kupić w śmiesznej cenie 9.99 zł... Znalazłam w necie tylko takie kiepskie zdjęcie, w każdym razie one są ze skóry (albo raczej czegoś skóropodobnego), bardzo porządnie wykonane. Kolor czarny, czerwony bądź niebieski, raczej dla średnich piesków. [IMG]http://i54.tinypic.com/v83mky.jpg[/IMG] Ponadto taki fajny zestawik jest po 19.99 zł [IMG]http://i52.tinypic.com/9kcivk.jpg[/IMG] Kocyk z jednej strony polarowy z drugiej nieprzemakalny materiał, 2 duże miski (dla psa wielkości boksera itp.), pluszak (to akurat można dać dziecku ;) ), smycz z obrożą z materiału. Nie wiem jak obroża bo nie używałam, ale smycz bardzo mocna, mimo, że nie wygląda, wytrzymywała spokojnie szarpnięcia 8 miesięcznego dobermana oraz fajna granatowa torba w której można trzymać co się tam chce. Dodam, że wcześniej ten zestaw kosztował coś koło 50 zł. Jest jeszcze jeden czarny komplet, z odblaskowymi wstawkami i ten kupiłam, bo jest największy. Ja to wszystko widziałam w IKEA Targówek w Warszawie. Byłam 2 dni temu i było jeszcze sporo tych rzeczy. A tak komplet prezentuje się na modelu (bez nieśmiertelnika oczywiście ;) ) [IMG]http://i54.tinypic.com/jkited.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2jeqxyq.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/hvxtfl.jpg[/IMG]
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Amber replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Do mnie też kiedyś podeszły 2 gdzieś w wieku 12 lat dziewczynki z cavalierkiem i zapytały się czy mogą pogłaskać moje jamnice i poprowadzić na smyczy. Były bardzo miłe i się nieźle z nimi rozgadałam na psie tematy :lol: aż się zdziwiłam, że takie dzieci jeszcze w ogóle istnieją :cool3: Tak samo kiedyś z TŻ byłam na wystawie i koło nas w barku usiadła dwójka chłopców, jeden miał z 6 lat, drugi z 10, mama im kupiła jedzenie i odeszła z kimś pogadać. No, kurcze, tak dobrze wychowanych dzieci to nigdy nie widziałam. Jedli sztućcami kulturalniej niż niejeden dorosły, starszy chłopiec pomagał młodszemu, używali serwetek... Z TŻ takie :-o oczy robiliśmy. Jak matka przyszła to pogratulowaliśmy jej wychowania. Żeby nie było to ja za dziećmi nie szaleje specjalnie ;) ale czasem zdarzają się lepsze egzemplarze :evil_lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Amber replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja kupując dobermana sama się prosiłam o niewybredne komentarze, ale ostatnia sytuacja mnie powaliła. Poszliśmy z TŻ do Kakadu (sklep zoologiczny). Mój doberman ma 8 miesięcy, więc gabaryty ma słuszne, ale psychicznie to jeszcze szczeniak. W sklepie przymierzaliśmy obróżki i takie tam, wszystkim się podobał, obsługa odnosiła się do nas bardzo życzliwie. Dodam, że pies był oczywiście na smyczy i zachowywał się spokojnie. Wybraliśmy co chcieliśmy i stoimy w kolejce do kasy. Sklep jest bardzo duży, więc stanęliśmy sobie z boku i czekamy. Nagle za plecami słyszymy krzyk "stać, stać, tam jest duży pies" i widzimy tłum ludzi na który składały się 3 dzieci w wieku stojącym i siedzącym w wózku ;), mąż i histerycznie krzycząca mamuśka. Okej, nie każdy musi lubić dobermany, więc z TŻ cofnęliśmy się jak najdalej od rodzinki. Ale to nie wystarczyło. Cały czas mówiła podniesionym głosem "nie podchodźcie, on nie ma kagańca, nie ruszajcie się, chodźcie tu do mnie", chociaż nikt się nie ruszał, a mój dobek stał tyłem do nich ;). Ja rozumiem, można się bać, ale staliśmy z metr od nich i byliśmy w zoologu więc