-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Everything posted by sue
-
Udostępniłam na stronie
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
23.08.2022 - 168 zł wpłata od DORA1020 -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
19.08.2022 - 235 zł - wpłata z bazarku na FB -
Ktoo pamięta Aminka? Najmniejszy kotecek zabrany w zeszłym roku z działek, było takie biedne biedactwo i tłukliśmy giardię + DS dalej tłukł giardię, w końcu ponoć wytłuczona a kotek przeszczęśliwy Nie dość że był śliczny, malutki i puchaty to jeszcze się tak fajnie zawijał jak się go miziało, tak jak tu na zdjęciu (dostałam przed chwilą z DS)
-
Śliczne to są, ale zdjęcia robię ciulowe, a jeszcze otoczenie nie pomaga bo moja kociarnia jest umeblowana meblami z przypadku i wygląda jak pakamera. Dobrze że koty nie są pod tym względem wybredne a widzę że zdjęcia wrzucane z FB po pewnym czasie znikają, zostają tylko opisy.
-
Skrzypek robi się mięciutki w dotyku, przytył i jest już kawałkiem kota a nie taką sztywną ramą jak na początku. Ma miłą sierść i fajnie się go głaszcze. Wciąż kooocha mizianie. Trzeba go codziennie wymiziać i to najlepiej kilka razy, bo inaczej mu smutno Jest kotem, na którym można się położyć (w sensie że inny kot może). Raz mi spierniczył przez okno, ale nie uciekał tylko dał się złapać. Apetyt od czasu przeleczenia antybiotykiem na poziomie "ok", preferuje niestety suchą karmę i surowe mięso.
-
To jest sunieczka ze wsi, chcemy ją stamtąd zabrać, bo jest na dworze, przy budzie i na łańcuchu, niekastrowana. Jak dostanie cieczki zlecą się psy z całej okolicy. I tak, miejsce nie jest ogrodzone, sunię zabezpieczył pewien mężczyzna bo wszędzie ganiała, ale jest to biedny człowiek i nie stać go na utrzymanie siebie, a tym bardziej psa.
-
Wydaje mi się że tak, pani go tam przekonuje, że co z nią zrobi zimą, że potrzeba ją zaszczepić, wykastrować, on znowu mówi, że już się przyzwyczaił i taka to rozmowa. Mam nadzieję, że zdoła go przekonać żeby po prostu oddał sunię i nie będzie żadnych problemów. Z opisu tej pani nie wygląda to źle, ale pewności też mieć nie można. Założyłam suni wątek.
-
Pan ma problem ze znalezieniem stałej pracy, bo mieszka na totalnej wsi i nie ma środka transportu, był autobus ale kursuje rzadziej lub wcale. Zarabia poprzez prace dorywcze sumy rzędu 200 zł. Liczy na emeryturę z KRUS za kilka lat bo miał/ma jakieś pole (?) Sunia została już odrobaczona. Pani która ją karmi przywiozła mi wczoraj 30 zł na poczet opłat za hotelik i trochę książek na bazarek.