-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
[quote name='Bjuta']Ależ tu międzynarodowe towarzystwo! :cool3:[/quote] no widzisz u mnie sama nuda, odzywaja sie albo sami znajomi, albo ludzie zza granicy... :lol: nikt mnie nie kocha :placz::placz::placz: a tak na serio... Miki dzis wymiotował, miał biegunke... po poludniu juz czul sie dobrze.. mama myśli że to po mleku, ostatnio nie chciał w ogole tykać wody, wiec dawała mu mleko, jak widać do czasu mu sluzyło, teraz powiedziała basta mleka nie dostanie, zrobila mu herbate po ktorej poszedł spac i mu przeszło... tak nie po psiemu karmiony... poza tym moja chrzesnica jest w szpitalu, nikt nie moze jej odwiedzic bo jest na oddziale pod kwarantanna :-( biedne dzieciątko :-( pewnie nic nie rozumie :-( ale dla pochwalenia się moja kochana dziewczynka :loveu: [img]http://img15.imageshack.us/img15/3540/olciahg6.jpg[/img] dla niej zrobiłabym wszystko :loveu: "dlaczego do cioci nie jedzie autobus 89?" "kiedy ciocia przyjedzie" "ja chce do cioci" :loveu::loveu: chyba jutro kupie jakiegos pluszaka i wysle jej... :-(
-
[quote name='arjuna'] Bardzo bym chciała, by prawo w kraju jednakowo traktowało małe i duże psy-żeby nauczyć odpowiedzialności włascicieli wszystkich psów. Zabijanie w imię "dobra sprawy" jest poglądem średniowiecznym: jeśli będziemy mieli ochotę mieć same agresywne psy, to o ile je kontroluję-i mamy ochotę je posiadać: tak bedzie. W demokracji najbardziej kocham własnie to: wolność wyboru i moim wyborem jest mieć takie psy. Nie przeszkadzam nimi innym-więc niech nikt nam też nie przeszkadza, bo nasze psy towarzystwa nie lubią. popieram w stu procentach:loveu:
-
Cierpienie Na Pysku Mówi Wszystko...POMOCY!!!!!!
zaba14 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']Zaba, tylko Kropeczka troszkę większa :razz: zresztą widziałas ją na żywo :eviltong:[/quote] wiem oczywiście ;) ale mimo wszystko ta mordka... moj cały Mikuś, tylko on to wredne zwierze, a ona taka kochana i zamiast na kocyku w domku siedzi w schronisku... :shake: -
Martens przeczytaj dokładnie moje posty, napisałam że znam równiez takie osoby jak Ty wymieniłaś, i dlatego nie można wrzucać do wora wszystkich... czytałaś co pisałam o dobku? :> Jednak niestety takich ludzi naprawde jest mało i z tego chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę... tutaj nie chodzi tylko o bullowate, ale o kazdego innego psa, wiele ludzi po prostu nie powinno posiadać zwierzaka :shake: bite, głodzone, a czasem po prostu niewybiegane... wiec po co komus takiemu pies?
