Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. Odpowiedz jest banalnie prosta .. wystarczy troche znac się na psach, ale mnie osobiscie rozród nie interesuje... :roll: udzielam się, bo myslałam że mamy do czynienia z madra i rozwazna osoba, a widze ze łatwiej rozmnozyc sobie suke niz wydac 1500 na szczeniaka od hodowcy... :roll: a z drugiej strony jesli Ci tak zalezy, dlaczego nie wystawisz swojej suni na wystawach? wystarcza bodaje trzy wystawy.. jedna chyba tylko miedzynarodowa... oceny bdb łatwiej niz u samca... koszty tez nie sa diametralnie duże... robiłas badania suni pod wzgledem serducha, dysplazji/ czy ona w ogole nadaje sie do rodzenia?
  2. [quote name='bonsai_88']No właśnie... Ja tu chcę poznać wszystkie psiakowate :mad:. I kudłatą, i rotkowatą i spanielkowatą.... i kotowate psiowate też :evil_lol:.[/quote] chomiki, rybki wszystko co masz :razz:
  3. nie otrzymasz konkretnej odpowiedzi, bo po prostu nikt z nas tutaj nie rozmnaza psów bez uprawnień, chcesz nacieszyc sie maluchami, wez z schroniska tam trafiaja całe mioty szczeniąt, ktore szybko padają na rózne choroby u Ciebie w domu maja szanse na normalne życie i znalezienie nowych opiekunów.. poza tym po co ciąza u Twojej suki? dla psa to obciążenie, ona nie musi miec szczeniat, ona tego w ogole nie potrzebuje... wiec po co?:cool3:
  4. grzywkacza jutro odbieracje od hodowcy? :> :> a moze by tak przedstawić nam całe towarzystwo :loveu:
  5. Malamutów do adopcji jest dużo, więc po co rozmnazać, znajomi moga wziąść psy które od lat szukaja domów... bo ktos chcial mieć raz szczeniaczki :) Poza tym ogród dla psa to jest NIC... one musza biegac, miec zajęcie, ogród nie jest wystarczający, dla zadnego psa, a juz na pewno nie dla zwierzaka rasy północnej :) Zastanów sie nad tym powaznie, do adopcji psów jest dużo, poza tym czym karmisz swoja suczke? malamut dużo jedza, wiec prawidłowe wyzywienie takiego psa to koszt ponad 200 zł na miesiąc, Ci znajomi zdają sobie z tego sprawe? czy Ty tez zdajesz sobie z tego sprawe? a suka w ciazy wymaga jeszcze większego nakładu finansowego i niby chcesz to wszystko za darmo. Oddac szczenieta znajomym, a szczepenia? niech urodzi sie 10 maluchów stac Cie na wyprawienie kazdego z nich? to twoj obowiązek, a nie nowych właścicieli... To że sunia ma rodowód nie oznacza że jej szczeniaki będą rasow, będą kundelkami jak wiele innych niechcianych zwierząt :( zastanów się na poważnie, po co Ci te szczeniaki, bo niestety wiele z nich trafi do schroniska możenie te Twoje ale szczeniata tych szczeniaków... to po prostu błędne koło :(
  6. [quote name='bonsai_88']Nie martw się aż tak - myśmy pisały pod kątem ćwiczeń, np. agility [bieganie + dużo skoków :cool3:]... po prostu lepiej chuchać na zimne ;). A życie z chorym psem wcale nie musi być straszne - życie z moim [już wtedy ciężko chorym] psem różniło się tylko tym, że rano i wieczorem dostawał tabletki :lol:. Bo za tym nadal szalał jak szczeniak, mimo że miał już 15 lat ;)[/quote] moj ma jakieś 15 i niestety już nie szaleje :( chodzi jak typowy dziadek, załatwia się w domu, nie słyszy, juz prawie neidowidzi... :-( acz kolwiek zdarza sie jeden dzien kiedy wbiega do mieszkania z roześmiana mordą i zachęca do zabawy :cool3: co do badania to kazdy lekarz chociaz przy zwykłej słuchawce powie Ci czy coś sie z sercem dzieje, czy zle bije i wtedy powinien zrobic dokładne badania ale czy kazdy wet? to zalezy czy maja bodajze echo serca? nie wiem czy teraz dobrze myślę...
  7. kurcze, a może komus zaginął? :-( tak by sie chciało w to wierzyć...
  8. Mikiego raz lepiej raz gorzej, wiadomo .. zalezy od dnia. Moje wporządku, dziękuje :) Pogoda u nas ostatnio przepiękna :loveu: :loveu: słoneczko na niebie i mimo że Ci dziwni biali irlandczycy chodzą już w koszulkach, czasem bluzach, to ja dalej nie ściągam kurtki zimowej :lol: troche cieplej sie zrobiło i oszaleli :crazyeye: no i tak poza tym jeszcze tylko 6 dni i wakacje :multi::multi::multi:
  9. póki pies sam chce skakać, biegac to mu tego nie ograniczaj... serce rzeczywiscie warto przebadać, dla właśnej wiedzy, niestety czasem trzeba wspomagac je lekami.. moj pies bardzo długo był aktywny, przy jakiejś okazji zrobilismy badania serducha i okazało sie ze jest chore, musi dostawac codziennie leki, niestety od tego czasu mineło kilkla dobrych lat, obecnie ma koło 15 lat, nie skacze, nie biega na codzień ... nie słyszy w ogóle, wzrok traci, załatwia sie w domu, zaczął wszystkich gryźć... całkiem inny pies, wiec ciesz się tym co macie teraz.. :) bo moj pies zmienił sie tak diametralnie w przecigu niecałego roku .. :-(
  10. [quote name='Vectra']no , na pewno , co za dużo - to nie zdrowo .... przecież nie daje psom kilogramów cebuli ,czosnku , czekolady ..... dostanie odrobinkę , by paszcze zatkać ;) Hit dla Mariana , to kapusta kiszona , dałam jej raz spróbować troszeczkę , myślałam że ucieknie .... żarła jak wściekła , potem tyle ile gotował się bigos , tyle ujadała na gar z kapuchą :evil_lol: surówkę z kap kiszonej wsie moje prosiaki kochają , jak robie to robie więcej ,to dodaje im do karmy ... i jedzą :D Winogrona , np Franio zje , ale tylko obrane ze skórki i tylko winogrona rodzynkowe , te bezpestkowe :diabloti: a teraz zeżarły mi pół puszki orzeszków nerkowca i sępią do moich sezamków :mad:[/quote] ot tak kapusty kiszonej Miki by nie zjadł, ale za bigos to by sie dal pokroić... ogólnie on nigdy nie miał jakiś problemów z zołądkiem, dopiero na starość, a tak to mleko mogł mic litrami i nic a nic mu nie było... :crazyeye:
  11. Przekonasz się do dłuższych spacerów? wiesz że to decyzja na kilkanaście lat? zanim jednak wezmiesz goldena wychodz na tak długie spacery sama, bez psa, rano, po poludniu i wieczorem, zobacz ile wytrwasz.... bo ja np. goldeny i lubie i bardzo mi się podobają, a że mieszkam w Irlandii to goldenów jest tu od groma, zadbanych, nie zadbanych i jak zobaczysz taka "gwiazde" na smyczy to aż się chce ją mieć, ale mimo wszystko podziękuje :) wymagają naprawde masy ruchu, nie ważne czy pada, czy nie pada, czy wracasz zmęczony z pracy czy nie, po prostu jak zobaczyłam co wyprawia niewybiegany golden w domu, przestraszyłam się co nie miara, bo w domu w Polsce mam psa który nigdy nic nie zniszczył, nie przeszkadza goscia, nie skacze na obcych ludzi .. dla mnie był to szok :lol: acz kolwiek wiadomo, szkolenie plus duża dawka ruchu zrobie swoje ;) to madre psy które umieją wiele rzeczy wykorzystywać ..
  12. [quote name='kendo-lee']Przeczytałam o tym w jakiejś psiej gazetce,ale nie pamiętam co dokładnie w tych winogronach im szkodzi:roll:,w każdym razie coś tam mają tak jak czekolada,że jest trujące dla psów.[/quote] ciekawe ;) moj w sumie nie zje zadnego owocu ;) poza jabłkiem , ale co do samej czekolady, nie wiem jak to jest, pisze niby ze trująca itd. ale pies mojej cioci, przez całe swoje życie jadł czekolade ... gdy przychodzila w odwiedziny do moich rodzicow, kupowała jedna czekolade, poł dawała mojemu bratu, a drugie pół było dla Miśka... przezył około 18 lat... moj pies tez nieraz dostał, czy zwinął kostke czekolady i obecnie ma koło 14-16 lat... acz kolwiek czytałam rowniez historie ze psy trafily od razu do lecznicy, wiec w sumie nie wiadomo w co wierzyć ...
