Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. piękn a świeta zafundowali im właściciele :angryy: Mysia po świetach albo po nowym roku, daj znac jakie macie kociaki ;) bo domek sie szykuje na przyjecie malucha, ale niestety w swieta nie ma go w domu wiec nie byłoby co zrobic z tak małym zbojem ;)
  2. Mikus nie lubi zimna, mokrej powierzchni, deszczu i wszystkiego co jest bee ;) tak jak jego Panca, w tym roku jak pierwszy raz spadł snieg to mama mi mowiła że nawet dziuba nie chcial wystawic z klatki i chcial uciekac do domu ;) nie boi się, ale nie lubi zimna ;) a teraz to już w ogóle taki wiek.. całe zycie spał pod łóżkiem bo na pościeli za ciepło mu było, a teraz kości stare to całą noc spi POD posiela i nie da sie go wyrzucić.. braca jak boomerang :evil_lol: kochana mordeczka.. dopiero po tych zdjęciach widzę jak schudł, jak zmarniał... juz nie jest małym piskiem przy tuszy, a chuderlakiem, sasiedzi pytaja co sie z nim dzieje bo zeberka widać... szkoda że to będą pierwsze świeta bez tego zrzędy... bo on członek rodziny :loveu: cóż... chociaz tyle ze nie beda to swieta bez czworonoga bo znajoma przychodzi z swoim szczeniakiem goldenka... Mikusiowi wysłałam w prezencie kabanoski dla psów, a szczylek dostanie zabawke ;) oba pieski pewnie beda zadowolone ;)
  3. W kieszeni czuć, ale na świetach nie oszczedzamy ;) oczywiscie kredytow tez bym nie brała ale urzadzila na to na co byłoby mnie stac ;) prezentow sobie nie robimy bo przed swietami kupilismy telewizor :D takze jeden duzy wspolny rpezent wystarczy... :evil_lol: kilka starych fotek mojego robaka :P grudzien 2007 hipnoza [img]http://i17.tinypic.com/8dyac6b.jpg[/img] głodny pies :D [img]http://i13.tinypic.com/8b6cnxh.jpg[/img] to czego maluch nie lubi.. snieg :D [img]http://i18.tinypic.com/8b6l0fp.jpg[/img] ooo i wakacje 2006 :D [img]http://img384.imageshack.us/img384/2303/miki1kz3.jpg[/img]
  4. fakt swieta pochloneły niezło kase, ale nie wyobrazam sobie nie miec świat, choinka stoi zywa (pierwszy raz w moim zyciu ;) ) lampki na oknie, kominku, na choince, dwanascie potraw na stole bedzie, wszystko własnej roboty, sprzatanie w miare zaczete, ale to zostawiamy faceta bo i tak nic nie robia :D jedyny minus to to, ze przy stole nie bedzie rodziny... :-( i to chyba najwiekszy bol tych swiat... tylko ja, moj chlopak jego siostra z chlopakiem i moja znajoma... :roll: ani taty, ani mamy .. ehh i brata tez brak :(( szkoda... ale damy rade ;)
  5. zmniejszone zdjecie wrzucasz na ta strone [url=http://imageshack.us/]ImageShack® - Image Hosting[/url] kopiujesz ostni link (ten ktory trzeba wysunac) wpisujesz w poscie [img]skopiowany wczesniej link)[/img] i zdjecie pojwi sie po wysłaniu posta ;)
  6. potoczna nazwa grzywacza oznacza tego psa [img]http://www.pies.pl/upload/447_31_Chinski_Grzywacz.jpg[/img] wiec Kreos ni w ząb go nie przypomina ;) a rzeczywiscie są sznaucery miniaturowe, średni i olbrzymie do ktorych Kreoś nalezy ;)
  7. Nie, tutaj spędzamy niestety, głupie urlopy :angryy: ale co tam przygotowanie pełną parą :lol:
  8. [LEFT]Tomek 4 dorosłe psy plus szczeniaki? duzo tutaj hodowców i kazdy trzyma psy w domu, chyba ze psiaki typowo podworkowe... hodowla to nie ma byc zarobek, hoduje sie po to aby miec sie czym chwalic na wystawie, aby ulepszyc cos w rasie, przede wszystkim zdrowie, a najwazniejsza jest miłość dla psiaków, nie wyobrazam sobie trzymania psów tej rasy na dworze, koles wybrał popularna rase, ktora "schodzi" na rybku, gdyby hodował azjaty to nie tak łatwo byłoby mu sprzedac szczeniaki ;) a rasa w sam raz do mieszkania na dworze ;) Bonsai nie czepiam się :P przedstawiam sytuacje Tomkowi, psiaka juz ma w domu ;) [/LEFT]
  9. trzymanie miniatur na dworze w kojcu to paranoja, nie kupiłabym psa od takiego człowieka, sznaucery to psy salonowe, domowe.. a nie podworkowe, chyba ze olbrzymy... :roll: To ze facet figuruje w ZK nic nie znaczy, tam sie dzieje rozne rzeczy niestety :[ i pozniej wielu ludzi wpada w cos takiego jak Ty teraz...