-
Kto się przed tym broni? na kolanach mogłabym błagac aby w Polsce takie coś wprowadzili, ale dla KAZDEGO psa, chodzi mi o zaniedbania zwierzat przez ludzi, kundelki, rasowe, mieszance... juz nie o agresywność psów, ale o wybieranie ODPOWIEDZIALNEGO właściciela dla psa. Rękami i nogami bronić się moge przez zakazem posiadania takich psów w Polsce, bo to wyjście z sytuacji jest tylko dla ludzi ktorzy albo psów nie lubią, albo boją się danej rasy psa. To jest po prostu nie feir takie coś to można załatwić po prostu inaczej, tak jak napisałaś wcześniej wprowadzenie zezwoleń, testów dla właścicieli itp. tylko to jest POLSKA prawa mamy różne, ale czy ktoś ich przestrzega? :) czy policja w Polsce działa prawidłowo? niestety ja mam do tego dużo zastrzezen, także niestety w cuda nie wierze :-(
-
tak tylko czy znów kazdego łysego chlopaka nazywać marginesem społecznym? :crazyeye: mój brat może lysy nie jest, ale dobrze zbudowany, kolegów ma podobnych.. i mów byś bała sie przejść obok nich, ale zaden z tych chłopaków nie zrobiłby krzywdy psu... :roll: ba.. jeden miał dobka przez 10 lat, ktorego ratował do konca, pieknego psa z rodowodem, ktory był najłagodniejszym dobermanem ktorego poznałam... nie szczuł psem na inne czworonogi, na ludzi był normalnym członkiem rodziny :roll: jednak masz racje czesto zdarza się tak ze w rece młodziezy trafiaja niestety te piekne i mądre psy... Jednak każdy z nas ma prawo bac się czego kolwiek i to trzeba uszanować, jednak z strachu nie powinnismy panikować do tego stopnia aby krzyczeć że TTB trzeba masowo usypiać, każdy z nas ma prawo mieć to co chce... i nie podoba mi się podejście panicznej osoby ktora uspiłaby wszystkie czworonogi w typie bullowatych. Te bullowate sa w rodzinach, sa swietnymi przyjaciolmi naszych dzieci, członkami rodziny, o ktore bardzo dbamy, wiec po prostu zabrac i uspic? ja bym sie chyba popłakała jakby zostały psy w typie yorkow, shih tzu itp. zabawek... :-(:-(:-(
-
ja jestem ciekawa jacy są właściciele psów TTB? chętnie usłyszałabym opinię... :) owszem bardzo czesto zdarza się ze psy tej rasy kupuja łysi faceci, dość młodzi ktorzy chcą się dowartościować, ale oni kupuja kundle za 250 zł na giełdzie, bo 1500 zł za rasowego psa to za dużo.. to po pierwsze, po drugie, siedząc na forum poznałam jacy odpowiedzialni właściciele maja te psy, jak walcza o to aby nie mowic o nich mordercy, jak sami przestrzegaja ze to rasa nie dla kazdego, ale jesli ktos ma troche wiecej wiedzy, czasu jak najbardziej moze miec asta... to samo do yorków...yoreczka Twoje posty uświadamiają mnie rownież że wielu właścicieli tych psów maskotek to puste blondynki, ktore psa maja dla ozdoby... :shake: ktore na widok kazdego innego psa luzem czy nei luzem krzycza, tupia nozkami ze yoreczek zostanie zagryziony przez tego paskude.. ah.. jak ja kocham takie dziewczyny :evil_lol: ale na całe szczęście jest to forum, są NORMALNI właściciele yorków, ktorych szanuje, i przez nich ponownie przekonałam się że to nie głupie kudłate szczury ktore umia sie tylko ze strachu rzucac na inne psy, a sa to prawdziwe terriery ktore kocha prace z czlowiekiem, sa cwane i moga byc jak najbardziej PSAMI a nie zabawkami.. cóż widzę ze dla wielu ludzi mozna jedna rase wlozyc do wora, bo po co maja chodzic po chodnikach TTB przeciez nei wazne czy łagodny czy agresywny, ma łebn jak wiadro wiec mi yorka połknie...
