Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [QUOTE]No chodźcie na zlot kurde!!!Dobre łańcuchy ,mocne obroże ,kagańce.Psy sie przywiąże do drzew ,a my będziemy pić:lol:[/QUOTE] Już sobie wyobrażam ten zlot - psy pogryzione, 2 zjedzone, przywiązane łańcuchami do drzew bez kropli wody :( kiedy pijane w trupa towarzystwo tarza się w błocie :evil_lol: Ale alibi mamy mocne - zlot dogomaniaków buhaha :diabloti: Gdzie ten zlot i kiedy? :diabloti: Unbebleble - a ty będziesz jutro na Polach?
  2. E tam, zawsze można znaleźć coś dobrego w każdym czasie, ale prawda jest taka, że od kiedy tu jesteś Aleczku to forum nabrało rumieńców. Może sporo tu fajnych bab, ale jak zawsze jajnik potrzebuje drogowskazu... :evil_lol: Choć twój jest nieco podejrzany, ale jak widać nikomu to nie przeszkadza :eviltong:
  3. Ja na 1szej randce za dużo gadałam, ale już chyba na 3 skończyły się (chwilowo) tematy :evil_lol: Żeby nie było, ja wszystkie złe rzeczy zaczęłam robić jakoś niedługo po skończeniu pełnoletności, więc i tak jestem grzeczna i mentalnie... no jak najbardziej, czuję się dziewicą buhaha :evil_lol: [QUOTE]wynika iż owe dziewczęta nigdy nikogo nie miały ,a co za tym idzie są nienaruszone :evil_lol: Taka kobieta to skarb!!:evil_lol:[/QUOTE] E tam, doświadczenie jest bezcenne :grins: Bo potem się nie wie czy nie date'uje się z kłodą :evil_lol:
  4. [quote name='Aleks89']Jak nie od Amber to ten o Tyny jest jeszcze lepszy:loveu::evil_lol:I psa ma ładniejszego :evil_lol:[/QUOTE] Martyna chowaj Piotrka :scared: :evil_lol: (albo go tu zaproś :lol:) Paczcie jakie rzeczy... Wydaje nam się, że mamy galerię na dogomanii, możemy bezstresowo wklejać różne zdjęcia i nikt ich nie użyje na jakiś niegodziwy sposób. A po latach prawda wychodzi. Ja dowiedziałam się np. w okrutny sposób, że mój TŻ jest moim ojcem, a taki Aleks chodzi po blogach i zaspokaja swoje żądze na naszych nic nieświadomych TŻtach... Normalnie Sodomia i Gomoria :evil_lol: [QUOTE]Nie wiem czy inne rzeczy robi lepiej ,bo Amber jest wredna i się nie chce podzielić :P [/QUOTE] Ty myślisz, że ja bym była z facetem tyle lat gdyby coś mi nie pasowało w tym względzie? :evil_lol:
  5. Dzień dobry :) Jak dobrze przeczytać na dogo w pierwszym watku jakąś całkowicie normalną dyskusję :evil_lol: Vectra, ja pamiętam co się kiedyś działo na dogo. Może w tym nie uczestniczyłam, ale pamiętam dobrze ;). Prawie wszystkie "ustroje", użytkowników, których już dawno nie ma itp. Może nawet tych, których ty nie zdążyłaś zanotować. Teraz trzeba wskrzesić tego ducha na nowo! :lol:
  6. Dokładnie :evil_lol: Niestety przyjęło się, że rozmowa o czymś innym niż obroże czy hodowle jest na dogo czymś złym. Czasem i o kupie wstyd napisać :eviltong: A tutaj wooooolność, otwartość umysłu... i faceci. A ja lubię facetów. Może nawet bardziej niż gadać :lol: Aleks, dopóki ma jędrny korzonek to może być starszy nawet i o 30 lat :evil_lol: Problem tylko, że prawdopodobieństwo, że będzie miał go coraz bardziej zwiędłego zwiększa się też z wiekiem więc... pomyśl, pomyśl jeszcze nad tym :lol:
  7. [QUOTE]jakoś lubię ta galerię odwiedzać, bo tu jest normalnie :loveu: aa i zawsze można czegoś nowego się dowiedzieć ;-) w sumie to tu nawet cicho jest :evil_lol:[/QUOTE] A bardzo mi miło ;) A wiesz czemu tak jest, a gdzie indziej nie? Bo tu, o ile ktoś nie sadzi strasznych głupot ;) idzie się jakoś dogadać i można pójść na kompromis. A nawet jak się z czymś nie zgodzi to machnąć ręką i przerodzić w żart. Najgorsze zaś to spiąć poślady i iść w zaparte przy akompaniamencie innych i skutek jest taki, że nikt już nie pamięta o co pierwotnie szło, tylko wszyscy plują jadem na siebie. Oby dalej i oby bardziej jadowitym. Żeby nie było - tak też można i czasem jest zabawnie, ale męczy to szybciej niż jajcarskie przepychanki czasem nawet na zbyt niskim poziomie, ale przynajmniej z nutą pobłażliwości ;) [QUOTE] aa i zawsze można czegoś nowego się dowiedzieć[/QUOTE] A to jest wręcz moja dewiza życiowa. Dowiadywać się od kogoś nowych rzeczy i uczyć się. Strasznie lubię poznawać wartościowych ludzi, czasem aż mam ochotę piszczeć z radości jak mogę z kimś takim dłużej pogadać, bo to jest wielka radocha wymieniać poglądy i słuchać jak ten ktoś patrzy na świat, jakie ma problemy, jak widzi te same rzeczy co ty. Czasem tak samo, a czasem zupełnie inaczej. What fun! Niestety mało ich jest :evil_lol: ale jak już zaiskrzy to na całego :lol: I tematyka też jest mało istotna - w końcu wszystko jest dla ludzi i o ludziach. Nigdy nie wiadomo co się w życiu przyda :lol:
  8. Nie w moim typie, za bardzo latynoski (mimo, że nie jest latynosem... podobno :eviltong:)
  9. To ci tylko dupa od tego urośnie... :evil_lol: I nawet w cycki nie ma szans żeby poszło (a nawet jak tak, to i tak niedobrze) :eviltong: A na serio, jak nic nie jesz na co dzień to i czekolada styknie ;)
  10. [QUOTE] Amber-zeżarłem 2 czekolady ,zaraz się porzygam. [/QUOTE] Dałbyś trochę, bo ja nie mam ani jednej ;) No i mam nadzieję, że gorzką, bo mleczna to jest o kant dupy potłuc w sumie jeżeli chodzi o magnez ;)
  11. E tam, to już znam. Tylko pagony mnie zgięły :evil_lol:
  12. [quote name='Aleks89']On ma jednego tego biało czarnego takiego fest spasionego fuuuj. Amber-widzisz ile cię młodszy kolega może nauczyć :P Chcesz wiedzieć coś jeszcze o sexie ,pozycjach itd?[/QUOTE] Hm... bardzo wiele :D Wiem, że otworzyłbyś się przede mną w tym temacie cały i na serio :evil_lol: Spinanie pośladów źle robi w życiu :happy1: A na serio, ciężko z kimś dyskutować jak 1. ma się pojęcie tylko teoretyczne o czym się mówi 2. za sekundę dobija się do dyskusji stado z kółeczka i zaczyna swoje żale. Potem unosi się ręce do klawiatury ale w końcu się je opuszcza i idzie oglądać na youtube filmiki beczących kóz albo jak usmażyć omlet, bo to wydaje się już bardziej sensowne.
  13. [quote name='Unbelievable']niieeee on jest jakiś szczególnie ekspresyjny i nawet nie tłumaczy go bycie amerykańcem :diabloti:[/QUOTE] Jakbyś miała tyle BC co on też byś zwariowała :lol: [quote name='Aleks89']Amber lepiej na pagony :P[/QUOTE] Nie wiedziałam jak to jest, ale google mi wyjaśniło :evil_lol: Dzięki ci wujku :lol:
  14. On się nie naćpał, tylko jest amerykańcem i u nich poziom ekspresji jak w amfetaminowym ciągu jest zupełnie normalny... Zastanawiam się czasem jak wyglądają gdy faktycznie się naćpają :hmmmm: :evil_lol: Anyway... Koleś ma 33 lata, wygląda na młodszego... No i serio, skoro taki manualny jest z tymi pieskami i w ogóle, to może ma skilla też w innych stylach... na pieska może nawet... To by się ładnie wiązało ze sobą :evil_lol:
  15. Tak fajnie rzuca frisbee, pomyśl... może inne rzeczy robi równie fajnie :evil_lol:
  16. To był taki przykład na to, że czasem po prostu ktoś nie wie co się dzieje i zamiast szukać pomocy na ziemi, zaczyna wyolbrzymiać problem do momentu gdzie tylko Jezus może mu pomóc, kiedy sprawa z punktu chemii organizmu jest banalna ;). Moim zdaniem dusza ma naprawdę gdzieś, że ktoś jej nie daje kaszy czy czekolady, za to organy mogą mieć już na ten temat inne zdanie ;). No i punkt widzenia po uzupełnieniu braków staje się też zupełnie inny. Wtedy można iść i chwalić Pana za to, że stworzył magnez zamiast leżeć krzyżem w kościele i kląć, że nas na takie ciężkie próby wystawia co dzień ;).
  17. Rozumiem, że moje zdolności manualne skreślasz już na samym początku :-( :evil_lol: Obejrzałam już filmik demonstracyjny, jestem mądra :lol: [video=youtube;7_I1Swnm_Tc]http://www.youtube.com/watch?v=7_I1Swnm_Tc[/video]
  18. O to chodzi, że się zachce i o siebie zadbać ;) Twój mózg się zamulił, masz upośledzone przewodnictwo nerwowe - dlatego nic ci się nie chce. Jedni się modlą, drudzy biorą magnez... Można robić to i to, ale na pewno lepiej zrezygnować z modlitwy niż z magnezu :lol:
  19. [QUOTE]Ja właśnie pije od rana do 18 kawe za kawą ,potem browara za browarem z paczkę fajek do tego.I troche jedzenia...[/QUOTE] No to masz już odp. ;) I tak się zatacza błędne koło. Bo nic się nie daje organizmowi, a on nie ma już z czego czerpać. Ludzie trafiają do psychiatry z nerwicą lub depresją, skrajnie wyjałowieni i lądują na psychotropach, bo mózg potrzebuje chemicznego kopa, żeby w ogóle zaskoczył. I to też jest błędne koło, bo leki uzależniają, człowiek się przyzwyczaja do prostego wyjścia - tabs i wszystko jest wesołe. Gorzej jak tabsów nie ma, organizm wariuje bo zapomniał, że można funkcjonować bez dopalacza i choroba się pogłębia. I stosuje się coraz silniejsze leki. Serio, lepiej to zdusić w zarodku, pobrać magnez, potas, witaminy z grupy B, zdrowo się odżywiać np. zrezygnować z płatków kukurydzianych jeżeli ktoś jada rano na rzecz owsianych, albo choć mieszać itp. Zamiast ziemniaków czasem zjeść kaszę gryczaną... Bo to się wszystko tak mówi i dzieje jak człowiek jest młody i piękny, ale sama się przekonałam, że z powietrza, fajków i kawy czasem fastfooda naprawdę nie da się uzyskać wszystkiego ;) Trzeba o siebie zadbać. @Doglov - zobacz sobie jaką masz max dopuszczalną dawkę na nim i pobierz tak co najmniej 3 tyg. Potem możesz zmniejszyć do połowy. Jak pijesz dużo kawy to powinnaś się stale suplementować. @Aleks - Dziś dostałeś dawkę uderzeniową haha :evil_lol: Jutro zacznij brać maxymalną ale wedle rozumu, bo cię do kibla pogoni ;) tu chodzi bardziej o ciągłość stosowania niż jednorazowe dawki. Nie można się zrażać, że nie działa. Mi jak pisałam, po miesiącu brania małych dawek zaczęły drgać powieki, czyli było cały czas krytycznie...
  20. Bo to jeszcze zależy jaki magnez - ja jak pisałam akurat miałam Aspargin i jego można brać do 6 tabsów dziennie. Teraz mam coś innego i są max 2 tabsy. Należy na start po prostu brać największą możliwą dawkę. I tak taki magnez ma słabe przyswajanie, dlatego najlepiej stosować chelatowany. Magnez to nie psychotropy, jak się weźmie 1 czy 2, a nawet 8 dziennie, to się nie padnie ;) Najwyżej będzie się mało rozstrój żołądkowy. Wtedy wiadomo, że trzeba zmniejszyć dawkę :lol:
  21. [quote name='Unbelievable']Źle wyskoczy, spadnie na tylne łapy i będziesz miała kolejny wydatek na weterynarza ;) frisbee to nie piłka, dysk musi lecieć stabilnie i przewidywalnie żeby pies sobie krzywdy nie zrobił, wiedział jak wyskoczyć i miał czas żeby odpowiednio spaść[/QUOTE] Gdyby on jeszcze jakkolwiek skakał do tego frisbee to by było dobrze ;) Myślę, że doświadczenie przyjdzie z czasem. [quote name='chrupcia']Amber, a jak tam Finka, lepiej już ? i jak skńczyła się sprawa z blogiemm ? usunęli go w końcu ?[/QUOTE] Finka OK, miałam nagrać filmik jak chodzi ale rano zapominam komórki, a wieczorem nic nie widać ;). Po schodach ją znoszę ale tak to jej nawet karzę chodzić po płaskim kawałek, żeby mięśnie sobie odbudowała. Całe szczęście odzyskała władzę wszędzie i wszystko idzie ku dobremu. A blog pewnie wisi. Jakbym nie miała tyle na głowie, to sprawa była by już dawno na policji. Ten cały photoblog.pl łamie ustawę o prawach autorskich.
  22. Oczywiście, że się zgadza - chyba 100% osób żyjących w mieście, które mają pracę, szkołę, stresy, piją kawę, alkohol mają mniejsze lub większe braki magnezu. Czyli większość z nas ;). Ale jak było napisane, nic z tym nie robią, myślą, że to normalne. Mi dopiero jak zaczęły drgać powieki zdałam sobie sprawę, że coś jest nie tak i wygooglowałam sobie problem. A najlepsze jest to, że od jakiegoś miesiąca przyjmowałam już magnez, ale za mało, bo 1 tab. dziennie. Jakie miałam ubytki Bóg raczy wiedzieć, ale przez tydz. od odkrycia pompowałam w siebie 6 tabsów i to wcale nie jest dużo, po prostu maksymalna dopuszczalna dawka (akurat miałam wtedy Aspargin). Magnez ciężko przedawkować. Moim zdaniem przy trybie życia obecnego człowieka jest to raczej niemożliwe.
  23. Ale widzieliście jak on skacze ;) Gdyby spadał na głowę to było by gorzej. Rany... Ja koniecznie muszę nakręcić filmik z naszego standardowego spaceru, zły rzut frisbee to jest bardzo mały pikuś w porównaniu do tego co nam sam sobie robi :lol: Rozumiem, że takie rzuty mogą denerwować ale raczej tylko z technicznego punktu widzenia jak ktoś trenuje na serio. Kierowcę rajdowego też pewnie denerwują niedzielni kierowcy ;)
  24. Dlatego też jak się ludzie źle czują mają ochotę na coś słodkiego - czekoladę, która zwiera bardzo dużo magnezu. Najlepiej gorzką. Organizm sam wie czego potrzebuje. A najlepiej mu to wepchnąć łychą do gardła jak jest już źle ;). Ja miałam takie braki magnezu przez swoje zawirowania życiowe, że doszły mi drgania powiek i mocno mnie to denerwowało. Teraz po kilku miesiącach stosowania jest dużo lepiej :). I z powiekami i w życiu :lol: Tutaj jest ciekawy artykuł na ten temat: [url]http://www.zdrowylink.pl/niedobor-magnezu-uzupelnianie[/url] Ja do tego kupiłabym jeszcze zwykłe witaminy ogólne jakieś Centrum czy Vigor i stosowała codziennie.
  25. Hehe ;) A na serio o co chodzi z tymi złymi rzutami, tj pies sobie może coś zrobić czy coś? Czy chodzi tylko, że nie zawsze złapie? Bo szczerze to jak czasem nie złapie to mam to gdzieś, a czy sobie coś zrobi... Jak można było zauważyć, większe prawdopodobieństwo złamania karku jest w jego przypadku przy normalnym aporcie :lol:
×
×
  • Create New...