-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
wiem, ale nie przesadzajmy ze west czy york musi biegac dziennie po 3h... chodzi mi o aktywnego psa (!) ale ktorego łatwo zmęczyć, pewnie ktos mi powie ze westie do takich nie nalezy, ale ja poronuje go do TTB ktore sa niezniszczalne, a westie juz ma inna role niz kiedys i tez troszkę się zmienił, poza tym znam sporo takich psiakow tutaj ktore prowadza spokojny tryb zycia, nie niszcza sa szczesliwe... ;) chce małego, wesołego pieska z ktorym bede wychodzic na spacery, gdzie bedzie ganiał za piłką, polubi pływanie bo wode mamy niedaleko, z psami się dogada, bo na osiedlu mnustwo wesołych burkow ktore chetne do zabawy, nie wazne o ktorej godzinie, zawsze biegaja, i nikomu to tutaj nie przeszkadza, dobrze usposobione zwierzaki, ale jednoczesnie gdy worce zmeczona z pracy to chetnie puszcze go tylko na siku do ogrodka ;) i ew. pojdziemy do sklepu (20 minut spacerem w jedna stronę) takze nie wydaje mi sie aby psiak miał za mało ruchu.. ;D
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Siadania w grupie też nie kumam - wogólę nie mogę sobie wyobrazić uczenia na raz(!) samej szcześciu psów.[/quote] toz to w ogole nie realne... :roll: gdyby psy tego nie umiały to by nie siadły, bo niby jak nauczyc 6 psow siadac w kilka minut? normalnie albo ja mam tepego i głupiego psa, albo z rezyseria jest cos nie tegies... ;)
-
przyszlam sie pochwalic, załatwiłam sobie urlop i na dwa tygodnie lecimy na Gran Canarie... juz zaczynam odliczac dni :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Mysia_']a może mopsik? :loveu::evil_lol:[/quote] fajna rasa :) mialam kontakt tylko z Olem od Karoliny z tego forum, ale pies boski! a jak moj Dawid go polubił :loveu: na zlocie normalnie nie chcial go puscic z kolan :evil_lol: Pati pamietasz? :) fałdki mu molestował ;) ale stwierdził że fajny pies, ale u kogoś, a poza tym wydaje mi sie troszke jako chorowita rasa, tak samo buldozki francuskie urocze... :loveu: ale boje sie ze trafie na jakiegos chorowitego ;)
-
No właśnie Mysia.. Kazik.. :) ah.. wspaniałe psy po prostu ;) ale sa w sumie niedo zdarcia, a ja nie mam tyle czasu ;) a jakie psy ? spaniel angielski, westie, shih tzu, albo york ;) jeszcze sie zobaczy, co powie moj Dawid jak mu przedstawie ktorego on by chcial z tych 4 ras ;) bo mnie to w sumie jedno, z kazdym dam sobie rade ;) chodzi mi o małego, wesołego pieska, ktory pobiega za piłeczką, ale jak bedzie musial to polozy sie i bedzie spał ;)
-
Zbaraniałam jak oglądałam odcinek o 6 psach, w tak małym domu! :crazyeye: dom domem, klatki klatkami, ale w tym przypadku byly niezbyt dobre, jak mozna znamknac psa w klatce ktory w ogole nie wychodzi na spacery? wybiegany pies jest szczesliwy... ;) ogolnie moje wrazenia baba wariatka.. maz chyba tez niezbyt zdrowy przy zmyslach, ja z taka osoba mieszkac bym nie chciala, usiasc sie nie da bo pies wskakuje Ci na głowe.. udusilabym :diabloti: ogolnie program nie przypadl mi do gustu... jakos naciagana ta baba ;) tak jak w przypadku kiedy kazala 6 psom usiasc, cudu nie stworzyla bo pies nie umiejacy siadac by po prostu nie usiadl, widocznie nauczyly sie tego wczesniej, na mojego psa nigdy nie dzialalo "sluchaj patrz mi prosto w oczy i siadaj" jak nie znal slowa :lol:
-
pod względem ruchu ;)
-
Aneta widać juz im się poprzekrecało w główkach, coz trzeba zrozumiec ;)\ Deer dzięki ;) Pianka nie mam pojęcia, wrociłam niedawno z pracy ;) i nie mialam okazji pogadac z mamą, nie codziennie z nia gadam ;)
