Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19598
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Już po odwiedzinach. Pani Magda zachwycona Marcysiem. Rodzice p. Magdy także, szczególnie pan. Teraz wizyta. Zrobi Ewa Marta w najbliższym czasie. Jeśli da "zielone światło" to państwo przyjadą po Marcysia.
  2. Marcys ma giargie i to bardzo zaawansowaną. Robali nie ma. Dostal Aniprazol na 5 dni. Potem znowu badanie kupy i pewnie dalsze leczenie. Psy są na kwarantannie czyli Dakota i Drops. Kupy pojechały na badania niedlugo po tym jak psiak przyjechał . Drops nie ma biegunek..ale to nie znaczy że tej giargii nie ma... No nic. Leczymy..
  3. Rozmawiałam z p. Violą. Jutro będzie dużo się działo! Dakota jedzie do weta. Drops i Brawurka mają odwiedziny!! Jak tylko otrzymam info od p. Violi, napiszę na wątkach.
  4. To jest Emma, długowłosa Onka właścicielki hoteliku. Miałam przyjemność osobiście ją poznać
  5. Tak, ma super charakter i jest prześlicznym psiaczkiem. Mega przytulas, do ludzi super. Ale....jest bardzo skoczny małe płotki w mig pokonuje. Ma zadatki na uciekiniera. Dobrze, że w hoteliku ma spacery i zabawy z innymi psiakami. Nie nudzi się
  6. Rozmawiałam dzisiaj z p. Violą. Sunia ma apetyt, chętnie je. Dostaje małe porcje, często. Jest karmiona tak, jak się postępuje przy zagłodzonych psach. Dostaje puszki Rocco sensitive. Chętnie chodzi na spacery. W zgodzie z psami. Do ludzi anioł. Wizyta u weta umówiona na sobotę.
  7. Dopiero teraz zobaczyłam, że ogloszenie jest na Gratce.... Mogłabyś zrobić OLX?
  8. Zadzwonił pan. Zapytał mnie czy sprzedaję pieski, bo na Gratce znalazl ogloszenie, że sprzedaję. Wytlumaczyłam, że piesek jest do adopcji nie na sprzedaż. Pan na to, że on adoptowac nie chce, on chce kupić...
  9. Pan Jacek przesłał tez całą dokumentacje medyczną Tofika, prześwietlenia i karty leczenia. Jeżeli sobie życzysz, Liveczko, to wszystko ci podeślę.
  10. Liveczko kochana, na pewno bardzo się ucieszysz Dostałam takiego maila od pana Jacka: "Dobry wieczór Pani Joasiu. Przepraszam za opóźnienie z wysłaniem Pani zdjęć naszego pupilka. \niestety czasu mało, pracy coraz więcej i tak schodzi dzień za dniem.... W czerwcu Tofik zaczął kuleć z niewiadomego powodu na tylko lewą łapkę. Udaliśmy się do weterynarza który dał mu zastrzyk i przez dwa miesiące było wszystko OK. Pojechaliśmy jak co roku nad morze i nic się nie działo. Po powrocie było wszystko w porządku aż któregoś dnia ni stąd ni z owąd znowu zaczął utykać. Jako, że nie dawało nam to spokoju pojeździliśmy z nim po weterynarzach, zrobili prześwietlenie stawów, kręgosłupa. Wylądowaliśmy nawet u weterynarza w Czechach a dokładnie w AB Vet Bochumin (tam jeździliśmy z poprzednią Panią Misiową). Okazało się, że stawy są w stanie idealnym ale zauważalne są zmiany w kręgosłupie w odcinku biodrowym. Stąd prawdopodobnie utykanie na jedną łapkę. Tofikowi weterynarz podał zastrzyk (ten co pierwszym razem) a dodatkowo zaordynował podawanie środków wspomagających stawy. Na razie wszystko jest OK i mam nadzieję, że tak pozostanie na dłużej. Tofik harcuje jak gdyby miał 2-3 latka. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie problemu z przesłaniem zdjęć. Na wszelki wypadek proszę o usunięcie zbędnych e-maili. Pozdrawiam serdecznie Tofik, Beata i Jacek
  11. Marcyś na Warszawę Piękny Marcyś do adopcji! Warszawa Ochota • OLX.pl
×
×
  • Create New...