  10. Tomku nie rozumie Cie po co jedziesz po psa bez papierow, nawet jesli wezmiesz psa z rodowodem to bierzesz go od oszusta, i to swiadomie tym bardziej 200km to szmat drogi i zamiast tego mozna kupic w innym miejsciu, moze blizszym moze nie, ale od kogos odpowiedzialnego..
  11. no to nie wiedziałam, dzieki ;) juz bede pamietac, tylko tutaj szczenie sprzedawane za 500 zł ani papierow ani dobrego reproduktora nie ma :lol:
  12. Era bardzo przypomina mi Nero.. ( [*] ) a Koszi to rzeczywiscie podobna do Koszi I .. sobowtury czy co ... ?
  13. Hodowca nie ma prawa dopuscic suke dwa razy do roku, jest to łamanie prawa kynologicznego, jak i nazywanie tasmowa produkcja psow, wiec nie wiem czy to dobre rozwiazanie nabywac z tamtad psa...
  14. Tomek to sie uśmiałam :D odpowiedz pewnie znasz :) Gdyby o kastracji mowiło się tak jak teraz, 10 lat temu, moj samiec jajek by nie miał, a powod? Kocha suczki, wszystkie :angryy: 6 nad ranem a on podnienony biega po mieszkaniu i piszczy, od okna do okna z nosem, skacze po łózkach bo przeciez mu sie chce juz isc na dwor, co z tego ze myslałam ze chce mu sie siku, jak po powrocie z spaceru dokladnie ta sama sytuacja, piszczenie, wycie, nos w trawniku i lizanie :evil_lol: no fuj co za swinia :evil_lol: niestety pies juz był wiekowy kiedy trafiłam na to forum i nie oddałąbym go pod narkoze tylko dlatego ze sie z nim emczde wiedzac ze wiek i chore serce robi swoje i istnieje ryzyko ze sie nie obudzi.. ale nigdy wiecej samca (psa :P ) w domu z jajkami ;) nigdy!! :) acz kolwiek przekonałam się ze zdecydowanie wole sunie ;) od niezaleznego samca ;) ale to juz drugorzedna sprawa w tym temacie ;)
  15. [quote name='bonsai_88']Żaba ale tutaj chodziło chyba o takie klikera na szybko ;)... bo w żadnym sklepiej spożywczym prawdziwego klikera się nie kupi :lol:[/quote] wiem wiem :evil_lol: dlatego proponuje kubusia ;) tzn. kapsel z butelki ;) ale klikera ogolnie da sie chyba juz kupic w kazdym zoo... ;)
  16. piekna!! :loveu: Marta jak idzie urabianie?? :)
  17. Po "kubusiu" sa fajne nakretki, ale klikera dostaniesz w zoologicznym raczej ;) najlepiej jezdzic do tych ktore sa w jakis duzych sklepach, tam sa zawsze sklepy z jakiś wiekszych sieci, a nie takie osiedlowe sklepiki gdzie zamiast royala dostaniesz, chappi, pedigree, albo azorka ;)
  18. [quote name='bonsai_88']Jeśli z jakiś powodów nie chcesz usunąć psu jąder to zawsze możesz zaprowadzić psiaka na zabieg przecięcia nasieniowodów :cool3:... wtedy pies nadal będzie miał wszystko na miejscu, ale nie będzie w stanie zapłodnić żadnej suki ;)[/quote] mów do faceta ... :evil_lol: ale nie wiem moj chlopak nie reaguje jakims zdziwieniem na kastracje psów, moze dlatego ze nie ma swojego? ale ja juz mu taki wykład dałam że chyba bałby się odezwać... :roll:
  19. obfotografowali jak polacy traktuja swoje kolacje :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. no to kicha z ta praca :/
  21. Po pierwsze rasowy pies to tylko z rodowodem, czy tego chcesz czy nie ;) w moich oczach moj kundel takze wyrusł na pieknego psa... chyba kazdy tak twierdzi o swoim psiaku ;) dla sprostowania nie posiadasz rasowego psa, nie masz jak tego udowodnic no i zaden sedzia nie oceniał Ci psa pod katem wystawowym ;) (nie jest to złośliwość co piszę, ale mowisz ze chcesz sie wyedukować) Kastracja okaleczanie? a co sie okalecza? pies chodzi z sącząca sie rana na wierzchu? tak nie wyglada kastracja.. wszystko sie goi i nic nie boli. Faceci po prostu mają z tym problem, tylko że zwierzaka nie powinno się uczłowieczać bo nigdy nie był, nie jest i nie bedzie istotą ludzka :) zwierze nie mysli kategoriami czy ma czy tez nie ma jajek. Gdyby tak było chciałby kopulować pewnie z co druga suka, a chęci ma tylko gdy owa sunia ma cieczke, wiec po cholere mu te jajka?? Okaleczaniem mozna nazwac nieplanowane mioty ktore trafiaja do schroniska lub zabieraja szanse na dom tym ktore juz w schronisku sa, ktore padaja z powodu chorob, zostaja zagryzione, trafiaja w rece psychopatow... zastanów się pozadnie.. Za psiaka niezle przepłaciłeś bo rodowodowego sznaucera mini mozna kupić nawet za 600 zł jesli sie poszuka ;) ale wiadomo zwierzak w domu jest wiec sie go kocha i tak byc powinno! Szukaj w internecie, na allegro mnustwo ogloszen tym bardziej ze ta rasa jest bardzooo popularna, jesli nie chcesz wystawiac sterylizuj mniej męki, a z drugiej strony zawsze warto probowac :lol: Co do drugiego psa w domu to jesli jestes pewien ze na pewno chcesz, to jedynie zostaje Ci sie zastanowic czy pies z schroniska(wbrew pozora miniatury trafiaja sie do adopcji, z tym ze najczesniej chore i zaniedbane :[ ) pies czy suczka? zalezy juz od charakteru Twojego psa... ja jednak zdecydowałabym się na sunie, mając psa ;) edit: przejzalam allegro ceny rodowodowych psow zaczynaja sie juz od 200 zł (dorosła suka - likwidacja hodowli) a szczeniaki od 550 zł w górę.. do 1500 :)
  22. [quote name='michalina88']Kaganiec dla Saby i tak muszę kupić, bo tata się uparł że na spacery mam z nią chodzić w kagańcu:cool1:. Przynajmniej na początku, a później zobaczymy...[/quote] zamow przez internet fizjologiczny bo w zoologu raczej nie znajdziesz ;)
  23. łancuchy zamiast na choince to na Aki ;) my tez mamy zywa choinke :P juz wszystko wystrojone, przygotowania w sumie tez ruszyły... wy tez swieta tutaj spedzacie??
  24. A po co Ci kaganiec jesli oba psy beda szły na smyczy? ;) nie czekajcie zbyt długo, bo Saba juz mysli ze jest waszym psem i z dnia na dzien bedzie bardziej przywiazana i PEWNA siebie.. ;) spacery dzien w dzien .. chociaz jeden... nie musicie isc blisko siebie, acz kolwiek ja bym tak zrobiła :) oby psy sie nie dotykały jeśli się boicie ;) Masz psa i suke a to idzie na wasz plus.. Ja mam samca ktory nie przepada za innymi samcami, a dałam rade z kumpela :) nie bojcie się o psa... jestescie zbyt przewrazliwieni.. :) moj został pogryziony przez innego psa rowniez dotkliwie... ale nie uciekam z nim jak idzie obcy pies, nawet jesli ktorys delikatnie warknie.. pamietaj nie siej paniki bo to przechodzi na psa ;0
  25. dokładnie gdyby tak tydzien dzien w dzien brac oba psy na spacer, w bliskiej odległości, uspokoja sie... ja mam samca dominata, moja kumpela miała na swieta w zeszłym roku psa od chłopaka, samca... na poczatku było tragiczne, warczenie, oba psy rzucały sie na smyczy, ale ze stwierszilysmy ze sporobujemy i nie damy im za wygrana to bodajze po 2 dniach juz w ogole na siebie nie reagowali i biegali luzem ;) bez kagancow ;) a co najwazniejsze w klatce schodowej było cicho ;) (a moj klatke schodowa traktuje jak własność) spokojnie, po prostu spacerujcie .. i zobaczysz po ilu dniach psy uspokoja sie na tyle ze na zamknietej dzialce cioci bedziesz mogla puscic oba psy w kagancach ;) nie boj sie o swojego psiaka... to pies i suka, bardzo zadko zdaza się aby taka para sie nie dogadała i na tyle sie nie nawidzila aby sie zagryżć ;) głowa do góry!! :cool1:
×
×
  • Create New...