-
pogrzebałam troszke w kompie i znalazłam jakieś zdjęcia mewka [img]http://img297.imageshack.us/img297/8083/dsc0012no5.jpg[/img] i swiatecznie [img]http://img404.imageshack.us/img404/3739/dsc0061ua6.jpg[/img] [img]http://img223.imageshack.us/img223/8851/dsc0079yw5.jpg[/img] [img]http://img223.imageshack.us/img223/7615/dsc0060ii9.jpg[/img]
-
miał byc stafik, ale chyba padnie na cos mniejszego i mniej wymagającego... nie mam pojecia jak sie dzis czuje, nie rozmawialam z mama... taka wichura dzis byla, deszcz lał, wrr.. w całym Kinsale nie bylo prądu, a jak pozniej wlaczyli to okazało sie ze w kilku gniazdkach nadal go nie ma.. ahh.. radujmy sie... nie mamy tv :multi: musialabym go przeniesc na drugi koniec pokoju, ale co z antena? ahhhhhh......... wzielam w koncu z tego tv przedluzacz, bo potrzebny mi byl do lodowki.. kurde molllllll :diabloti:
-
tak szczerze powiedziawszy to aparaty w kom. są zbędne.. zdjecia są beznadziejne jakościowo... to zdjecie [img]http://img90.imageshack.us/img90/7606/lapka1if5.jpg[/img] jest zrobione z zwykłej najtanszej małpki, ciut poprawione w PS.. ale tylko dwa zsuwaki uzyte... w tej chwili aparat jest bezcenny pewnie dałoby sie dostac za 20 zeta :evil_lol:
-
POGRYZIONY PŁOTEK w koncu sie doczekał. MA SUPER DOM
zaba14 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
biedak ma pecha, wspanialy pies a w dodatku jest ładny i ta jego miekka sierść... :loveu: -
Pati nie wiem moze na zime do was przylece w odwiedziny ;) ale tez nie jestem pewna bo wtedy juz palnujemy miec psa :lol: sama nie wiem jak to będzie ;) Pod koniec lutego planujemy wakacje, ale na Gran Canarie bo do Polski jak polecimy to tą samą kasę wydamy, a nie odpoczniemy.. a w sumie, plaza, morze.. slonce... :loveu::loveu: wole to niż Polske :diabloti: Jak mi się żyje, dobrze, gdyby było inaczej wróciłabym do Polski, bo w sumie kasa najwazniejsza nie jest, gdybym czula sie tu samotnie, smutno, czy jakas depreche mialabym miec to oczywiscie kupilabym bilet i przyleciala do PL... ale tak nie jest, chce rodzicow na wakacje tutaj sciagnac, niech zobacza troche swiata ;)
-
[quote name='eria']no !! jutro im po piwie kupie ![/quote] i bardzo dobrze, warto zyc z sasiadami w zgodzie ;)
-
[quote name='NUTELLASTELLA']Przepraszam bardzo, ale nie musicie tak na mnie naskakiwać... :roll:[/quote] ale po co Ci dziewczyno pies, skoro nie zapewniasz mu PODSTAWOWEJ opieki medycznej, biorac psa trzeba wiedziec ze koszty utrzymania zwierzaka sa rozne, raz normalne, a raz wzrastaja, bo zwierze jak człowiek ma prawo zachorowac.. gdyby bolał Cie ząb, nie poszlabys do dentysty?
-
Oczywiście nie pozwoliłabym aby dostał coś bez konsultacji z lekarzem weterynarii... Wydaje mi się ze bez psa nawet moze iść, wystarczy próbka siusków a z tym problemu nie będzie :shake: mama bedzie dzwonic do lecznicy aby sie dowiedzieć, bo bez potrzeby ciagnać go w miejsce które od zawsze go stresuje...
-
Karjo przesadzasz, działka jest po to aby pies mogł po niej swobodnie chodzic, jakby cos sie działo nawet na zamieszkanej działce w nocy to nie koniecznie wlaściciele usłyszą, tak samo jak sasiedzi o ktorych wspomniałaś... poza tym co da Ci zabezpieczony kojec? :) płot nie jest chyba pod napięciem aby ktos po kilku drinkach nie umiał przez niego przejść.. psa jak bedzie chcial to i z kojca wydostanie, wrzuci trutke itd...