  13. [quote name='WŁADCZYNI']Stres u ludzi również nie objawia się zawsze tak samo. Nadpobudliwość może być wynikiem stresu, a brak ruchu jest stresujący. edit haha jak pisałam to nie było postu Wiski :cool3: a czasy kosmiczne[/quote] nie widziałas tego psa.. jesli tak zachowuje się stresujący pies to szkoda że te schroniskwoe co gonia własne ogony, gryza sie do bolu, nie stresuja sie tak jak ten golden... :evil_lol:
  14. [quote name='WŁADCZYNI']Zaba takie zachowanie goldenki może być wynikiem stresu, nie umiejętności odpoczynku a nie koniecznie małej dawki ruchu. Szpaczku ja jestem maniaczką aktywnych zwierzaków, więc nie lubię czytać o tak małej ilości ruchi i jrt w jednym poście;) Sachma zrób najpierw badania żeby wiedzieć na co jesteś uczulona dokładnie.[/quote] stresu, a jakiego stresu? czy ten pies jest bity, katowany? zeby sie stresował, bał? jedzenia jej nie brakuje... pełno rak do głaskania, tylko 6 miesieczny pies ktory w dodatku jest bardzo aktywna rasa, wychodzi na spacer raz w tygodniu i to na smyczy, to raczej wybiegany nie jest ... poza tym stres? to jednoczesnie skakanie po ludziach z merdajacym ogonem i jezorem ktorym chce Cie obslinic? ciekawa teoria stresu... moj pies jak sie czegos boi to z stresu zleksza sie trzesie a do ludzi to juz w ogole podejść nie chce...
  15. [quote name='szpaczek']nie wiem czy to pisałam,ale patrze na wygląd a potem czytam o jego charakterze itp itp a nie że jakiś mi sie podoba i hop sium zaraz po niego lece.. i juz to chyba pisałam:nie podobaja mi sie takie pimpki do kostek,po prostu nie lubie takich typowo malych psów... i jeszcze jedno: odnosze wrażenie że coś do mnie macie? nie moja wina że nie podobają mi sie niektóre rasy,zapewne wam też nie podobają sie niektóre psy. być moze macie do mnie jakieś pytania aby rozwiać swoje wątpliwości..[/quote] mowisz ze nie podobaja Ci sie małe psy, ale mops czy bf jest wielkosci westa i jrt... :roll: nic do Ciebie nie mam, oczywiscie pies musi sie podobac przede wszystkim Tobie i nie jest to minus... tylko ze psy ktore wymieniłaś w ogole sie do Ciebie nie nadawaja... oferujesz naprawde mało ruchu psiakowi.. moj pies kiedy był jeszcze w dobrej koncydji chodził na dużo dłuzsze spacery, a był naprawde stary.... a Ty chcesz miec szczeniaka.. młodego psa.. to juz inna bajka. Moja znajoma kupiła sobie goldena bo ładny, miły... nie lubie do niej chodzic, nie lubie jak z nim przyjezdza, pies jest wszedzie naraz... trzeba pilnowac psa a nie mozna pogadać.. nagle jest tu pozniej gdzie indziej, zje to, tamto, wskoczy na Ciebie z całego rozpędu bo to przeciez swietna zabawa, dla mnie katorga.. nieywbiegany pies, ktory niszczy w obecnosci Ciebie a jeszcze bardziej jak cie nie ma... :shake:
  16. w sumie ani jedna rasa nie odpowiada Twoim wymagania... nie chcialabys zobaczyc mieszkania po powrocie do domu majac takiego psa.. :) jedynie cavis acz kolwiek według mnie to i tak za mało.. może buldozek francuski? mops ? psy pasterskie i mysliwskie nie dość że potrzebują dużo ruchu to jednocześnie ZAJĘCIA to psy PRACUJĄCE, a Ty szukasz psa typowo kanapowego..
  17. dobra nie doczytałam że to suczka :lol:
  18. piszesz ze te rasy Ci sie podobają, ale co w nich jest fajnego? poza wyglądem, musisz dopasowac rase pod względem charakteru... poza tym mówisz o małych pieskach a m.in. jest spory golden, czy patrzysz na posiadanie psa równiez przez pryzmat ile zje? ile rodzice będa musieli wydać pieniędzy na karme? czy zdajesz sobie sprawe jakie karmy są dobre? a jakie nie? Linka dla psa nie jest niczym nadzwyczajnym, ale oczywiscie nie moze pies pozostac na niej 12h w ciagu dnia bez kontaktu z Toba :) 8h dziennie kazdy pies powinien wytrzymac, pod warunkiem ze przed zostawieniem go w domu samego porzadnie go wybiegasz, jak i po powrocie do domu, nie moga to byc 15 minutowe spacerki, jesli bierzesz aktywnego psiaka... JRT ja równiez bym odradzała, to bardzo energiczne psy, aż nadto.. gorzej jak adhd :) wszędzie ich pełno, szybko się nudzą.. trzeba z nimi non stop coś robić, poza tym piszesz o beaglu piekne psy, jednak myśliwskie, nie zawsze odwoływalne, wymieniłas raczej modne rasy, ktore od siebie sie sporo roznia dlatego nie wiem czy chodzi o mode, o sam wyglad? bo o charakter chyba najmniej :) poza tym mowisz ze sporo zwierzyny u ciebie wiec taki beagle nie moze byc luzem... nos go poniesie.. :) westie to super psiaki, tylko troszke roboty przy siersci jest, biały piesek wiec pielegnacja na pierwszym miejscu, poza tym zywiołowy, wesoły, gryzione pewnie chętnie potepi na wsi.. :) king cavalier charles spaniel - tutaj bym się zastanowiła, wesołe psiaki, ruchliwe, ale równiez nie z adhd, chetne uczące się.. ale znów lniejace, czego unikniemy przy westie.. odpowiedz sobie na pytanie co chcesz z psem robic, ile czasu mu poświęcisz .. :) jazda samochodem dla mojego czworonoga była kiedys naprawde swietna frajda :) w samochodzie zawsze był pierwszy ;)
  19. Po pierwsze gdzie pies będzie spał będąc na wsi, a w mieście? Mój pies przez 10 miesięcy żył w ciepłym bloku na kanapie, gdy jego poprzedni właściciele wyjezdzali na 2 miechy na wieś, wzieli psa bez zastanowienia a tam pies wstepu do domu nie ma, pies wrocił do miasta, zdziczały, przestraszony i stał sie bardziej agresywny z powodu strachu... po prostu dali mu piękną nauke... burza, nei burza nie mogł wejsc do domu... :roll: co do ogrodzenia, w wakacje na wsi masz sporo wolnego czasu, czy pomagasz w polu/ czy po prostu jezdzicie tam odpoczywac? jesli odpoczywac to pies moze byc na bardzo długiej lince na podwórku, a trzy razy po prostu wyjsc z nim na długiiii spacer, na noc do domu, zreszta na wsi z reguly w domu sie nie siedzi, czesto przesiaduje sie na zewnatrz wiec pewnie samotny by nie był. nie mozna nauczyc psa aby stał przy domu, gdy cie nie ma obok niego nie masz nad nim kontroli, wystarczy ze przebiegnie sarna, zajac czy zwykly pies i juz moze zwierzak dac noge... dla bezpieczenstwa lepiej trzymac zwierze na lince...
  20. dziewczyny skad jest ten pies? [URL]http://images44.fotosik.pl/63/0b053b728c7fd7cf.jpg[/URL] wyglada mi bardzo ale to bardzo znajomo, czy on jest z Zaborza, w sumie moze byc i z Rudy Sląskiej jak i z Biskupic .. pies wyglada mi na owczarka od właściciela knajpy na Zaborzu, nie wierzyłabym aby psa oddał, wyrzucił czy co kolwiek innego... dajcie znać skąd ten psiak... on ma kojcowego owczarka, z ktorym regularnie wychodzi na spacery na łąki, pies jesy wybiegany i szczęśliwy... a sami wiecie jakie sa nasze zaborzanskie łąki... dojdzie sie nimi spokojnie do was na dzielnice... jakby cos się zgadzało z tego co piszę, to znalazłam namiary w necie mam nadzieje ze dobre [URL="http://puby-kawiarnie.studentnews.pl/serwis.php?&s=1577&pok=32502&c1=12&c1m=226&l=&id=42292"]Wiejski Bar Ewa Skurska[/URL] <DIV class=wo_l_wstep>ul. ks. Korczoka 33, Zabrze tel.
  21. Mikuś jak był młody to i czerwone wino pił, ciężko mu to szlo ale sie tak napalił że chlipał, psikał ale nie dał za wygrana :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale piwa nie ruszył :lol: Miś kupiony, i wysłany, a Olci niestety znów się pogorszyło, znów pod kroplówką :-( mam nadzieje że Misiek dojdzie szybciutko i szybko sie mała uśmiechnie :-(
  22. aż zal ze taka zrownowazona sunia musiała tyle w zyciu przejść, a w dodatku jest taka śliczna :loveu:
  23. wypił, zawsze w zime pił jak było bardzo zimno :) kiedyś nawet z cytryna pił.... ma jakiegos wirusa, ale jest juz lepiej :) przed chwila z nią rozmawiałam przez telefon :)
  24. [quote name='Erhan']Co ją będziesz dusić, tak na przyszłość, to zajumaj siostrze jakiegoś pampersa, najlepiej z tych jeszcze nieużywanych:cool3:, Pepę w takiego zawinąć jak niemowlę (możesz podpatrzyć) i całą noc masz przespaną, bo te najmniejsze parę kilo odchodów wytrzymują (przynajmniej tak na opakowaniach piszą np. 3-5kg) :evil_lol: Rano Pepę cichaczem podrzucisz do wanienki, jak będą malucha kąpać to i może na pudrowanko pupci Pepcia się załapie:evil_lol:[/quote] zdecydowanie wolałabym szorowac podłoge niz psią sierśc z ... :evil_lol::evil_lol:
  25. jaka ona duza wyszła na tym zdjeciu :lol:
×
×
  • Create New...