-
Bulterierka Faira wykupiona z garażu - MA DOM :)
zaba14 replied to invictus hilaritas's topic in Już w nowym domu
cudna sunia, jak aktualnie z jej zdrowkiem?? :loveu: -
cześć deer :) jak tam? was pewnie zasypało hm..? :)
-
Masz oczywiście z tym racje, ale zaden łysy koles ktory organizuje walki, czy tez te na duza skale, w ktore pewnie wiele ludzi z duza kasa jest wmieszana, nie kupi psa z hodowli... to już nie te psy.. to juz całkiem inny że tak sie wyraze PRODUKT... Psy ktore uczestnicza w walkach pewnie sa o wiele drozsze niz te championy z wystaw :) tam toczy się duża kasa, ale tak jak pisałaś, one nie chodza do parku, nie sa puszczane na osiedlu, bo te psy trzyma sie masowo, w ciasnych klatkach... one nie maja byc miłe, a ostre... ale to mozna zrobic z kazda inna rasa, taki jack? mały ale wytrwały piesek.. też jakby chciał i byłby tak szkolony zrobiłby niezłą zadyme.... :lol: poza tym po co daleko szukac, co z kogutami ktore sa szkolone do walk? wybic wszelkie ptactwo bo niebezpieczne? :lol: nawet te co na wsi cicho w kurniku siedza? przeciez w sumie to bez roznicy jaki kogut... kogut to kogut... :)
-
[quote name='eria']jak będziesz mieć psa to takie coś nie przejdzie :([/quote] Czemu? :) Prace rano zaczełam o 8 rano, wiec smiało wstałabym o 6 aby iść na spacer, wróciłam o 16, wiec kolejny czas na spacer jest, na 21 odprowadzal mnie Dawid wiec pies by sie przeszedł, no i o 2 w nocy rowniez... a tak poza tym chyba juz na ide na 21.. nie mam siły po tej nocce, jakoś dojść do siebie nie umie :shake: no i co do samego psiaka, to i tak dalej sie zastanawiam... :-(
-
Bo były wykorzystywane do walk! ale lata mineły, juz bardzo duzo zresztą... teraz nie sa hodowane do walk, teraz w odpowiedzialnych hodowlach nie rozmnaza sie agresywnych osobników.Przykro ze miałas zły kontakt z takimi psami, ale sorry ja nie znam normalnego jamnika, jest to rasa ktora dziala mi na nerwy, i co? zakaz hodowania? bo mi sie tak PODOBA? Odpowiedzialny właściciel wychowa swojego psa, a nie bedzie trzymał całe zycie na smyczy, bo sorry ale w takim przypadku to męczarnia dla psa, tym bardziej dla bulla ktory ma mase energii... zreszta pies ktory jest trzymany na smyczy całe zycie, nie jest socjalizowany, jest po prostu niezrownowazony, nie nauczony kontaktu z obcymi ludzmi, z psami... znam dwa takie psy, małe kundelki, nie chcialabym miec z nimi jakiego kolwiek kontaktu... :roll: U mnie w dzielnicy w Polsce, jest bardzo mało amstafów, ale jak juz sa to biegają luzem miedzy innymi psami na łakach, nie ma konfliktów... :shake: wiec co? według Ciebie w koncu kiedys zaatakuja, bo przeciez mozg maja wiekszy niz swoja głowe i pewnie uciska... dla mnie to smiechu warte, zostac przy yorkach, bo o bullach nie masz bladego pojęcia...
-
i co irladczycy odpisali ?? :>
-
Cierpienie Na Pysku Mówi Wszystko...POMOCY!!!!!!
zaba14 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
cały mój Mikuś.. i on tez uwielbiał dużoooo jeść... :loveu: -
[quote name='psiara1996']ślicznie psioczki Wasze wyglądają :loveu: Ja będę musiała mojemu w lato dupsko wyskubać , bo ma na nim jakieś takie dziwne pojedyńcze 3-4 centymetrowe (ogl sierś góra 2 cm długości) brązowe kłaki , które wypadają jak się je leciutko pociagnie szkoda tylko , ze jest ich tam sporo , bo pare godzin mi to zajmie XD a do tego wyczesanie zimowego puchu a wtedy i ja pokaże moje 'dzieło' :diabloti:[/quote] wychodzą kłebami? to normalne u psiaków ktore maja dłuzsza siersc na tyłku, mojemu co roku to wyciagam, fajna sprawa albo zostaja w kłebie na dywanie albo bez problemu wyciaga sie je z psa... :)
-
