-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Everything posted by sue
-
Wiadomo jak tam podróż mija? Może już dojechały?
-
Matko świnto jaka psiarnia, ten czarnulek sznaucerowaty cieszył się bardzo i chciał wyłazić, jakiś jeszcze taki rudy wesoły też chciał, koteczka nas pogryzła ale jakoś się udało (pojechała jedna). Pewnie przerażona bardzo piesami ale mam nadzieję że zniesie to dzielnie. Czaruś trochę z problemami bo "opiekun" w ostatniej chwili coś odwalił i nie miał jak dowieźć pieska na rynek. Ale wszystko pojechało dziękujemy Aska7 Ja mam szelki na dużego psa i małą obróżkę oraz dłuuuga smycz mogę jakoś przekazać przy okazji, nieużywane chyba
-
A ja se złapałam siódme kociątko, śliczna bestia ale się schowała Kić pojawił się kilka dni temu jak akurat u nas lało i burza była, bardzo możliwe że jakiś ludzki ochłap wywalił kotka bo drze mordę ciągle jakby płakało za mamą, malutkie. Próbuje się miziać do moich kotów, ale na mnie fuka i drze mordę. Ogólnie ciągle się drze nawet podczas jedzenia. Wygląda dobrze i zdrowo, apetyt ma bardzo ładny, chyba coś nakupkało w kuwetę ale nie jestem pewna. Czarne z białą krawatką, nie ma fotek bo złapało się już po ciemku a później wlazło w kąt kenela albo łazi i drze mordę. Fajne
-
Piszą że (co prawda odnośnie glist u dzieci, ale chyba jeden pies) - medonet //chlor na pewno nie wystarcza do zabijania pierwotniaków, ale na glistę powinien dzialać. Jaja giną w temp. 55 stopni "Przygotowanie posiłków dla dziecka także powinno przebiegać w bezpieczny, higieniczny sposób. Wszystkie warzywa i owoce muszą być dokładnie umyte, a mięso serwujemy poddane obróbce termicznej. Często dezynfekujmy sanitariaty w domu. Używajmy do tego produktów na bazie chloru. Starajmy się też pozbywać z domu wszelkich owadów - muchy, muszki i inne robaki mogą być nosicielami pasożytów"
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
30.07.2022 Delma oraz jej bura córeczka pojechały dziś do Skawiny do DS. Pojechał też rudy kocurek i będzie tam tymczasem. Delma zaczęła przybierać na wadze i poczuła się ogólnie lepiej jak przestała karmić. Nie miała robionych badań poza fiv/felv i te wyszły ujemne.