-
diabel :diabloti: rogi mu urosły [URL]http://i371.photobucket.com/albums/oo155/eriaczek/P1118213.jpg[/URL]
-
Miał ktos kiedyś z psem problem w postacie zapalenia pęcherza? Mówiłam z mamą, on sika praktycznie co 2 godziny, wystarczy ze pójdzie sie przespać, wstanie, wyjdzie z koszyka i sika jak na zawołanie, mama nie pamieta nocy aby sie nie zsikał, czy tez nie zrobił koopy , nie krywa że już ją to męczy, on na dwór chodzic nie chce bo jest bardzo słaby, w domu sika, juz ogólnie jego zachowanie jest dość dziwne, kręci się w kółko, gryzie wszystkich po łydkach, a ze warczy i gryzie to już norma od kilkunastu miesięcy... ona juz też zaczyna mówić że według niej nie tylko ona się męczy ale również Mikuś, zrobił się strasznie słaby... kazałam jej zrobic badania moczu, czy tak czasem nie ma zapalenia, byc może.. chociaz troche po lekach przestałby sikac.. nie wiem, troszke wywarłam na nią presje, ze ma z nim iść, bo ona mowi ze jemu juz nic nie pomoze i z tym się zgodzę na wiek lekarstwa nie ma, ale ja chce wiedzic czy na pewno nie ma zapalenia pecherza.. wtedy chociaz wiedzialabym ze zrobili wszystko co mogli...
-
[URL]http://img259.imageshack.us/img259/850/5f6d3737rc9.jpg[/URL] strach sie bać [URL="http://img259.imageshack.us/img259/850/5f6d3737rc9.jpg"]:evilbat:[/URL]
-
ogolnie ogon mozna amputowac w kazdym wieku psa, normalna operacja.. ile jest psow ktore połamały ogony? ogona nie wsadzi sie w gips, trzeba amputować.. dziwne aby rozwalał ogon az do krwi merdajac nim po scianie... i nawet nie wiem co napisac ;) jedynie to co wyzej, w kazdej chwili mozna wykonac taki zabieg, ale czy ot tak ktos obetnie psu ogon? pojecia nie mam. pozdrawiam.
-
Witam! super relacja zdjęciowa! gratuluje podcięcia decyzji o wzieciu psiaka z schroniska ktory miał w nim niestety ale długi staz... :(
-
[quote name='lunarmermaid']Dziweczyny jak dojechać do schroniska z Katowic??? Pani z Jaworzna jedzie jutro po Nutkę,niech jej nikt nie zabierze do tej pory....(nie zdążyłam zrobić wizyty). Pani widocznie bardzo zależy na niej,skoro decyduje sie na wyjazd.Pytała mnie wczoraj czy pies na pewno bedzie jak ona tam zajedzie.Będzie wyjeżdżać ok.8 rano z Jaworzna.[/quote] samochodem jedzie? Absolutnie niech sie nie stresuje, niech jedzie normalnie na Katowice, Chorzów w centrum Chorzowa bodajze juz zaczynaja się znaki na Rude Śląska czy Zabrze trafi bez problemu, droga jest banalnie prosta.. Niech pyta ludzi o skrzyzowanie KARMAŃSKIE od tego miejsca do schroniska samochodem jest 2 minuty, kazdy ją juz pokieruje ;) tylko tak mogę napisać, kierowcą nie jestem :oops:
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
zaba14 replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
[quote name='mrowa23']jak skonczysz to na rozgrzewke do poznania zapraszamy :D[/quote] lepiej wczesniej ja zapros, bo jak wyjezdzi godziny to za 2 miechy dostanie na teoretyczne wezwanie, a jak je zda to za nastepne 2 miechy na normalne :D i jak zda to super, jak nie to nastepne 2 miesiace.. kicha :angryy: -
[quote name='bonsai_88']Miałam psa, który oślepł na starość [mniej więcej w wieku 8-9 lat, dożył 15] - tak świetnie korzystał z pozostałych zmysłów, że znajomi w ogóle się tego nie domyślali ;). Ba, nawet do 13 roku życia był spuszczany... dopiero później z powodu agresji [wynik choroby, w końcu musiałam go z tego powodu uśpić :-(] musiał być na smyczy.[/quote] starość nieradość, dobrze że sobie jakoś z tym poradził, moj Miki jest głuchy od jakiegoś roku, i w sumie nadal zle sie z tym czuje, zrobił sie bardzo niepewny, teraz gdy traci wzrok jego agresja wzrosła .. :-( acz kolwiek gdy stracil słuch zaczął na spacerach bardzo sie pilnować, nie uciekał, nie ganiał za psami wiec chodził luzem, ale zdecydowanie lepiej czuł się w domu ;)