-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Everything posted by sue
-
Muszę jakoś szukać DT/DS dla tych kotków, bo zalegają w lecznicy. Są podleczone na tyle na ile się dało. Dalsze siedzenie w lecznicy nic im nie da, ale wiem że temat ciężki. Wczoraj wsadzałam je na różne grupy FB. Zdjęcia też tylko takie jakie sama zrobiłam jak chwilę były u mnie po złapaniu. Tinka - starsza 8+, widzi, ale wymaga zakrapiania oczek i podnoszenia odporności. Miła, spokojna, wydaje się wycofana ale umie przywalić łapą, pewnie kocura by pogoniła, kotce dominantce ustąpi. FIV/FELV ujemne. Wykastrowana. Obecnie te oczka są trochę lepsze niż na zdjęciu. Śnieżek - 5/6 lat, wykastrowany, bardzo miziasty i lgnie do ręki, trochę udaje że go nie ma, trochę pcha się na kolana. Wciąż kicha i ma wyciek z oczek. Testy ujemne. Nika - starsza, nie wiadomo ile lat. Miała okropne zapalenie ucha ze świerzba, przewracała się. Została jej lekko skrzywiona główka. Ma usunięte ząbki, nie wiem czy wszystkie. Wykastrowana. Do człowieka chyba ok, dała się złapać bez problemu.
-
Waga i wzrost będą później. W kłębie ok. 35 cm ale czekamy na dokładny pomiar. Czaruś nie zwraca uwagi na koty, nie obszczekuje ludzi, szczeka jak się cieszy. Bardzo ładnie zachowuje czystość. W domu mu się podoba Wiek na pewno 10, może więcej. Jest fajny, kontaktowy. Trochę ucieka gdy chce mu się nałożyć obrożę i smycz, ale to jego pierwsze zetknięcia z nią więc może szybko się nauczy. Kastrację ma umówioną na 16 września
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
29.08.2022 - do lecznicy pojechała działkowa Burcia i tego dnia zdążyła się załapać na kastrację 31.08.2022 - kastracja Niki aczkolwiek mam info sprzed zabiegu a było podejrzenie, że kotka została już kiedyś poddana kastracji. -
Przepraszam że nie odpisałam wcześniej, ale nie robiłam tego bo nie znam np. wagi i wysokości. Spróbuję napisać co wiem. Wiek - ok. 10 lat na pewno, tak ma wpisane w karcie od weta Stan zdrowia - jedno oczko niedowidzące, drugie po operacji i chyba widzi na nie dobrze. Nic nie wiemy jeszcze o ewentualnych dolegliwościach poza stanem zapalnym który już jest zaleczony. Zachowanie w domu - to też napiszę z tego co wiem wcześniej, nie bywał w domu, na smyczy nie umie, boi się jeździć autem,
-