dobrze socjalizowany pies nie zrobi nikomu krzywdy! moja sąsiadka bandoga ma już kilka lat! mieszkał w małym mieszkaniu z dwiema sukam i innym samcem, ktory był dominujący, psy sie dogadały! bandog od szczeniaka mieszkał z tym stadem, teraz wyjechał do Irlandii i nie maja jakich kolwiek problemów z tym psem w tym kraju... zreszta wystarczy zapytac jedna dogomaniaczke ktora ma tutaj suke ast, na pytanie jak irlandczycy zachowuja sie w stosunku do jej suki, odpowiedziała że sa bardzo zyczliwi, chetnie pytaja, głaskają, a nie jak polaki uciekaja bo piesek zagryzie mi dziecko! AAAAAaa... :shake: Polska to kraj pełen absurdów... tam krzyczy sie z byle powodu, raz pit bul okrzykniety morderca, bo właściciel go katował i pies nie wytrzymał, a innym razem kochanym stworzeniem ktore uratowało dziecko.. i jak tu wierzyc brukowca ?? Sama wiem jak polacy reaguja na duze psy, na rottki, asty... az smiac sie chce jak ludzie omijaja je łukiem... :roll: a tutaj gdzie mieszkam byłam wręcz zaskoczona tym jak facet stał z dwoma naprawde duzymi rottkami przy samym wejściu do sklepu, kazdy kto wychodził usmiechał sie, czy pytał czy moze poglaskac psa... :crazyeye: i to matki z małymi dziecmi, a u nas byłby juz krzyk ze pies bez kaganca... Miałaś kiedyś kontakt z psem takiej rasy? czy czytasz tylko gazety? Teraz amstaffy nie sa hodowane do walk, wykorzystuje sie ich siłe i potenciał w inny sposób. Po co trzymamy jamniki w blokach? męczarnia dla psa, traktowany jak kanapowiec, a pies z duzym zapałem mysliwskim.. szkoda zwierzat, powinno sie zabronic hodowania takich psow, nie sa wykorzystywane juz tak jak kiedys, pozniej biega taki małyd ran i gryzie inne psy, bo sie nudzi :shake:
-
[quote name='Pianka']a co ty tyle pracujesz?[/quote] jak sie przez pół zimy opierdzielało to teraz trzeba nadrabiać :evil_lol:
-
Bulterierka Faira wykupiona z garażu - MA DOM :)
zaba14 replied to invictus hilaritas's topic in Już w nowym domu
piękna pokaż sie światu, gdzies czeka na Ciebie domek... :loveu: -
28 lutego ;) juz niedlugo hihi wczoraj skonczylam prace o 15:30 i poszlam na 21 do kolejnej roboty, skonczylam o 2 a o 7 musialam wstac bo na 8 do pracy, wyszlam z pracy przed 17.. ide na piwo trzeba sie odstresowac, pogadac z ludzmi bo sie czlowiek zamknie w sobie :D milego wieczoru
-
a czas leci ;) teraz ładnie słoneczko swieci , dni odliczamy... :P
-
Przede wszystkim podstawowe pytania, ile czasu jest sama? jaką ma dawkę ruchu? co robi z nią Twoja znajoma? jak szkoli? jak zajmuje jej wolny czas? psy z reguły niszcza gdy sa znudzone..
-
[quote name='NatiiMar']No niestety...ja cenię prace Policji i powiem,że kiedyś chciałam nawet wstąpić do Firmy (zdrowie nie to:cool3:). Jednak czasem irytuja mnie ich niezrozumiałe zachowania. Kiedy dzwonię,żeby poinformować o biegającym amstaffie,który co prawda wobec mnie groźny nie jest,ale...,to słyszę nic innego jak: "Policja nie jest od wyłapywania psów". I na tym sie kończy. A Straży Miejskiej w moim "mieście" nie ma,tak więc radź sobie człowieku sam,a najlepiej daj sie pogryźć i to tak dtokliwie,to może MOOOOŻE ktos się tym zajmie... Pozdrawiam.[/quote] widac wszystko zalezy od policjanta na ktorego trafisz... ja dzwonilam w sprawie bezdomnego psa w sroga zime, gdy bylo naprawde nie ciekawie, pies starszawy, pan po drugiej stronie słuchawki bardzo miły, kazał podac gdzie pies jest, ze zaraz wysle tam ludzi i ze skontaktuje sie z schroniskiem, oddzwaniał do mnie kilka razy, czy udało sie im psa złapać, niestety tak jak on to stwierdził, chyba zwierzaki czuja gdy cos siw swieci, bo pies mimo ze lezał w jednym miejcu gdy oni zaczeli sie krecic, nagle go nigdzie nie było... w koncu zrezygnowali...
-
[quote name='Mysia_']ile Mikuś już ma latek? :razz:[/quote] ja sie juz pogubiłam plus minus 14 napewno :)
-
Moj by na smyczy poszedł, ale gdyby go odpiac uciekłby do domu ;) bez smyczy nigdy by nie podszedł... :loveu: