-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Nom, bo my normalnie szykujemy się na mistrzostwa świata we frisbee :diabloti: -
[QUOTE]w ogóle to nie wiem czy większym zabójstwem dla niej jest to, że to karma dla dorosłych psów bez żadnych dodatków, a ona ciągle rośnie, czy to, że poprzednie karmy nie były dobrze przyswajane :roll:[/QUOTE] To drugie zdecydowanie. Spójrz sobie na Jariego na gastro - oprócz łysych placków nic mu nie jest. Wręcz odżył. A wcześniej nie mógł przybrać nic, a nic. Ja też sobie włosy z głowy rwałam - bo to przecież młody, rosnący pies, jeszcze dużej rasy, a tu takie kwiatki. Najważniejsze jest to, aby kupa była dobra. Resztę można ogarniać powoli.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Nie jest do końca tak jak myślisz - przez "braki witaminowe" udręczasz się jeszcze bardziej. Przewodnictwo nerwowe ci siada i stąd te wahania nastrojów i różne doły. Oczywiście życie życiem, ale z tego co piszesz np. o psach wynika, że masz problemy również z tymi rzeczami z którymi wcześniej nie miałeś. Wszystko cię drażni, aż dojdziesz do momentu aż ręką nie ruszysz spod kołdry rano, a to już źle. Z tego się biorą później różne nerwice, depresje i inne mało przyjemne rzeczy. Tak więc ja bym zadbała nie tylko o stronę duchową, ale również materialną, a organizm przy wzmożonym stresie łaknie magnezu jak... sobie dopisz ;) Szkoda się tak męczyć. Ja tak gadam bo się o ciebie martwię :razz: -
Ja Jariemu różne cuda dawałam obok ale niestety nic to nie dało. Niestety to jest karma na żołądek i to widać po psie. Na Wolfsblut wyglądał za to jak szkielet, ale sierść miał piękną :lol:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Czekolada swoją drogą ale oprócz Deprimu kup sobie magnez + combo vit B + potas (najlepiej chelatowany) i żryj codziennie ile wlezie. Możesz nie wierzyć, ale po miesiącu jest szansa, że się lepiej poczujesz. Słyszałam żeś niewierzący toteż łatwiej chyba ci przyjdzie wytłumaczenie, że jesteśmy tak naprawdę tylko kupą mięcha i wody, a kieruje nami chemia. Jak czegoś brakuje to pojawiają się m.in. deprechy ;). -
To fajnie, że kupa lepsza :) Teraz zacznij szukać jakieś alternatywy dla gastro bo niedługo Bruma będzie wyglądać bardziej jak mop albo inna ścierka :lol:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Jak ci to pomoże to faktycznie lepiej kup. Szkoda by było takich ładnych rączek ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']a ja myślę, że Jax jest po prostu w trakcie nauki przywołania. jak się nauczy, to mu ladyS odepnie linkę. nie od razu Kraków zbudowano ;) też uważam, że długo to trwa, ale to bez znaczenia- proces trwa i bardzo dobrze, że mały jest na lince[/QUOTE] Ja też uważam, że to dobrze, że jest na lince. Ale nie pasuje do tego procesu mówienie, że nic się z opowieści o JRT nie sprawdziło. Jakby czymś złym było w ogóle poruszenie tematu, że coś może nie wyjść albo sprawić trudność. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Prawo jest u nas dosyć kiepskie i jak ktoś będzie chodził z - załóżmy - OBM, który będzie kłapał ryjem na prawo i lewo, bo mu się [B]wydaje[/B], że czas zareagować, to można mieć kłopoty, jak ktoś inny się uprze. Co innego chodzić np. z rottkiem, który uzna za stosowne zareagować, gdy [B]naprawdę [/B]zajdzie taka konieczność. A ma zareagować jak wyskakuje na nas z krzaka jakiś podejrzany typ, bo rottek ma mieć [U]wygląd i psychikę[/U] rottka, a nie cziłały. Przypominam, że użycie psa jest równoznaczne z użyciem broni, więc lepiej, żeby naprawdę był powód do reakcji.[/QUOTE] Ale przecież to też jest kwestia wychowania. Jeżeli ktoś będzie miał kłapiącego OBM to równie dobrze może mieć kłapiącego rottka. Zakładam, że jak już ktoś chce psa obronnego to wie co robi. Z tym wyborem to można by tylko zakładać czyj charakter komu bardziej pasuje, molosowaty czy bardziej pobudliwy. Nie szłabym jednak na uogólnienie, że lepiej mieć rottka bo dłużej poczeka zanim dziabnie. To trochę mało precyzyjne kryterium. [QUOTE]A co do hodowcy... Nie wyobrażam sobie, że miałabym brać psa od hodowcy, który nie wie, co ma w domu i co wyhodował. Nie wierzę, że predyspozycje rodziców i odchów mają g... do gadania o tym, jaki będzie i jak się będzie rozwijał dany pies. Poza tym, z wyborem szczeniaka nie będę sama, bo mam bliskie mi osoby, które naprawdę wiedzą, co i jak. [/QUOTE] Ale ja nie piszę o tobie, tylko cały czas bazuje na tym zdaniu o agility i małych piraniach, że hodowca może stwierdzić, że pies w wieku 7 tyg. będzie miły i radosny do wszystkiego na wieku wieków. [QUOTE]Czasem się zastanawiam, czy mówisz serio, czy po prostu udajesz, że czegoś nie rozumiesz :lol: Gdybym uważała, że nie przychodzenie na spacerach to norma, to bym go puściła luzem i niech se biega, w końcu mundry jest, może nie wpadnie pod auto - a nie miała linkę i do porzygu ćwiczyła przychodzenie, chrypiąc po każdym spacerze :lol: Ty natomiast odniosłaś do siebie tekst o błędach, a nie o JRT - tak uważam :lol:[/QUOTE] No a ja się czasem zatem zastanawiam czy czytasz co piszesz... Raz piszesz, że wszystko wam się udało i nie sprawdziły się zapowiadane problemy jakie rasa może za sobą nieść, a potem jednak, że nie bo pies biega na lince. No ja też tak uważam - pies biegający na lince sprawia problemy wychowawcze bo się nie słucha. A nie trzeba siedzieć w JRT, żeby wiedzieć, że one mają z tym kłopot. Zatem może warto było by napisać, że jednak nie wszystko się nie sprawdziło. [QUOTE]Nadal jestem zdania, że evel nie jest w ciemię bita i wie, co robi, a hodowlę wybierze jak najlepiej się da ;-) I jej własny pies nie zje jej i Zuzanki, jak dojrzeje - przynajmniej mam nadzieję, bo będę zła, jako że Zuzanka jest adoptowana ode mnie i czuję się jej matką chrzestną :diabloti:[/QUOTE] Nikt nic nie pisał o zjadaniu Zuzanki. Ja też wierzę, że evel sobie poradzi i będzie mieć dobrze wychowanego psa. Nie wierzę jedynie, że nie będzie mieć podczas tego procesu żadnych niespodzianek. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE][B]U mnie się one nie sprawdziły[/B], nie widzę powodu, dla którego miałyby się spełnić u evel ;-)[/QUOTE] Sama to spersonalizowałaś. [QUOTE]Ale nieposłuszeństwo JRT nie było mi przedstawiane jako nie przychodzenie na spacerach, bo akurat to wynika z dużego popędu[/QUOTE] Czyli rozumiem, że na to nieprzychodzenie na spacerach byłaś przygotowana od samego startu i stwierdziłaś, że w takim razie nie jest to twoje niepowodzenie. W sumie wygodne myślenie... Z drugiej strony trochę odchodzimy od tematu, a mi się specjalnie nie chce znowu przepychać. Przychodzenie JRT mało mnie obchodzi. Pisałam zupełnie o czym innym. -
A było 50? ;) Ja się ostatnio łapie, że tam gdzie kiedyś jeździłam 60 teraz jeżdżę 80, no bo wiadomo, że im więcej się jeździ tym się lepiej to robi. A mi to zaczęło też sprawiać dziką frajdę i nie wiem czy kiedykolwiek przystanie... Całe szczęście tam gdzie jeżdżę nie ma fotoradarów... :lol:
-
[QUOTE]Wdech, wydech, właśnie fotoradar cyknął mi fotkę :diabloti: Mam nadzieję, że dobrze wyszłam :diabloti: Cholera, jak się kogoś wyprzedza, to chyba logiczne jest, że się przyspiesza, co nie? Czy ja jestem jakaś nienormalna? Ugh. [/QUOTE] Hihi a ile miałaś na liczniku? ;)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
Twój pies biega cały czas na lince, bo nie jesteś w stanie go nauczyć przywołania, więc akurat nie wiem czy jesteś dobrym przykładem do mówienia, że pewne rzeczy jak np. nieposłuszeństwo JRT się nie sprawdziły. Poza tym ja nie piszę, o evel tylko o 2 różnych rzeczach. Molosa jako polecanego psa obronnego i tego czy hodowca jest w stanie przewidzieć na podstawie 7 tyg. szczeniaka czy pies w przyszłości będzie lub nie będzie tolerował innych psów. Ogólnie. -
Ale Jetsan jest spokojny... Chciałabym mieć psa, który choć raz biegnie za mną :evil_lol: No i w ogóle wygląda na to, że jakby twoje maleństwo chciało to by mogło przeskoczyć płot z miejsca ;)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Z fusów. Sorry, nie mogłam się powstrzymać :evil_lol: A tak serio - czy to pytanie serio? Naprawdę?[/QUOTE] No naprawdę. Tyle tutaj piszecie o rodowodach, rodzicach, konkursach itp. jakby to było ważne - no bo to jest ważne w istocie jaki ten pies potencjalnie będzie. Natomiast skąd właściciel molosa ma wiedzieć jak jego pies się zachowa podczas obrony skoro żaden z jego przodków nigdy niczego nie bronił? Równie dobrze może schować tyłek w krzaki. I o takich bojowych molosach słyszałam. Jeszcze raz napiszę, że piszę to do tego, że ja i na konkurs i na obronę osobistą tak czy siak wybrałabym psa z hodowli użytkowej, a nie molosa który większość swojego czasu spędza na kanapie. Albo na ringu. Nie widzę nic złego w polecaniu np. maliny jako psa obronnego w pełni tego słowa znaczeniu. [QUOTE]A taki swój wniosek wysuwasz na podstawie...? ;-) [/QUOTE] To chyba logiczne. Bo wszystko może się zdarzyć? Nawet jakaś trauma w trakcie wychowywania. Tak więc ja bym na słowach hodowcy, który wydaje mi 7 tyg, szczenie i mówi: on na pewno będzie świetny do agility i wszystkich kochał, szczególnie nie polegała. -
[QUOTE]Za to za frisbee może latać godzinami, i godzinami będzie ta sama prędkość, ten sam zapał i te same chęci, gdzie Gram nudzi się po jakichś 4-5minutach i przynosi jak za karę [/QUOTE] Taaaa. Jari lata za patykiem czy dyskiem jak wariat... A Cortina nawet nie wie co to frisbee bo głowy nie wyciągnęła z kopanej przez nią dziury ani razu od przyjazdu na pole :evil_lol: Jak tam kupa Brumy dziś? ;)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Ale ja zupełnie o tym nie mówię. Podejrzewam, że wiesz, jaki jest próg reakcji [B]zrównoważonego molosa[/B], a jaki jest próg reakcji u szalonego owczarka i nie muszę tego tłumaczyć, nie?