Jump to content
Dogomania

Sajko

Members
  • Posts

    2101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sajko

  1. No to jak macie tyle lat, ile podajecie, to na nartach przynajmniej jeżdżę dłużej, niż wy żyjecie, bo to już 2.. lat :mdrmed: Co do deseczki, raczej staram się nie uczyć nikogo, bo jestem super nerwowa i jak ktoś szybko nie łapie, to się bardzo denerwuję :siara: A jeżdżę różnie- bardzo lubię Pilsko, bardzo nie lubię Zakopanego, bo jeździłam na Nosalu, a teraz numery robią i nie wpuszczają snowboardzistów :watpliwy: teraz w weekend jadę na Pilsko, bywałam w Szczyrku, niecierpię Zieleńca. Ale na dłuższe wyjazdy- Austria- extra możliwości jazdy poza trasami i dopóki się nie połamiesz, jest extra :sg168: Francja- cóż, stoki takie sobie, ale 'mój' język no i do niedawna miałam dobrą miejscówkę :wink: no i Włochy- fajowe stoki, boskie słonko i świetna pizza i wino, nic tylko szaleć :bigcool: dlatego pod koniec marca na tydzień do Włoch się wybieramy :cool2:
  2. Kobitki, że tak powiem, śmigam dłużej na deseczce niż Wy macie lat :wink: (no prawie). To już 11 roczek płynie.... i tak między nami- nawet instruktorem jestem więc twardość lodu nieczęsto sprawdzam :bigcool: ...
  3. a dokladnie to co tam studiujesz :o bo chyba fakultetu o powyzszej specjalizacji juz nie ma :-?
  4. Pati- uwierz na slowo- mam duuuze doswiadczenie w lamaniu kosci- pare udalo mi sie w kilkunastu miejscach polamac :HUT012: A co to za szkola tak przy okazji?
  5. I jeszcze zapomnialam- Pati- gratuluje rozsadku :biggrina: na deseczke sniegowa- utopic sie nie ma jak, ale za to nieograniczone mozliwosci polamania konczyn 8)
  6. Nas na 90% tez nie bedzie, bo wybieram sie przy sprzyjajacych wiatrach na deseczke, wiec moj niedzwiadek spedzi upojny weekend u rodzicow opychajac swoj wielki brzuszek 8) A moze spotkanie organizacyjno-debatujace zrobimy wieczorkiem w ciagu tygodnia? bo w weekend, to troche gorzej z czasem...
  7. Dobra, Szanowne Panie, jako ze wkrotce bede przerabiac stronke, prosze o propozycje nazwy dzialu w ktorym obecnie umiescimy Nase, Henka i Tole (jak kiedys doczekam sie na teksty o dwoch ostatnich.....), a w przyszlosci wrzucac bedziemy emerytow, itp? bo ja mam takie pomysly, ze sama siebie nimi rozwalam, wiec czekam na bardzo powazne sugestie :lol:
  8. Niuka, Flaire Ci wytłumaczyła, co znaczy to bardzo stare polskie powiedzenie. Po prostu ja zaczynałam od Fortu, a skończyłam na Cavano, więc napisałam, co sądze o tej zmianie. Ale życzę Wam jak najlepiej i zadowolenia z Fortu. Przy okazji, gdzie oni teraz trenują, bo zatrzymałam się na etapie, że gdzieś baaardzo daleko? Niuka- czyś Ty z byka spadła, myśląc, że ja Ci grożę :o kobieto, wyluzuj... Co do stronki- biorąc pod uwagę, że zmieniłyście klub, pewnie dziwne by było zostawienie Was w "naszych psach", jak za chwilę pojawicie się jako zawodnicy Fortu. Bardzo chętnie, za zgodą reszty, "dorobię" dział "byli zawodnicy" albo coś podobnego i tam umieszczę Nasę, Heńka i Tolę, zostawiając Was w galeriach, bo przecież wtedy byłyście zawodniczkami Cavano. Mami, z Niuką widziałyśmy się w czwartek wieczorem, więc wtedy mogła powiedzieć, tym bardziej, że trafiając na forum bokserów, i tak się tego dowiedziałam wcześniej niż Elka. pozdrawiam i pakuję się do samolociku, czekam na relację z treningów :lol:
  9. Cóż, mnie nie będzie, bo jutro z rana w delegację wyjeżdżam i wracam dopiero w niedzielę (tak, tak, nie będzie mnie na obu treningach :cry: ). Jak wrócę, to czekam na piękne fotki z treningu, żebym od razu mogła galerię skleić (jak mi się uda;) ja ta bym chciała, żebyśmy pomyśleli jak strzelić "rodzinną" fotkę, żebyśmy wszyscy na niej byli :smokin: Niuka i Lenka- decyzja jest Wasza, ale zapamiętajcie jedno- wszędzie dobrze gdzie nas nie ma! Z przykrością również informuję, że po moim powrocie w przyszłym tygodniu Wasze psiaki zostaną usunięte ze stronki Cavano. Niuka, może warto było otwarcie mówić, a nie kręcić o sklecaniu paru słów o Heńku i Tolce?
  10. Kleo- sunia ktora jest w Kia ma dopiero 3 miesiace, to znaczy, ze jeszcze poczekasz :lol: co do temperamentu- minitury to sam czysty zywiol, takie male iskierki, ktore patrza niewinnymi oczkami rozmontowujac kolejne elementy domu :-? jak wejdziesz na strone www.elcornijal.com i bedziesz miala chwile cierpliwosci, to wlacz sobie filmik o Threeboys Personality Plus- ona jest definicja charakteru miniaturki 8) Marek- no czekam i czekam na ten rodowodzik :D a temat o bullikach wyczuje na kilometr :wink:
  11. kleo- a skąd będziesz sprowadzała miniaturę? I po jakich psach?
  12. no co wy? przeciez jak same mowicie- Picasso by mnie srocil o wystajace czesci ciala, ale ja za to pogadam z Drachma, ona to zalatwi swoimi delikatnymi lapeczkami... :evilgrin:
  13. zaraz, zaraz :icon_roc: , czy przypadkiem okropna wlascicielka Drachmy nie napisala jeszcze ani slowa o swojej ulubienicy, przez co jest ona sierotka na stronce Cavano :x :nono:
  14. ależ ja się cieszę, jak przybywa nam foteczek :lol: tylko że niedługo będę musiała nas przenieść na serwer o większych skrzyneczkach 8) Wind- zainaugurowałaś działalność księgi- jestem wzruszona. Pati, możesz załatwić dla Wind taki fajny prezencik internetowy :wink: ? a jak było na treningu?
  15. Ania- i wykrakałaś :x rozchorowałam się znowu okrutnie... ale wykorzystałam czas dzielnie i wprowadziłam ulepszenia na naszej stronce- dodałam galerię z wczorajszego treningu :lol: i licznik odwiedzin (proszę trochę ponabijać :wink: oraz księgę gości- tylko bez śmiechów nad stylem księgi, bo tylko taki udało mi się wygenerować :oops: wiem też, że na pewno na ten momencik nie pojawia się zdjęcie w galerii (to pod Karczewem), nie pojawia się zdjęcie na stronie zapraszającej do księgi gości, jest literówka na stronie o Karej. Czy widzicie coś jeszcze, co muszę poprawić?
  16. mam już dzisiejsze zdjątka, więc jutro dorzucę je do stronki :lol: a czy jutro jest trening? bo my byśmy przyszli....
  17. Wind, mój jamnik radził sobie świetnie (właściwie mieliśmy same stacjonaty, więc głównie skakał). Ale on całe życie chodzi po schodach (do tej pory po nich wchodzi), na dworze spędzał z nami wiekszość życia, rył metrowe dziury, w zimie po 4 godziny dziennie szalał z nami po śniegu, i biegał przy rowerze (miał jeździć w koszyku, ale pierwszy kilometr-dwa zawsze musiał się przebiec, żeby spokojnie usiedzieć w koszyku :roll: ). Teraz 15 latek ma i dopiero w tym roku kupiłam mu piękną pelerynkę, ale i tak nie chce w niej chodzić....
  18. Pati, jak już przykroisz te foteczki, to daj znać na forum, bo przełączam się na służbowego kompa a na nim nie sprawdzam poczty prywatnej, ale dostaję powidomienie o nowych postach na forum :D to jak napiszesz, że już, to przełączę się na prywatnego kompa i ściągnę foteczki :P
  19. a mnie pokuli, poprześwietlali i wysłali na więcej badań :roll: cóż, nie każdy musi być okazem zdrowia... Pati, jak masz PS, to najlepiej zrobić 10cm na ile wyjdzie, i zapisane 'save for web' i jedziemy. Dostaję,wrzucam na stronkę, ładuję na ftp i jest :lol: ale zazdroszę treningu :wallbash:
  20. a nas jutro nie będzie, bo dzisiaj ścignęła mnie pani z kadr, że jak jeszcze nie przyniosę badań okresowych- to mi kuku zrobi :oops: więc jutro rano lezę do doktora....
  21. a ja mam jeszcze jedno pytanko- do wątku, który pojawił się jakieś 10 stron temu- o zrzucaniu przeszkód. Bo spotkałam się z różnymi teoriami. A chodzi o to- czy zrzucanie przeszkód przez psa spowodowane jest bardziej jakimiś błędami w treningu (typu skakanie na treningu na niskich przeszkodach) a na ile jest wrodzoną cechą osobnika. Dawno temu skakałam z moim jamniorem na przeszkodach w ogrodzie. Mój zawsze próbował pieknie skoczyć nad przeszkodą, mimo że trenował na różnych wysokościach. Z kolei jamnior kolezanki zrzucał wszystko, co było na drodze.
  22. a my nie musimy zostac molosem- juz nim jestesmy i jestesmy z tego strasznie dumni :thumbs: :sweetCyb:
  23. Flaire, Davie- z tego co tam się dopatrzyłam w ostatnim podpunkcie na stronce, suki po zabiegu będą miały problemy z porodem, dysplazja jest dziedziczna, więc ją przekażą, ale sterylizacja jest zalecana, a nie automatycznie wykonywana przy operacji- czy mi się już coś popytało? Flaire- właśnie o tym mówię, wcale nie ma pewności w którą stronę rozwinie się schorzenie, czy się rozwinie i czy pogłębi- bo przecież dysplazja może być tak lekka, że nieoperacyjna.
  24. Jak dla mnie jednak pozostaje zawsze proste pytanie- u jakiego procenta z psów poddanych operacji i tak w miarę wzrostu wcale nie rozwinęłaby się dysplazja? Bo szczerze mówiąc, na żadnej stronie nie znalazłam analizy, czy przypadkiem u części tych szczeniąt zabieg nie jest robiony niepotrzebnie? A niestety w Stanach mają tendencję do wykonywania zbędnych zabiegów na coraz wiekszą skalę :-?
  25. Flaire, ale ta metoda, do której dałaś link, jest zalecana (z tego co zrozumiałam) dla psów pomiędzy 4-15 miesiącem życia, a Davie pisała o metodzie stosowanej tylko poniżej 4 miesiąca. poza tym bardzo opisana kalifikacja do zaboegu wskazuje na baaardzo wyraźną dysplazję, a główny problem jest z tymi delikatnymi przypadkami, gdzie nie do końca wiadomo. Z tego co wyczytałam na tej stronce, to głównym wskazaniem do wykonania zabiegu jest wyraźny ból, a to już super ciężkie przypadki tak się ujawniają w wieku 4 miesięcy.
×
×
  • Create New...