można było się spodziewać, że czasem przychodzą tam psy. W końcu nadeszła nasza kolejka więc podeszłam do kasy zapłacić, smycz dałam TŻ i nagle widzę, że mój dobi zamierza mnie znowu skompromitować, czyli przykucną po suczemu i wesoło sobie siusia (on lubi tak robić, np. po godzinnym spacerze zrobić kupę akurat przy budce ochroniarza na osiedlu pod znakiem "zakaz psów" :lol:, oczywiście zawsze sprzątam, ale wolałabym aby to robił na polu ;) ), jak mamuśka to zobaczyło to ją zatkało... w końcu wykrzyczała "i... i... jeszcze siusia tutaj" :evil_lol:. Czuliśmy się jakby zaraz miała nas kamieniować więc TŻ poprosił kasjerkę o mop, żeby posprzątać, ale ta tylko się uśmiała i powiedziała, żeby się nie martwić, zaraz ktoś przyjdzie i posprząta. Przeprosiliśmy jeszcze raz i wyszliśmy. Na mamuśkę nawet wolałam nie patrzeć ;). W sumie to szkoda mi tych dzieciaków, wyglądały sympatycznie i uśmiechały się. Chłopczyk trzymał rybkę w torebce, więc mamuśka jest pewnie w stylu "żadnych zwierząt w domu, jak już to akwarium". :roll: -
[QUOTE]Między innymi z tego powodu odpada doberman (dla tego, kto nie wie - dobermany w szczenięctwie są POTWORNE :evil_lol:)[/QUOTE] To zależy od szczeniaka i przede wszystkim od właściciela czy na takie zachowania pozwala czy nie. Pierwsza rzecz to poleganie na hodowcy przy wyborze spokojniejszego "egzemplarza". Nie każdy doberman do świr. Ja mam 2 jamniczki, które tak samo jak twoja suczka nie znoszą nachalnych szczeniaków, a mój teraz 8 miesięczny doberman jest nauczony (przeze mnie i przez jamniczki ;) ), że jamników się nie męczy. On w ogóle był wychowywany w towarzystwie małych psów i dlatego też wie jak z nimi postępować. Dobermany są piekielnie inteligentne, bardzo szybko uczą się co wolno a czego nie i w przeciwieństwie do jamników ;) zrobią wszystko by zadowolić właściciela. Nie twierdzę, że jest to najlepszy układ, ale nie można od razu się poddawać, bo pracą, przy zrównoważonym dobermanie, można osiągnąć wszystko. Jeżeli chodzi o pracę i szkolenie to doberman jest psem typowo obronnym, a więc stworzony do pracy z człowiekiem. Szkolenie go sama przyjemność. Ten pies łapie w lot o co go prosisz. Jest tak inteligentny, że wyprzedza twoje zamiary, i np. mój diabełek za parówkę potrafi sam siadać, warować, chodzić przy nodze bez komendy itp. wtedy mówię mu "nie cwaniakuj, o nic cię nie prosiłam" ;). Oczywiście szkolenie należy przeprowadzać pod okiem szkoleniowca. Ale wiadomo, że szkolenie (np. PT) jest 2x w tyg. a resztę tygodnia pracuje się z psem samemu, więc radochy z postępów jest mnóstwo. Oczywiście nie polecam ci dobermana jeśli nie jesteś przekonana do tej rasy. Ja marzyłam o nim od zawsze no i jest. Spełnia moje oczekiwania w 100%. Ale jest też oczywiście sporo rzeczy, które dla kogoś mogą okazać się wadami, np. intensywność szkolenia, gabaryty, koszty utrzymania, dynamika tej rasy itp. Doberman jest pewnego rodzaju psim extremum. Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach zmierzyć się z tą rasą, lepiej niech wybierze coś spokojniejszego.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Bo inna sprawa, że właściciele większych psów (nawet spokojnych tylko po prostu bez smyczy), jakoś zawsze lepiej reagują. Wiadomo, większy pies to większe zagrożenie więc chwała im za to. Szczekasz, nawet kąsający nic poważnego nie zrobi, najwyżej dostanie łapą lub psykiem i poleci ze skowytem, natomiast duży, agresywny pies może narobić kłopotów.
-
@evl Obawiam się, że tak ;). Mam dobermana, co prawda szczyla 8 miesięcznego, ale ma już swoje gabaryty więc jesteśmy na etapie, że ludzie schodzą nam z chodnika ;). Niestety szczekaczy nic nie dotyczy. Ogólnie one dzielą się na kilka grup ;) ale o ile nie są na smyczy to mają jedną wspólną cechę - są nieodwoływalne. Tak więc to nawet nie od właściciela zależy do którego psa go puszcza, one przecież lecą do każdego. Mój "morderca" chce się bawić z takimi podbiegaczami, co jest nieco niebezpieczne dla nich, bo jego "łapka" lekka nie jest. Poza tym rozwala nam to spacer, bo np. york nie jest odpowiednim kompanem do zabaw z młodym dobermanem. Kuriozalnie takie sytuacje są fajne do ćwiczeń w rozproszeniu, oczywiście jeśli ktoś ma zrównoważonego psa (ja mam), więc zazwyczaj jak szczekacz drze japę tańcząc wokół nas, to ćwiczę z młodym komendę siad. Najlepsze są spojrzenia właścicieli owych podbiegaczy na tę scenkę, "ojej jaki on mądry i się słucha" :lol: wtedy nawet z podziwu szybciej swojego psa zabierają ;).
-
A po co w sklepie internetowym chcesz kupować? Ćwicz na razie na tej białej, a na wystawie, kupisz pasujący kolor. Na wystawach zawsze są stoiska z takimi rzeczami jak ringówki i tam jest największy wybór.
-
@Philia Ale bzdety wypisujesz... Mam 2 psy i wyobraź sobie prowadzę je na flexi. I jest to super wygodne. [QUOTE]-tracimy kontrolę nad psem,pies idąc po chodniku może w każdej chwili zmienić kierunek i skoczyć pod pędzący samochód[/QUOTE] A gdzie ty się rozglądasz jak idziesz z psami na spacerze? Bo ja np. patrze właśnie na moje psy i obserwuje otoczenie. Akurat tak się składa, że jedna z moich suk jest dość nerwowa i lubi dać skok w bok - nigdy się nie zdarzyło abym straciła nad nią kontrolę. Powiem, że flexi jest nawet dużo wygodniejsza od zwykłej smyczy. Natychmiastowo można zareagować, naciskając guzik i przyciągając psa do siebie. Przy dwóch psach jest to zdecydowanie lepsze wyjście, zwykłe smycze, tylko się plączą i trzeba je owijać wokół ręki, co też nie jest bezpieczne dla właściciela. [QUOTE] -taka smycz szybko się psuje,linka jest cienka i w każdej chwili może się zerwać[/QUOTE] Miałaś kiedykolwiek flexi? Bo ja akurat używam właśnie tych linkowych i dasz wiarę, że jedna z moich flexi ma ponad 11 lat i nic jej nie jest? Używana jest codziennie po kilka razy. Dla mnie to jedna z najbardziej solidnych rzeczy jakich w ogóle używam. Oczywiście smycz musi być dobrana do wagi psa i być oryginalna, a nie podróbą z Biedronki. [QUOTE] -uczy psa ciągnąć,od czego trudno jest potem odzwyczaić psa[/QUOTE] Każdego psa trzeba najpierw nauczyć chodzić na smyczy. Jakbyś nie wiedziała flexi ma guzik blokujący linkę i z flexi można zrobić zwykłą zmycz, dostosować jej długość do potrzeb. [QUOTE]-nie są warte swojej ceny Lepiej kupić taką smycz z Rogza100% lepszą od tego badziewia,mamy pełną kontrolę nad psem,wytrzymała i nie zepsuje się w przeciągu 12 miesięcy.[/QUOTE] :lol: Jeszcze raz powtórzę, jak dla mnie produkt, którego używam codziennie po kilka razy dziennie przez 11 lat, jest jak najbardziej wart swojej ceny.
-
[quote name='aniao']mam pytanie. jaki maksymalny obwód mają te obróżki z biedrony? edit: nie wiem, jak zrobić, żeby były linki zamiast zdjęć, więc je wykasowałam.. :/[/QUOTE] 43 cm razem z klipsem. I są dość wąskie, bo 1,7 cm.
-
Moje dzisiejsze zakupy w Biedronce: [IMG]http://i56.tinypic.com/ibg944.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/9tzrm9.jpg[/IMG] Do kompletu są smycze. Kupiłam też zabawkę, ciekawe ile wytrzyma ;) [IMG]http://i52.tinypic.com/2aiforc.jpg[/IMG]
-
No właśnie o łańcuchy chodziło ;). Biedronka jest prawie w każdym mieście, bardzo dużo osób tam kupuje, praktycznie niszowa akcja ma szansę dotrzeć do wielu odbiorców. A co do smyczy i obroży to za taką cenę warto kupić chociaż na komplet awaryjny ;).
-
[URL]http://www.biedronka.pl/oferta/inspiracje_tygodniowe/domowe_zwierzaki/[/URL] Od 20.09 nowe artykuły dla zwierząt w Biedronce (w tym smycze i obroże) - spójrzcie też na ostatnią stronę katalogu, jestem miło zaskoczona :).
-
To może być wpadnięta pochwa, a nie żaden guz. Kiedyś spotkałam się z podobnym przypadkiem (różowa gulka wystająca ze sromu), też u suczki w okolicy 10 lat. W takim przypadku doradzam natychmiastową sterylizację, oczywiście z wcześniejszymi badaniami krwi + EKG, ale to już powinna zaproponować lecznica, jeżeli tego nie zrobi, odradzałabym przeprowadzanie w niej zabiegu.
-
rozmnażajmy suczki, bo wszystkie szczeniaczki znajdują domy.
Amber replied to pinkmoon's topic in Okrucieństwo
Nie wypowiem się może na temat samego filmiku, tak samo jak nie wypowiadam się na sceny ukazujące ludobójstwa, no bo przecież słowa milkną i tylko dusza wrzeszczy... Ale, spokojnie, jak widać, już jej szukają. Potęga internetu jest wielka. A, jeżeli to prawda, że ma konto na Facebooku to sprawa jest wygrana. Internauci znaleźli już psychola rzucającego kotem o ścianę (po skrawku tablicy i kolorze wykładziny, 4chan w końcu się na coś przydał ;) ), babkę w UK, która zamknęła kota w śmietniku... Znajdą i ją. A wtedy nie tylko sprawiedliwość ją dosięgnie :diabloti: -
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
Amber replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
Ja jeszcze się wypowiem na temat tej bzdurnej idei kastrowania wszystkiego co nie ma hodowlanki. Te pomysły biorą się chyba z kompletnej nie znajomości przepisów hodowlanych (bo zazwyczaj wypowiadają je osoby posiadające kundelki ;) ), otóż suki mogą rodzić do 8 lat (w ZkwP przynajmniej, nie wiem jak w innych organizacjach... przez co sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, bo w każdej organizacji może być to inaczej) i jak by się ktoś uparł, to tę hodowlankę może robić przez 8 lat i nikomu nic do tego, nic co zdobyte na wystawie się nie przedawnia. W przypadku repów, pies może kryć do końca więc jest jeszcze zabawniej. No i teraz co? Po domach ma chodzić jakaś specjalna komisja, która z polecenia ZkwP zaglądałaby co pół roku czy suka ma już hodowlankę? A jak nie to mandat i jazda na sterylkę? :lol: A co wtedy jak taka suka wpadnie? Nie można sterylki aborcyjnej, no bo suka w trakcie wyrabiania hodowlanki, uśpić miot? A to juz jest indywidualna sprawa właściciela, poza tym wtedy to już by się zaczęło naginanie przepisów, lewe mioty itp. I co, mieli by niby antyterrorkę do domów wysłać i sprawdzać czy psy mają papierki i przypominają rasowce? :lol: Rozumiem, że można sobie snuć utopijne marzenia, ale jak ktoś już skończył 18 lat to powinien być bardziej poważny ze swoimi poglądami na publicznym forum. Albo zapisać się do jakiejś partii o skrajnych poglądach, bo tym mi to śmierdzi. Nie jestem absolutnie za rozmnażaniem kundli, ale już gdzieś pisałam, że te histeryczne głosy za kastracją (a teraz już nawet za usypaniem) wszystkiego mnie irytują, gdyż 1. jest to operacja, a nie prosty zabieg i konsekwencje zdrowotne dla psa mogą myć różne, a większość na dogo traktuje go jak przycięcie pazurów 2. mam dwie niesterylizowane suki (w tym jedną co przekroczyła 10 lat życia), które mają się świetnie, a czytając to forum można dojść do wniosku, że wszystko co nie wycięte zaraz umrze 3. większość pomysłów zwolenników kastracji jest totalnie bzdurna, więc zamiast pisać te głupoty i stawać się fanatykiem co pluje jadem na obcych i na swoich, lepiej uświadamiać ludzi w jakiś bardziej przystępny sposób. A w konsekwencji każdy i tak zrobi co będzie chciał, bo jak na razie "nadal" mamy w PL demokrację :p