[/QUOTE] No właśnie, zrównoważonego... Skąd wiadomo, że taki będzie? ;) Dlatego też ja bym byle jakiego molosa nie poleciła na psa obronnego. Teraz. Obecnie. [QUOTE] Nie uważam, żeby w moim przypadku to mityczne dojrzewanie miało zmienić cokolwiek w posłuszeństwie mojego psa, oprócz tego, że przez jakiś czas gówniarz będzie sprawdzał na ile sobie może pozwolić i czy reguły gry nadal obowiązują - mój pies nie musi kochać całego świata, ale ma też nie skakać jak pojeb, bo jakiś piesek mu się nie podoba. Nie wiem, co w tym jest niejasnego :evil_lol:[/QUOTE] Czy jest takie mityczne to odczujesz na swoje skórze ;). Mi tylko chodzi o to, że hodowca nie jest w stanie przewidzieć czy w przyszłości pies będzie czy nie będzie tolerował innych psów. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
No właśnie jamnice nigdy w życiu się tak nie męczą, jak Kaja, zanim dojdą do domu już jest luz. Natomiast Jariemu starczy, że porzucam kija 2 min i już ma stan przed zawałowy. Muszę go kiedyś nagrać prosto po spacerze to się przerazicie razem ze mną ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
Rottki może i tak, bo one podlegają wciąż próbom, ale szczerze na wystawie to i u dobermanów z reguły jest bardzo spokojnie. To, że się psy żrą czy nie żrą między sobą, naprawdę nie świadczy o ich przydatności do późniejszej obrony ;) [QUOTE]Przecież szczeniaki nie są pozamykane w osobnych boksach, wchodzą ze sobą w różne interakcje. Dobry hodowca jest w stanie choć w przybliżonym stopniu określić socjalność danego szczenięcia w stosunku do ludzi i psów. Jak to się potem rozwinie i co z tym potem zrobi właściciel to już inna broszka. [/QUOTE] W przybliżeniu tak, ale na zmiany przy dojrzewaniu moim zdaniem już nie. Jari jak go odbierałam z hodowli był prawdziwym aniołkiem i tak było do pewnego momentu. Później urosły mu jajka i mu odbiło, mimo, że socjalizowałam go ile wlezie z psami. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
Oj na wystawach to można dużo zobaczyć, niekoniecznie same dobre rzeczy. Ja np. widziałam jak tosa się rzuciła znienacka na malamuta, natomiast dobki były bardzo spokojne ;). Dla mnie brak prób pracy w sumie dyskwalifikuje psa jako potencjalnego obrońce. To kupno kota w worku. Zresztą miałam okazję ostatnio czytać jak się sprawowały dogi niemieckie w testach psychicznych w innym kraju... i wypadły podobno fatalnie. Ale nic w tym dziwnego... [QUOTE]Co do molosów i psów innych niż owczarki, to coraz więcej ich się bawi w gryzienie pana pozoranta - boksery, DC, CC, i wiele innych.[/QUOTE] No właśnie, bawią, bo na zawodach chyba ani widu ani słuchu. [QUOTE]Ale co to zmienia? Zasady są takie same, przynajmniej u mnie - nie ma wyskoków do innych psów. [/QUOTE] No bo napisałaś [I]"Zresztą rozsądny (!) hodowca nie da Ci do agility(?) psa, który nie może ścierpieć innych psów, a takie rzeczy widać już u malutkich piranii ;-)"[/I] chciałam się dowiedzieć po prostu skąd hodowca ma wiedzieć czy dany szczeniak w przyszłości będzie lub nie będzie tolerował innych psów. -
No właśnie o zdrowie chodzi ;) Nadwaga jest wiadomo szkodliwa, ale niedowaga również. Jak pies jest młody to wszystko zniesie, ale na starość za to zapłaci. Moim zdaniem za takie sportowe sylwetki powinni się zabierać jedynie profesjonaliści, którzy wiedzą co i jak... Nie problem psa utuczyć, ale tak samo nie problem zagłodzić. Jari jak ważył 33 kg też miał mnóstwo energii ale to nie był dla mnie wyznacznik, żeby go trzymać w tej wadze.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']przede wszystkim równolegle do ziemi :grins:[/QUOTE] Może się kiedyś nauczymy... :lol: [quote name='motyleqq']hihihi, nam ślina nie przeszkadza, myślałam że bawił się tak, że je rozszarpał :evil_lol: a tu proszę, rzucacie sobie, nie uszkodził go? wytrzymałe? :cool3: no i widzę że Jari nie mógł się powstrzymać i musiał zrobić swoje szoł na koniec :lol:[/QUOTE] Fajny jest ten dysk, zrobiony z czegoś co przypomina gumę z plastikiem. Trudno byłoby to przegryźć bo jest dość elastyczne, ale twarde zarazem. Tylko nie wiem jak będzie z tym DCDC to się rozchorowałam dziś na gardło :shake: [quote name='Tyna21']Fajowy film! :) A pańcia nic nie wierzy w swojego pieska :mad: już dawno powinniście spróbować ;)[/QUOTE] Jakbyś miała takiego świra patyczkowego też byś nie wierzyła ;). Inna sprawa, mam wrażenie, że jak akurat patyczka nie ma w pobliżu to wszystko się nada. Natomiast jakby patyk był, to dysk mogłabym sobie wsadzić ;) [quote name='Aleks89']Amber-o tak Luc też leży plackiem w domu na płytkach i godzine sapie ,harczy ,ślini się i w ogóle jest w agonii.[/QUOTE] Ja czasem się zastanawiam czy to nie serce przypadkiem, ale kurna oprócz tego dyszenia nic się złego nie dzieje... Może duże psy już tak mają? ;) Nie mam porównania ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
Miałam na myśli ogólnie obronę, w tym sporty. Co do molosów to niestety teraz ciężej coś stwierdzić, bo rzadko które podlegają próbom pracy. Już nie mówiąc, że na zawodach praktycznie się ich nie widuje (chyba tylko rottki). Tak więc jakbym chciała mieć psa do obrony na co dzień i tak wybrałabym bardziej malinę niż np. tosę czy doga. [QUOTE]Mimo wszystko sporo jest malin, które nie pałają żądzą mordu w stosunku do pobratymców ot tak sobie, stąd też ten wniosek jak wyżej. Oczywiście, są też takie, które próbują ugryźć w dupsko każdego psa, jakiego widzą ;-) [/QUOTE] To nawet nie o to chodzi, ale co z dojrzewaniem? Są psy, które po jakimś tam okresie już np. nie będą tolerowały samców czy suk... I jak to dojrzeć u małego szczeniaka? -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Amber replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Nie określiłabym też malin jako psów stricte obronnych - to są psy reaktywne, szybkie, z niskim progiem pobudzenia, ale czy obronne? Nie zapominajmy, że znajdują się jednak w grupie I ;-) Wiadomo, że ich użytkowość poszła w różnych "dziwnych" kierunkach, ale jako rasę obronną jednak chyba ogólnie poleca się coś innego niż OBM.[/QUOTE] Z tego co teraz widać raczej maliny przodują we wszystkich sportach obronnych więc jaką inną rasę byś poleciła? Onka? To też I grupa. Bo chyba nie dobka ;) [QUOTE]Tolerancję do psów do pewnego stopnia da się ogarnąć. Zresztą rozsądny (!) hodowca nie da Ci do agility(?) psa, który nie może ścierpieć innych psów, a takie rzeczy widać już u malutkich piranii ;-) [/QUOTE] To też ciekawy wniosek. -
A ja niestety nie wiem czy będę, bo się dziś jak na złość pochorowałam na gardło :angryy: