Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Wiem, że Astora nie, dlatego go wzięłam :lol: Jariemu bardzo długo zalewałam RC bo lepiej ją trawił, ale od jakiegoś miesiąca tak mu się poprawiło, że już tego nie robiłam ;) No nic, zobaczymy, sama jestem najbardziej ciekawa. Za to mój portfel się wręcz o powodzenie tego eksperymentu modli :lol: U nas całe szczęście nie ma problemów ze zjedzeniem, wszystkie 3 są żarte. Jari od niedawna ale ekspresją przy misce bije nawet jamnice ;)
  2. Na pewno będę pisać. Dziś Jari dostał pierwszą porcję pół na pół z RC. Z jamnicami będzie jeszcze trzeba trochę poczekać, bo mają tak z pół kg tej PPP do zjedzenia, ale u nich to akurat kupa może być mniejsza lub większa najwyżej i to cała rewelacja ;)
  3. [quote name='motyleqq']oj tam wystarczy ze nauczysz Cortinę siad-zostań :cool3:[/QUOTE] Ale do tego też jest potrzebna złota rybka ;) Kobers dodarł dziś... Oprócz tego, że ma bardzo ładne opakowanie (dog, bokser, sznaucer, mastiff i doberman - kopiowane :evil_lol:), widać, że to stara firma z tradycjami [url]http://sklepzkarmami.pl/279-438-thickbox/koebers-23m-18-kg.jpg[/url] to wygląd też ma ciekawy. Tj przynajmniej 23M, bo Astora jeszcze nie otwierałam. Jari dziś dostał pół na pół z RC. Ja nie jestem jednak fanką karm zalewanych. Psu oczywiście smakuje, ale robi się taka paćka i trudno mu to wyjeść z miski. Ale tak to wszystko mi jedno, byle by nie było biegunki ;)
  4. Melduję, że Kobers dotarł :) Powiedz mi tylko, ty suplementujesz jeszcze świniaki czymś przy podawaniu tej karmy?
  5. Jak to co? Jeździć czołgiem z 4 pancernymi :lol:
  6. W Choszczówce jest wrzosów od metra, rosną całymi kępami gdzie się da. Ale tam gdzie robiłam foty są najładniejsze. Jeszcze gdyby modele były bardziej współpracujące to było by fajnie. Jakby np. usiedli koło siebie i patrzyli w obiektyw :loveu: Jak złapię złotą rybkę to może wtedy się uda... :evil_lol:
  7. Po obejrzeniu filmików stwierdzam jedno - Etna przynajmniej umie pływać :lol:
  8. Ciekawe ile bierze Cesar Millan? :lol:
  9. :crazyeye: Ja pierdziele, kto się na to nabiera? Tylko też piszę, że brał 80 zł dawniej, teraz może podrożał (jak wszystko), ale myślę, że do 220 mu i tak daleko :eviltong:
  10. [QUOTE]O jaaaa , jak ja wpierdzielilam pol bocheka chleba to wy mi takie pyszne przepisy dajecie :roll::eviltong: musze sobie gdzies to zapisac :loveu:[/QUOTE] To jest bardzo prosty przepis i często go sobie robię ;) Gotujesz makaron jaki lubisz w garnku. Bierzesz dużą patelnię, wlewasz trochę oliwy i podsmażasz kiełbaskę, boczek lub szynkę (co tam znajdziesz w lodówce akurat ;) ), dodajesz siekany czosnek (ja wolę go pokroić niż gnieść praską, mniej śmierdzi ;) ) i na to szpinak. Jak świeży to musi być dobrze osuszony bo nadmiar wody sprawi, że sos będzie rzadki. Szpinak się błyskawicznie smaży, i wtedy można dodać mascarpone aby zagęścić sos. Ja używam serka, ale można też śmietany kremówki jak do carbonary. Sól, pieprz wedle gustu. Potem można wrzucić makaron na patelnię i zamieszać ze wszystkim albo jak się nie ma takiej dużej, to po prostu polać kluchy. No i na sam koniec opcjonalnie usmażyć sobie jajeczko sadzone i położyć na górze. Roboty mało, a danie jest naprawdę smaczne. Można nawet sobie zrobić wersję wegetariańską, smakuje równie dobrze ;).
  11. Ktoś widzę pisze o szpinaku... :loveu: Makaron, szpinak (najlepiej świeży), troszkę kiełbaski albo szyneczki, czosnek, serek mascarpone i jak ktoś lubi jajko sadzone na górę... OMG pychotka :D I szybko się robi ;)
  12. Fotki dupne, bo za ciemno już było. Cały czas zapominam, że się jesień zbliża :diabloti: Z drugiej strony ubiegłą jesień przeleżałam w wyrku, więc teraz nawet się cieszę, że będę mogła porobić jesienne fotki. Co jak co, ale kolory są wtedy piękne :) A wrzosowisko to chyba jest w każdym lesie? Co do uszu kopiowanych nie postawionych to może ktoś nie wiedział, że je trzeba jeszcze potem pół roku plastrować :diabloti:
  13. Ja się nie dziwię, że nie chcą wchodzić... Można np. przypadkowo oberwać staffikiem w twarz :shake: :evil_lol: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/600D/03_09_2012213.jpg[/URL]
  14. Mogę ci Jariego podesłać, będziesz miała kogo męczyć spacerami - jak mama go zobaczy to na pewno też przytaknie :evil_lol: Fajne fotki :)
  15. U ciebie dyski mają chyba krótki żywot... :evil_lol:
  16. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7524.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7502.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7522.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7515.jpg[/IMG] I na koniec, tyłek jamnika (ale elegancko, we wrzosach) :lol: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7517.jpg[/IMG]
  17. Aleks, niestety kopiowanie to nie jest taka prosta sprawa ;). Do tego też trzeba mieć rękę, bo potem można oglądać np. takie uszy jak ma ten pies po lewej: [IMG]http://www.camelotshires.com/PeteyEars.jpg[/IMG] Btw ktoś na wątku o kopiowaniu zaproponował, żeby hodować dobki z naturalnie stojącymi uszami, oto efekty :evil_lol: [IMG]http://www.dobermantalk.com/attachments/doberman-related-chat/7201d1249650259-doberman-ears-uncropped-stand-x_b3dfd8a3.jpg[/IMG] A dzisiejszy spacerek w lesie był bardzo ekscytujący. A może ktoś po prostu przeczytał moje ogłoszenie na dogo o towarzystwie? ;) W każdym razie specjalnie pojechałam w środek lasu, żeby mieć spokój. Idę jedną ścieżką i widzę babkę z psem. Więc zwrot i idę w drugą stronę... facet z 2 psami :diabloti: Wkurzyłam się i poszłam główną drogą. Pusto :p W małe ścieżki nie chce wchodzić bo ze swoimi umiejętnościami orientacji w terenie, pewnie jeszcze bym teraz chodziła po tym lesie :lol: a raczej biegała z rozwianym włosem po ciemku szukając samochodu :evil_lol: Poszłam sobie główną drogą do wrzosowiska, cyknęłam fotki i wróciłam. Potem jechałam tę samą trasą z powrotem i drogę przebiegł mi dzik :mdleje: Dobrze, że go tam nie było 10 min. temu jak psy były puszczone i ok. 5 sec. później bo bym go rąbnęła Corollką. Tak więc spacerek uważam za hm... średnio udany :lol: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7495.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7498.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7500.jpg[/IMG]
  18. @motyleqq - Jak ja się z nim umawiałam to brał chyba 80 zł za godzinę. Ale z dojazdem pod sam blok ;). Na pierwszą wizytę na pewno będzie cię chciał odwiedzić w mieszkaniu, żeby zobaczyć jak to u was wygląda, jakie macie relacje itp.. Jak dla mnie to jest fachowiec pierwsza klasa i warty swojej ceny. @Aleks No właśnie są psy i psy. Mnie Urszula od Julka wyczaiła z połowy wielkiego pola, bo jej się wydawało, że widzi Jariego. Powiedziała, że nie da się zapomnieć ekspresji jego bytności :evil_lol: a dodam, że nosi okulary. A ja szukałam tylko patyczka do rzucania... Z Jarim skaczącym jak dziki królik koło ucha :lol: I tak poczyniłam postępy, bo kiedyś skakał na mnie. Ale mu to szybko wybiłam z głowy. Bynajmniej nie pozytywnie :evil_lol:
  19. Finka OK jak na nią, wychodzi na spacery - siusiu, kupa i do domu. Sama nie wiem czy ona udaje taką obolałą czy faktycznie jest... Z uwagi na wiek nie zmuszam jej do niczego. Teraz będę jechać do lasu na spacer... Przydało by się jakieś towarzystwo, nudno tak samemu ;)
  20. Ja w ogóle nie rozumiem po co ta cała dyskusja - Etna w żadnym wypadku nie musi nosić kolców przez całe życie (ani w ogóle). Nie jest zmutowanym słoniem ;) Natomiast nie twierdzę, też, że jest miękką suczką. Za to twierdzę, że problem będzie narastał i tak czy inaczej trzeba coś z tym zrobić. Wybrałaś już szkoleniowca?
  21. [QUOTE] beatrix też ma wielkiego, ciężkiego psa. również z jajcami. i żyją bez kolców. to też jej wybór [/QUOTE] Ja tylko dodam, że życie nie jest tylko czarno białe. Są różne psy, różne wielkości i ciężary... I przede wszystkim różna dynamika. Wyobraź sobie Etnę, która waży 2 razy tyle i robi to co robi. Dziękuję za uwagę.
  22. Mam te same obawy co ty ;) Moim zdaniem jak się chce to wszystko można, na pewno jednak trzeba spędzić więcej czasu na poszukiwania no i ma się gorszy kontakt z hodowcą, bo wiadomo, że sobie nie pojedziesz do hodowli w odwiedziny ;)
  23. Na innych psach mi nie przeszkadzają, natomiast z dobermana robią jamnika :p
  24. [quote name='Okamia']Ktoś Ci pozwolił? :eviltong: [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7475.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_7475.jpg[/URL] Jak tak możesz? Biednego pieseczka w kagańcu puszczać ... zła kobieta z Ciebie :evil_lol:[/QUOTE] Taaa, lepiej bez :diabloti: [quote name='Aleks89']Właśnie wyobraziłem sobie Jarka z naleśnikami i batem.Zemdliło mnie ,aż:evil_lol:[/QUOTE] Ja go sobie tak często wyobrażam i mam podobne objawy do twoich :eviltong: Pewnie by wyglądał jakoś tak :diabloti: [url]http://www.dobermann-review.com/males/Bojan_vom_Havelland/gal.php[/url] Noooo tj mój jest brzydszy, wiadomo :lol:
  25. Ja prawdopodobnie też nie zrezygnuje z kolców, bo po prostu była by to głupota w naszym przypadku. Jari waży ponad 40 kg, ja niewiele więcej od niego, ponadto mam kolano po operacji - nie będę ryzykować. Gdyby Jari miał usposobienie takie jak Julek to kolce nie były by mi potrzebne, niestety każdy pies jest inny. Ja nie jestem dumna z tych kolców, prawdopodobnie gdyby nie kolano Jari nadal chodził by w kantarze. Choć przyznam, że są dużym ułatwieniem, bo w razie czego trzymam psa jedną ręką, a nie lecę za nim ;) Ty masz nieco inną sytuację, bo nad Etną panujesz fizycznie i na szelkach pewnie. Stąd kolce uważasz za niepotrzebne. I jeżeli faktycznie tak jest to jest tylko i wyłącznie twoja sprawa. Ja już pisałam, radzę się wybrać do dobrego szkoleniowca, który psa obejrzy, wysłucha cię itp. pisanie w necie uważam za nieco zbędne. Dobra metoda to taka która działa. Ja się nie wypowiadam, bo u nas działają tylko korekty, bez nich miałabym w domu i na spacerach szalejącą bestię. Natomiast zdaje sobie sprawę, że istnieją psy o innej psychice. Nie znam Etny na tyle by coś doradzać. I weźcie pod uwagę, że ja na razie tylko poleciłam motyleqq szkoleniowca (bo o to prosiła) nie biorę udziału w dyskusji z powodów jw. Więc bardzo proszę się ode mnie odczepić, szczególnie od jaj mojego psa :p
×
×
  • Create New...